wojna

„To wygląda jak przygotowania do III wojny światowej”. Wzmożona chińska aktywność na Morzu Południowochinskim

Amerykańscy wojskowi i senatorowie ostrzegają przed możliwością wybuchu wojny. Chińska aktywność na Morzu Południowochińskim wzmogła się. Powstały nowe instalacje wojskowe. Chińskie okręty znajdują się w akwenie. Chiński  prezydent Xi Jinping ostrzegł Amerykę przed mieszaniem się w sprawy Tajwanu.

Senator Jim Inhofe przewodniczący komisji ds. sił zbrojnych Senatu ostrzega i zwraca uwagę na niebezpieczeństwo płynące ze strony Chin i Rosji. Uważa, że zagrożenia są poważne jak nigdy dotąd a ludzie je bagatelizują.

W ostatnim czasie Chiny zbudowały pasy startowe i bazy wojskowe na skalistych wyspach archipelagu Spratly przez co znacząco wzmocniły się wojskowo na Oceanie Spokojnym. Ubiegłej jesieni chiński okręt wojskowy niemal staranował amerykański  niszczyciel Decatur, kiedy ten pełnił zadania z zakresu zapewnienia „wolności działań”.

Zdaniem senatora czas całkowitej amerykańskiej dominacji na Morzu Południowochińskim są już przeszłością. Fakty te jednak są bagatelizowane i nie rozumie się ich wagi.

„To wygląda jak przygotowania do III wojny światowej” — powiedział Inhofe.

Analitycy zwracają uwagę, że równowaga sił jest wątła a relacje chińsko – amerykańskie delikatne i niepewne. Uważają, że należy się przygotować na długotrwały, pełen napięć okres we wzajemnych relacjach. Rozpoczął się okres rywalizacji między obu mocarstwami.

Niepokoi też wsparcie Chin dla wenezuelskiego lidera Nicolasa Maduro, co  powinno być rozpatrywane jako oznaka zbliżających się wydarzeń.

„Myślę, że to zapowiedź tego, jaki będzie ład światowy, o którym decydować będą Chiny… z punktu widzenia obrony niedemokratycznych reżimów i skonfrontowania ze wspólnotą międzynarodową” — powiedział Ely Ratner, były zastępca doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego wiceprezydenta Joe Bidena.

NA te analizy Pekin zareagował komentarzem, że Ratner ma „problemy z psychiką”.

Źródło: Sputnik. ru

Fot. koniec-swiata.org

ZOBACZ TEŻ: https://wpolityce24.pl/rosjanie-obawiaja-sie-wybuchu-iii-wojny-swiatowej-sa-pewni-ze-zwycieza/

 

 

 

Hiroszima

To prawdziwy cud. Przeżyli wybuch potężnej bomby choć wszyscy wokół zginęli

Bomba atomowa zrzucona na Hiroszimę zabiła około 200 tysięcy ludzi. Niemal w centrum wybuchu przeżyło 4 zakonników.

Czterech jezuitów – Hugo Lassalle, Hubert Schiffer, Wilhelm Kleinsorge i Hubert Cieślik – przebywało 70 lat temu  w domu zakonnym przy kościele Wniebowzięcia NMP w Hiroshimie. Rozpoczynali właśnie śniadanie. Była godzina 8 rano.

Jeden z zakonników  wspominał po latach: „Nagle potężna eksplozja wstrząsnęła powietrzem. Niewidzialna siła uniosła mnie w górę, wstrząsała mną, rzucała, wirowała niczym liściem podczas jesiennej zawieruchy”.

Był to wybuch bomby atomowej zrzuconej przez Amerykanów na Hiroszimę. Zniszczeniu ponad 90 procent budynków miasta. Atak na Hiroshimę zabił też około 80 tys ludzi. Kolejnych około 130 000 zmarło później na skutek promieniowania radioaktywnego.

Zakonnicy doznali jedynie zadrapań.

Zdarzenie skomentował dr Stephen Rinehart, fizyk z Departamentu Obrony USA: „Siedziba jezuitów powinna być ponad wszelką wątpliwość zniszczona. W takich warunkach nie jest możliwe, aby ktokolwiek przeżył. Nikt nie powinien zostać przy życiu w odległości jednego kilometra. Ani w odległości dziesięć razy większej – dziesięć do piętnastu kilometrów od epicentrum wybuchu”.

Jezuici później byli badani przez lekarzy około 200 razy. Nie wykryto u nich żadnych skutków choroby popromiennej.

Zakonnicy dożyli sędziwego wieku i zawsze powtarzali, że ich przeżycie było skutkiem cudownej interwencji.

Źródło: Deon.pl

Fot. Polskie Radio

ZOBACZ TEŻ: https://wpolityce24.pl/w-europie-wymieraja-ptaki-odpowiedzialne-unijne-programy-rolne/

 

 

bandyci

Spotkali się żeby protestować przeciwko rasizmowi. To co ich spotkało…

Grupa młodzieży spotkała się w Gdańsku aby protestować przeciwko rasizmowi i ksenofobii. Zostali napadnięci i pobici metalowymi pałkami. Sprawą zajmuje się policja.

W gdańskiej dyskotece w czwartek odbywało się spotkanie przeciw rasizmowi i ksenofobii. Gdy z pomieszczenia wychodziła grupa młodych ludzi, zostali napadnięci i pobici.

Napastnicy byli ubrani na czarno i używali pałek teleskopowych. Napastników było kilkunastu. Krzyczeli: „Klepać mordy je***ym lewakom” i że „Je***ych lewaków trzeba zniszczyć!”.

Ofiary mają rany na głowach i twarzach.

Sprawa została zgłoszona na policję. Analizowane są nagrania z monitoringu.

Źródło: Gazeta.pl

Fot. TVN 24

mamut

Rosjanie chcą zasiedlić Syberię…mamutami. To możliwe w ciągu dekady

Rosyjscy naukowcy we współpracy z Japończykami i Koreańczykami. Chcą przywrócić do życia…mamuty. Planują utworzenie Parku Epoki Lodowcowej. Uważają, że jest to możliwe w ciągu 10 lat.

Projekt przywrócenia do życia mamuta i utworzenie parku z epoki lodowcowej ogłosił Aisen Nikolajew, pełniący obowiązki prezydenta rosyjskiej Republiki Sacha (czyli Jakucji) na Syberii w Rosji. Deklaracja zapadła podczas Wschodniego Forum Ekonomicznego (EEF) we Władywostoku.

Nikolajew zapowiedział, że „zbliża się wskrzeszenie wymarłych włochatych bestii”. – W 2014 roku wraz z przyjaciółmi zaproponowałem projekt stworzenia Parku Epoki Lodowcowej z mamutami. Wówczas wszyscy się śmiali, ale teraz już nie jest im do śmiechu– przypomniał p.o. prezydenta Republiki Sacha.

W Rosji trwają obecnie próby sklonowania mamuta, koni i lwów jaskiniowych.

Źródło: Najwyższy Czas!

Fot. Gazeta Wyborcza

ZOBACZ TEŻ: https://wpolityce24.pl/w-europie-wymieraja-ptaki-odpowiedzialne-unijne-programy-rolne/

narkotyki

UWAGA! Na rynek trafiły narkotyki, które….

Uwaga rodzice! Policja ostrzega, że na rynek trafiły narkotyki, które wyglądają jak słodycze. Z łatwością można je pomylić z cukierkami.

Policjanci z Georgia w USA zatrzymali mężczyznę, który miał pełną torbę narkotyków. Wyglądały identycznie jak słodycze.

Zatrzymany posiadał duże ilości marihuany a produkt imitujący cukierki zawierał kokainę. Część narkotyków była w formie…lizaków.

Policja wydała komunikat, w którym ostrzega przed przyjmowaniem słodyczy od obcych. Rodzice powinni być szczególnie uważni.

W związku z szybkim rozprzestrzenianiem się narkotyków zachodzi ryzyko, że te imitujące słodycze dotrą niebawem do Europy.

Źródło: chwilesloneczne.blogspot.com

Fot. chwilesloneczne.blogspot.com, TVN 24

ZOBACZ TEŻ: https://wpolityce24.pl/tego-nie-ma-w-mediach-chiny-morduja-caly-narod-swiat-milczy/

Powiesił zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego. Teraz ma sprawę o propagowanie faszyzmu

Jeden z poznańskich prokuratorów powiesił w swoim gabinecie fotomontaż z podobizną Jarosława Kaczyńskiego. Prokuratura Krajowa wszczęła przeciwko niemu śledztwo o propagowanie faszyzmu.

Prokurator Krzysztof Lisiecki z Poznania zawiesił w swoim gabinecie fotomontaż z Jarosławem Kaczyńskim. Obraz nawiązuje stylistyką do przedstawień Adolfa Hitlera z okresu III Rzeszy. Jest też napis: „ein Volk, ein PiS, ein Katschor”. Na plakacie prezes Kaczyński został wklejony w obraz promujący NSDAP. Jest ubrany w brunatną koszulę, dzierży sztandar z napisem PiS i ma opaskę gdzie swastykę zastąpiono logo PiS.

Ein Volk, ein PiS, ein Katschor. Prokurator zawieszony za fotomontaż z Jarosławem Kaczyńskim

W naszej ocenie podchodzi to bardziej pod zniesławienie niż propagowanie faszyzmu. Choć z drugiej strony poważne potraktowanie tego obrazka świadczy o tym, że dyktatorskie zapędy prezesa Kaczyńskiego to fakt a nie żart.

„Krzysztof Lisiecki pracuje w prokuraturze rejonowej na poznańskim Nowym Mieście. Według naszych ustaleń w poniedziałek został zawieszony w wykonywaniu obowiązków, a śledczy przeszukali jego gabinet w siedzibie prokuratury i zabezpieczyli do analizy nośniki danych” – podaje Gazeta Wyborcza.

Źródło: Superstacja

Fot. Gazeta Wyborcza

ZOBACZ TEŻ: https://wpolityce24.pl/tasmy-kaczynskiego-cd-kaczynski-udaje-biedaka/

 

Tybet

Tego nie ma w mediach. Chiny mordują cały naród. Świat milczy

O 1951 roku trwa nieprzerwanie okupacja chińska w Tybecie. Ten wspaniały kraj o unikalnej tradycji i przyrodzie, jest niszczony i pacyfikowany. Ludność jest mordowana i wynaradawiana a przyroda dewastowana. Świat jest obojętny wobec działań Chin w Tybecie.

W ostatnich dniach Chińczycy wzmagają swój terror w Tybecie.

Władze okręgu Nangczen (chiń. Nangqian) w prowincji Qinghai zakazały klasztorom buddyjskim organizowania wakacyjnych kursów języka tybetańskiego dla młodzieży (strasząc duchownych m.in. „odebraniem statusu personelu religijnego”).

Setki osób podpisały petycje w obronie Anji Sengdry, działacza społecznego, który naraził się lokalnym aparatczykom oskarżeniami o nadużycia i korupcję, został pobity i zatrzymany przez policję we wrześniu zeszłego roku, a następnie wywieziony do odległego aresztu śledczego z zarzutem „wszczynania awantur”

Chińska policja zatrzymuje i poddaje kilkudniowym przesłuchaniom – pytając głównie o „zagraniczne kontakty” – tybetańskich ekologów, którzy walczą z kłusownikami nielegalnie łowiącymi ryby w jeziorze Kuku-nor (tyb. Co Ngyn, chiń. Qinghai).

Według niezależnych źródeł władze chińskie w Czamdo (chiń. Changdu), w Tybetańskim Regionie Autonomicznym – nie zostawiając wyboru i każąc za to płacić – przenoszą do miast rolników i koczowników, których wcześniej przymusowo osiedlono.

Niezależne źródła informują o nowej kampanii chińskich władz, które każą Tybetańczykom zastępować religijne wizerunki na domowych ołtarzach portretami przywódców partii komunistycznej i „oddawać im cześć”, strasząc utratą świadczeń.

Schorowany i okaleczony Czokji – mnich z Sertharu (chiń. Seda) w Sichuanie, skazany w czerwcu 2015 roku na cztery lata pozbawienia wolności za chodzenie w koszulce z napisem „Osiemdziesiąte urodziny”, w czym sąd domyślił się hołdu dla Dalajlamy i „separatystycznego podżegania” – został warunkowo zwolniony z więzienia.

Indyjskie media, powołując się na dane agend tybetańskiej diaspory, informują o gwałtownym spadku liczby Tybetańczyków, którym udaje się dotrzeć do Indii. Władze chińskie przypisują zasługę sobie. Rządowe media podają dane straży granicznej Tybetańskiego Regionu Autonomicznego, która twierdzi, że dzięki uruchomionemu w lipcu programowi „uszczelniania”, w drugim półroczu liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy spadła o 79 procent. Władze miały też „zmotywować 16 tysięcy funkcjonariuszy policji do złożenia wizyt w 21 tysiącach gospodarstw w pasie przygranicznym oraz spisania 48 tysięcy przybyszów z innych regionów”

Najstarsza tybetańska uczelnia w Chinach – Tybetański Uniwersytet Minzu (we wcześniejszych oficjalnych przekładach „Mniejszości Etnicznych” albo „Narodowości”) w Xianyangu, w prowincji Shaanxi – przestaje prowadzić zajęcia w języku tybetańskim, nauczając po chińsku nawet tybetańskiej medycyny i zostawiając tylko jeden lektorat tybetańskiego (jako drugiego języka).

To tylko kilka przykładów działań Chin w Tybecie ze stycznia 2019 roku.

Świat nie reaguje w obawie przed potęgą Chin.

Źródło: Stowarzyszenie Studenci dla Wolnego Tybetu

Fot. Facebook, Gazeta Wyborcza

ZOBACZ TEŻ: https://wpolityce24.pl/rosjanie-obawiaja-sie-wybuchu-iii-wojny-swiatowej-sa-pewni-ze-zwycieza/

psy

Milioner kupił rzeźnię. Zobacz co zrobił ze zwierzętami

Wang Yan jest milionerem z Chin. Po stracie swojego psa wykupił rzeźnię pełną zwierząt przeznaczonych na ubój i utworzył dla nich schronisko. Ocalił w ten sposób tysiące zwierząt.

Wang Yan mieszka w Gelong w Chinach. Dorobił się tu poważnego majątku w przemyśle stalowym. Jest osobą bardzo zamożną.

Spotkała go jednak ogromna przykrość, która odmieniła jego życie. W 2012 roku zaginął jego pies. Wang poszukiwał go długo. Trafił do jednej z okolicznych rzeźni, gdzie ubojowi poddaje się psy. Nie znalazł tam swojego psiego przyjaciela.

schronisko dla psow (3)

To co zobaczył tak poruszyło, że zdecydował się na odważny krok. Wykupił rzeźnię i …zamienił ja w schronisko dla zwierząt. Dzięki temu ocalił ponad 2 tysiące zwierząt. Zapewnia im wszystko czego potrzebują – od dachu nad głową, przez jedzenie, po leki.

Wang angażuje społeczność lokalną w funkcjonowanie schroniska. Prosi ludzi o wsparcie w postaci koców i jedzenia. Nie przyjmuje pieniędzy, aby nie być posądzonym, że robi to z chęci zysku.

Źródło: kochamyzwierzaki.pl

Fot. kochamyzwierzaki.pl, zyciezpsem.pl

ZOBACZ TEŻ: https://wpolityce24.pl/szok-rolnicy-robia-dziury-w-zywych-krowach-z-jakiego-powodu/

 

 

wojna

Rosjanie obawiają się wybuchu III wojny światowej. Są pewni, że zwyciężą

Niedawno przeprowadzono w Rosji badanie dotyczące możliwości wybuchu III wojny światowej. Ponad połowa Rosjan obawia się tego a niemal 90% uważa, że Rosja wygra konflikt.

Aż 56% Rosjan mówi o realnym zagrożeniu wojennym dla Rosji ze strony innych państw. 47% ankietowanych uważa, że istnieje realny wielkoskalowy konflikt między Rosją a NATO. 17% badanych jest przekonana, żę będzie to konflikt jądrowy. Jeśli zostanie użyta broń jądrowa, ludzkość nie przetrwa – tak ocenia 75% Rosjan.

Opinia, która często powtarzała się w badaniu brzmi, że wojna już trwa ale na razie USA walczą siłami innych państw.

W Rosji poważnie rozważa się konflikt zbrojny z uwagi na napięcia wokół wysp Kurylskich, które chce zająć Japonia. Również sytuacja na Ukrainie traktowana jest jako możliwe zarzewie wojny. Kolejne potencjalne powody to kraje bałtyckie i Polska. Ostatnio zrobiło się gorąco wokół Wenezueli, gdzie ścierają się wpływy Rosji i USA. Osobnym terem wojennym może być bliski wschód oraz konfrontacja Chin z USA.

 

Źródło: Sputnik.ru

FOT. koniec – świata.org

ZOBACZ TEŻ: https://wpolityce24.pl/iii-wojna-swiatowa-z-powodu-ukrainy-kto-stanie-do-walki/