Pożegnanie Macieja Dowbora: „Nikt mi nigdy nie zabierze tego, co…”

Maciej Dowbor (ur. 1978) ukończył studia dziennikarskie i w tym kierunku prowadził też swoją karierę zawodową.

Na samym początku pracował w III Programie Polskiego Radia. Następnie Maciek Dowbor przeszedł do telewizji – TVN, TVP a od 2005 oglądać go możemy w Polsacie, gdzie prowadzi show Twoja Twarz Brzmi Znajomo.

Prywatnie jest mężem Joanny Koroniewskiej i zapalonym sportowcem. Przez wiele lat z sukcesami brał udział w zawodach triatlonowych (pływanie, rower i bieganie). Jest to bardzo wymagająca dyscyplina i potrzeba stałego, intensywnego treningu, by móc startować w zawodach.

 

Teraz Maciej Dowbor podjął bardzo trudną dla siebie decyzję. Pożegnał się z triatlonem. Dla osób, które nie biegają czy nie jeżdżą na rowerze, nie biorą udziału w różnych zawodach, może wydawać się to nieznaczące. Tymczasem takie starty dostarczają wielkich emocji i niezapomnianych przeżyć. Jak pisze prezenter:

 

Są takie momenty w życiu, kiedy trzeba umieć powiedzieć sobie PAS. Czas pożegnać TRIATHLON. To było 9 przepięknych lat. Cudownych emocji, wspaniałych ludzi, spotkanych na tej drodze, czas kilku sukcesików i jeszcze więcej porażek, ale przede wszystkim świetnej szkoly życia i charakteru. Nikt mi nigdy nie zabierze tego, co przeżyłem dzięki TRIATHLONOWI. Wiele tysięcy godzin na treningach, dziesiątki startów na zawodach, walka z rywalami, ale przede wszystkim rywalizacja z samym sobą i własną siłą woli.

 

Maciej w trakcie zawodów – https://www.instagram.com/maciej_dowbor/

 

Dlaczego więc Maciej zdecydował się pożegnać z triatlonem?

 

Niestety doszedłem do ściany i od pewnego czasu zacząłem przegrywać… ze sobą. Straciłem ostatnio serce do tej pięknej, ale i piekielnie ciężkiej dyscypliny. Nie mam motywacji, żeby dalej zarywać poranki, wakacje, każdą wolną chwilę, żyć treningami i zawodami. Zaginać się i co chwila wychodzić ze strefy komfortu.

 

Prezenter wyjaśnia też, dlaczego o rezygnacji ze startów pisze publicznie:

 

…może jest tu choćby kilka osób, które zaraziłem sportem, triathlonem dając swoje relacje od 2011 roku – czy to na @akademia_triathlonu , na moim blogu czy też na FB i IG. Zawsze miałem od Was dużo wsparcia. Dlatego czułem się w obowiązku powiedzieć to głośno i wyraźnie. Zrezygnowałem ze wszystkich imprez, na które byłem zapisany.

 

Panie Macieju, głowa do góry! Może jeszcze wrócą Panu siły i chęci do rywalizacji!

ZOBACZ TEŻ: Biegał po Helu. Na plaży znalazł coś fantastycznego! (FOTO)

 

https://www.instagram.com/p/CDbJl1-nMut/?igshid=w7fepw1jlann



Komentarze