13

Kiedy miał 13 lat lekarze zdecydowali się nie nietypowy zabieg i przyszli mu nogę odwrotnie! Zrobili to, ponieważ (…)!

Dugan kiedyś był normalnym chłopcem i jak większość 13-latków uwielbiał grać w piłkę nożną i baseball. Jednak jego sportowe marzenia prysły jak mydlana bańka, wszystko przez przerażającą chorobę, jaką u niego zdiagnozowano. 13-letni chłopiec odczuwał dyskomfort podczas poruszania się i często bolało go kolano. Wraz z rodzicami zgłosił się do lekarza, gdzie usłyszał szokującą dla siebie diagnozę, wykryto u niego poważną chorobę. Niedaleko kości udowej umiejscowiony był olbrzymi guz.

Ze względu na wiek chłopca i jego poważny stan, 13-letni Dugan natychmiast wylądował na stole operacyjnym. Usunięto jego kolano, a w jego miejsce  lekarze rozważali wstawienie specjalnego implantu lub sztucznej kości. Po usunięciu środkowej części nogi, chirurdzy musieli obrócić jego kończynę o 180 stopni, podnieść wyżej i zespolić  z naczyniami krwionośnymi. Był to jedyny ratunek i metoda, aby mógł zachować swoją nogę.

 

 

Dziś to 19-letni mężczyzna, który dzięki specjalnej protezie może normalnie się poruszać i realizować swoje pasje. Nauczył się żyć z odwróconą kończyną, która oczywiście już nie rosła, jednak wcale mu to nie przeszkadza. Mimo tego, że widok jego nogi jest  niecodzienny i wielu może szokować, to zabieg, który przeszedł kilka lat temu umożliwił mu powrót do normalnego życia. Nadal aktywnie uprawia sport i bez przeszkód może grać w swój ulubiony baseball. Chłopak jest jednym z najlepszych i najbardziej wyróżniających się graczy w swojej drużynie. Występuje w niej na pozycji głównego miotacza.

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

PKP

[VIDEO] Zapowiadała pociąg po „angielsku” i trochę słabo jej to wyszło! Nagranie z dworca PKP hitem sieci!

Niecodzienna zapowiedź pociągu rozbawiła do łez podróżnych zgromadzonych  na dworcu PKP w Rybniku. Miało być bardzo profesjonalnie, a wyszła totalna kompromitacja. Pani, która zapowiada pociągi podeszła do tematu bez uprzedniego przygotowania i totalnie pogubiła się czytając informację po angielsku. Sytuacja jest o tyle zaskakująca, że z tego dworca PKP korzystają również pasażerowie z zagranicy. Przejeżdżają tamtędy pociągi jadące do Czech.

Po głosie zapowiadającej można domyślać się, że jest młodą kobietą, którą wyraźnie przerosło to zadanie i mocno się zestresowała. Nagrywający znalazł się natomiast w odpowiednim miejscu i o odpowiednim czasie i zapewne wiedział, że Pani ma problemy z poprawnym odczytaniem komunikatu w języku angielskim. Filmik z dworca PKP znalazł się na serwisie YouTube zaledwie kilka dni temu, ale już obejrzało go prawie pół miliona osób.

 

ZOBACZ:Jej seksowne pośladki pokochało miliony mężczyzn na świecie! By wyglądać tak jak teraz musiała (…)! (foto)

 

Komentujący bardzo negatywnie ocenili pracę kobiety, choć niektórzy jej bronią, ponieważ nie każdy z nas jest poliglotą, pomimo tego, że język angielski stał się podstawą zatrudnienia w wielu zakładach pracy. Mimo to młoda kobieta bardzo się starała i pomimo przerażenia w głosie „odczytała” informację do końca.

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

rekinkiem

[VIDEO] Chciała mieć selfie z maleńkim rekinkiem. Chwilę później gorzko tego pożałowała!

Podczas wakacji na jednej z plaż Brazylii pewna turystka miała spotkanie bliskiego stopnia z rekinkiem pływającym na mieliźnie. Kobieta wpadła na szalony pomysł i postanowiła złapać go, ponieważ bardzo chciała mieć zdjęcie z groźną rybą. Konsekwencje selfie z rekinkiem okazały się dla niej fatalne.

Schwytany drapieżnik nie czekał grzecznie, aż turystka wykona zdjęcie. Młody rekin zażarcie walczył o wolność, a po chwili pochwycił rękę zaskoczonej kobiety i za nic w świecie nie chciał je uwolnić. Z niebezpiecznego położenia swoją dziewczynę wybawił chłopak.  Żarłacz biały w końcu dał za wygraną i z powrotem wylądował w oceanie. Niestety w jej przypadku spotkanie z rekinkiem nie należało do zbyt przyjemnych.

 

ZOBACZ:[VIDEO] Podczas burzy zapomniał o włączonej kamerze. Dzięki temu udało mu się nagrać coś niesamowitego!

 

Mimo tego, że rekinek był młody, ręka kobiety dość poważnie ucierpiała podczas feralnego wypadku. Oprócz kilkunastu szwów parę spotkały jeszcze konsekwencje prawne. Po opublikowaniu filmu w internecie zostali ukarana wysoką grzywną za zakłócanie spokoju dzikich zwierząt.

 

ZOBACZ:Po nocnej imprezie z przyjaciółmi źle się poczuła. W jej waginie znajdowało się coś wstrętnego!

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com

chłopiec

Łódź: 2-letni chłopiec wypadł z okna na szóstym piętrze. Rodzice w tym czasie byli (…)

Do wstrząsającego wypadku doszło w sobotę w bloku na łódzkich Bałutach. Z informacji przekazanych przez policję wynika, że z z okna na szóstym piętrze wypadł 2-letni chłopiec. Niestety mimo podjętej próby reanimacji dziecko nie przeżyło upadku z dużej wysokości. Do feralnego zdarzenia doszło przed południem. Po tym jak chłopiec wypadł z okna służby zostały zawiadomione przez przechodniów, którzy przechodzili obok bloku.

Z ustaleń przekazanych przez policjantów możemy dowiedzieć się, że w momencie wypadku rodzice dziecka przebywali w domu. Oboje nie wiedzieli, że syn wypadł z okna, ponieważ nie było ich w pokoju, w którym znajdował się chłopiec. Matka spała, a ojciec był w tym czasie w łazience. Zarówno kobieta i mężczyzna zostali przebadani na obecność alkoholu we krwi. Badanie wykazało, że byli trzeźwi.

 

ZOBACZ:6-letni chłopiec przez kilka dni mieszkał z ciałem zmarłej babci! Dziecko myślało, że kobieta cały czas śpi i (…)!

 

Policjanci, którzy jako pierwsi przybyli na miejsce wypadku próbowali reanimować dwulatka, niestety nie przyniosło to efektu. Chłopiec został zabrany do szpitala, jednak jego życia nie udało się uratować. W sprawie wypadku rozpoczęto śledztwo, które ma ustalić jak do niego doszło. Pod uwagę brane są dwie hipotezy, okno w mieszkaniu było uchylone, bądź otworzył je maluch, który wspiął się na nie po oparciu kanapy.

 

 

 

źródła: wprost.pl, foto pixabay.com

 

 

 

 

panna

Panna młoda przeżyła koszmar tuż po swoim ślubie! Omal nie straciła nogi, bo (…)

Prawdziwy koszmar przeżyła Natalie Fitzpatrick podczas podróży poślubnej do Tajlandii. Świeżo upieczona panna młoda wraz ze swoim mężem postanowili spędzić miesiąc miodowy w egzotycznym kraju. Wtedy nie przypuszczali, że błogi odpoczynek zamieni się w koszmar. Podczas pokazu sztucznych ogni Natalie omal nie straciła nogi! Stało się to w dramatycznych okolicznościach.

42-letnia kobieta hucznie świętowała zmianę stanu cywilnego. Wraz ze swoim mężem i kilkuletnią córeczką Ezmą wybrali się na objazdową wycieczkę po Tajlandii. Nowożeńcy w życiu nie spodziewali się, że podróż życia zamieni się w koszmar. Do tragedii doszło podczas świętowania Nowego Roku na plaży na wyspie Phuket. W pewnym momencie pokaz fajerwerków wymknął się spod kontroli. Pech chciał, że jeden z nich uderzył w witrynę z drinkami w wydrążonych kokosach, następnie eksplodował.

 

ZOBACZ:Ma powodzenie wśród facetów mimo to żaden nie chce z nią być! Wszystko przez nietypowe hobby, którym są (…)!

 

Twarda skorupka od kokosa niczym pocisk wystrzeliła w nogę Natalie i roztrzaskał jej kość piszczelową. Obrażenia 42-latki okazały się tak poważne,że lekarze rozważali nawet amputację kończyny. Na szczęście zniszczoną kość zastąpioną metalowymi elementami. Jakby problemów było mało kobieta zaraziła się rzadką bakterią i rana nie chciała się zagoić. Dramat kobiety trwał niemal dwa lata. Dziś nadal odczuwa ból w zranionej nodze, jednak udało jej się przetrwać najgorsze.

 

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto pixabay.com

 

.

raną

Obudziła się z potwornym bólem i wielką raną na udzie! Przez błędną diagnozę lekarza omal nie straciła życia!

O dramacie 19-letniej Brytyjki związanym z raną na udzie rozpisywały się niemal wszystkie gazety na Wyspach. Pochodząca z Sunderlandu Alex Matuszek do końca życia zapamięta tamten feralny poranek. Dziewczyna obudziła się z ogromną raną i potwornym bólem uda. Przerażona nie potrafiła zidentyfikować co się jej mogło stać. Z każdą godziną czuła się coraz gorzej, więc w poszukiwaniu pomocy wybrała się do szpitala w swojej rodzinnej miejscowości.

Na miejscu dowiedziała się, że kłopot z raną to nie jest poważny, a lekarz który ją badał przepisał tabletki przeciwbólowe i kazał wrócić do domu. Okazało się, że błędna diagnoza mogła mieć dla Alex tragiczne konsekwencje. Po 24 godzinach od powrotu ze szpitala znamię na nodze powiększyło się niemal dwukrotnie, a osłabiona 19-latka została zabrana karetką na ostry dyżur kliniki w Newcastle upon Tyne. Tam dowiedziała się czym tak naprawdę była brzydka rana na jej nodze.

 

 

 

Okazało się, że młoda kobieta została ugryziona przez jadowitego pająka, jakby tego było mało mogła przez to nawet stracić nogę. Lekarze podali jej kroplówkę odtruwającą organizm. 19-latka do dziś nie kryje żalu do lekarza, który zbagatelizował problem i odesłał ją do domu. W klinice dowiedziała się ponadto, że jeśli trucizna rozprzestrzeniłaby się na całe ciało jej przygoda z pająkiem mogła zakończyć się śmiercią. Alex wciąż przebywa w placówce, a z powodu bólu, jaki odczuwa nie jest w stanie samodzielnie się poruszać. Jej leczenie potrwa jeszcze około 3 tygodni.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

31

31-letni mężczyzna bawił się ze swoim ponad 2-metrowym wężem! Zbyt duże zaufanie doprowadziło do tragedii!

31-letni Daniel Brandon od dziecka fascynował się dziką przyrodą. Szczególnie dużą sympatią darzył pająki i węże. Miłość do tych drugich doprowadziła do tragedii. Mężczyzna hodował ogromnego ponad 2,5 metrowego pytona, do którego był bardzo przywiązany. 31-latek posiadał go od momentu, kiedy gad mieścił się w jego dłoni. Każdego wieczoru wyciągał Tiniego z akwarium i bawił się z nim.

Brytyjczyk darzył stworzenie dużym kredytem zaufania i na pewno nie przewidział, że tamtego feralnego dnia zabawa zakończy się, tak makabrycznie. Wyniki sekcji zwłok i trwające kilka miesięcy śledztwo dowiodło, że Daniel został uduszony przez  węża. Początkowo policjanci badali sprawę pod kątem morderstwa bądź nieszczęśliwego wypadku. Najnowsze ustalenia biegłych jednoznacznie wskazały, że 31-latek stał się ofiarą 2,5 metrowego pupila.

 

 

 

Młody mężczyzna prócz pytona, hodował 10 innych gadów, a także pająki. Śmierć syna była szokiem dla jego matki. Kobieta nie jest w stanie zrozumieć dlaczego syn zginął w tak dramatycznych okolicznościach. Przyznała, że wielokrotnie zwracała mu uwagę, ponieważ widziała, że Tiny zachowywał się agresywnie nawet w stosunku do swojego opiekuna. Mimo to mężczyzna przekonywał ją, że wie jak sobie poradzić z ulubieńcem. Niestety tamtego wieczoru wyraźnie zabrakło mu sił, a miłość jego życia doprowadziła go do śmierci.

 

 

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com

facetów

Ma powodzenie wśród facetów mimo to żaden nie chce z nią być! Wszystko przez nietypowe hobby, którym są (…)!

28-letnia Elysia Downing z Wielkiej Brytanii przeżywa prawdziwy dramat. Atrakcyjna kobieta cieszy się powodzeniem wśród facetów, jednak po krótkiej znajomości żaden z nich nie chce z nią być. Problemem, a zarazem największą wadą Brytyjki jest miłość do wibratorów. Pokaźna kolekcja popularnego, erotycznego gadżetu sprawiła, że 28-latka nie może znaleźć prawdziwej miłości i nie ma szczęścia do facetów.

Czar pryska kiedy Elysia zaprasza nowo poznanego partnera do swojego domu. Brytyjka przyznała, że kiedy potencjalny kandydat na chłopaka, bądź przyszłego męża zauważa jest ogromną kolekcję sztucznych penisów ucieka z jej domu… Dlatego uważa facetów za mięczaków. Mimo to 28-latka nie zamierza pozbywać się swoich ulubionych gadżetów, które zaczęła kolekcjonować przeszło 10 lat temu.

 

ZOBACZ:Chciała mieć pupę jak Kim Kardashian, wstrzyknęła sobie w nią 2 litry tłuszczu! Efekt jest przerażający! (foto)

 

Niestety to nie jedyna słabość Downing, prócz miłości do wibratorów młoda Brytyjka jest uzależniona od masturbowania się. Zrozpaczona 28-latka zdradziła, że wszyscy mężczyźni, których spotkała do tej pory nazwali ją chorą, uzależnioną od seksu nimfomanką. Elysia przyznała, że mimo to nigdy w życiu nie zmieni swojego zachowania i nie wyrzuci wibratorów, które uważa za zdecydowanie lepszych i wierniejszych „kochanków” od facetów, których do tej pory poznała.

 

 

 

 

źródła: fakt.pl, foto youtube.com

przyjaciółmi

Po nocnej imprezie z przyjaciółmi źle się poczuła. W jej waginie znajdowało się coś wstrętnego!

Fatalne skutki dla młodej Brytyjki miała całonocna, mocno zakrapiana alkoholem impreza z przyjaciółmi. Kobieta i jej towarzysze wybrali się razem na Teneryfę, gdzie miło spędzali wakacje. Z racji tego, że młodość rządzi się swoimi prawami wieczorami lubili poszaleć na imprezach. Niestety nocny wypad z przyjaciółmi miał przykre konsekwencje dla 30-letniej kobiety.

Następnego dnia Brytyjka zaczęła odczuwać bardzo intensywny ból brzucha. Przerażona kobieta nie zbagatelizowała przykrych objawów i postanowiła wybrać się do jednego z lokalnych szpitali. Podczas przeprowadzonego badania USG lekarze byli zszokowani tym co zobaczyli na zdjęciach. Okazało się, że problemem kobiety był martwy żółw, którego ktoś dla żartu umieścił w jej waginie podczas imprezy z przyjaciółmi!

 

 

ZOBACZ:[VIDEO] Zabrał jej pieniądze, które przed chwilą wypłaciła! Kiedy zobaczył jej stan konta zrobił coś niesamowitego!

 

Niestety dziewczynie nie było do śmiechu, ponieważ martwy gad doprowadził do wystąpienia bardzo poważnego stanu zapalnego. Gdyby lekarze nie usunęli go w porę kobiecie groziły znacznie poważniejsze konsekwencje. Na szczęście wakacyjna przygoda turystki z Wysp zakończyła się happy endem i po krótkotrwałym leczeniu wróci do formy. Brytyjka przyznała, że nie ma pojęcia jakim sposobem żółw znalazł się w jej waginie.

 

 

 

 

źródła: thesun.co.uk, foto pixabay.com