norwegowie

Norwegowie myśleli, że nawiedzili ich kosmici. Okazało się, że…

W ostatnich dniach Norwegowie przeżyli sporą traumę. Dostrzegali na niebie bardzo dziwne znaki i masowo wydzwaniali na policję. Mieszkańcy byli zaniepokojeni ale również zachwyceni, gdyż widok zapierał dech w piersiach. Michael Theusner był jednym z wielu, którzy widzieli na niebie pokaz kolorowych świateł i chmur. Wszystko postanowił nagrać.

Zobaczyliśmy dwie pomarańczowe kropki wznoszące się w niebo i znikające. Chwilę później pojawiły się dziwne światła i kolorowe, rozszerzające się chmury. Po raz pierwszy nie miałem wytłumaczenia na to, co zobaczyłem – powiedział Theusner. Norwegowie nie potrafili wyjaśnić racjonalnie tego wydarzenia. Masowo dzwonili na policję a wielu sugerowało, że nastąpi niebawem atak obcych. Te spekulacje szybko zostały ucięte. Centrum Kosmiczne Andøya wystrzeliło kilka rakiet. To było dobrze widoczne na niebie – wyjaśniła norweska policja. Jednak to NASA spowodowała całe zamieszanie. Wystrzelenie dokładnie dwóch rakiet były częścią AZURE – Auroral Zone Upwelling Rocket Experiment. Obydwie wzniosły się na wysokość około 320 km. Zdjęcia i nagrania uwolnionych przez nie gazów pozwolą naukowcom lepiej zrozumieć przepływ cząsteczek w jonosferze. Autorzy eksperymentu są zadowoleni z wyniku – poinformowała NASA.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Oszpecił sobie twarz żeby udowodnić dziewczynie miłość. TO WYGLĄDA STRASZNIE!

Uspokajamy wszystkich, nie był to atak obcych, lecz trzeba przyznać, że zdziwienie ludzi było zrozumiałe. Nie widzi się na niebie takich rzeczy na co dzień.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

rybacy

Rybacy dostrzegli wieloryba z przymocowaną do ciała dziwną uprzężą! Kiedy ją zdjęli odkryli, że była to (…)!

Rybacy z Norwegii podczas połowu ryb nieopodal wioski Inga natknęli się na niecodzienną białuchę arktyczną. Ich uwagę zwróciła dziwna uprzęż, którą ktoś przymocował do ciała wieloryba. Ekwipunek jak i nietypowe zachowanie ssaka, który w ogóle nie bał się ludzi skłoniło ich do tego by bliżej się mu przyjrzeć. Początkowo myśleli, że ma na ciele aparat fotograficzny lub broń, prawda okazała się zgoła inna.

Wszystko wyjaśniło się w momencie zdjęcia uprzęży z ciała wieloryba. Pod spodem odkryto napis w języku rosyjskim „Wyposażenie Sankt Petersburga” świadczący o tym, że ssak był wykorzystywany przez Rosjan do szpiegowania. Podobnego zdania są również norwescy rybacy, którzy uważają, że białucha zachowywała się dość spokojnie i w ogóle nie bała się ludzi. Był to dla nich niemały szok, ponieważ ssaki te są raczej płochliwe.

Continue reading „Rybacy dostrzegli wieloryba z przymocowaną do ciała dziwną uprzężą! Kiedy ją zdjęli odkryli, że była to (…)!”

mięsa, norwegowie

Bardzo kontrowersyjne danie. Norwegowie je promują – zjedlibyście?

Norwegowie słyną z tego, że jedzą prosto. Czasem jednak ich specjały są dosyć niekonwencjonalne, a nawet kontrowersyjne. Wiedzieliście, że jednym z ich ulubionych przysmaków jest mięso z wieloryba i kraba królewskiego? O ile jedzenie krabów stało się już normalne, to w dalszym ciągu jedzenia mięsa z wieloryba się nie pochwala…

Z jednej strony Norwegowie dbają o środowisko, są jednym z najbardziej ekologicznych krajów. Z drugiej jednak jedzą mięsa z wieloryba i kraba królewskiego. Co więcej, jest ono bardzo promowane – szczególnie na festiwalach gastronomicznych i w food truckach. Można nawet powiedzieć, że stało się to modne i każdy chce tego spróbować. Stąd, w ostatnich latach ilość zabijanych olbrzymów znacząco wzrosła. Natomiast o krabach rybacy wypowiadają się w bardzo negatywny sposób. Ponoć zaburzają one swoje środowisko i jedzą wszystko, co spotkają na swojej drodze.

 

ZOBACZ:Znalazł w pizzy z Lidla niebezpieczny przedmiot. Skąd to się w niej mogło wziąć?!

 

Chcielibyście kiedyś spróbować wieloryba? A może już mieliście okazję? Wypowiedzcie się w komentarzach, co o tym sądzicie.

źródło: wp.pl fot. youtube.com

ograniczani

SZOKUJĄCA opinia polityka: „ludzie nie mogą być ograniczani w paleniu i piciu”!

Żyjemy w czasach, kiedy prawo reguluje większość aspektów naszego życia. To politycy wiedzą co nam szkodzi a co nie i co powinniśmy robić a czego nam nie wolno. Obywateli traktuje się jak dzieci. Ten polityk jest zdania, że ludzie nie mogą być ograniczaniu w paleniu i piciu oraz jedzeniu mięsa. To dziś bardzo niepopularne stanowisko.

Nowo powołana na stanowisko ministra zdrowia Norwegii Sylvi Listhaug oświadczyła, że ludzie nie mogą być ograniczani w jedzeniu mięsa, piciu i paleniu.

 

ZOBACZ TEŻ: SZOKUJĄCY RAPORT ONZ: czy ZAGŁADA LUDZKOŚCI jest nieodwracalna?

 

NA antenie norweskiej telewizji publicznej NRK minister powiedziała:

 

„Nie zamierzam odgrywać roli duchowego mentora czy opowiadać ludziom, jak powinni żyć. Chcę natomiast udostępniać im informacje, które posłużą za podstawę wyboru. Mam na myśli to, że ludzie nie powinni być ograniczani w paleniu, piciu i jedzeniu mięsa. Władze chętnie udzielą informacji na temat złych nawyków, ale ludzie z reguły wiedzą, co im szkodzi, a co nie”.

 

Dziennikarze dotarli do fotografii, na której minister zdrowia pali papierosa. Skomentowała to następująco:

 

„- Myślę, że wielu palaczy czuje wstręt na widok obrazków o szkodzie palenia na paczkach papierosów. Myślę, że to głupie. Choć palenie jest nałogiem, dorośli sami powinni zdecydować, co mają robić”.

 

Sylvi Listhaug należy do najpopularniejszych polityków, jest znana z niejednoznacznych wypowiedzi w wielu sprawach. W 2018 roku została zmuszona do odejścia ze stanowiska ministra sprawiedliwości z powodu grożącego jej wotum nieufności w związku z prowokacyjną wypowiedzią pod adresem opozycyjnej Partii Pracy.

 

Źródło: sputniknews

Fot. Pixabay

skandalu

[VIDEO] Delfin z Rosji szpiegował Norwegię? ZASKAKUJĄCY finał skandalu

Kilkanaście dni temu u wybrzeży Norwegii zaobserwowano arktycznego delfina, białuchę, wyposażonego w kamerę. Zwierzę uznano za rosyjskiego szpiega. Było blisko do międzynarodowego skandalu ale Norwegowie załatwili to po swojemu.

Mogło dojść do międzynarodowego skandalu. Jednak Rosja zaprzecza, jakoby zwierzę było szpiegiem szkolonym przez ich marynarkę wojenną. Wiadomo jednak, że taki program jest realizowany przez Rosję.

 

ZOBACZ TEŻ: SZOKUJĄCY RAPORT ONZ: czy ZAGŁADA LUDZKOŚCI jest nieodwracalna?

 

Norwegowie uwolnili białuchę  z obroży i podarowano jej wolność. Jednak ssak nie udał się do domu. Został u wybrzeży Norwegii.  Zyskał wielką sympatię Norwegów wyławiając z morza telefon komórkowy.

 

Zwierzę było obserwowane przez mieszkańców Hammerfest. Tak spotkanie z białuchą relacjonuje Norweżka:” – Położyliśmy się na doku, żeby się jej przyjrzeć i mieliśmy nadzieję, że uda nam się ją pogłaskać. Zapomniałam zamknąć kieszeń kurtki i telefon spadł do oceanu. Zakładaliśmy, że zniknie na zawsze, dopóki ssak nie zanurkował i nie wrócił kilka chwil później z telefonem w pysku”.

 

Zwierzę udało się sfilmować:

 

https://www.instagram.com/p/BxFlIZpAT7a/

 

Norweski dyrektoriat ds. rybołówstwa apeluje do mieszkańców, by nie dokarmiali ssaka i nie próbowali się do niej zbliżać.

 

Źródło: Superstacja

Fot. Pixabay

ciała

[VIDEO]Norwescy rybacy natknęli się na wieloryba z przymocowaną do ciała dziwną uprzężą! Kiedy ją zdjęli odkryli, że była to (…)!

Rybacy z Norwegii podczas połowu ryb nieopodal wioski Inga natknęli się na niecodzienną białuchę arktyczną.Ich uwagę zwróciła dziwna uprzęż, którą ktoś przymocował do ciała wieloryba. Ekwipunek jak i nietypowe zachowanie ssaka, który w ogóle nie bał się ludzi skłoniło ich do tego by bliżej się mu przyjrzeć. Początkowo myśleli, że ma na ciele aparat fotograficzny lub broń, prawda okazała się zgoła inna.

Wszystko wyjaśniło się w momencie zdjęcia uprzęży z ciała wieloryba. Pod spodem odkryto napis w języku rosyjskim „Wyposażenie Sankt Petersburga” świadczący o tym, że ssak był wykorzystywany przez Rosjan do szpiegowania. Podobnego zdania są również norwescy rybacy, którzy uważają, że białucha zachowywała się dość spokojnie i w ogóle nie bała się ludzi. Był to dla nich niemały szok, ponieważ ssaki te są raczej płochliwe.

 

Ich tezę potwierdzają również norwescy naukowcy, którzy są podobnego zdania i uważają, że Rosjanie szkolili ssaka do tego typu działań. Rosjanie od wielu lat wykorzystywali zwierzęta do różnych misji bojowych. Jednym z przykładów są wykorzystywane podczas II wojny światowej psy samobójcy, które wysadzały niemieckie czołgi.

kraj

PRZERAŻAJĄCE! Płonie pół Europy. Teraz TEN kraj WALCZY ze STRASZNYM żywiołem

W wielu krajach Europy trwa potworna susza. Od stycznia 2019 do dziś w Polsce wybuchło więcej pożarów lasów niż w całym 2018 roku. Na Białorusi płonie kilkaset hektarów największych mokradeł w Europie. W Polsce w ostatnich dniach płonęła Puszcza Kampinowska. Teraz ten kraj walczy z ogniem.

Norwegia to kraj, który kojarzy się z lodowcami, śniegiem i fiordami. Jak się jednak okazuje potworna susza spowodowana globalnym ociepleniem klimatu i tu doprowadziła do wielu pożarów. Pożar w Sokndal zbliżał się do miasta. Ewakuowano160 domów, a całe centrum pozostawało w strefie zadymienia.

 

ZOBACZ TEŻ: [VIDEO] SZOK! Johny Depp ZAKOCHAŁ się w SŁOWIANCE! Czy zamieszka TU?

 

„- Pożar w Sokndal rozpoczął się w czterech miejscach. Największy obszar miał wielkość 4,5 kilometra kwadratowego i był bardzo niebezpieczny, gdyż przemieszczał się w kierunku centrum. Ogień rozprzestrzeniał się gwałtownie z powodu wiatru i suszy. Prędkość wiatru to nieco powyżej 10 metrów na sekundę”.

 

O godzinie 22.30 we wtorek, policja na poinformowała na Twitterze, że mieszkańcy 160 domów i mieszkań zostali ewakuowani do pobliskiej hali sportowej Sokndalshallen. Ewakuowanych zostało ponad 360 osób.

 

Służby poinformowały, że w akcjach gaśniczych brało udział ponad 150 osób ze straży pożarnej, policji, obrony cywilnej i Ochotniczej Organizacji Ratowniczej (FORF). Oprócz tego pożar gasiły trzy helikoptery.

 

Śmigłowce uratowały dwie osoby, którym płomienie odcięły drogę ucieczki. Ich ewakuacje przeprowadzono drogą powietrzną.

 

„– Temperatura spada i rośnie. Często zdarza się, że gdy słońce wschodzi i temperatura wzrasta, pojawiają się nowe zarzewia ognia, informuje straż pożarna, podkreślając zarazem, że jednostki pracujące w terenie mają już kontrolę nad płonącym lasem”.

 

Źródło: nettavisen.no

Fot. nettavisen.no

niebie

Norwegowie dostrzegli dziwne znaki na niebie i masowo dzwonili na policję. Obawiali się, że to przybysze z kosmosu!

W ostatnich dniach Norwegowie przeżyli sporą traumę. Dostrzegali na niebie bardzo dziwne znaki i masowo wydzwaniali na policję. Mieszkańcy byli zaniepokojeni ale również zachwyceni, gdyż widok zapierał dech w piersiach. Michael Theusner był jednym z wielu, którzy widzieli na niebie pokaz kolorowych świateł i chmur. Wszystko postanowił nagrać.

Zobaczyliśmy dwie pomarańczowe kropki wznoszące się w niebo i znikające. Chwilę później pojawiły się dziwne światła i kolorowe, rozszerzające się chmury. Po raz pierwszy nie miałem wytłumaczenia na to, co zobaczyłem – powiedział Theusner. Norwegowie nie potrafili wyjaśnić racjonalnie tego wydarzenia. Masowo dzwonili na policję a wielu sugerowało, że nastąpi niebawem atak obcych. Te spekulacje szybko zostały ucięte. Centrum Kosmiczne Andøya wystrzeliło kilka rakiet. To było dobrze widoczne na niebie – wyjaśniła norweska policja. Jednak to NASA spowodowała całe zamieszanie. Wystrzelenie dokładnie dwóch rakiet były częścią AZURE – Auroral Zone Upwelling Rocket Experiment. Obydwie wzniosły się na wysokość około 320 km. Zdjęcia i nagrania uwolnionych przez nie gazów pozwolą naukowcom lepiej zrozumieć przepływ cząsteczek w jonosferze. Autorzy eksperymentu są zadowoleni z wyniku – poinformowała NASA.

 

ZOBACZ:Chce namówić Polaków do świętowania Okrągłego Stołu i 4 czerwca 1989 – wymyśliła bardzo nietypowy sposób!

 

Uspokajamy wszystkich, nie był to atak obcych, lecz trzeba przyznać, że zdziwienie ludzi było zrozumiałe. Nie widzi się na niebie takich rzeczy na co dzień.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

kość

[FOTO] Znaleźli pod wodą kość większą od pontonu. Do jakiego stwora należała?

W ostatnich dniach rekordy popularności bije zdjęcie wykonane u brzegów Norwegii. Przedstawia grupę ludzi na pontonie, którzy obserwują potężną kość, wyglądającą jak kręgosłup olbrzyma. Znajduje się tuż pod wodą i jest świetnie widoczna.

Fotografię wykonano u wybrzeży Svalbardu, arktycznego archipelagu należącego do Norwegii. Rozmiar znaleziska każe sądzić, że są to pozostałości potężnego zwierzęcia, ale wokół nie ma żadnych innych szczątków. Kość jest większa od pontonu, którym przypłynęła grupka ludzi!

 

ZOBACZ:Świętoszów: chcieli okraść dom żołnierza. SROGO tego pożałowali! [FOTO]

 

Specjaliści bezsprzecznie uznali, że jest to kręgosłup wieloryba. Zwierzę musiało paść przed ponad rokiem tuż przy brzegu. Truchło zwabiło polarne niedźwiedzie, które potrafią taki „smakołyk” wyczuć z odległości kilkunastu kilometrów! Uczta jaką urządziły sobie białe misie sprawiła, że z wieloryba nie zostało nic poza wielkim i twardym kręgosłupem – który był zbyt wielki i zbyt twardy nawet dla zębów niedźwiedzi.

 

Tego typu znaleziska nie są wcale rzadkością na Svalbardzie. Nieopodal tego miejsca odnaleziono czaszkę wieloryba, a w innych często natrafia się na szczątki fok i innych zwierząt.

 

turystyka.wp.pl/ foto: facebook