worek, niedziele, delikatesów

Pracownicy jednego z polskich sklepów zauważyli podejrzany worek. OKAZAŁO SIĘ, ŻE KRYŁ ON…

Do takich rzeczy dochodzi na prawdę rzadko. Pracownik polskiego sklepu zauważył w bananach podejrzany worek. Gdy okazało się co w nim jest, nie mógł w to uwierzyć. Był on pełny kokainy, więc na miejscu od razu pojawiła się policja. Śledczy ustalili, że ładunek przypłynął z Ekwadoru. Cała sytuacja miała miejsce w Kotuniu koło Siedlec na Mazowszu.

Policja ustaliła, że owoce dostarczono z hurtowni w Siedlcach. Ta z kolei zaopatruje się w firmie w podwarszawskim Płochocinie – można było usłyszeć w RMF FM. Pracownik sklepu zauważył w bananach worek. Okazało się, że była w nim kokaina. Śledczy ustalili, że ładunek przypłynął z Ekwadoru. Przypomnijmy, że to już nie pierwsza taka sytuacja, gdy w owocach z polskiego sklepu znaleziono narkotyki. Ostatnio wydarzyło się to w listopadzie. Wtedy zabezpieczono aż 220 kg narkotyków o łącznej wartości kilku milionów złotych. Służby robią co w ich mocy żeby ustalić gdzie konkretnie miał trafić towar. Rozwiązanie tej sprawy nie będzie jednak proste, gdyż nielegalne kanały transportowe są ściśle chronione i policja walczy z nimi od lat. Północ Ekwadoru leży nad Pacyfikiem i graniczy z największym obszarem produkcji koki w południowej Kolumbii. Po podpisaniu pokoju przez kolumbijski rząd i partyzantkę FARC, ten teren jest zdominowany przez różne grupy przestępcze – powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską dr Carlos Jijón, redaktor naczelny portalu „La Republica”.

 

ZOBACZ:Oto najpopularniejsze dania kuchni polskiej. KTÓRE Z NICH LUBICIE NAJBARDZIEJ? JAKIEGOŚ BRAKUJE?

Trzeba się spodziewać, że takich sytuacji będzie jeszcze więcej. I tak dochodzi już do nich dosyć często, a policja w tej sprawie załamuje ręce.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

bananach

Wyrzucasz SKÓRKI OD BANANA? TO BŁĄD! Mogą się przydać, gdy…

Banany to łatwo dostępne i dość tanie owoce. Zawierają cenne składniki mineralne: wapń, fosfor, fluor, magnez. Są też źródłem cennych witamin: C, B1, B2, B12, A, E i w minimalnym stopniu witaminy D. Mało kto wie, że nie warto wyrzucać skórki z bananów! Resztki owocu można wykorzystać inny, przydatny sposób. 

Skórki z bananów możesz wykorzystać jako:

NATURALNY NAWÓZ

Zamiast wyrzucać skórkę od banana do kosza, wykorzystaj ją jako naturalny nawóz do roślin. Kawałki skórki włóż do ziemi. Po niedługim czasie zaczną się one rozkładać, dostarczą również cenne składniki odżywcze roślinie.

bananach

Zobacz, co się dzieje z twoim ciałem, GDY JESZ 2 BANANY DZIENNIE!

Banany to pyszne i zdrowe owoce, które zawierają mnóstwo cennych składników mineralnych i witamin. W ich składzie znajdziemy potas, a także wszystkie najważniejsze witaminy – A, C, E, K oraz te z grupy B. Zobacz, co się dzieje z twoim ciałem, gdy jesz dwa banany dziennie!

Regulujesz ciśnienie krwi

Banany zmniejszają ryzyko wystąpienia nadciśnienia. To owoce, które powinny znaleźć się w diecie każdego nadciśnieniowca! Wszystko za sprawą wyjątkowego pierwiastka – potasu, który jak żaden inny obniża i reguluje ciśnienie krwi.

Unikasz zgagi i refluksu 

Regularne spożywanie bananów neutralizuje kwas w żołądku i pomaga całkowicie pozbyć się kwasu refluksowego.

Obniżasz swój cholesterol

Jedząc codziennie banany, skutecznie obniżasz poziom złego cholesterolu. Wszystko za sprawą zawartego w tych owocach błonnika pokarmowego- pektyn.

Szybciej chudniesz!

Banany są bogatym źródłem potasu. Potas wchodzi w reakcję z sodem w celu kontrolowania poziomu płynów w organizmie. To może mieć znaczący wpływ na utratę wagi, ponieważ nadmiar wody w twoim ciele powoduje, że czujesz się i wyglądasz jak balon. Potas zawarty w bananach, pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu twojego serca.

Źródło: Poradnik zdrowie

Zobacz też: Twoja partnerka SPRAWDZA TWÓJ TELEFON? Zobacz, co myślą o tym psychologowie

banany

BANANY wkrótce ZNIKNĄ z naszej diety? Może czekać je ZAGŁADA

Banany to jedne z najlepszych owoców. Energetyczne, tanie i proste w uprawie, transporcie, a zarazem posiadające mnóstwo składników odżywczych i witamin. W niektórych rejonach świata stanowią wręcz podstawę diety. Niestety, ale w najbliższych latach może czekać je zagłada.

Problemem jest tzw. choroba panamska, którą wywołuje grzyb Fusarium oxysporum. Jest odporny na wszelką chemię i w zasadzie nie da się go zwalczyć. Został odkryty w latach 20-tych XX wieku w Surinamie gdzie zaczął wyniszczać plantacje bananów. Jak na razie jedynym sposobem ochrony przed rozprzestrzenianiem się grzyba jest separacja zdrowych bananowców od chorych i niszczenie tych ostatnich.

 

W tej chwili zagrożone są uprawy w Azji, na bliskim Wschodzie i Afryce. Jednak prawdziwy problem może się zacząć, gdy grzyb dotrze do Ameryki Południowej, gdzie uprawiana jest najpopularniejsza odmiana banana – Cavendish.

 

Sprawa jest bardzo poważna, bo w latach 50-tych XX wieku choroba panamska wyeliminowała słodką odmianę banana Gros Michel. Była ona znacznie lepsza od dzisiaj znanych nam bananów Cavendish. Jednak te były z kolei odporne na grzyba.

 

 

ZOBACZ: NIEŚMIERTELNY KURCZAK. Żyje BEZ GŁOWY i nie zamierza umierać! Weterynarz uważa, że „dochodzi do siebie”. Jak to możliwe? [VIDEO]

 

 

Sytuacja zmieniła się w latach 80-tych XX wieku, gdy na Tajwanie pojawił się nowy szczep grzyba Fusarium oxysporum, który potrafił zaatakować również banany odmiany Cavendish. Od tego czasu sukcesywnie zaraża on kolejne plantacje.

 

Istniały plany genetycznego zmodyfikowania roślin, aby były odporne na grzyba, ale wywołuje to sprzeciw ekologów i części opinii publicznej, która nie chce żywności modyfikowanej. Inna opcja to stworzenie nowej odmiany bananowca, ale jak dotąd wysiłki w tym kierunku nie znajdują uznania konsumentów.

 

Jaka przyszłość czeka bananowce? Czy za kilka-kilkanaście lat będzie to towar deficytowy? A może rynek zawojuje nowa odmiana, o zupełnie innym kształcie, miąższości i smaku?

banany

OBLEŚNY protest!? Będą jedli BANANY w TEN sposób, aby…

Chyba wszyscy lubimy banany, a w Warszawie szykuje się nietypowy protest z ich udziałem.

Dlaczego? Bo właśnie banany, a raczej zdjęcia z nimi stały się przedmiotem konfliktu. Chodzi o pracę Natalii LL (właśc. Natalia Lach-Lachowicz) pt. „Sztuka konsumpcyjna”.

Wystawiona oba była w Galerii Sztuki XX i XXI Wieku w Muzeum Narodowym w Warszawie. Na zdjęciach w różnych ujęciach widzimy kobietę (podobno sobowtóra samej autorki) w zmysłowy jedzącą banana.

Przeczytaj też: W tym kraju przeprowadza się 1000 amputacji penisów rocznie. Prezydent twierdzi, że to „śmieszne i smutne”

 

Zdjęcia zostały usunięte z ekspozycji, a w rozmowie z Gazetą Wyborczą dyrektor Muzeum prof. Jerzy Miziołek stwierdził, że:

„To jest Muzeum Narodowe i pewna tematyka z zakresu gender nie powinna być explicite pokazywana”

 

W reakcji na tę decyzję, w internecie pojawiło się wiele zdjęć ludzi jedzących banany. Zapowiedziano też protest w którym – na tę chwilę – udział deklaruje 5 tys. osób. Protest polegać ma na zbiorowym, publicznym jedzeniu bananów przed Muzeum.

Jak to się mówi „głodnemu chleb na myśli”. Więc jeśli na zdjęciach „Sztuka konsumpcyjna” ktoś widzi coś zdrożnego, to proponujemy, by także… zjadł banana 🙂

 

instagram.com/anja_rubik/

bananach

Pracownicy polskiego sklepu zauważyli w bananach worek. Szczęki im opadły, gdy zobaczyli co w nim było

Do takich rzeczy dochodzi na prawdę rzadko. Pracownik polskiego sklepu zauważył w bananach podejrzany worek. Gdy okazało się co w nim jest, nie mógł w to uwierzyć. Był on pełny kokainy, więc na miejscu od razu pojawiła się policja. Śledczy ustalili, że ładunek przypłynął z Ekwadoru. Cała sytuacja miała miejsce w Kotuniu koło Siedlec na Mazowszu.

Policja ustaliła, że owoce dostarczono z hurtowni w Siedlcach. Ta z kolei zaopatruje się w firmie w podwarszawskim Płochocinie – można było usłyszeć w RMF FM. Pracownik sklepu zauważył w bananach worek. Okazało się, że była w nim kokaina. Śledczy ustalili, że ładunek przypłynął z Ekwadoru. Przypomnijmy, że to już nie pierwsza taka sytuacja, gdy w owocach z polskiego sklepu znaleziono narkotyki. Ostatnio wydarzyło się to w listopadzie. Wtedy zabezpieczono aż 220 kg narkotyków o łącznej wartości kilku milionów złotych. Służby robią co w ich mocy żeby ustalić gdzie konkretnie miał trafić towar. Rozwiązanie tej sprawy nie będzie jednak proste, gdyż nielegalne kanały transportowe są ściśle chronione i policja walczy z nimi od lat. Północ Ekwadoru leży nad Pacyfikiem i graniczy z największym obszarem produkcji koki w południowej Kolumbii. Po podpisaniu pokoju przez kolumbijski rząd i partyzantkę FARC, ten teren jest zdominowany przez różne grupy przestępcze – powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską dr Carlos Jijón, redaktor naczelny portalu „La Republica”.

 

ZOBACZ:PILNE: Kolejny prezydent polskiego miasta zaatakowany! Napastnik dopadł go niedaleko domu

 

Trzeba się spodziewać, że takich sytuacji będzie jeszcze więcej. I tak dochodzi już do nich dosyć często, a policja w tej sprawie załamuje ręce.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

banany i pajączek

Warszawa: chciała kupić banany, odkryła coś przerażającego: „maleńkie, przezroczyste…” [FOTO]

Coraz częściej w naszym kraju wraz z egzotycznymi owocami, pojawiają się inni, nieproszeni egzotyczni goście. To już kolejny przypadek w ciągu ostatniego roku, gdy klienci kupujący banany odkrywają jadowite pająki. Tym razem jednak sprawa może być znacznie poważniejsza.

Na profilu Facebook „Znajomi nieznajomi” pojawił się opis sytuacji z supermarketu Carrefour na warszawskim Mokotowie. Klientka znalazła w kiści bananów sporej wielkości pająka. Po dłuższej chwili udało się jej namówić obsługę do interwencji i złapania go do pudełka. Miał zostać przekazany do ekopatrolu.

 

Wstępnie klientka zidentyfikowała go jako wałęska brazylijskiego, jednego z najjadowitszych pająków. Jednak w komentarzach pod postem bardziej obeznani twierdzą, że pająk pochodzi z niegroźnej rodziny spachaczowatych – którą notabene wczoraj opisywaliśmy w jednym z artykułów.

Problem pojawił się jednak po zabraniu pająka – kobieta opisująca sytuację stwierdziła, że na bananach aż roi się od malutkich przezroczystych pajączków – zapewne „dzieci” rzeczonego intruza, które w trakcie transportu wylęgły się.

 

Sklep zapewnia, że sprawę zgłosił do Ekopatrolu, natomiast Ekopatrol… stwierdził, że nie dostał żadnego zgłoszenia! Co więc stało się z pająkiem i jego potomstwem? Sklep uspokaja, że ma od tego specjalną osobę, która zajmuje się takimi przypadkami. Co jednak z osobami, które zdążyły kupić banany – być może z intruzami?

 

ZOBACZ: Podkarpacie: z bananami kupiła egzotycznego pająka. Skutki ugryzienia były przerażające [FOTO+18]

 

Opisywany kilka tygodni temu przykład mieszkanki Podkarpacia, która najprawdopodobniej omal nie zginęła z powodu ukąszenia pająka przywleczonego do domu z bananami pokazuje, że w takich sytuacjach nie ma żartów.

 

wprost.pl/ foto: pixabay/ facebook.com

egzotycznego pająka

Podkarpacie: z bananami kupiła egzotycznego pająka. Skutki ugryzienia były przerażające [FOTO+18]

Katarzyna Hendzel kupiła w czerwcu w osiedlowym sklepiku kiść bananów i inne owoce. Początkowo nic nie zwiastowało problemów. Ale rano kobieta obudziła się małym ugryzieniem na ręce, a jej stan z godziny na godzinę pogarszał się. Z bananami przyniosła do domu egzotycznego pająka.

Mała plamka na nadgarstku zamieniła się w bąble, a jeszcze tego samego dnia Katarzyna trafiła w ciężkim stanie do szpitala. Okazało się, że jej organizm pustoszy jad pustelnika brunatnego – egzotycznego pająka, który nie miał prawa znaleźć się w Polsce w inny sposób niż przywleczony razem z owocami.

 

 

ZOBACZ: Niewielki pająk ugryzł ją w nogę. Skończyło się jak w koszmarze!

 

W jej ręce zaczął rozwijać się stan zapalny. Do tego zaatakowała ją posocznica i paciorkowiec. Stan ręki pani Katarzyny był tak zły, że rozważano jej amputację. Ostatecznie ręce udało się uratować, ale pozostał problem z innymi powikłaniami.

Pani Katarzyna wciąż ma problemy z chodzeniem, jednak marzy o tym, aby jak najszybciej wrócić do pracy. W jej mieszkaniu przeprowadzono dezynsekcję po tym jak ustalono winowajcę jej stanu, ale pająka do tej pory nie odnaleziono.

 

tvp.info

dolarów, bananach, banany

Kokaina w bananach w kilku sklepach znanej sieci. Policja na tropie dużego przemytu!

Aż 9 kilogramów kokainy odkryli w bananach pracownicy jednego ze sklepów w Sokołowie Podlaskim. Nikt nie wie jak się tam znalazła i do kogo powinna zgodnie z planem trafić. A co jeszcze ciekawsze – nie jest to jedyny przypadek!

Banany przypłynęły do naszego kraju z Ekwadoru. W trakcie rozładowywania dostawy pracownicy sklepu w Sokołowie Podlaskim odkryli pod owocami worki z białą substancją. Od razu wezwali policję, która zabezpieczyła trefny ładunek znaleziony w bananach.

 

Niemal w tym samym czasie podobne zgłoszenie otrzymano z innego sklepu na Mazowszu. Policjanci sprawdzają teraz jaką drogę przeszły banany zanim dotarły do sklepów. Kto jest ich producentem, gdzie zostały załadowane na statek, gdzie wyładowane i do kogo powinny zgodnie z planem trafić.

 

 

ZOBACZ: To dopiero ANANASY! Zamiast do warzywniaka, trafiły w ręce POLICJI! Owoce posłużyły do POTĘŻNEGO PRZEMYTU [VIDEO]

 

 

Być może te zaginione paczki to tylko fragment większego przerzutu narkotyków. Kto wie, co jeszcze skrywają skrzynki z bananami, które w ostatnim czasie dotarły do Polski?

 

se.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne