Reakcje po informacji o chorobie Chajzera: „Co wydarzyło się później? Obłęd.”

W poniedziałek wieczorem Filip Chajzer poinformował o tym, że od ponad roku cierpi na depresję.

Obecnie już niemal wszyscy wiedzą, że depresja to nie jest gorszy nastrój, „dół” i że wystarczy się „wziąć w garść”. Mimo to chorujący na depresję nadal ukrywają ten fakt. Tym samym oświadczenie Filipa Chajzera [czytaj tutaj]  stanowiło akt odwagi, a to co stało się później było szokujące!

 

ukrywał chorobę – https://www.instagram.com/filip_chajzer/

 

Ponadto prezenter „Dzień Dobry TVN” dostał wiele wiadomości, dzięki którym wie, że depresja nie wybiera:

 

Co wydarzyło się później? Obłęd. Tysiące wiadomości ze słowami wsparcia, zrozumienia i opisami Państwa historii walki z tym podstępnym cholerstwem. Jednak to co najbardziej mnie zaskoczyło to dziesiątki wiadomości od bliższych bądź dalszych znajomych. W większości przewijał się mniej więcej ten zwrot – „witaj w klubie, nigdy nie pomyślałabym/pomyślałbym, że Ty też”. To pokazało mi jak wielka jest skala problemu. (…)

 

Czytając Wasze historie widzę, że nie ma znaczenia czy jesteś kierowcą autobusu, prezesem wielkiej korporacji, krawcową czy prezenterem telewizyjnym. To jest właśnie w tym wszystkim najgorsze, nie da się tego racjonalnie wytłumaczyć nawet sobie, a co dopiero oczekiwać, że zrozumie to ktoś inny. Stąd najczęściej to ukrywamy.

 

Podkreślił też, że ukrywanie choroby i robienie dobrej miny do złej gry, jest bardzo wyczerpujące:

 

Wiemy, że to ciężkie do zrozumienia szczególnie, kiedy na pozór wszystko jest dobrze. Tymczasem puder, którym staramy się to przykryć zaczyna ważyć tony.

 

Pod tym wpisem pojawiło się wiele słów wsparcia, a także wpisy osób, które same także zmagają się z depresją.



Komentarze