Policjant ukarany mandatem. Radiowóz utknął w…

Gdy policjanci z Kutna chcieli odjechać po skończonej interwencji, pod ich radiowozem załamały się płyty przykrywające fontannę.

Policjanci zostali wezwani do zdarzenia na placu Piłsudskiego w Kutnie w nocy z piątku na sobotę. Nie zatrzymali się jednak przed znajdującą się na placu fontanną i pozostawili radiowóz na przykrywających ją płytach. Płyty załamały się pod ciężarem radiowozu, gdy funkcjonariusze odjeżdżali po interwencji.

 

Funkcjonariusze jechali na sygnałach świetlnych i dźwiękowych na pilną interwencję. Zależało im, żeby jak najszybciej opanować sytuację, zanim ucierpią niewinne osoby. (…)  Policjanci wrócili do radiowozu i chcieli odjechać. Wtedy konstrukcja fontanny nie wytrzymała. Jej płyty oberwały się pod ciężarem auta.

– powiedziała cytowana przez tvn24.pl podkomisarz Edyta Machnik, rzeczniczka kutnowskiej policji.

 

Pojazd utknął, a do jego wyciągnięcia potrzebna była specjalistyczna pomoc. Ostatecznie auto zostało wyciągnięte za pomocą dźwigu. Policyjny radiowóz nie doznał większych uszkodzeń, poważniejsze zniszczenia dotknęły jednak fontannę. Nie wiadomo jeszcze, ile będzie kosztowała jej naprawa. Pięć lat temu zakończyła się modernizacja fontanny, która kosztowała miasto prawie milion złotych.

Policjant kierujący radiowozem został ukarany mandatem za niezachowanie należytej ostrożności.

 

ZOBACZ TEŻ: Polak sparaliżował stolicę Czech! Wjechał do tunelu tramwajowego.

 

źródło: tvn24.pl

zdjęcie: pixabay.com



Komentarze