Dramatyczna CHOROBA Michała Wiśniewskiego! Aktorowi pozostało…

Michała

Stan zdrowia Michała Wiśniewskiego wciąż znajduje się pod wielkim znakiem zapytania. W ostatnim czasie gwiazdor przeszedł poważną operację. Okazuje się, że aktorowi pozostało…

Michał Wiśniewski otwarcie przyznaje, że wcale nie przejmuje się swoim stanem zdrowia. Tymczasem fani są zaniepokojeni niedojrzałą postawą wokalisty.

 

Piosenkarz wciąż nie traci medialnego zainteresowania swoją osobą i nie chodzi tutaj o sukcesy w karierze zawodowej, ale raczej medialny szum związany z jego nieodpowiedzialnym podejściem do swojego zdrowia.

 

Michał Wiśniewski to wokalista zespołu „Ich Troje” którego hity są znane niemalże każdemu, zarówno publiczności starszej, jak i młodszej. Artysta był jednym z najbardziej głośnych i popularnych gwiazd w latach  2000-2005.

 

Dziś też jest o nim głośno, ale z innego powodu! Jak donoszą ostatnie informacje, jakiś czas temu piosenkarz przeszedł poważną operację kręgosłupa. Aktorowi pozostało liczyć na powrót do zdrowia choć sam przyznaje, iż zbytnio nie przejmuje się swoim stanem.

 

ZOBACZ TEŻ:TO dzieje się w Zakopanem! ŚMIERTELNE niebezpieczeństwo dla turystów!

 

„Obecnie panuje szczęście, ja nie mogę narzekać. Trzy implanty mam w kręgosłupie do tej pory, także wszystko się trzyma. Jeszcze w dalszym ciągu łażę po rampach koncertowych i ryzykuję życie”  powiedział Michał Wiśniewski.

 

Przypomnijmy, że gwiazdor kilkanaście lat temu skoczył z rusztowania na scenę. Po tym incydencie przez pewien czas musiał poruszać się na wózku inwalidzkim.

Czy taka luzacka postawa to jego „przepis” na dobre samopoczucie?

 

 

 

Źródło:kraj

Źródło zdjęcia:Instagram

Kożuchowska długo TO UKRYWAŁA! Okazało się, że ma…

Kożuchowska

Małgorzata Kożuchowska całkowicie poświęciła się karierze! Długo ukrywała ile ją to kosztowało i co czuje naprawdę pracując na najwyższych obrotach.

Nie ma wątpliwości, że Kożuchowska (45 l.) jest profesjonalistką i niechętnie dzieli się z mediami swoimi problemami. Dla każdego jednak przychodzi taki moment, gdzie pojawia się granica wytrzymałości i należy odpocząć.

 

Jak donoszą media pojawiające się problemy w małżeństwie aktorki są efektem skumulowanego zmęczenia i zbyt wielu obowiązków, które Kożuchowska na siebie wzięła.

Na bankiecie zwieńczającym 3 sezon „Drugiej szansy” aktorka była nieobecna.

 

„W ostatni dzień zdjęć zaorali Małgosię, dlatego nie będzie jej na bankiecie. Ale dziękujemy ci, Gosiu, za dobrą robotę, którą dla nas wykonałaś, bo dzięki tobie serial ma stabilną oglądalność”-powiedział Edward Miszczak, dyrektor programowy TVN-u.

 

Zamiast uczestnicząc w bankiecie gwiazda spędzała czas z rodziną, a więc ze swoim mężem Bartkiem Wróblewskim i ich 2,5-letnim synkiem Jasiem.

Po zakończeniu TVN-owskiej produkcji aktorce został jeszcze serial Dwójki „Rodzinka. pl”, ale już w kwietniu będą emitowane ostatnie odcinki.

 

Przez ostatnie miesiące gwiazda spędzała na planie po 12 godzin dziennie. Mąż, widząc, jak bardzo jest wyczerpana, zdobył się na piękny gest i wysłał ją na dwa dni do Paryża, by się wyspała

 

 

ZOBACZ TEŻ:Edyta Górniak i instruktor „My way” razem w Zakopanem!

 

Kożuchowska przyznała, że w wolnych chwilach zajmuje się przede wszystkim małym synkiem, który jest jej oczkiem w głowie. Gorzej przedstawia się sytuacja z samym małżeństwem.

 

„Z tym jest ciężko. Od dwóch lat nie byliśmy w kinie ani na kolacji. Gdy przychodzi piątkowy wieczór, nie mamy już na nic siły” wyznaje Małgosia.

 

Był czas, że to mąż Bartek wziął na swoje barki obowiązki domowe, aby aktorka mogła poświęcić się pracy. Mężczyzna ma jednak własną firmę dlatego takie rozwiązanie na dłuższą metę się nie sprawdziło. Ostatecznie para jednak przedyskutowała problem i wspólnie doszli do konsensusu.

 

W nowym roku wyruszyli na wycieczkę do Rzymu miejsca, gdzie narodziło się ich uczucie. W wiecznym mieście para ochrzciła później syna, nadając mu imiona Jan Franciszek.

 

„Patrząc wstecz, jak bardzo zmieniło się moje życie od 2 kwietnia 2005 roku, myślę, że mam za co dziękować”!wyznała Małgorzata Kożuchowska.

 

 

ZOBACZ TEŻ:Greta Thunberg na wagarach w Polsce! Nie chcieli jej wpuścić do …

 

 

Źródło:pomponik.pl

Źródło:Instagram

TO dzieje się w Zakopanem! ŚMIERTELNE niebezpieczeństwo dla turystów!

Zakopanem

Zgodnie z zaleceniami ekspertów, turyści powinni ograniczyć aktywność na „świeżym powietrzu” w Zakopanem! W górach panuje niebezpieczeństwo, przed którym są ostrzegani turyści!

„Problem w Zakopanem przybrał taką skalę, że właściwie turyści wychodzący na spacery powinni nosić maski przeciwsmogowe. Poprzedniej zimy mieliśmy 32 dni z przekroczeniami norm. Apelowaliśmy, a nawet straszyliśmy właścicieli pensjonatów, żeby nie palili najgorszym węglem, bo wkrótce turyści nie będą chcieli tu przyjeżdżać”- wyjaśnia Jolanta Sitarz-Wójcicka, która sama mieszka w Zakopanem.

 

Winny jest smog, który kilkakrotnie przekraczał normy światowej organizacji zdrowia. Zgodnie z zaleceniami ekspertów, turyści powinni ograniczyć aktywność na „świeżym powietrzu”. Osoby bardziej wrażliwe, np. alergicy nie powinny nawet wychodzić z pensjonatów, ani wietrzyć pokojów. Takie dane dla Zakopanego pokazuje monitoring jakości powietrza Europejskiej Agencji Środowiska.

 

„W sobotę rano jechaliśmy na narty do Bukowiny Tatrzańskiej, siwa mgła smogu przywitała nas w Nowym Targu. Dalej było tylko gorzej. Gdy w Poroninie stanęliśmy na dobre w korku do Zakopanego, pasażerowie auta zaczęli kaszleć. Ze stoków narciarskich widać było miasto spowite kłębami dymu. To absurd, że hotele pobierają 2 zł taksy klimatycznej za oddychanie takim syfem „ skarżą się turyści z Warszawy.

 

W ostatnich dniach największe stężenie smogu odnotowano w piątek wieczorem-17 stycznia. Szczyt zadymienia związany jest z porannym przepalaniem w piecach i jest największy około 6-7 rano.

 

Według Podhalańskiego Alarmu Smogowego tej zimy zdarzył się dzień, gdy mierniki smogu wskazywały przekroczenie norm o 1000 procent.

 

Każda z gmin powiatu tatrzańskiego ogłosiła już „walkę ze smogiem”. Zakopane oferuje dopłaty (do 8000 zł) na wymianę pieców niespełniających norm emisji, tzw. kopciuchów.

Jednak według uchwały antysmogowej w Małopolsce kopciuchy mogą dymić do końca 2022 roku.

 

ZOBACZ TEŻ:ŚWINIA ZEPCHNIĘTA DO SKOKU NA BUNGEE! Nagranie wstrząsnęło całym światem!

 

Wójt Kościeliska Roman Krupa planuje zainwestować w nowy gazociąg i zachęca swoich mieszkańców do przejścia na ogrzewanie gazowe. W przyszłości rozważa możliwość wprowadzenia zakazu palenia węglem, podobnie jak zrobili to radni Krakowa.

 

Wdychanie smogu prowadzi do problemów z układem oddechowym, a w konsekwencji do zapalenia płuc i oskrzeli oraz wysypek alergicznych. 

 

 

Źródło:wpwiadomości/pixabay

ŚWINIA ZEPCHNIĘTA DO SKOKU NA BUNGEE! Nagranie wstrząsnęło całym światem!

świnia

Skandaliczne zachowanie miało miejsce podczas akcji promocyjnej jednego z parków rozrywki. Świnię zepchnięto do skoku na bungee!

Zwierzę zostało w bestialski sposób zrzucone z wieży, a to wszystko w ramach akcji promocyjnej nowego parku rozrywki Mexin Wine Town.

 

Bulwersujące postępowanie organizatorów tego skandalicznego przedsięwzięcia wstrząsnęło całym światem, ponieważ w sieci krąży nagranie,

Zwierzę zostało zepchnięte z 68-metrowej platformy, przywiązane na linie do wysięgnika. W opublikowanym materiale wideo widać, jak trzęsąca się świnia piszczy ze strachu.

 

Media społecznościowe na całym świecie mówią o bestialskich torturach jakie zadano niewinnemu zwierzęciu. Jak podawały zagraniczne media, świnia miała zaraz po „pokazie” trafić do rzeźni.

Zdarzenie miało miejsce niedaleko miasta Chongqing w Chinach.

 

„Przejaw okrucieństwa wobec zwierząt w najgorszym wydaniu. Ostra reakcja chińskiej opinii publicznej powinna być sygnałem alarmowym dla chińskich decydentów, aby natychmiast wdrożyli przepisy dotyczące ochrony zwierząt”- skomentowała organizacja, która od lat walczy o prawa zwierząt na całym świecie – People for the Ethical Treatment of Animals.

 

Ostatecznie organizatorzy z chińskiego parku rozrywki Mexin Wine Town przeprosili za skandaliczną akcję. Niestety w Chinach znęcanie się nad zwierzętami nie podlega odpowiedzialności karnej.

 

 

 

ZOBACZ TEŻ:13-latek ZMARŁ po lekcji WF-u. Nauczyciel pójdzie do więzienia!

 

 

Źródło:radiozetwiadomości

Źródło nagrania:YouTube

Źródło zdjęcia:YouTube

 

NIEWINNA ZABAWA ZAMIENIŁA SIĘ W KOSZMAR! Dwulatka straciła…

dwulatka

Niewinna zabawa dwuletniej dziewczynki zamieniła się w koszmar. Doszło do niewyobrażalnej tragedii..

Ta historia to przestroga dla rodziców małych dzieci. Ciekawa świata dwulatka bawiła się zapaloną żarówką, gdy pod wpływem stukania ta wybuchła w jej ręku.

 

Dziecko straciło w wyniku tego strasznego wypadku wszystkie palce jednej dłoni. Chociaż historia brzmi drastycznie, ma szczęśliwy finał. Po dwóch latach od wypadku dziewczynka dostała specjalną protezę dłoni.

 

Mała Aubry Harper z Alabamy sprawdzała zapalone żarówki przymocowane do kosmetycznej toaletki swojej mamy, gdy jedna z nich dosłownie wybuchła jej w ręku pozostawiając dłoń bez palców.

 

Dziewczynka natychmiast trafiła do szpitala. Niestety, lekarze nie byli w stanie uratować małych paluszków, które najbardziej ucierpiały w wyniku w wypadku. Wszystkie palce jednej dłoni trzeba było amputować.

 

„Byłam w sąsiednim pokoju, gdy usłyszałam trzask i krzyk, więc wpadłam, by zobaczyć, że palce zwisają jej z dłoni„- wspomina traumatyczne wydarzenia matka Aubry, Alesha.

 

Po wypadku Alesha martwiła się, że jej córka już nigdy nie będzie mogła używać prawej ręki, ale ta historia ma szczęśliwy finał.

 

Dziewczynka po dwóch latach od wypadku z żarówką otrzymała protezę dłoni, dzięki której może żyć tak, jak inne dzieci.

 

Robotyczną ręką operują mięśnie ramienia, gdy się poruszają, powodują otwieranie i zamykanie sztucznej dłoni.

„To było niesamowite, kiedy dowiedzieliśmy się, że otrzyma protezę bezpłatnie, czuliśmy się, jakby miała szansę być znowu sprawną, małą dziewczynką” – powiedziała mama Aubry.

Z pomocą protezy dziewczynka może znów wykonywać wszystkie czynności, które były niemożliwe po utracie palcy.

 

 

 

ZOBACZ TEŻ:9-miesięczne dziecko NAFASZEROWANE NARKOTYKAMI!

 

Źródło:radiozetzdrowie

Edyta Górniak i instruktor „My way” razem w Zakopanem!

Edyta

Edyta Górniak dalej utrzymuje kontakt z instruktorem Dawidem Zawadzkim, a spekulacje na ich temat nie ustają. Czy gwiazdę z przystojnym nauczycielem łączy coś więcej niż tylko przyjaźń?

Super Express opublikował zdjęcia paparazzi, na których widać Edytę w towarzystwie Dawida Zawadzkiego. Podobno przebalowali razem całą noc. Tańczyli, obejmowali się, na jednym ze zdjęć widać nawet, jak Dawid pocałował piosenkarkę. Impreza musiała być naprawdę gorąca. Efekty można zobaczyć na stronie tabloidu.

 

Już od jakiegoś czasu krążą plotki, że Edyta i Dawid nie zerwali kontaktu po programie. Sporo osób zastanawia się, czy między nimi naprawdę zaiskrzyło, czy flirtowali ze sobą tylko na potrzeby show.

W programie Zawadzki dał poznać, że jest zainteresowany Górniak. Komplementował to, jak się ubiera, próbował jej zaimponować znajomością muzycznych terminów. Choć instruktor tłumaczył, że chce w ten sposób rozluźnić atmosferę, pojawiały się głosy oburzenia jego zachowaniem. Flirtować mogli z dala od kamer, gdzie jego zachowanie nie odebrano by jako nieprofesjonalne. W końcu miał uczyć jazdy autem, a nie podrywać.

 

Ponadto pamiętamy, że 30 grudnia 2019 roku instruktor zamieścił na swoim profilu Instagramowym wspólne zdjęcie z Edytą i podpisał „Zakopane”. Pod fotografią niemal natychmiast pojawiła się fala komentarzy. Zaciekawieni fani do tej pory dociekają czy para jest ze sobą, a także sami komentują iż bardzo by do siebie pasowali.

Z pewnością na pewno się polubili, ale jak jest naprawdę…?

 

https://www.instagram.com/p/B6stgA5lQ7j/

 

Źródło:wpgwiazdy

Źródło zdjęć:Instagram

13-latek ZMARŁ po lekcji WF-u. Nauczyciel pójdzie do więzienia!

WF-u

13-letni chłopiec zmarł po lekcji WF-u, a nauczyciel nie przyznaje się do winy.

Tamtego feralnego dnia lekcje WF-u odbywały się poza placówką szkoły.

 

12 października 2018 roku nauczyciel WF-u Tomasz P. wybrał się z 10 uczniami do lasu. Na otwartej przestrzeni przeprowadził lekcję wychowania fizycznego. Chłopcy mieli wykonywać kontrowersyjne ćwiczenie polegające na podnoszeniu ciężkich konarów drzew.

 

Podczas ćwiczeń jeden z chłopców został uderzony konarem w głowę i z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala, gdzie przeszedł skomplikowaną operację i przez około 2 tygodnie walczył o życie. Niestety 13-latek zmarł.

 

Prokuratura w Legnicy skierowała akt oskarżenia w tej sprawie przeciwko nauczycielowi wychowania fizycznego, który polecił uczniom wykonywanie ćwiczeń, polegających na podnoszeniu konaru drzewa.

Po ponad roku od tragicznych zdarzeń, śledztwo zostało zakończone, a prokuratura skierowała przeciwko nauczycielowi akt oskarżenia do sądu.

 

„Prokurator oskarża Tomasza P., nauczyciela WF-u o narażenie 10 uczniów, którzy pozostawali pod jego opieką na lekcji WF-u, na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślne doprowadzenie w czasie wykonywania poleconego przez niego ćwiczenia do obrażeń, które skutkowały zgonem 13-letniego ucznia i doprowadzenie do lekkich obrażeń ciała u drugiego chłopca” – mówi Onetowi prok. Lidia Tkaczyszyn, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

 

ZOBACZ TEŻ:Znany muzyk UMARŁ NA OCZACH SWOICH FANÓW!

 

Prokurator Lidia Tkaczyszyn ustaliła iż doszło do zaniedbań ze strony nauczyciela. Nauczyciel kazał wykonywać chłopcom ćwiczenie, nieznane i niezatwierdzone jako rekomendowane dla chłopców w tym wieku.

Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania zeznań. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

 

 

ZOBACZ TEŻ:Książę Harry NIE wytrzymał! Ujawnił całą prawdę o swojej…

 

Źródło:rmffm24/pixabay

 

DRAMAT NA STUDNIÓWCE! Na oczach uczniów doszło do tragedii!

studniówce

Styczeń to czas studniówek, jednak na jednej z nich doszło do niewyobrażalnej tragedii. Na studniówce jednej ze szkół umarła…

Dramat jaki wydarzył się na studniówce miał miejsce w Odolinie w województwie kujawsko-pomorskim.

 

Studniówka uczniów Technikum Mundurowego w Aleksandrowie Kujawskim odbywała się w sobotę 18 stycznia. Dramat rozegrał się na oczach uczniów, kiedy wszyscy świetnie się bawili. Zabawa miała potrwać do białego rana, a tymczasem zapanował wieki smutek i niedowierzanie.

 

Jak podaje lokalny portal wloclawek.naszemiasto.pl, 45-letnia nauczycielka zasłabła w trakcie balu maturalnego.

 

„Życia kobiety nie udało się uratować. Przyczyną śmierci nauczycielki była choroba„- poinformowała asp. Marta Białkowska-Błachowicz, oficer prasowa KPP w Aleksandrowie Kujawskim.

 

Tragedia na studniówce bardzo wstrząsnęła miastem tym bardziej, że to nie pierwsza tragedia jaka dotknęła Aleksandrów Kujawski w ostatnim czasie. Od kilku dni trwa żałoba po śmierci burmistrza Andrzeja Cieśli. Przez ostatnie miesiące walczył on z rakiem trzustki.

 

ZOBACZ TEŻ:Wyłowili z rzeki GŁOWĘ I RĘCE. Resztę zwłok znaleziono w…

 

W Urzędzie Miejskim w Aleksandrowie Kujawskim flagi zostały opuszczone do połowy masztu. W urzędzie stanu cywilnego wystawiona jest księga kondolencyjna, gdzie wpisują się mieszkańcy. Żałoba potrwa do dnia pogrzebu burmistrza.

 

 

ZOBACZ TEŻ:Książę Harry NIE wytrzymał! Ujawnił całą prawdę o swojej…

 

Źródło:najwyższyczas/pixabay

Co dzieje się z Kamilem Stochem?! NAGLE zaczął krzyczeć i biec w stronę…

krzyczeć

Polak zaczął prowadzić doping wśród polskich kibiców. Zaczął krzyczeć i biec w stronę…

Kamil Stoch zajął 24 miejsce w niedzielnym konkursie PŚ w Titisee-Neustadt. Warto dodać, że sportowiec skakał w bardzo trudnych warunkach – zwłaszcza w drugiej serii, w której uzyskał 116,5 metra.

 

Po konkursie był jednak zadowolony ze swojego wyniku.

„Wykonałem solidną robotę. W mojej opinii, skakałem dużo lepiej niż w sobotę. Skoki szły dużo lepiej z nóg, ale co z tego, skoro dwukrotnie mnie zestrzelono! Co zrobisz? Nic nie zrobisz” – mówił w rozmowie z portalem skijumping.pl. 

 

Polak wyjaśnił też swoje zachowanie w trakcie drugiej serii, kiedy podbiegł do kibiców i zaczął prowadzić doping. „Nie dla któregoś ze skoczków, a dla swojego ukochanego Liverpoolu. – Ja tu się drę: Liverpool! Ale nikt nie podłapał. Przykro” – przyznał z uśmiechem na ustach i poszedł oglądać mecz Liverpoolu z  Manchesterem United. Drużya Juergena Kloppa wygrała 2:0.

 

ZOBACZ TEŻ:Kubacki NAPRAWDĘ tak się zachowuje! Kadra MILCZAŁA na temat jego…

 

Sobotnie i niedzielne zawody na skoczni w Titisee-Neustadt wygrał Dawid Kubacki. W nowym turnieju Titisee-Neustadt 5 triumfował Ryoyu Kobayashi. Liderem Pucharu Świata pozostał  Karl Geiger, Dawid Kubacki traci do Niemca 122 punkty.

 

 

ZOBACZ TEŻ:Książę Harry NIE wytrzymał! Ujawnił całą prawdę o swojej…

 

Źródło:sport.pl

Źródło zdjęcia:Instagram