brutalnie

Policjant brutalnie potraktował młodą matkę! Pobił ją bo, zwróciła mu uwagę żeby (…)!

Dantejskie sceny jakie rozegrały się w miniony weekend na plaży w New Jersey przeraziły wielu turystów i lokalnych mieszkańców. Młoda mama i jej kilkumiesięczna córeczka spędzały razem czas na beztroskim leniuchowaniu. Towarzyszył im również ojciec kobiety. Nikt nie zdawał sobie wtedy sprawy, że miły dzień zostanie zakłócony przez brutalny atak policjanta, a ofiarą padnie Emily Weinman, która zostanie brutalnie pobita na oczach swojej córki!

Całe zamieszanie było spowodowane nieoczekiwaną interwencją stróżów prawa, którzy przeprowadzali kontrolę wieku osób, które spożywały na plaży alkohol. Mimo, że Emily nie napiła się nawet grama alkoholu, co potwierdziło badanie alkomatem to uwagę policjantów przykuła puszka piwa leżąca w jej torebce. Mężczyźni postanowili postać przy kobicie i popatrzeć czy nie skusi się na jej otworzenie.

 

 

 

Sfrustrowana takim obrotem spraw Amerykanka zapytała wprost, czy policjanci nie mają lepszego zajęcia niż obserwowanie plaży i zatrzymywanie nieletnich pijących na plaży, stało się najgorsze. Jeden z policjantów poprosił ją, by podała mu swoje dane, a ona nie chciała tego zrobić doszło do szarpaniny i brutalnego ataku jednego z policjantów. Nagranie pokazuje szokujące zachowanie stróża prawa, który pięściami okłada bezbronną dziewczynę. Na nic zdały się płacz jej maleńkiego dziecka i protesty innych plażowiczów. Mimo, że Emily odzyskała wolność grożą jej teraz poważne konsekwencje.

 

 

 

źródła: dailymail,co.uk, youtube.com foto youtube.com

złamaną

[WIDEO] Cwaniak wystartował do chłopaka ze złamaną ręką. PO CHWILI TEGO BARDZO POŻAŁOWAŁ

Jak można wyskoczyć do człowieka ze złamaną ręką? Ten cwaniaczek zdecydowanie przeliczył swoje siły. Najpierw naubliżał chłopakowi, a później go jeszcze opluł. Zdecydował się również na to, że go pobije. Po chwili jednak bardzo tego żałował, gdyż znalazł się obrońca, który znokautował go jednym ciosem. Pokazał, że nie warto podskakiwać do słabszych od siebie. To podstawowa zasada – tak się po prostu nie robi.

Chłopak ze złamaną ręką sobie siedzi, a cwaniaczek mu ubliża i prowokuje go do pojedynku. Dodatkowo, postanowił, że go opluje. Gdy już wydawało się, że zaraz go pobije, na miejsce wpadł rówieśnik, który wyjaśnił wszystko jednym ciosem.

ZOBACZ:To już pewne. ALKOHOL I PAPIEROSY NIEBAWEM PODROŻEJĄ! Zobacz o ile!

źródło fot. i wideo: youtube.com

syna

Odurzyła syna narkotykami, a później skatowała go kijem! Twierdziła, że dziecko miało w sobie (…)!

Szokującego czynu względem swojego 12-letniego syna dopuściła się Maya Mayer z Niżnego Nowogrodu w Rosji. Kobieta przez dwa dni więziła go hotelowym pokoju. Rosjanka najpierw związała chłopca, a później podała mu narkotyki i pobiła kijem hokejowym. 29-latka od jakiegoś czasu zmagała się z problemami natury psychicznej.

Zdaniem śledczych wszystko wskazuje na to, że 12-latek stanowił dla kobiety jakąś przeszkodę. Związany i poturbowany chłopiec spędził niemal dwa dni w hotelowym pokoju. 29-latka w tym czasie miała udać się z miesięczną córeczką do lekarza, o czym poinformowała obsługę hotelu. Syna zostawiła w pokoju pod opieką koleżanki, która miała dbać o jego bezpieczeństwo. Kiedy kobieta spała 12-latek uwolnił się i opowiedział pracownikom recepcji o tym co go spotkało.

Śledczy zatrzymali 29-letnią Mayę Mayer chwile po tym jak wróciła z córką do hotelu. Kobieta tłumaczyła się później, że pobiła chłopca, ponieważ ma w sobie demona, który nie daje jej spokoju. Śledczym udało się nawiązać kontakt z rodziną Rosjanki. Okazało się, że nie kontaktowała się z  nimi od ośmiu lat. Zdaniem siostry zatrzymanej, Mayer mogła wstąpić do jakiejś sekty, co tłumaczyłoby jej dziwne zachowanie.

 

 

 

źródła: fakt.pl, foto youtube.com

chłopak

[FOTO]Chłopak zrobił jej to, ponieważ z nim zerwała! Zdjęcia jakie opublikowała są przerażające!

Życie 24-letniej Jennifer Hepple kiedy poznała starszego o rok Malakye’a Brooks’a zamieniło się w prawdziwe piekło. Dziewczyna przez niemal dwa lata związku była przez niego bita i szantażowana. Chłopak był bardzo zazdrosny i na nic jej nie pozwalał. Sytuacja zrobiła się na tyle poważna, że Jennifer omal nie zginęła, ponieważ jej partner z każdym dniem stawał się coraz bardziej agresywny.

Para poznała się w październiku 2017 roku. Początkowo nic nie zwiastowało piekła jakie rozpoczęło się trzy miesiące później. Malakye był wobec Jennifer miły i opiekuńczy. Jego prawdziwe oblicze było zupełnie inne. Mężczyzna chciał mieć wgląd w telefon 24-latki. Zarzucał jej również, że kiedy jest sama spotyka się z innymi mężczyznami. Zaczął ją bić, a później śledził na każdym kroku. Kiedy podróżowali razem kazał je wjechać w drzewo, aby razem zginęli.

 

 

 

Jennifer w końcu poszła po rozum do głowy i postanowiła zerwać z 25-latkiem. Jego reakcja była przerażająca. Zaczął krzyczeć, a później dotkliwie ją pobił. Mało tego kazał się jej rozebrać, a kiedy się nie zgodziła przyłożył jej nóż do gardła. Zagroził, że jeśli zgłosi się na policję i do szpitala to ją zabije. Na szczęście Brytyjka przezwyciężyła strach i opowiedziała o swoim dramacie. Jennifer opublikowała również zdjęcia swojej zmasakrowanej twarzy. Brooks został zatrzymany i skazany na trzy lata więzienia. Ma dożywotni zakaz zbliżania się do swojej byłej dziewczyny.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto facebook.com

lasu ciecierzynie, auto, petycja, żonę zwierzęta

Małżeństwo z Kielc pobiło 56-latka! Wszystko przez kłótnię…

Do niecodziennego zdarzenia doszło w zeszły weekend na skrzyżowaniu nieopodal Rynku w Kielcach. 56-letni mieszkaniec Staszowa został pobity przez agresywne małżeństwo. Zajście zostało uwiecznione na kamerach monitoringu. 

Mieszkaniec Staszowa bawił się tej nocy w jednym z kieleckich klubów.

Jak ustaliliśmy, doszło do sprzeczki między nim, a parą spędzającą wieczór w tym samym lokalu. Kiedy rankiem mężczyzna wyszedł na ulicę, napotkał tu wspomnianą wcześniej parę. Ponownie doszło do wymiany zdań. Gdy 56-latek wsiadł do taksówki, mężczyzna i kobieta podbiegli do niej, otworzyli drzwi i choć znajomi próbowali ich przed tym powstrzymać, zaczęli bić i kopać 56-latka – tłumaczył w rozmowie z dziennikarzami młodszy aspirant Damian Janus z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.

Małżeństwo, które zaatakowało mężczyznę było pod wpływem alkoholu. Policjantom udało się ustalić, że kobieta miała 1,2 a mężczyzna 0,8 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Źródło: Echo dnia

 

 

partnerkę, kijem, Kielcach, 9-latka, bezdomnego, hejterów, 2-latka, ósme, bezdomnego

Gwałcili go kijem bejsbolowym i kluczem do kół, potem torturowali w lesie. Zwyrodnialcy z Włodawy przed sądem

Maj 2018, okolice Włodawy, jedna z wielu lubelskich, cichych miejscowości. To tam doszło do napaści tak brutalnej, że policja nie chciała początkowo ujawniać żadnych szczegółów. Gdy jest wreszcie poznaliśmy, wystarczająco mocno zmroziły krew w żyłach! Pobicie i wywózka do lasu były tylko początkiem, horror zaczął się dopiero później.

Ofiarą grupy napastników stał się mieszkaniec tej okolicy. Wcześniej grupa wspólnie bawiła się nad wodą, ale doszło między nimi do awantury. Ofiara, młody chłopak, została wyciągnięta z własnego samochodu i brutalnie pobita. Następnie bandyci wywieźli ją do pobliskiego lasu i rozpoczęli drugą część swojego chorego planu.

 

Mężczyzna został zgwałcony przy pomocy klucza do kół i kija bejsbolowego. Po wszystkim napastnicy zastraszali go, aby nie zgłaszał sprawy na policję.

 

Zgwałcony chłopak trafił z licznymi obrażeniami do szpitala. Gdy doszedł nieco do siebie usiłował popełnić samobójstwo. Obecnie jest leczony psychiatrycznie. Policja, która dowiedziała się o sprawie zaczęła zatrzymania. Do aresztu trafił m.in. 19-letni Damian O., którego prokuratura oskarża o użycie klucza do kół. Usłyszał zarzuty pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem i innej czynności seksualnej.

 

ZOBACZ: „Najstraszliwszy pedofil w dziejach” – na swoim koncie miał setki gwałtów na dzieciach. Sposób jego działania jest porażający

 

Podobne zarzuty usłyszało jeszcze dwóch mężczyzn: 20-letni Rafał K. i 23-letni Mateusz J. Co ciekawe, w grupie zatrzymanych jest też 18-letnia Greta P., która usłyszała zarzut pomocnictwa w powyżej opisanych czynnościach. Dziewczyna twierdzi, że bała się sprzeciwić swoim kolegom. Ci zaś nie przyznają się do winy.

 

Podejrzani trafili do tymczasowego aresztu. Po kilku miesiącach gromadzenia dowodów prokuratura przygotowała akt oskarżenia przeciwko nim. Sprawcom tej zwyrodniałej napaści grozi do 12 lat więzienia. Wczoraj rozpoczął się ich proces przed lubelskim sądem. Jedynie Greta P. odpowiada z wolnej stopy.

kierowca

Leszno: Kierowca Porsche uderzył pieszą w twarz, a później próbował rozjechać ją na pasach! Szuka go policja!

Do bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia doszło we wtorkowe popołudnie na przejściu dla pieszych przy alejach Krasińskiego w Lesznie. Mężczyzna jadący porsche panamera wysiadł z samochodu i dotkliwie pobił pieszą, a potem próbował przejechać ją na pasach. Świadkowie byli przerażeni rozwojem wypadków. Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia i jest poszukiwany przez policję.

Agresywny kierowca sportowego auta musi teraz liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Mężczyzna zachował się nieodpowiedzialnie i naruszył nietykalność cielesną drugiej osoby. Kobieta została uderzona w twarz z pięści i bardzo boleśnie to odczuła. Według świadka zdarzenia, po ciosie jaki dostała osunęła się na maskę samochodu i zaczęła krzyczeć, że nie pozwoli odjechać mężczyźnie.

 

 

 

Agresor zupełnie się tym nie przejął i zepchnął ją autem na pobocze.  Kierowca uciekł zmierzając trasą prowadzącą na Poznań. Osiłek z Porsche jest poszukiwany przez policję. Z informacji jakie podali mundurowi wynika, że jechał czarnym Porsche Panamera o numerach rejestracyjnych, które zaczynają się od liter DWR.

 

 

źródła: wiadomości.wp.pl, foto pixabay.com

 

darmo

Zaproponowali, że podwiozą go za darmo, a on się zgodził! Później zgotowali mu prawdziwe piekło!

Fatalny finał miała podwózka za darmo jaką dwóch mężczyzn zaoferowało 22-letniemu mieszkańcowi Szczerbiec (woj. śląskie). Młody człowiek przystał na propozycję kierowcy, co okazało się ogromnym błędem. Chwilę po tym jak chłopak wsiadł, auto zboczyło z trasy, a przestępcy wywieźli go w odosobnione miejsce. Następnie zaczęli grozić mu śrutówką i paralizatorem żądając, by spłacił im wyimaginowany dług za swoją koleżankę!

Nie tak wyobrażał sobie podwózkę do domu 22 ze Szczerbiec. Chłopak wysiadł z pociągu na stacji Sumina Wieś. Resztę drogi do domu miał pokonać na piechotę. Traf chciał, że na jego drodze stanęło dwóch mężczyzn, którzy zasugerowali mu, że podwiozą go za darmo pod dom. Szczęśliwy mężczyzna zgodził się i wsiadł do samochodu. To był jednak dopiero początek jego koszmaru. Kierowca zjechał z drogi i wywiózł młodego człowieka do lasu, następnie grożąc mu wraz ze swoim kolegą zażądali 2000 zł!

 

 

 

 

Okazało się, że to wymyślony dług, który chłopak miał zwrócić im za swoją koleżankę. Kiedy 22-latek stwierdził, że nie odda żadnych pieniędzy został dotkliwie pobity. Na szczęście udało mu się wyrwać z rąk oprawców i znaleźć pomoc w napotkanej po drodze posesji. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie udzielono mu pierwszej pomocy. Kilka godzin później policjanci namierzyli sprawców, zostali schwytani kiedy smacznie spali w samochodzie. Teraz grozi im do 12 lat pozbawienia wolności.

 

 

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com

policja 10-latka

Kraków: 10-latka wykiwała organa ścigania! Policjanci po 4 miesiącach odkryli prawdę

Cztery miesiące temu Krakowianami wstrząsnęła informacja, że w biały dzień 10-latka została pobita przez dwie inne nastolatki. Rezolutne dziecko dokładnie opisało okoliczności zdarzenia i wskazało sprawców. A jednak stróżom prawa coś nie grało…

Do napaści doszło w marcu przy rondzie Hipokratesa. Dwie agresywne nastolatki, które 10-latka wskazała z imienia i nazwiska, zaciągnęły ją na tyły nieodległej piekarni i dotkliwie pobiły. Dziecko trafiło do szpitala na 3-dniową obserwację. Było na tyle przekonujące, że podejrzewano u niego złamania żeber i uszkodzenia śledziony i trzustki. Szczegóły zdarzenia podało policjantom, którzy skontaktowali się z podejrzanymi dziewczynami.

 

ZOBACZ TEŻ: Córki sprzątały dom po zmarłej matce. Dokonały makabrycznego odkrycia!

 

Problem w tym, że dziewczyny miały mocne alibi na ten dzień. Prokuratura do której trafiła sprawa zdecydowała się na przeprowadzenie eksperymentu procesowego. Podczas niego dziewczynka podała inną wersję wydarzeń i przyznała się, że pierwotna była zmyślona. Jak się okazało dziecko chciało w ten sposób zwrócić uwagę matki. Ze względu na wiek nie poniesie jednak żadnych konsekwencji. Za to jej mama poważnie powinna się zastanowić nad tym jak zajmuje się córką i czy aby na pewno poświęca jej odpowiednio dużo uwagi!