wiadomo

Wiadomo kto stoi za MORDERSTWEM 39 osób. Będą postawione ZARZUTY!

Tragedia jaka wydarzyła się 23 października wstrząsnęła całym światem. Media informują, że wiadomo kto stoi za tą masakrą. Okazuje się, ze jest to kierowca ciężarówki Maurice Robinson. Do pewnego momentu znajdywały się osoby, które twierdziły, że mężczyzna nie wiedział o tym jaki ładunek wiezie.

Irlandczyk usłyszy zarzuty 39 morderstw, handlu ludźmi i prania brudnych pieniędzy. O całym procederze miał wiedzieć. W poniedziałek ma stawić się w sądzie w Chelmsford. Usłyszał 39 zarzutów zabójstwa. Odpowie też za branie udziału w handlu ludźmi, procederze nielegalnej imigracji oraz praniu brudnych pieniędzy – poinformowała policja w Essex. W areszcie przebywają również 3 osoby zamieszane w całą sprawę. Wiadomo, że jest to dwóch mężczyzn oraz kobieta. Są to obywatele Irlandii Północnej.

 

ZOBACZ:Jego dziadkowie mieli sekrety. Gdy odziedziczył ich dom, odkrył coś niesamowitego

 

Przypominamy, że auto ciężarowe (chłodnia) zostało porzucone w parku na terenie Waterglade Industrial Estate w Essex. Dokonano w nim przerażającego i mrożącego krew w żyłach odkrycia. Znajdowało się tam 39 ciał osób, które najprawdopodobniej się udusiły. Początkowo informowano, że byli to obywatele Chin. Teraz jednak pojawia się co raz więcej ludzi z Wietnamu, którzy twierdzą, że wśród ofiar mogą być ich bliscy. To co się wydarzyło nie powinno mieć miejsca. Skala tej tragedii jest po prostu nie do opisania…

źródło: o2.pl fot. screenshot

Areszt dla 25-latka z CHORZOWA. Funkcjonariusze nie mogli uwierzyć w to, co u niego znaleźli

Czasami wydaje się, że ludzie są pozbawieni jakichkolwiek ludzkich instynktów. Przypadek 25-latka z Chorzowa pokazuje to idealnie. W jego mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli ogrom materiałów pornograficznych na których widać małoletnich. Z biegiem śledztwa okazało się, że rozpowszechniał on filmy w sieci. Grozi mu nawet 12 lat pozbawienia wolności.

Najlepsze w tym całym zamieszaniu jest to, że mieszkaniec Chorzowa nie spodziewał się wizyty policji. Zawierały pliki ze zdjęciami i filmami pornograficznymi z udziałem osób małoletnich – tak mówili funkcjonariusze o materiałach zabezpieczonych w mieszkaniu 25-latka. Mężczyzna, o ile w ogóle można go tak nazwać, ściągał z Internetu zdjęcia oraz filmy z małoletnimi i udostępniał je dalej.

 

ZOBACZ:Ludzie w Korei Północnej się KĄPALI. Nagle pojawił się KIM DZONG UN i…

 

Wobec niego został zastosowany policyjny dozór. Ponadto, policja oraz służby poszukują dzieci, które były na rozpowszechnianych przez niego materiałach. Nie jest wykluczone, że w sprawę są zamieszane inne osoby. Funkcjonariusze próbują rozwikłać tę zagadkę i dowiedzieć się kto mógł jeszcze przyczynić się do krzywdy niewinnych dzieci. Aż strach pomyśleć, że tacy ludzie mogą być wokół nas, że mogą chodzić obok i ich nie zauważamy.

Zwróćcie uwagę na zachowanie swoich dzieci. Jeżeli tylko zauważycie coś podejrzanego, to od razu z nimi porozmawiajcie, a jeżeli to nic nie da to zgłoście to odpowiednim służbom. Licho nie śpi…

źródło: o2.pl fot. ilustracyjne

katastrofy

Doszło do KATASTROFY! 189 osób runęło DO MORZA

Nie ma czasu w którym coś by się nie stało i nie doszłoby do katastrofy. Niestety, musimy poinformować o kolejnej. Samolot Boeing 737 runął do morza. Na pokładzie było 189 osób. Eksperci informują, że przyczyn katastrofy, w której wszyscy zginęli było przynajmniej dziewięć. Samolot linii Lion Air runął w otchłań wody. Tragedia była jedną z przyczyn uziemienia tych maszyn.

Raport z katastrofy, która miała miejsce w październiku 2018 roku ujawnia, że Boeing 737 MAX w ogóle nie powinien wzbić się w powietrze. Pierwszym powodem, który pokazali w raporcie eksperci był kokpit. Kłopotliwy oraz niesamowicie trudny w opanowaniu. Wszystko wydarzyło się przez to, że wcześniej nikt we właściwy i racjonalny sposób nie zgłosił tej usterki. Przez to konstruktorzy nie wiedzieli o wadzie, która być może przesądziła o śmierci tak wielu osób. Prócz tego, było zepsute oprogramowanie MCAS. Jego podstawowym zadaniem jest zapobieganie przeciążeniom. Podczas tragicznej katastrofy system miał nie zadziałać tak jak należy, przez co nos maszyny skierował się do dołu. Piloci utracili wtedy kontrolę nad samolotem.

 

ZOBACZ:Śmierć Piotra WOŹNIAKA-STARAKA. Opublikowali wyniki testów na obecność narkotyków: „Koniec z…”

 

Niestety, smutna historia, której można było uniknąć. Jak zwykle zawiniły zarówno aspekty ludzkie, jak i mechaniczne. Ktoś mógł wcześniej dostrzec usterkę. Być może dziś te osoby by żyły.

źródło: o2.pl fot. screenshot

anglii

Sprawa ciężarówki w Anglii: „Mamo, umieram…” – znamy treść SMS-a jednej z 39 OFIAR!

W ciężarówce, która została porzucona w Anglii znaleziono 39 ciał. Odpowiedzialny za przewóz transportu był 25-letni Irlandczyk, który został zatrzymany do wyjaśnienia sprawy. Okazało się, że wszystkie ofiary to Azjaci. Prokuratura bada sprawę. Na jaw wyszły informacje dotyczące SMS-a wysłanego przez jedną z ofiar tej masakry. Ta historia mrozi krew w żyłach.

26-letnia Wietnamka, mieszkanka Hanoi tuż przed śmiercią wysłała dramatycznego SMS-a do swoich rodziców. Jego treść przeraża i doprowadza człowieka do łez. Rodzice natychmiast zgłosili sprawę do wolontariuszy. Praktycznie w tym samym momencie funkcjonariusze z Anglii dokonali przerażającego odkrycia. Poznaliśmy również treść wiadomości, którą wysłała 26-latka. Przykro mi mamo, moja droga za granicą się nie powiodła. Tak bardzo was kocham! Umieram, nie mogę oddychać – miała napisać Pham Thi Tra My 22 października około godz. 22.30.

 

ZOBACZ:Tajemnicza śmierć Polki w Himalajach. Oddzieliła się od znajomych i…

 

Aż łzy się cisną do oczu, gdy czytamy takie informacje. Tego dramatu po prostu nie da się opisać. Matka dziewczyny powiedziała, że Pham z Wietnamu dostała się do Chin, a później miała udać się do Europy w pogoni za lepszym życiem. Dobrze wiemy jak ta pogoń się skończyła… W głowie się nie mieści to, jak podły potrafi być człowiek. Póki co, nie wiadomo nic konkretnego o reszcie ofiar i o tym czy mieli jakikolwiek kontakt ze swoją rodziną.

źródło: o2.pl fot. screenshot

myśliwy

MYŚLIWY sprawdzał czy jeleń żyje. Skończyło się TRAGICZNIE

Ten myśliwy polował całe życie, a stał się ofiarą. Do tragedii doszło w stanie Arkansas (Stany Zjednoczone). Został on zaatakowany przez zwierzę, które wcześniej postrzelił. Był on przekonany, że jeleń nie żyje. Pech chciał, że tak nie było i dzika zwierzyna go zaatakowała. Mężczyzna odszedł z tego świata kilka godzin później w szpitalu.

To jedna z dziwniejszych rzeczy, jakie się tutaj wydarzyły – powiedział Keith Stephens z miejscowej straży leśnej, który pracuje w tych lasach już prawie 20 lat. Thomas Alexander, bo tak nazywał się myśliwy zabity przez jelenia polował w Yellville w hrabstwie Marion. Według niego oddał celny strzał. Poszedł sprawdzić, czy jego ofiara żyje. Wtedy właśnie miało dojść do niespodziewanego ataku przez dzikie zwierzę. Na pewno było to ogromne zaskoczenie dla Alexandra.

 

ZOBACZ:Spalili ją żywcem, bo oskarżyła dyrektora szkoły o molestowanie. Sąd bez litości dla sprawców

 

Wiadomo, że tuż po ataku był on jeszcze przytomny. Powiadomił on o wszystkim swoją rodzinę i poprosił o wezwanie pogotowia ratunkowego. Mimo prób, nie udało się go uratować. Stwierdzono na jego ciele kilka ran kłutych, które okazały się śmiertelne. Jednak eksperci mówią, że należy podchodzić do tego ostrożnie, gdyż mógł on również umrzeć na atak serca. Domyślam się, że nie będzie sekcji zwłok, więc możemy nigdy nie dowiedzieć się, co tak naprawdę zaszło – skwitował Stephens.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

bmw

Wjechał BMW w pieszego! Sąd zdecydował, że NIE będzie…

Ciągle mówi się o tragicznym w skutkach wypadku BMW. Prowadził je mężczyzna, który twierdzi, że oślepiło go słońce. Należy wspomnieć o tym, że zginął 33-letni mężczyzna. Na pasach znajdował się ze swoją żoną i dzieckiem w wózku. W ostatniej chwili wózek i żonę odepchnął. On sam niestety zginął mimo natychmiastowej reanimacji. Teraz docierają do nas informacje o tym, że Sąd zdecydował o braku aresztu dla sprawcy.

Sąd uznał, że nie należy osadzać mężczyzny w areszcie i wystarczy dozór policji. Przez to na pewno zdenerwowanych jest wielu internautów. Emocje oraz wszystkie informacje, które towarzyszą tej sprawie i kierowcy BMW sprawiają, że codziennie wracamy do tego tematu.

 

ZOBACZ:245 zwierząt i trzy dziewczynki w jednym domu. Policja publikuje przerażające zdjęcia

 

Jak to możliwe aby sprawca „morderstwa” chodził po wolności, że lepiej zabić człowieka samochodem niż nożem, bo kara jest niższa czy wreszcie nieśmiertelne czyim jest synem? – piszą sfrustrowani internauci. Sprawa jednak nie wygląda na tak prostą i zwykłą, jak się wydaje wszystkim dookoła. Tymczasowe aresztowanie nie jest karą. To nie jest instytucja, która poprzez pozbawienie człowieka w ekspresowym tempie wolności ma natychmiastowo zaspokoić społeczne poczucie sprawiedliwości. Areszt tymczasowy ma konkretne cele – ma uniemożliwić mataczenie czy ucieczkę podejrzanego, a sąd, stosując jakiekolwiek środki wobec podejrzanego o popełnienie przestępstwa, musi kierować się przepisami prawa i jeśli nie dopatrzył się tego typu zagrożeń, to nie mógł aresztu orzec – możemy przeczytać w artykule Wirtualnej Polski.

A Wy co o tym myślicie? Czy rzeczywiście Sąd ma rację? A może jednak mężczyzna powinien trafić do aresztu? Piszcie w komentarzach!

źródło: wp.pl fot. youtube.com

ciężarówce

CIAŁA 39 OSÓB w ciężarówce! 38 z nich to…

Dotarły do nas mrożące krew w żyłach informacje. Policja odkryła w Wielkiej Brytanii ciała 39 osób w ciężarówce. Znajdowały się one w Grays (hrabstwo Essex) kilkanaście kilometrów na wschód od Londynu. Póki co, nie wiadomo kim są ludzie znalezieni w naczepie. Głos w sprawie zabrał również Boris Johnson, który zapowiedział, że na pewno ta sprawa zostanie rozwiązana.

Jak informują media, policjanci przybyli na miejsce w nocy z wtorku na środę. Zaczęli przyglądać się ciężarówce zaparkowanej na terenie magazynów. Wiadomo tylko to, że było tam 39 ciał, a 38 to osoby dorosłe. Identyfikacja nie będzie łatwa – mówił dla BBC szef miejscowej policji Andrew Mariner. Miejscowe media już nazywają to największym morderstwem w historii Wielkiej Brytanii. Wiadomo, że został zatrzymany 25-letni Irlandczyk, który kierował ciężarówką. Do zakończenia śledztwa ma on pozostać bezwzględnie w areszcie.

 

ZOBACZ:Paszporty mają różne kolory. KONIECZNIE SPRAWDŹ co oznaczają!

 

Samochód ciężarowy został postawiony w Waterglade Industrial Park (Grays). Funkcjonariusze już zdążyli ustalić, że przyjechał on do Wielkiej Brytanii w sobotę. Dokładnie zjechał z promu w walijskim Holyhead. Wychodzi na to, że pokonała ona trasę z Calais do Dublina. Mimo to, nadal nie wiadomo najważniejszych rzeczy, czyli tego do kogo należą ciała. O postępach w śledztwie będziemy na bieżąco informować. Cóż za niewyobrażalna tragedia.

źródło: o2.pl fot. screenshot

stachowiaka

Powtórka z IGORA STACHOWIAKA?! Jest kolejna OFIARA

Śmiercią Igora Stachowiaka żyła cała Polska. Został on potraktowany paralizatorem do tego stopnia, że zmarł. Na zdjęciach zrobionych mu pośmiertnie widać było wiele ran, które zadali właśnie policjanci. Stanęli oni przed sądem i odpowiedzieli za swoje haniebne zachowanie. Teraz kolejna podobna sytuacja wydarzyła się w Inowrocławiu.

Policja została wezwana do jednego z inowrocławskich mieszkań. Funkcjonariusze zostali poinformowani, że znajduje się w nim awanturujący się 24-latek. Mieli oni użyć przeciwko niemu środków przymusu bezpośredniego (w tym wypadku paralizatora). Ludzie doszukują się podobieństw w działaniu służb do tych, które miały miejsce w przypadku Igora Stachowiaka.

W czasie interwencji doszło do tragicznego w skutkach zatrzymania krążenia u 24-latka. Wezwane na miejsce pogotowie stwierdziło zgon mężczyzny. Na miejsce udał się prokurator, zostały przeprowadzone oględziny miejsca i samych zwłok, które zostały zabezpieczone w celu przeprowadzenia sekcji. Wstępne ustalenia odnośnie przyczyny zgonu będę mogła przekazać po przeprowadzeniu sekcji zwłok – mówiła dla bydgoskiej TVP3 Agnieszka Adamska-Okońska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.

Dziennikarze „Gazety Pomorskiej” dotarli do dziewczyny ofiary. Mówiła ona, że feralnego wieczoru jej chłopak miał zażyć u kolegi silny narkotyk. Dodała, że miał on chore serce, a nigdy wcześniej tak ciężkich narkotyków nie brał. Dodatkowo, gdy wracał do domu został pobity oraz okradziony z portfela i telefonu. Matka dziewczyny zadzwoniła do niej i powiedziała, że chłopak jest agresywny oraz leci mu z ust krew. Funkcjonariusze podczas próby obezwładnienia mężczyzny skuli go w kajdanki i użyli paralizatora. Nagle 24-latek padł na ziemię i stracił przytomność. To postępowanie wiąże się z użyciem przez funkcjonariusza tzw. paralizatora i późniejszego zgonu mężczyzny – powiedział gazecie prokurator Robert Szelągowski z Prokuratury Rejonowej w Inowrocławiu.

 

ZOBACZ:DRAMAT króla disco polo! Jego syn miał WYPADEK!

 

Jaki będzie finał tej jakże smutnej historii w której młody mężczyzna stracił życie? Będziemy Was o tym na bieżąco informować. Wszystko jednak wskazuje na to, że policjanci nie dając sobie z nim rady użyli środków przymusu bezpośredniego.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

disco polo

DRAMAT króla disco polo! Jego syn miał WYPADEK!

Muzyka z gatunku disco polo jest w Polsce bardzo popularna. Chyba większość z nas kojarzy takie zespoły, jak Akcent, Boys czy Top One. To właśnie syn lidera tego ostatniego z bandów miał niedawno strasznie poważny wypadek. Paweł Kucharski wówczas prosił o pomoc.

Polacy umiłowali się w piosenkach z gatunku disco polo w latach 90-tych, kiedy to wychodziły największe przeboje. Niestety, wykonawcy oraz założyciele tych zespołów to również tylko ludzie i dotykają ich cierpienia. Przykładem na to jest Paweł Kucharski – lider Top One. Jego syn Rafał uległ bardzo poważnemu wypadkowi w maju. 25 maja 2019 spotkała mnie i moją rodzinę ogromna tragedia. Mój syn Rafał miał tragiczny w skutkach wypadek drogowy w którym doznał bardzo poważnych obrażeń – pisał wówczas gwiazdor.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Kobiety robiły awanturę w restauracji. Kelnerzy zrobili coś, czego byście się nie spodziewali!

 

Ceni się szczerość oraz to, że o tym poinformował opinię publiczną. Wsparcie w takich momentach jest potrzebne z każdej strony. Policja ustaliła, że mężczyzna dosłownie wjechał pod samochód jadący z naprzeciwka. BŁAGAM WAS O POMOC DLA MOJEGO SYNA !!! 25 maja 2019 spotkała mnie i moją rodzinę ogromna tragedia. Mój syn Rafał miał tragiczny w skutkach wypadek drogowy w którym doznał bardzo poważnych obrażeń. Jego stan na tą chwilę wg. lekarzy jest określany, jako bardzo ciężki. Przeszedł już jedną poważną i wielogodzinną operację. W ciągu najbliższych dni czeka go kolejna, a potem być może następne – dodawał Paweł Kucharski.

źródło: wyborcza24.pl fot. ilustracyjne