Zauważyli dziwną substancję na skale! Twierdzą, że to nic innego jak (…)!

dziwną substancję

Internauci zachodzą w głowę, czym może być dziwna, czarna substancja na skale. Zdjęcie pojawiło się na Twitterze 2 kwietnia i wywołało sporo spekulacji i teorii spiskowych. Są i tacy, które twierdzą, że to nic innego jak „koronawirus”!

Kleista czarna substancja nagrana przez osobę, która opublikowała później film na Twitterze w dobie koronawirusa poruszyła wyobraźnię internautów przebywających w domu. Nagranie obejrzało ponad 16 milionów osób i pojawiło się wiele śmiałych teorii na jej temat.Wielu internautów sądzi, że to nic innego jak koronawirus, co jest na pewno błędnym przypuszczeniem. Są również tacy, którzy są przekonani, że to Venom, główny przeciwnik Spider-Mena.

 

ZOBACZ:Tak brzmią płuca osoby zakażonej koronawirusem! Nagranie przeraża!

 

Niezidentyfikowana maź na skale wywołała wiele spekulacji. Teorię o Venomie wysnuli fani filmów o Spider-Manie, gdzie Venom był jednym z jego przeciwników. Dlaczego akurat on? Venom jest pozaziemską istotą, która potrafi egzystować w symbiozie z ludźmi. Internauci zachodzą w głowę skąd wzięła się substancja na skale i czy to nie fotomontaż. Teorii spiskowych na ten temat pojawiło się całe mnóstwo, a niektóre z nich naprawdę wywołują ciarki na plecach. Spekulacje i domysły internautów rozwiało wyjaśnienie biologa, który postanowił przyjść im z pomocą. Zdaniem eksperta czarna maź to gatunek wstężnicy (nicienia), która może osiągnąć rozmiar nawet 15 metrów i samoistnie się porusza.

 

ZOBACZ TAKŻE:NISZCZY KORONAWIRUSA w 48 godzin! Znaleźli “BEZPIECZNY lek”

 

źródła: o2.pl, foto: twitter.com

 

 

 

Z zimną krwią zamordował sąsiadów! Powód zbrodni przeraża!

zamordował sąsiadów

Do przerażającej zbrodni doszło w sobotni wieczór we wsi Elatma znajdującej się w obwodzie riazańskim w Rosji. 32-letni mieszkaniec wioski wyszedł z mieszkania i otworzył ogień do sąsiadów, którzy stali na klatce schodowej budynku, w którym mieszkał. Powód zbrodni jest szokujący.

Zdaniem lokalnych policjantów wynika, że motywem morderstwa, którego dopuścił się 32-latek z rosyjskiej wsi Elatma było zachowanie grupki sąsiadów, którzy złamali zakaz dotyczący spotkań jaki w obawie przed pandemią wprowadzono w Rosji. Czterech mężczyzn i kobieta mieli głośno zachowywać się na klatce schodowej bloku, w którym mieszkali. Mężczyzna postanowił wymierzyć im sprawiedliwość na własną rękę. Powód zbrodni jest szokujący, ponieważ morderca otworzył ogień do bezbronnych ludzi bez żadnego powodu. 32-latek nie ostrzegł swoich sąsiadów i nie zwrócił im uwagi, by zachowywali się ciszej tylko zaczął strzelać!

 

ZOBACZ:Chodzież: Makabryczna zbrodnia wstrząsnęła mieszkańcami miasta! Matka zabiła (…)!

 

Wiadomo, że zabójca był pracownikiem miejscowego ambulatorium neuropsychiatrycznego. Według sąsiadów był spokojnym człowiekiem, który nie sprawił problemów. 32-latek najpierw zastrzelił trzy osoby, kobietę i dwóch mężczyzn. Później dopadł dwóch kolejnych, którzy próbowali uciec do mieszkania. Wszyscy, którzy zginęli to młodzi ludzie w wieku 22-31 lat. Morderca po zabiciu sąsiadów odjechał. Policjanci wpadli na jego trop po kilku godzinach i po krótkim pościgu udało im się go złapać i aresztować. Mężczyzna został oskarżony o morderstwo za co grozi mu nawet dożywocie.

ZOBACZ TAKŻE:Z zimną krwią zabili dwie MŁODE DZIEWCZYNY! Zwyrodnialcy właśnie USŁYSZELI WYROK!

 

źródła: fakt.pl, foto: pixabay.com

Nie mogli wziąć ślubu w obecności gości. Wpadli na niezwykły pomysł!

wziąć ślubu

Ze względów bezpieczeństwa i obostrzeń związanych z panującą na świecie pandemią koronawirusa młoda para nie mogła wziąć ślubu w obecności gości. Nowożeńcy nie chcieli przekładać ceremonii i wpadli na niezwykły pomysł!

Liu Wenchao i Sun Hanxiao z Chin długo wyczekiwali daty swojego ślubu, niestety przypadła ona na trudny czas pandemii koronawirusa. Mimo wielu obostrzeń i zakazów w ceremonii mogło uczestniczyć tylko kilka osób. Młoda para postanowiła nie przekładać ważnego dla siebie wydarzenia i zorganizować specjalną niespodziankę dla osób, które ze względu na zakazy związane z epidemią nie mogły wziąć udziału w uroczystości. Nowożeńcy z Chin postanowili wziąć ślub w obecności kamer i transmitować go dla swojej rodziny i gości za pośrednictwem platformy Bilibili.

 

ZOBACZ:W dniu ślubu zrobił sobie zdjęcie! Gdy zauważył TEN SZCZEGÓŁ, zamarł!

 

27-letni Liu Wenchao i jego rówieśnica Sun Hanxiao byli zaskoczeni kiedy dowiedzieli się, że wydarzenie obejrzało ponad 3 miliony internautów! Młoda para jest prze szczęśliwa, że udało im się pobrać w tak trudnym dla wszystkich okresie. Liu, który pracuje jako nauczyciel matematyki przyznał, że pomysł transmisji na żywo podsunęli mu uczniowie. Okazało się to strzałem w dziesiątkę, ponieważ spragnieni pozytywnych informacji internauci tłumnie zasiedli przed monitorami komputerów i obejrzeli ich ceremonię. Cała uroczystość trwała godzinę, a młoda para wystąpiła w tradycyjnych strojach. Nowożeńcy dostali setki tysięcy gratulacji i życzeń szczęścia, co jest dla nich najlepszym prezentem jaki tylko mogli dostać.

 

ZOBACZ TAKŻE:Ta świadkowa zwariowała? Nie uwierzysz, w co się ubrała na ślub swojej siostry…

 

źródła: o2.pl, foto: pixabay.com

 

 

Wałbrzych: Szlachetny gest księdza! Pieniądze zebrane na nowe konfesjonały przekaże na (…)!

nowe konfesjonały

Niezwykle szlachetnym i pięknym gestem wykazał się ksiądz Witold Baczyński z parafii świętego Józefa Robotnika w Wałbrzychu. Duszpasterz w dobie walki z pandemią koronawirusa postanowił wspomóc pracowników służby zdrowia i przeznaczy na to pieniądze, jakie zebrał na nowe konfesjonały do kościoła.

Proboszcz wałbrzyskiej parafii jest osobą niezwykle cenioną i lubianą przez swoich parafian. Duchowny znany jest również z organizowania wielu nietypowych akcji jak choćby „epidemiczna kolęda”, na jaką wybrał się kilka dni temu. Ksiądz Witold Baczyński krążył między osiedlowymi blokami z Najświętszym Sakramentem, na który wierni czekali w oknach swoich mieszkań. Duszpasterz po raz kolejny udowodnił, że jest wielkim człowiekiem. Pieniądze, które zbierał na nowe konfesjonały, w całości przeznaczy na kupno specjalistycznych strojów dla lekarzy i pielęgniarek pracujących na SOR-ze wałbrzyskiego szpitala.

 

ZOBACZ:Koronawirus. Królowa Elżbieta II przekazała oficjalne informacje!

 

Witold Baczyński jest bardzo aktywnym księdzem i nie pozostaje bierny na sytuację związaną z koronawirusem. Na swoim Facebooku mocno wspiera akcję #zostanwdomu i apeluje do parafian, by bez konieczności nie opuszczali swoich domów. Proboszcz nagrywa również wiele filmów z modlitwami i pięknym słowem wsparcia na czas trwania pandemii. Pomoc wałbrzyskiemu szpitalowi to kolejny szlachetny gest z jego strony. Ksiądz rozumie trudną sytuację placówek medycznych dlatego postanowił w jakiś sposób wspomóc personel, który naraża swoje zdrowie i życie na śmiertelne niebezpieczeństwo. Ma nadzieję, że specjalistyczne kombinezony wielokrotnego użytku przydadzą i będą służyć przez dług czas.

 

 

ZOBACZ TAKŻE:Kolejne TRZY ofiary koronawirusa! To LEGENDARNI artyści…

Gepostet von Parafia św. Józefa Robotnika w Wałbrzychu am Sonntag, 29. März 2020

 

źródła: o2.pl, foto: pixabay.com, wideo: facebook.com

 

 

 

Chciał zobaczyć matkę w czasie kwarantanny. Zrobił to w nietypowy sposób!

zobaczyć matkę

Dwutygodniowa kwarantanna to dla wielu osób bardzo trudny czas. Siedząc nieustannie w domu możemy szybko wpaść w złość i cierpieć przez rozłąkę z resztą członków rodziny. W podobnym położeniu znalazł się mieszkający w Ohio Charley Adams, który za wszelką cenę chciał zobaczyć matkę.

Starsza pani została objęta kwarantanną, ponieważ ośrodek, w którym przebywa wprowadził całkowity zakaz odwiedzin. 80-latka bardzo tęskniła za synem i resztą rodziny, ponieważ nie mogła się z nimi zobaczyć. Rozłąka była dla niej czymś strasznym przez co często płakała. Syn kobiety dowiedział się od pracowników ośrodka, że jego mama ma stany depresyjne i bardzo źle znosi kwarantannę. Charley Adams z Ohio postanowił więc zrobić jej niespodziankę i za wszelką cenę zobaczyć matkę.

 

ZOBACZ:Ten lek niszczy koronawirusa w 48 godzin. Fantastyczne wyniki testów

 

Staruszka najbardziej ubolewała nad tym, że jej wspólne posiłki z synem ze względu na trudną sytuację z koronawirusem w USA nie mogą się odbywać. Mężczyzna odwiedzał mamę dwa razy w tygodniu, jednak teraz nie było to możliwe, na co bardzo narzekała 80-latka. Amerykanin postanowił jednak zobaczyć się z mamą i wpadł na niezwykły pomysł. Wykorzystał samochód z wysięgnikiem, który na co dzień używa w swojej pracy i podjechał nim pod ośrodek. Charley podjechał od strony okien i dzięki wysięgnikowi dostał się do pokoju, w którym mieszka jego matka i mógł się z nią zobaczyć przez szybę! 80-latka była w szoku kiedy za oknem zobaczyła swojego syna i nie mogła powstrzymać łez wzruszenia. Dzięki spotkaniu kobieta już nie czuje się tak samotna jak dawniej.

 

ZOBACZ TAKŻE:Kolejne TRZY ofiary koronawirusa! To LEGENDARNI artyści…

 

źródła: news5cleveland.com, źródła: pixabay.com

 

 

 

 

 

Gdańsk: Pluł na pasażerów i groził, że zarazi ich koronawirusem! Tak surowej kary się nie spodziewał!

na pasażerów

Agresywny 31-latek, który wywołał karczemną awanturę w pociągu gdańskiej Szybkiej Kolei Miejskiej ściągnął na siebie poważne problemy. Mężczyzna pluł na pasażerów, kontrolerów i interweniujących policjantów grożąc, że zarazi ich koronawirusem.

Nieprzyjemna sytuacja miała miejsce w sobotę. Z informacji przekazanych  mediom przez gdańskich policjantów wynika, że ci natychmiastowo zareagowali na zgłoszenie o agresywnym pasażerze, który wszczął awanturę w pociągu należącym do Szybkiej Kolei Miejskiej. 31-letni mężczyzna pluł na pasażerów i groził im, że zarazi ich koronawirusem, którego jest nosicielem. Oprócz tego krewki pasażer był wulgarny również w stosunku do kontrolerów biletów i interweniujących policjantów.

 

ZOBACZ:Zwierzęta jednak przenoszą Koronawirusa? Badany KOT uzyskał pozytywny wynik.

 

 

Policjanci chwile po otrzymaniu zgłoszenia pojawili się w pociągu i zajęli się agresorem. Wobec 31-latka zastosowano wszelkie środki ostrożności, a mundurowi mieli na sobie specjalne kombinezony chroniące ich przed awanturnikiem, który straszył, że choruje na COVID-19. Mężczyzna został obezwładniony i przewieziony do szpitala, gdzie szybko okazało się, że jest zdrowy. Krewki pasażer ze szpitala trafił wprost do policyjnej celi. Wkrótce stanie przed sądem, gdzie będzie odpowiadał „za stworzenie sytuacji, która wywołała przekonanie o istnieniu zagrożenia dla zdrowia i życia wielu osób”. Jego zachowanie zostało potraktowane jako czyn chuligański, ponieważ prócz wszczęcia awantury groził współpasażerom i mundurowym. Mężczyzna może spędzić za kratami nawet 8 lat!

 

ZOBACZ TAKŻE:UDUSIŁA CÓRKĘ CHLEBEM z błahego powodu. Dostała ŚMIESZNĄ KARĘ

 

źródła: polsatnews.pl, foto: pixabay.com

 

 

 

 

 

 

Busko-Zdrój: Zlekceważyli zalecenia i umówili się na randkę. Zakochana para zostanie ukarana!

zakochana para

Smutny los spotkał 19-latka z Szydłowa i jego rówieśniczkę z Pińczowa z to, że zlekceważyli zalecenia i umówili się na randkę. Samochód, w którym znajdowała się zakochana para został zauważony przez patrol policji. Mundurowi przerwali miłosne spotkanie młodych ludzi.

Randka odbywała się w ustronnym miejscu na terenie Buska-Zdroju. Niestety nie trwała długo i została przerwana przez najazd mundurowych. Zakochana para nie miała szczęścia, ponieważ ich spotkanie skończyło się bardzo nieprzyjemnie. Policjanci zwrócili uwagę na samochód marki Volkswagen, który stał zaparkowany w nietypowym miejscu, więc postanowili go sprawdzić. Okazało się, że w środku znajduje się dwoje młodych ludzi, 19-latek z Szydłowa i jego dziewczyna mieszkająca w Pińczowie. Na domiar złego kiedy kierowca otworzył drzwi policjanci wyczuli charakterystyczny zapach marihuany.

 

ZOBACZ:Tak brzmią płuca osoby zakażonej koronawirusem! Nagranie przeraża!

 

Samochód i młodzi ludzie zostali skontrolowani. Szybko okazało się, że to nie koniec problemów zakochanych. W portfelu nastolatka znajdowały się dwie kolejne porcje narkotykowego suszu, który okazał się marihuaną. Zakochani tłumaczyli się policjantom, że spotkali się, aby zjeść razem pizzę. Niestety to tylko pogorszyło ich sytuację, ponieważ nie dostosowali się do obowiązujących w kraju obostrzeń lekceważąc zakaz przemieszczenia się poza miejscem zamieszkania, a pracą, czy wyjazdem na zakupy, bądź do apteki. Przykład pary 19-latków jawnie pokazuje, że czas pandemii to niezbyt dobry okres na randki w plenerze.

 

ZOBACZ TAKŻE:Miał ZARAZKI NA CAŁEJ TWARZY! “Nie unikniesz KORONAWIRUSA”

 

źródła: o2.pl, foto: pixabay.com

 

 

Zignorowali zakaz i wzięli udział w masowej modlitwie. Skutki decyzji okazały się tragiczne!

masowej modlitwie

Nieodpowiedzialne zachowanie francuskiego pastora Thiebaulta Gevera sprowadziło ogromne niebezpieczeństwo na ludzi, którzy wzięli udział w masowej modlitwie. Protestancki pastor i jego wierni zignorowali zakaz, co okazało się tragiczne w skutkach.

Francuski pastor, Thiebault Geyer, który zlekceważył obostrzenia związane z pandemią koronawirusa doprowadził do prawdziwej katastrofy. 2500 wiernych, którzy również jak on zignorowali zakaz i wzięli udział w masowej modlitwie zorganizowanej w jednym z protestanckich kościołów na terenie kraju zaraziło się COVID-19! Potwierdzono również, że 17 osób biorących udział w obrzędach zmarło. Nabożeństwo zorganizowane przez pastora obejmowało dwa dni modlitw o zdrowie dla osób chorych na koronawirusa.

 

ZOBACZ:Zwierzęta w obliczu KORONAWIRUSA! PSY będą WYKRYWAĆ LUDZI, którzy mają…

 

 

Protestancki duchowny jest zdruzgotany całą sytuacją i bardzo żałuje, że zorganizował zgromadzenie na tak wiele osób. Doprowadziło to do prawdziwej katastrofy, ponieważ ludzie modlący się o uzdrowienie chorych sami się zarazili. Thiebault Geyer przeprosił, że złamał obowiązujące w kraju zakazy i zorganizował spotkanie modlitewne. Pastor ma ogromne wyrzuty sumienia, ponieważ nie chciał doprowadzić do wybuchu pandemii koronawirusa wśród wiernych swojego kościoła. Przyznał, że podszedł do tematu nie tak jak powinien, co obróciło się przeciwko niemu. Pastor błaga o wybaczenie wiernych i ich rodziny, jest zdruzgotany, że zawiódł Boga i okazał pychę. Póki co nie wiadomo czy duchowny poniesie jakieś konsekwencje.

 

ZOBACZ TAKŻE:NISZCZY KORONAWIRUSA w 48 godzin! Znaleźli “BEZPIECZNY lek”

 

źródła: o2.pl, foto: pixabay.com

 

 

 

Duża zmiana w pogodzie na Wielkanoc! Zapowiada się (…)!

na Wielkanoc

Wszystko na to wskazuje, że w nadchodzącym wielkim tygodniu i okresie Wielkanocy pogoda będzie iście wiosenna! To duża zmiana w porównaniu do ostatnich dni, które były bardzo chłodne. Zapowiada się, że w święta nastąpi prawdziwa eksplozja wiosny, a termometry wskażą temperatury powyżej 20 stopni!

Pierwsze symptomy zapowiadające, że pogoda zmierza ku lepszemu odczujemy już jutro. Powiew ciepłego powietrza znad Afryki sprawi, że termometry w zachodnich i południowych rejonach Polski wskażą 22 stopnie Celsjusza i zrobi się naprawdę przyjemnie. W pozostałej części kraju będzie od 17 do 20 stopni Celsjusza. Duża zmiana w pogodzie, którą odczujemy na początku tygodnia będzie nam towarzyszyć przez kolejne dni aż do Świąt Wielkanocnych. Pogoda i temperatury będą bardzo przyjemne, a termometry nadal będą wskazywać temperaturę w okolicach 20 kresek.

 

ZOBACZ:Wyjątkowo ekstremalna pogoda w weekend! Należy spodziewać się…

Dzięki wyżowi z południa i ciepłemu afrykańskiemu powietrzu w jakich znajdzie się cała Polska możemy spodziewać się słonecznego, bezchmurnego nieba przez cały przyszły tydzień. Co za tym idzie nie powinny zaskoczyć nas opady deszczu. Delikatna zmiana w pogodzie na gorsze szykuje się po Świętach. Zrobi się chłodniej, ponieważ temperatura spadnie o kilka stopni, będzie pochmurnie i mogą pojawić się opady deszczu. Nie są to jednak ostateczne prognozy, a przypuszczenia synoptyków. Cieszmy się więc, że Wielkanoc będzie słoneczna, co w ostatnich latach jest ewenementem.

 

ZOBACZ TAKŻE:BRZYDKA POGODA? Poznaj 7 SPOSOBÓW na DOBRY HUMOR!

 

źródła: o2.pl, foto: pixabay.com