Zabił dwóch pedofilów, z którymi siedział w celi! Zrobił to, aby(…)!

dwóch pedofilów

Jonathan Watson, który pod koniec stycznia zabił dwóch pedofilów, z którymi przebywał w celi więzienia Corcoran w Kalifornii napisał list, w którym przyznał się do zbrodni. Mężczyzna wyjawił również powód dla, którego pobił na śmierć obu współwięźniów skazanych za gwałt 14-latka.

Od początku pobytu dwóch pedofilów było wiadomo, że będą mieli ciężko w jednej celi z Watsonem.Czarny scenariusz spełnił się zaledwie kilka godzin po tym, kiedy było wiadomo za co siedzą. Watson zabił obu mężczyzn laską inwalidzką. 62-letni Graham De Luis-Conti i 48-letni David Bobb zginęli od licznych ciosów w głowę. Amerykanin, który odsiadywał wyrok za morderstwo przyznał się do zbrodni i wyjawił swoje…

Continue reading „Zabił dwóch pedofilów, z którymi siedział w celi! Zrobił to, aby(…)!”

Nie wiedział, że jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie! Surfer wpłynął w (…)!

surfer wpłynął

O tym jak niebezpieczne może być surfowanie na desce surfingowej przekonał się 33-letni Jeremy Johnston. Mężczyzna pływał w okolicach New Smyrna Beach na Florydzie. Pogoda była fantastyczna, a warunki sprzyjały. W pewnym momencie surfer wpłynął w stado rekinów z czego w ogóle nie zdawał sobie sprawy.

Do tego szokującego zdarzenia doszło w piątek w pobliżu plaży New Smyrna Beach na Florydzie, Jest to miejsce często odwiedzane przez miłośników windsurfingu, które mogą się wyszaleć na dużych falach, które zazwyczaj tam występują. Z okazji postanowił skorzystać również 33-letni Jeremy Johnston. Mężczyzna dobrze się bawił i w ogóle nie zdawał sobie sprawy z niebezpieczeństwa jakie czyhało na niego w głębinach. Surfer wpłynął wprost…

Continue reading „Nie wiedział, że jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie! Surfer wpłynął w (…)!”

Zakopał zestaw z McDonald’s w ogrodzie za domem! Po roku nie mógł uwierzyć co się z nim stało!

zakopał zestaw

Matt Nadin wpadł na niecodzienny pomysł i postanowił zrobić eksperyment z popularnym zestawem z amerykańskiej restauracji McDonald’s. Brytyjczyk zakopał zestaw w ogrodzie za domem i postanowił go zjeść rok później, w swoje 40 urodziny! Zgodnie z obietnicą po 14 miesiącach nagrał film i pokazał internautom jak teraz wyglądały frytki i burger.

40-letni Matt Nadin z Barnsley w Wielkiej Brytanii zgodnie z obietnicą jaką złożył rok przed swoimi urodzinami odkopał zestaw z McDonald.s, który od roku leżał zakopany w plastikowym pojemniku w ogrodzie za domem. Mężczyzna nie bał się wyzwania, ponieważ nie raz próbował konsumować przeterminowane, lub zepsute produkty. Ku zdziwieniu Matt’a jedzenie praktycznie w ogóle się nie zmieniło i oprócz tego, że było zimne i lekko wypłowiałe to zachowało smak i wygląd! W skład zestawu, który zakopał mężczyzna wchodził Big Mac, frytki i czekoladowy koktajl mleczny.

 

ZOBACZ:Niecodzienny incydent przed McDonald’s! Pędzący jeleń „znokautował” klienta restauracji!

 

 

Nagranie z całej akcji zostało opublikowane w serwisie YouTube. Równie zdziwieni, jak Matt byli internauci, których zaskoczył wygląd zestawu z popularnej restauracji. Big Mac wyglądał praktycznie tak samo jak rok wcześniej, był tylko lekko wypłowiały i według mężczyzny jego smak był całkiem znośny. Jedyne na co narzekał 40-latek to mięso, które było twarde. Równie Milkshake zachował lekko owocowy posmak. W najgorszym stanie były frytki, na których pojawiła się pleśń i mężczyzna zrezygnował z ich konsumpcji.

ZOBACZ TAKŻE:Lubisz KAWĘ z sieciówek? Przeczytaj, ile KALORII ma KAWA w MCDONALD’s, STARBUCKS, COSTA COFFE czy CAFE NERO!

 

źródła: dailymail.co.uk, foto: youtube.com, wideo: youtube.com

 

 

Koszmarny upadek znanego skoczka! Kibice nie mogli powstrzymać łez!

O tym, że skoki narciarskie to bardzo niebezpieczny sport kibice mogli przekonać się niejednokrotnie. Dramatyczne upadki zdarzają się i są włączone w ryzyko sportowców uprawiających tę dyscyplinę. Przekonał się o tym amerykański skoczek, który zaliczył koszmarny upadek.

Do zdarzenia doszło w niedzielę 16 lutego podczas konkursu skoków narciarskich w Brattleboro (Vermont) w USA. Dramatycznie wyglądający upadek zaliczył młody amerykański skoczek narciarski 13-letni Mason Gorski. Zawodnik przez długi czas leżał nieruchomo na zeskoku skoczni Harris Hill Ski Jump o punkcie konstrukcyjnym usytuowanym na 98 metrze. Koszmarny upadek przeraził kibiców, wielu z nich nie potrafiło powstrzymać łez. Mason Gorski popełnił błąd podczas wyjścia z progu i upadł na bulę koziołkując po zeskoku skoczni. 13-latek przez kilkanaście metrów zsuwał się bezładnie w dół.

ZOBACZ:Skoki narciarskie: ustawiony konkurs? Zwycięstwo Polaka było wcześniej zasygnalizowane

 

 

Kibice zgromadzeni na trybunach pod skocznią w Vermont zamarli i przez długi czas panowała grobowa cisza. Skoczek przez kilkadziesiąt sekund leżał na zeskoku i nie był w stanie się podnieść. O tym, że sytuacja była poważna świadczył również poważny głos spikera, który powtarzał tylko „O mój Boże”. 13-latek został zniesiony ze skoczni przez służby ratunkowe i natychmiast zabrany do szpitala. Na szczęście po makabrycznie wyglądającym wypadku nie odniósł poważniejszych obrażeń! Ma złamaną rękę i liczne stłuczenia mimo to według rodziców humor go nie opuszcza.

ZOBACZ TAKŻE:Lekarze są zgodni! Ten sport zagwarantuje ci OLIMPIJSKIE ZDROWIE i szczupłą sylwetkę

 

źródła: sportowefakty.wp.pl, foto: youtube.com, wideo: youtube.com

 

 

 

Złodziej próbował okraść 77-latka! Szybko przekonał się, że to był zły pomysł!

próbował okraść

Złodziej, który próbował okraść 77-letniego mężczyznę szybko przekonał się, że nie był to dobry pomysł. Przestępca dostrzegł starszego pana przy bankomacie. Kiedy ten wypłacił pieniądze i chciał się oddalić rabuś zaczął mu grozić. Całe zdarzenie wygląda wręcz przekomicznie!

Do tego niecodziennego incydentu doszło przed hipermarketem Sainsbury w Cardiff (Walia). Złodziej myślał, że pójdzie mu bardzo łatwo i próbował okraść 77-letniego emeryta, który chwile wcześniej wypłacił pieniądze z bankomatu. Mężczyzna zachował zimną krew odepchnął złodzieja, a później niczym rasowy bokser postawił gardę i wypunktował pewnego siebie rabusia. Złodziej szybko zorientował się, że nie ma żadnych szans ze staruszkiem i był kompletnie zszokowany jego postawą.

 

Mężczyzna próbował walczyć z 77-latkiem, który skutecznie unikał jego ciosów i wykorzystywał każdy błąd, by uderzyć go w szczękę. Po kilkudziesięciu sekundach złodziej miał dość i dał za wygraną odchodząc z niczym. Policja z Cardiff wyjaśniła, że rabuś zażądał od starszego pana gotówki i karty do bankomatu. Na szczęście ten nie poddał się bez walki, za co zebrał sporo pochwał od funkcjonariuszy. Niestety nadal nie udało się schwytać mężczyzny nagranego przez monitoring. Policja udostępniła nagranie, aby pomóc w jego identyfikacji. W momencie ataku miał na sobie kamizelkę odblaskową i czarną czapkę z daszkiem.

ZOBACZ TAKŻE:Ksiądz ROZWŚCIECZYŁ rodziców. Oto, co kazał zrobić z PIENIĘDZMI DZIECI z I Komunii

 

źródła: o2.pl, foto: youtube.com, wideo: youtube.com

 

Kiedy wrócił do domu zauważył krew na suficie łazienki! Wkrótce poznał straszną prawdę!

suficie łazienki

Adam Hockett nie krył przerażenia kiedy po powrocie do domu zauważył krew na suficie łazienki. Krwawe krople skapywały na umywalkę i posadzkę. Mężczyzna nie wiedział jakim cudem dostała się do jego mieszkania. Wkrótce poznał przerażającą prawdę na temat swojego sąsiada, który mieszkał piętro wyżej.

Amerykański żołnierz mieszkający w kanadyjskim mieście Winnipeg dowiedział się, że krew na suficie łazienki przesiąkła przez podłogę jego sąsiada. Mężczyzna miał poważny wypadek w domu. Upadł na głowę doznając potwornych obrażeń, które doprowadziły do jego śmierci. Adam Hockett przyznał, że widok był przerażający, ponieważ krew spadała kroplami na jego umywalkę i posadzkę w łazience. Mężczyzna zadzwonił do zarządcy bloku, który powiedział mu, że to nie jego problem. Dopiero kiedy opublikował zdjęcie sufitu w mediach społecznościowych administrator postanowił zająć się sprawą.

 

ZOBACZ:Przerażający wypadek autobusu z dziećmi. Policja publikuje nagranie mrożące krew w żyłach

 

Mężczyźni poszli do mieszkania sąsiada, który mieszkał nad żołnierzem. Chcieli sprawdzić czy wszystko z nim w porządku. Niestety spełnił się najczarniejszy scenariusz, ponieważ nikt nie otwierał. Drzwi do mieszkania otworzyły dopiero służby ratownicze, które weszły do środka. W łazience znajdowało się ciało mężczyzny. Hockett napisał później, że nie chce wdawać się w szczegóły, jednak to co zastali wewnątrz było potworne. Sąsiad żołnierza upadł na twardą podłogę kiedy próbował zawiesić pranie w łazience. Aby to zrobić musiał wspiąć się na wannę, z której spadł na głowę doznając poważnych obrażeń. Według lekarza mężczyzna nie żył od kilku dni.

 

ZOBACZ TAKŻE:Ta historia mrozi krew z żyłach. Zwyrodnialec poderżnął gardło 3-latce!

 

źródła: o2.pl, foto: facebook.com

 

 

 

Co łączy Dudę z Kingą Rusin? Zdziwisz się.

Kingą Rusin

Po wyemitowanym w niedzielnym wydaniu „Wiadomości TVP” materiale na temat Kingi Rusin nadal jest gorąco. Prowadząca „Dzień Dobry TVN” zapowiedziała kroki prawne i zagroziła, że sprawa zostanie skierowana do sądu. Dziennikarka napisała również do prezydenta Andrzeja Dudy otwarty list, w którym chce aby głowa państwa zareagowała na działania stacji.

Na wstępie listu Kinga Rusin przypomniała prezydentowi o związkach jakie ich łączą. Prezydent Andrzej Duda niedawno pogratulował na Twitterze obrony pracy na uniwersytecie córce prezenterki. Dziennikarka ma nadzieję, że nie był to gest kampanijny tylko szczery, osobisty odruch serca. Rusin postanowiła zwrócić się z prośbą do prezydenta Dudy, ponieważ jest rozgoryczona materiałem jaki w „Wiadomościach TVP” pojawił się na jej temat. Nawiązała również do słów prezydenta, który podczas startu kampanii otwarcie skrytykował hejt w polityce.
Dziennikarka zapytała wprost, czy głowa państwa widziała „skandaliczny materiał o mnie w Wiadomościach TVP”. Kinga Rusin napisała, że nie może godzić się na kłamliwe, szkalujące materiały uderzające w jej osobę. Prowadząca „Dzień Dobry TVN” ma nadzieję, że Andrzej Duda przedstawi swoje stanowisko w tej sprawie. Liczy również na to, że głowa państwa publicznie potępi TVP za stosowanie takich praktyk. Zapytała także, czy prezydent odetnie się od hejtu TVP „wetując ustawę o przekazaniu 2 mld na jej działania?” 

View this post on Instagram

Do Prezydenta RP Andrzeja Dudy Szanowny Panie Prezydencie, Niedawno składał Pan na twitterze gratulacje z okazji obrony pracy na uniwersytecie przez moją córkę. Chcę wierzyć, że nie był to tylko gest kampanijny, a osobisty. Dlatego tak samo zwracam się do Pana Prezydenta osobiście, choć w przestrzeni publicznej. W kontekście wczorajszego wezwania Pana Prezydenta, aby zachować szacunek i powstrzymać się przed hejtem: czy widział Pan skandaliczny materiał o mnie w Wiadomościach TVP? A inne tworzone tam żenujące materiały szkalujące, wyszydzające, kłamiące i szczujące na osoby publiczne i przedstawicieli zawodów, cieszących się do tej pory wielkim społecznym zaufaniem? Jakie jest Pana STANOWISKO NA TEMAT HEJTU W TVP, jako kandydata na Prezydenta oraz jako obecnego Prezydenta, który ma przecież szczególne prerogatywy w sprawie mediów? W związku z Pana wczorajszą deklaracją, oczekuję, podobnie jak miliony Polaków, publicznego potępienia przez Pana takich praktyk TVP. Czy odetnie się Pan od tego hejtu TVP, wetując ustawę o przekazaniu 2 mld na jej działania? Nie formalne „odesłanie do Trybunału Konstytucyjnego”, ale tylko veto pokaże Pana stosunek do hejtu. Istnieje obawa, że jeśli Pan podpisze tę ustawę lub odeśle ją do „Trybunału Konstytucyjnego” (a ten się na nią oczywiście „zgodzi”) miliony Polaków uznają, że każdy kolejny hejterski materiał TVP pójdzie też na Pana konto. Odpowiedzią Pana Prezydenta będzie decyzja co do wyżej wymienionej ustawy. P.S. Mój apel wysłałam też na OFICJALNY ADRES DO KORESPONDENCJI dla obywateli, podany przez Kancelarię Prezydenta RP: listy@prezydent.pl. Zachęcam innych by również pisali do Prezydenta w sprawie hejtu w TVP.

A post shared by Kinga Rusin- Official Profile (@kingarusin) on

źródła: wprost.pl, foto: instagram.com

 

 

 

Fani pożegnali Kożuchowską! Wielu nie kryje wzruszenia.

Fani serialu „Rodzinka.pl” nie mogą powstrzymać łez po decyzji TVP o zaprzestaniu emisji produkcji. Ulubiony serial Polaków oficjalnie znika z anteny! To również bardzo trudne przeżycie dla aktorów, którzy od wielu lat byli związani z serialem. Małgorzata Kożuchowska pożegnała się z widzami w niezwykle przejmujący sposób. Wielu z nich nie kryje wzruszenia.

„Rodzinka.pl” była z widzami przez 15 sezonów. Niestety czas się pożegnać, ponieważ serial znika z anteny TVP 2! To ogromne rozczarowanie dla fanów, którzy zżyli się z tytułową rodziną Boskich i zapartym tchem śledzili ich perypetie. Z widzami postanowiła pożegnać się Małgorzata Kożychowska, która odgrywała jedną z kluczowych ról. Aktorka za pośrednictwem Instagrama podziękowała fanom za to, że pokochali rodzinkę Boskich i za lata spędzone na planie serialu. Wielu fanów nie kryje łez wzruszenia, że nie będą mieli już możliwości śledzenia losów swoich ulubionych bohaterów.

 

ZOBACZ:DRAMAT aktorów i fanów serialu Rodzinka.pl! Decyzja TVP rozdziera serce – aktorzy nie kryli łez

 

Serial „Rodzinka.pl” nieprzerwanie od 2011 roku mogliśmy oglądać na antenie TVP2. Niestety po 9 latach nieodwołanie znika z anteny. O tym, że tak się stanie poinformowała min. Małgorzata Kożuchowska. Aktorka postanowiła pożegnać się z widzami i podziękować za wspólnie spędzone lata, które były dla niej niezwykłą przygodą i cenną nauką. Dzięki pracy na planie serialu poznała wielu wspaniałych ludzi, z którymi nawiązała przyjaźnie. Aktorka ma nadzieję, że serial jeszcze na długo zostanie w pamięci widzów i będzie żył własnym życiem!

 

„Kochani! Mówi się, że nie ma przypadków, a nawet jeśli są, to nie są one przypadkowe. TVP poinformowała aktorów i ekipę o zakończeniu projektu pt. „Rodzinka.pl” Czas więc się pożegnać! Dzięki temu, że pokochaliście rodzinkę Boskich, przeżyłam tutaj piękne lata swojego aktorskiego życia, poznałam wspaniałych ludzi, doświadczyłam wielu wzruszeń, ale i zabawnych historii, które na zawsze pozostaną w mojej pamięci. „

https://www.instagram.com/p/B8yO8GCgwsa/

 

ZOBACZ TAKŻE:Aktorka serialu „rodzinka.pl” odeszła niespodziewanie. Przyznała, że cierpi na…

 

źródła: onet.pl, foto: instagram.com, wideo: instagram.com

Toruń: Jechał BMW z zawrotną prędkością! Nie uwierzysz ile miał na liczniku!

zawrotną prędkością

Policjanci niejednokrotnie apelują do kierowców o zachowanie rozsądku i zdjęcie nogi z gazu. Apele jednak nie docierają do wszystkich o czym świadczy przypadek pirata drogowego, który został namierzony przed toruńską drogówkę. Mężczyzna pędził autostradą z zawrotną prędkością, a na liczniku jego BMW było prawie 200 km/h!

Kierowca BMW, którego złapano na autostradzie pod Toruniem słono zapłaci za jazdę z nadmierną prędkością. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów drogówki z grupy „SPEED”, która została powołana do łapania piratów drogowych w lipcu ubiegłego roku. W walce z kierowcami łamiącymi przepisy drogowe wykorzystywane są radiowozy nieoznakowane wyposażone w wideorejestratory i oznakowane pojazdy z laserowymi miernikami prędkości. Kierujący BMW jadący z zawrotną prędkością został wychwycony przez kamerę wideorejestratora, a na liczniku jego BMW było 197 km/h!

 

ZOBACZ:Kobieta sprzątała ulicę gdy nadjechał pirat. Tylko cud mógł ją uratować [VIDEO]

 

Mężczyzna szalejący BMW w okolicach Torunia został złapany w miniony weekend. Kierowca pędził autostradą z prędkością 197 km/h, gdzie na tym odcinku obowiązuje ograniczenie do 140 km/h. Policjanci ukarali go mandatem w wysokości 500 złotych i dziesięcioma punktami karnymi. Funkcjonariusze mają nadzieję, że takie akcje ostudzą zapędy niektórych kierowców i zmuszą ich do przestrzegania prędkości i przepisów na drogach. Niejednokrotnie mówi się, że nadmierna prędkość to jedna z najczęstszych przyczyn wypadków drogowych, jednak jak widać nie wszyscy biorą sobie to do serca. Warto więc posłuchać apeli policji i w trosce o siebie i innych jeździć ostrożnie.

 

ZOBACZ TAKŻE:Zgłosił zaginięcie córki! Chciał by szybciej odnaleziono jego skradziony samochód!

 

źródła: se.pl, foto: youtube.com