banany

Jesz same BANANY i CHUDNIESZ? Jak NAPRAWDĘ wygląda Dieta Bananowa?

Chyba wszyscy lubimy banany!

W końcu są smaczne, słodkie i nie trzeba za dużo gryźć. Dodatkowo banany są bardzo zdrowe. Dostarczają nam przede wszystkim magnez i potas, tak bardzo potrzebne naszemu organizmowi.

To dlatego idea odchudzania się na diecie bananowej zyskuje zainteresowanie wielu z nas. Jednak jak ona wygląda i czy naprawdę możemy na niej schudnąć? >>>CZYTAJ DALEJ

PRZYJEMNE, końcówki bananów,

Jaja pająków albo pasożyty. Czy czarne końcówki bananów naprawdę są groźne?

Na pewno nie raz słyszeliście o tym, aby nie jeść czarnych końcówek banana. Być może sami je wyrzucacie, z jakiegoś powodu nie chcąc zjeść podejrzanie wyglądającego kawałka. Dziś zastanowimy się nad tym, czy faktycznie czarne końcówki bananów są groźne. 

Czarne końcówki bananów obrosły prawdziwą legendą. Możemy się np. dowiedzieć, że zawierają one lambile, czyli pasożyty jelit, które mogą doprowadzić do zakażenia układu pokarmowego. Nie jest to prawdą – banany nie posiadają w sobie więcej tego typu pasożytów niż jakikolwiek inny owoc. Poza tym, znacznie łatwiej zarazić się nimi poprzez niemycie rąk, niż przez spożycie banana.

 

ZOBACZ TEŻ: 18-latkowie wracali z rozpoczęcia roku. Skończyło się niewyobrażalną tragedią

 

Inni z kolei ostrzegają, że w końcówkach bananów natkniemy się np. na jaja pająków, albo jad węża. To akurat kompletne bzdury, ale można też usłyszeć, że w końcówkach bananów gromadzą się chemikalia, które są używane do konserwacji owoców na czas ich długiej podróży.

 

Również to nie jest prawdą. Owszem, banany są często konserwowane środkami chemicznymi, jednak ich większość wcale nie kumuluje się w końcówce. Zawsze można też wybrać banany z farm bio, np. z Peru, Ekwadoru czy Dominikany, przy uprawie których nie są używane chemikalia.

 

Oczywiście, nikomu z Was nie każemy zjadać końcówek, jeśli z jakiegoś powodu wciąż się ich brzydzicie. Pamiętajcie jednak, że banany to wyśmienite źródło pektyn, potasu, tryptofanu i innych ważnych składników odżywczych. Pomaga więc regulować pracę serca, nerek, jelit, a nawet układu nerwowego i mózgu!

 

ZOBACZ TEŻ: BANANY wkrótce ZNIKNĄ z naszej diety? Może czekać je ZAGŁADA

 

kuchnia.wp.pl/ foto: pixabay

worek, niedziele, delikatesów

Pracownicy jednego z polskich sklepów zauważyli podejrzany worek. OKAZAŁO SIĘ, ŻE KRYŁ ON…

Do takich rzeczy dochodzi na prawdę rzadko. Pracownik polskiego sklepu zauważył w bananach podejrzany worek. Gdy okazało się co w nim jest, nie mógł w to uwierzyć. Był on pełny kokainy, więc na miejscu od razu pojawiła się policja. Śledczy ustalili, że ładunek przypłynął z Ekwadoru. Cała sytuacja miała miejsce w Kotuniu koło Siedlec na Mazowszu.

Policja ustaliła, że owoce dostarczono z hurtowni w Siedlcach. Ta z kolei zaopatruje się w firmie w podwarszawskim Płochocinie – można było usłyszeć w RMF FM. Pracownik sklepu zauważył w bananach worek. Okazało się, że była w nim kokaina. Śledczy ustalili, że ładunek przypłynął z Ekwadoru. Przypomnijmy, że to już nie pierwsza taka sytuacja, gdy w owocach z polskiego sklepu znaleziono narkotyki. Ostatnio wydarzyło się to w listopadzie. Wtedy zabezpieczono aż 220 kg narkotyków o łącznej wartości kilku milionów złotych. Służby robią co w ich mocy żeby ustalić gdzie konkretnie miał trafić towar. Rozwiązanie tej sprawy nie będzie jednak proste, gdyż nielegalne kanały transportowe są ściśle chronione i policja walczy z nimi od lat. Północ Ekwadoru leży nad Pacyfikiem i graniczy z największym obszarem produkcji koki w południowej Kolumbii. Po podpisaniu pokoju przez kolumbijski rząd i partyzantkę FARC, ten teren jest zdominowany przez różne grupy przestępcze – powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską dr Carlos Jijón, redaktor naczelny portalu „La Republica”.

 

ZOBACZ:Oto najpopularniejsze dania kuchni polskiej. KTÓRE Z NICH LUBICIE NAJBARDZIEJ? JAKIEGOŚ BRAKUJE?

Trzeba się spodziewać, że takich sytuacji będzie jeszcze więcej. I tak dochodzi już do nich dosyć często, a policja w tej sprawie załamuje ręce.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

bananach

Wyrzucasz SKÓRKI OD BANANA? TO BŁĄD! Mogą się przydać, gdy…

Banany to łatwo dostępne i dość tanie owoce. Zawierają cenne składniki mineralne: wapń, fosfor, fluor, magnez. Są też źródłem cennych witamin: C, B1, B2, B12, A, E i w minimalnym stopniu witaminy D. Mało kto wie, że nie warto wyrzucać skórki z bananów! Resztki owocu można wykorzystać inny, przydatny sposób. 

Skórki z bananów możesz wykorzystać jako:

NATURALNY NAWÓZ

Zamiast wyrzucać skórkę od banana do kosza, wykorzystaj ją jako naturalny nawóz do roślin. Kawałki skórki włóż do ziemi. Po niedługim czasie zaczną się one rozkładać, dostarczą również cenne składniki odżywcze roślinie.

bananach

Zobacz, co się dzieje z twoim ciałem, GDY JESZ 2 BANANY DZIENNIE!

Banany to pyszne i zdrowe owoce, które zawierają mnóstwo cennych składników mineralnych i witamin. W ich składzie znajdziemy potas, a także wszystkie najważniejsze witaminy – A, C, E, K oraz te z grupy B. Zobacz, co się dzieje z twoim ciałem, gdy jesz dwa banany dziennie!

Regulujesz ciśnienie krwi

Banany zmniejszają ryzyko wystąpienia nadciśnienia. To owoce, które powinny znaleźć się w diecie każdego nadciśnieniowca! Wszystko za sprawą wyjątkowego pierwiastka – potasu, który jak żaden inny obniża i reguluje ciśnienie krwi.

Unikasz zgagi i refluksu 

Regularne spożywanie bananów neutralizuje kwas w żołądku i pomaga całkowicie pozbyć się kwasu refluksowego.

Obniżasz swój cholesterol

Jedząc codziennie banany, skutecznie obniżasz poziom złego cholesterolu. Wszystko za sprawą zawartego w tych owocach błonnika pokarmowego- pektyn.

Szybciej chudniesz!

Banany są bogatym źródłem potasu. Potas wchodzi w reakcję z sodem w celu kontrolowania poziomu płynów w organizmie. To może mieć znaczący wpływ na utratę wagi, ponieważ nadmiar wody w twoim ciele powoduje, że czujesz się i wyglądasz jak balon. Potas zawarty w bananach, pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu twojego serca.

Źródło: Poradnik zdrowie

Zobacz też: Twoja partnerka SPRAWDZA TWÓJ TELEFON? Zobacz, co myślą o tym psychologowie

banany

BANANY wkrótce ZNIKNĄ z naszej diety? Może czekać je ZAGŁADA

Banany to jedne z najlepszych owoców. Energetyczne, tanie i proste w uprawie, transporcie, a zarazem posiadające mnóstwo składników odżywczych i witamin. W niektórych rejonach świata stanowią wręcz podstawę diety. Niestety, ale w najbliższych latach może czekać je zagłada.

Problemem jest tzw. choroba panamska, którą wywołuje grzyb Fusarium oxysporum. Jest odporny na wszelką chemię i w zasadzie nie da się go zwalczyć. Został odkryty w latach 20-tych XX wieku w Surinamie gdzie zaczął wyniszczać plantacje bananów. Jak na razie jedynym sposobem ochrony przed rozprzestrzenianiem się grzyba jest separacja zdrowych bananowców od chorych i niszczenie tych ostatnich.

 

W tej chwili zagrożone są uprawy w Azji, na bliskim Wschodzie i Afryce. Jednak prawdziwy problem może się zacząć, gdy grzyb dotrze do Ameryki Południowej, gdzie uprawiana jest najpopularniejsza odmiana banana – Cavendish.

 

Sprawa jest bardzo poważna, bo w latach 50-tych XX wieku choroba panamska wyeliminowała słodką odmianę banana Gros Michel. Była ona znacznie lepsza od dzisiaj znanych nam bananów Cavendish. Jednak te były z kolei odporne na grzyba.

 

 

ZOBACZ: NIEŚMIERTELNY KURCZAK. Żyje BEZ GŁOWY i nie zamierza umierać! Weterynarz uważa, że „dochodzi do siebie”. Jak to możliwe? [VIDEO]

 

 

Sytuacja zmieniła się w latach 80-tych XX wieku, gdy na Tajwanie pojawił się nowy szczep grzyba Fusarium oxysporum, który potrafił zaatakować również banany odmiany Cavendish. Od tego czasu sukcesywnie zaraża on kolejne plantacje.

 

Istniały plany genetycznego zmodyfikowania roślin, aby były odporne na grzyba, ale wywołuje to sprzeciw ekologów i części opinii publicznej, która nie chce żywności modyfikowanej. Inna opcja to stworzenie nowej odmiany bananowca, ale jak dotąd wysiłki w tym kierunku nie znajdują uznania konsumentów.

 

Jaka przyszłość czeka bananowce? Czy za kilka-kilkanaście lat będzie to towar deficytowy? A może rynek zawojuje nowa odmiana, o zupełnie innym kształcie, miąższości i smaku?

banany

OBLEŚNY protest!? Będą jedli BANANY w TEN sposób, aby…

Chyba wszyscy lubimy banany, a w Warszawie szykuje się nietypowy protest z ich udziałem.

Dlaczego? Bo właśnie banany, a raczej zdjęcia z nimi stały się przedmiotem konfliktu. Chodzi o pracę Natalii LL (właśc. Natalia Lach-Lachowicz) pt. „Sztuka konsumpcyjna”.

Wystawiona oba była w Galerii Sztuki XX i XXI Wieku w Muzeum Narodowym w Warszawie. Na zdjęciach w różnych ujęciach widzimy kobietę (podobno sobowtóra samej autorki) w zmysłowy jedzącą banana.

Przeczytaj też: W tym kraju przeprowadza się 1000 amputacji penisów rocznie. Prezydent twierdzi, że to „śmieszne i smutne”

 

Zdjęcia zostały usunięte z ekspozycji, a w rozmowie z Gazetą Wyborczą dyrektor Muzeum prof. Jerzy Miziołek stwierdził, że:

„To jest Muzeum Narodowe i pewna tematyka z zakresu gender nie powinna być explicite pokazywana”

 

W reakcji na tę decyzję, w internecie pojawiło się wiele zdjęć ludzi jedzących banany. Zapowiedziano też protest w którym – na tę chwilę – udział deklaruje 5 tys. osób. Protest polegać ma na zbiorowym, publicznym jedzeniu bananów przed Muzeum.

Jak to się mówi „głodnemu chleb na myśli”. Więc jeśli na zdjęciach „Sztuka konsumpcyjna” ktoś widzi coś zdrożnego, to proponujemy, by także… zjadł banana 🙂

 

instagram.com/anja_rubik/

bananach

Pracownicy polskiego sklepu zauważyli w bananach worek. Szczęki im opadły, gdy zobaczyli co w nim było

Do takich rzeczy dochodzi na prawdę rzadko. Pracownik polskiego sklepu zauważył w bananach podejrzany worek. Gdy okazało się co w nim jest, nie mógł w to uwierzyć. Był on pełny kokainy, więc na miejscu od razu pojawiła się policja. Śledczy ustalili, że ładunek przypłynął z Ekwadoru. Cała sytuacja miała miejsce w Kotuniu koło Siedlec na Mazowszu.

Policja ustaliła, że owoce dostarczono z hurtowni w Siedlcach. Ta z kolei zaopatruje się w firmie w podwarszawskim Płochocinie – można było usłyszeć w RMF FM. Pracownik sklepu zauważył w bananach worek. Okazało się, że była w nim kokaina. Śledczy ustalili, że ładunek przypłynął z Ekwadoru. Przypomnijmy, że to już nie pierwsza taka sytuacja, gdy w owocach z polskiego sklepu znaleziono narkotyki. Ostatnio wydarzyło się to w listopadzie. Wtedy zabezpieczono aż 220 kg narkotyków o łącznej wartości kilku milionów złotych. Służby robią co w ich mocy żeby ustalić gdzie konkretnie miał trafić towar. Rozwiązanie tej sprawy nie będzie jednak proste, gdyż nielegalne kanały transportowe są ściśle chronione i policja walczy z nimi od lat. Północ Ekwadoru leży nad Pacyfikiem i graniczy z największym obszarem produkcji koki w południowej Kolumbii. Po podpisaniu pokoju przez kolumbijski rząd i partyzantkę FARC, ten teren jest zdominowany przez różne grupy przestępcze – powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską dr Carlos Jijón, redaktor naczelny portalu „La Republica”.

 

ZOBACZ:PILNE: Kolejny prezydent polskiego miasta zaatakowany! Napastnik dopadł go niedaleko domu

 

Trzeba się spodziewać, że takich sytuacji będzie jeszcze więcej. I tak dochodzi już do nich dosyć często, a policja w tej sprawie załamuje ręce.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com