Chwalił się, że ma wielkie BICEPSY bez chodzenia na SIŁOWNIĘ! Po kilku miesiącach lekarze musieli mu je AMPUTOWAĆ, bo (…)! (foto +18)!

Wielu facetów marzy o idealnej sylwetce i zarysowanych mięśniach. Jednak nie wszyscy mają na tyle motywacji, by katować się ćwiczeniami na siłowni. Z podobnego założenia wyszedł 22-letni Rosjanin, Kiryl Tereshin, który po wyjściu z wojska postanowił „przypakować”. Mężczyzna wpadł na nieco inny pomysł, a jego ogromne mięśnie to nie efekt ciężkich ćwiczeń (…) więcej na lalapalmala.pl

 

 

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com

doprowadził

Pieluchowy bandyta zatrzymany. Omal nie doprowadził do tragedii

Po niemal roku udało się policjantom zatrzymać mężczyznę odpowiedzialnego za rozrzucanie na drogach publicznych brudnych pieluch. Przez swoje nieodpowiedzialne zachowanie omal nie doprowadził do tragedii.

Funkcjonariusze z  Franklin Township po dziesięciu miesiącach poszukiwań zatrzymali pieluchowego bandytę. Mężczyzna ciągle zmieniał miejsce, w którym wyrzucał zabrudzone pieluchy na ulice przez co policjanci nie mogli go namierzyć. Okazało się jednak, że 68-latek wybierał lokacje według wzoru i to właśnie on doprowadził do jego ujęcia.

 

 

 

Podejrzany wpadł w minioną niedzielę. Jeden z policjantów miał przeczucie i udał się na miejsce, w którym liczył, że przyłapie mężczyznę na gorącym uczynku. Tym razem nie zawiodła go intuicja, podczas patrolu zauważył ciężarówkę, z której w pewnym momencie ktoś wyrzucił brudne pieluchy. Zatrzymanym okazał się 68-letni William Friedman.

 

 

 

Podczas zeznań aresztowany wyznał, że to był tylko żart, a pieluchy należały do jego wnuka. Do śmiechu nie było za to z pewnością motocykliście, który w czerwcu miał poważny wypadek po tym jak jego motor poślizgnął się na torbie pełnej brudnych pieluch. Mężczyzna odpowie teraz spowodowanie zakłóceń w transporcie.

 

 

 

 

ZOBACZ:Zrobił jej to, bo nie chciała z nim być. Postanowił zostawić pamiątkę dla następnego chłopaka [FOTO 18+]

 

 

 

 

foto pxaby  / źródło foxews.com

 

Wysłała byłemu zdjęcie, na którym KOCHA się z nowym CHŁOPAKIEM! Nieodpowiedzialnym zachowaniem doprowadziła do TRAGEDII!

Historia 29-letniej Sarah Bramley to przykład na to do czego prowadzi nieodpowiedzialne zachowanie. Dziewczyna chciała dokuczyć byłemu partnerowi, więc wysłała mu zdjęcie ze swoim nowym chłopakiem. Fotografia została wykonana kiedy para kochała się ze sobą. Kobieta nie spodziewała się, że mężczyzna posunie się do (…) więcej na lalapalmala.pl

 

 

 

 

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com

dekady

Tragedia na drodze. Takiego wypadku nie było od ponad dekady

Do koszmarnego wypadku doszło w minioną sobotę w Schoharie, w stanie New York. W wyniku zderzenia limuzyny z innym pojazdem zginęło 20 osób. Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu już ogłosiła, że takiego wypadku nie było od dekady. 

Z dotychczasowych ustaleń wiadomo, że w wypadku zginęło 17 pasażerów samochodu, jego kierowca oraz dwie przypadkowe osoby. Limuzyna marki ford z niewiadomych przyczyn nie zatrzymała się na skrzyżowaniu. Rozpędzone auto uderzyło w stojący na pobliskim parkingu samochód oraz znajdujące się obok niego dwie osoby. Policja wciąż bada okoliczności zdarzenia. Takiej katastrofy w Stanach Zjednoczonych nie było od ponad dekady.

 

Jak zeznali członkowie rodziny zmarłych, nie powinno ich tam być. Bowiem do transportu gości wynajęto inny samochód. Pech chciał, że auto się popsuło tego samego dnia. Dlatego wypożyczalnia podstawiła w zamian limuzynę. 

 

To koszmarne wydarzenie wstrząsnęło Amerykanami. Władze stanu New York zwołały specjalną konferencję, aby podać poznane dotychczas fakty dotyczące katastrofy. Rządowa organizacja zajmująca się badaniem wypadków lotniczych, drogowych, wodnych oraz kolejowych nazwała go na najtragiczniejszym od 2009 roku. Wtedy w wyniku rozbicia się samolotu zginęło 50 osób. 

 

 

 

ZOBACZ:Obrzydliwe zachowanie klientów stacji benzynowej. Pomysłowość ludzka nie zna granic

 

 

 

foto twitter / źródło dailymail.co.uk / inquisitr.com

wannie

Zostawił dziecko w wannie i poszedł grać. Wydarzyła się tragedia!

Kilkumiesięczne dziecko utopiło się po tym jak ojciec zostawił je w wannie i poszedł grać. Mężczyzna oskarżony został o nieumyślne spowodowanie śmierci swojego dziecka.  

 

23-latek trafił do aresztu pod zarzutem nieumyślnego spowodowania śmierci. Do tragedii doprowadziło jego zupełnie bezmyślne i nieodpowiedzialne zachowanie. Zostawił on 5-miesięczne dziecko w wannie, a sam poszedł grać w gry wideo. 

 

Kiedy po godzinie wrócił do łazienki znalazł tam nieprzytomne dziecko. Na nic zdała się pierwsza pomoc, której próbował udzielić instruowany przez dyspozytora pogotowia. Przybyli na miejsce sanitariusze, również bezskutecznie kontynuowali reanimację. 

 

Mężczyzna przebywa aktualnie w areszcie. Sąd wyznaczył za niego kaucję w wysokości 15 tysięcy dolarów. Grozi mu do 20 lat pozbawienia wolności. 

 

Niestety ten przypadek nie jest odosobniony. Szacuje się, że w wyniku tego typu wypadków ginie średnio około 87 dzieci rocznie (dane Consumer Products Safety Commission). Pamiętajmy, że wystarczy parę minut nieuwagi[ZOBACZ], aby dziecko znajdujące się pod wodą straciło przytomność. Z kolei podczas 5 do 10 minut dochodzi do zatrzymania pracy serca. Poniżej umieszczamy filmik ku przestrodze.

 

 

foto pixaby / źródło foxnews.com

głupi żart

Tak bawili się w pracy. Głupi żart zakończył się tragedią [WIDEO]

Głupi żart w pracy zakończył się tragedią. W wyniku powikłań zmarł pracownik jednej z fabryk w Indiach. 

Do zdarzenia doszło w Kolhapur, w Indiach. Całe zajście zarejestrowała kamera przemysłowa. Na filmiku widać m.in. dwójkę mężczyzn. Jeden z nich trzyma w ręku wąż ze sprężonym powietrzem, który w ramach żartu przystawia do pleców drugiego. Następnie strumień powietrza kieruje za spodnie kolegi. W tym momencie kończy się zabawa, bowiem mężczyzna upada na ziemię.  Głupi żart zamienił się w tragedię.

 

 

Siła sprężonego powietrza okazała się tak silna, że mężczyzna w wyniku niefrasobliwego żartu doznał poważnego uszkodzenia organów wewnętrznych. Po 15-dniowym pobycie w szpitalu zmarł.  

Na jaw wyszło, że tym, który doprowadził do śmierci pracownika fabryki był jego szef. Co ciekawe, mężczyzna po zajściu zaginął. Jest aktualnie poszukiwany przez policję. Trwa także śledztwo mające na celu ustalenie wszystkich szczegółów tego niefortunnego wypadku[Zobacz]. 

To nie jedyny taki przypadek, kiedy w wyniku głupich żartów dochodzi do tragedii. Warto, więc czasem dwa razy zastanowić się zanim będziemy chcieli zrobić komuś psikusa.

foto twitter / źródło mirror.co.uk

prawo jazdy

Małopolska: TRAGICZNY wypadek w trakcie EGZAMINU na prawo jazdy! [FOTO]

Do tragicznego wypadku doszło w małopolskich Szaflarach. Na przejeździe kolejowym zginęła kursantka biorąca udział w egzaminie na prawo jazdy.

Informacje o wypadku podało RMF FM. Podczas egzaminu na prawo jazdy 18-letnia kursantka wjechała na niestrzeżony, ale oznaczony przejazd kolejowy. W trakcie przejazdu przez torowisko w samochodzie zgasł silnik. Egzaminator zdążył wyskoczyć z auta, co prawdopodobnie uratowało mu życie, ponieważ pociąg nadjeżdżał z jego strony. Kobieta została w środku. 

[ZOBACZ: Nowa moda – tak kobiety eksponują BIUST na plaży. SEXY czy WULGARNIE? [FOTO]

Niestety, 18-latka przewieziona do szpitala, zmarła w wyniku odniesionych obrażeń. Policjanci orzekli, że to egzaminator ponosi winę za wypadek podczas egzaminu. Przedstawiciele Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego stwierdzili, że wypadek w Szaflarach to na ich terenie wypadek bez precedensu, a śledczy będą musieli rozstrzygnąć, kto zawinił podczas zdarzenia. 

źródło: wprost

plaża, darłówko

Darłówko: gdy wyławiali zwłoki Kamilka, wszyscy stali i patrzyli. „Kolejna atrakcja na wakacjach”

Całą Polską wstrząsnęła tragedia, która rozegrała się w ostatnich dniach w Darłówku nad Bałtykiem. Rodzice czworga dzieci, stracili troje z nich w falach Bałtyku. Wielka tragedia stała się niestety również ponurą atrakcją dla wypoczywających w tym miejscu.

 

Anna i Damian K. z czworgiem dzieci – 2-letnim Adasiem, 11-letnią Zuzią, 13-letnim Kamilem i rok starszym Kacprem spędzali czas w Darłówku. 14 sierpnia obowiązywał całkowity zakaz kąpieli – fale sięgały półtora metra. Gdy Anna poszła z najmłodszym z dzieci do łazienki, trójka pozostałych weszła do wody. I już nie wróciła.

 

Ratownicy po kilkunastu minutach wyciągnęli 14-letniego Kacpra, niestety chłopiec zmarł w szpitalu. W piątek odnaleziono ciało Zuzi, zaś w sobotę Kamila.

 

I tu dochodzimy do ponurej części akcji poszukiwawczej. Wydobycie na ląd zwłok dzieci stało się wielką atrakcją dla plażowiczów. Nie reagowali oni na nawoływania policjantów, aby zabrać przynajmniej dzieci z nabrzeża. Wszyscy stali i patrzyli. Całą sytuację nagrał dziennikarz Sylwester Latkowski.

 

 

„Darłówko. Siedzę w kawiarni. Dopiero po czasie spostrzegam przyczynę zgromadzenia ludzi na końcu plaży. Przy falochronie. Komendant policji krzyczy: „Zabierzcie dzieci.” Nikt się tym nie przejmuje. Ludzie obserwują, jak ratownicy przejmują ciało chłopca, by zabrać je z tego miejsca. Prawdopodobnie to 13 latek, który utopił się we wtorek. Dla plażowiczów to kolejna atrakcja. Wydarzenie, o którym będzie się mówiło w czasie obiadu i kolacji, przez telefon znajomym. Nikt nie zamierza porzucić wygrzewania się na słońcu, ani kąpania w morzu. Życie trwa, jak co dzień. Wakacje.

 

– napisał pod swoim filmem.

 

jest dobry

Podróżowali, by udowodnić, że świat jest DOBRY. DOPADLI ich dżihadyści i…

Dwójka Amerykanów wybrała się w podróż marzeń, by udowodnić, że świat jest dobry. Niestety, gdy dotarli do państwa islamskiego zostali zaatakowani przez bojowników.

Para chciała udowodnić, że to, co mówi się na świecie o tzw. Państwie Islamskim nie jest prawdą:

Jesteśmy przekonywani, że świat to przerażające miejsce, mówi się, że ludziom nie można ufać. Nie wierzę w to. Ludzie są dobrze i cudowni, a my wmawiamy im zło tylko po to, by uspokoić własne sumienia, że nie rozumiemy osób, które mają inne poglądy.

Niestety, w pobliżu miasta Dangara podróżnicy zostali staranowani przez samochód, a następnie zadźgani nożami. Jak podaje New York Times, sprawcami ataku byli dżihadyści, którzy wcześniej przysięgli wierność tzw. Państwu Islamskiemu. Był to pierwszy znany atak tego rodzaju na zachodnich turystów w Tadżykistanie.

źródło: wprost