kraśko

Piotr KRAŚKO się nie popisał! Zaliczył SPEKTAKULARNĄ WPADKĘ w „Dzień dobry TVN” i wywołał salwy śmiechu!

Weekendowe wydanie „Dzień dobry TVN” skończyło się dla Piotra Kraśki dość zawstydzająco. Dla dziennikarza nie ma nic gorszego niż błąd językowy. Podważa on jego warsztat i profesjonalizm. A co dopiero, gdy gafa przydarzy się w towarzystwie jednego z najbardziej cenionych językoznawców – profesora Jerzego Bralczyka?

 

Kraśko miał rozmawiać z profesorem Bralczykiem o jego najnowszej książce „Pokochawszy”. Językoznawca pojawił się w studiu ze swoją żoną Lucyną Kirwil. I to właśnie wtedy dziennikarz zaliczył śmieszną wpadkę, źle odmieniając jeden z czasowników:

 

Trudno grubą książkę napisać o języku miłości i trochę nie popadnąć w infantylność – powiedział Kraśko

Nie popaść! – szybko poprawił profesor Bralczyk

 

Gafa wywołała spore rozbawienie w studiu. Piotr Kraśko nie mógł wybrać sobie gorszego momentu na takiego byka!

 

fakt.pl/ foto: screenshot/youtube.com/superexpresstv

transmisja z plantacji marihuany

To miała być zwykła transmisja z nielegalnej plantacji MARIHUANY, aż tu nagle… [VIDEO]

To miała być zwyczajna transmisja telewizyjna. Wydarzenie też jakich wiele – likwidacja nielegalnej plantacji marihuany. Lokalna telewizja z Kentu w Wielkiej Brytanii nadawała na żywo relację, gdy wtem wydarzyło się coś bardzo dziwnego…

 

W małej wiosce niedaleko Herne Bay odkryto 88 krzaków konopi indyjskich. Reporter Cameron Tucker relacjonował wydarzenia na żywo, lecz nagle w oku kamery pojawił się młody człowiek… z wielką donicą z dziwnym krzewem! Gdy tylko młodzian zobaczył ekipę dziennikarzy, wziął nogi za pas i tyle go widzieliśmy!

 

Przebiegł wprost przed dziennikarzem, który akurat się odwrócił opowiadając o wydarzeniach, ale ten profesjonalnie dokończył relację, nawet się nie zająkując!

 

 

Teraz to policja ma zagwozdkę czemu młody człowiek tak rączo uciekał i czy przypadkiem z plantacji nie zaginął jeden krzaczek…?

 

 

 

źródło: o2.pl/ facebook.com/ kmtv/ foto: screenshot/kmtv

sylwia, sylwia toczyńska, jeden z dziesięciu

Pani SYLWIA z „Jeden z dziesięciu” odniosła się do „niemoralnej propozycji”, którą otrzymała. Oto co ma do powiedzenia!

Sylwia Toczyńska to hostessa, która od jakiegoś czasu wręcza uczestnikom teleturnieju „Jeden z dziesięciu” kuferki z nagrodami pod koniec każdego odcinka. Już nie raz padała „ofiarą” przeróżnych komentarzy, zazwyczaj bardziej miłych i sympatycznych niż niekulturalnych. Jednak ostatnio pewien gracz chyba nieco przesadził…

 

„Dziękuję Pani Sylwio i ten luksusowy pobyt w hotelu dla dwóch osób chciałbym zaproponować pani!”

 

 

– powiedział pan Bartosz, który wygrał jeden z ubiegłotygodniowych odcinków. Na wizji pani Sylwia zachowała się z dużą klasą – w zakłopotaniu tylko pokręciła głową i dalej wręczała upominki. A jak skomentowała tę sprawę poza anteną?

 

Wygląda na to, że hostessa nie przyjęła propozycji. Nie wydaje się też aby otrzymała jakiekolwiek przeprosiny lub słowa wyjaśnienia. Dla dziennikarzy, którzy drążą ten temat jest oszczędna w słowach:

 

 Nie chciałabym roztrząsać tej sprawy. Za wiele pani na ten temat nie powiem. Powstrzymuję się od komentarza w tej sprawie

 

To się nazywa opanowanie i profesjonalizm, prawda? A zarazem ciekawe, co do powiedzenia po emisji odcinka ma pan Bartosz… może doczekamy się na jakiś komentarz?

melodia

OSTRA JAZDA w „Jaka to melodia?”! Czegoś takiego nie było NIGDY w 20-letniej historii programu! Robert Janowski nie wiedział co robić [VIDEO]

Tym razem emocje w finale odcinka były zbyt wielkie. Uczestniczka teleturnieju „Jaka to melodia?” po udzieleniu błędnej odpowiedzi wybiegła z płaczem ze studia!

 

W finale rywalizowały dwie zawodniczki: Kinga i Paulina. Miały do odgadnięcia tytułową piosenkę debiutanckiego albumu Andrzeja Dąbrowskiego. Pani Kinga, która brylowała w poprzednich odcinkach postanowiła zagrać ryzykownie – na jedną nutkę. Niestety, pomyliła się.

 

Emocje wzięły wtedy górę nad rozsądkiem. Kobieta z płaczem wyszła ze studia, a skonsternowany Robert Janowski nie wiedział przez chwilę, co zrobić!

 

Skąd aż taka reakcja? Być może w najbliższym czasie pani Kinga opowie nam, co działo się w jej głowie. A może to tylko sprytny sposób na zwrócenie na siebie uwagi i na promocję programu?

Były SB-ek i oficer wywiadu ma NOWĄ FUCHĘ! Założył „telewizję wywiadowczą” – o co chodzi? [VIDEO]

Piotr Wroński to znany ogółowi pisarz, publicysta i telewizyjny ekspert, w przeszłość SB-ek i oficer wywiadu. Teraz odnalazł się w nowej roli.

 

 

Odkąd w 2013 roku zakończył pracę wywiadowczą Wroński bryluje w mediach. Prowadzi swojego bloga, jest zapraszany jako ekspert do różnych stacji telewizyjnych i radiowych, pisze książki i artykuły. Teraz ten polonista z wykształcenia postanowił prezentować się na łamach własnego kanału.

W serwisie YouTube powstał kanał „Sytuacja Wywiadowcza Terenu TV”, co jest w prostej linii nawiązaniem do terminologii służb specjalnych. Sam Wroński tak pisze o swoim przedsięwzięciu:

 

„Chcę wydobywać z mroku i z szarości elementy, których istnienia nie zawsze sobie uświadamiamy, by odpowiedzieć na pytanie dlaczego są one ukryte. Może właśnie nasze polskie SWT pozwala na działanie wrogich nam wywiadów i ludzi? Chcę także pokazać modus operandi niektórych obcych instytucji i postawić podobne, lecz podstawowe pytanie: dlaczego?”

 

Innymi słowy nawet na emeryturze nasz wywiadowca o PRL-owskich korzeniach będzie tropił wrogów ojczyzny! Początki zawsze są trudne, o czym świadczy apel Piotra Wrońskiego o… darowizny od widzów!

 

Abstrahując od motywów, życiorysu i poglądów Piotra Wrońskiego sama idea kanału, w którym były oficer wywiadu będzie przedstawiał szerszej publice pewne tajniki i smaczki z funkcjonowania służb specjalnych w Polsce i na świecie jest bardzo ciekawa.

 

Otwarte pozostaje pytanie ile ze swej wiedzy Wroński ujawni, na ile będzie ona wiarygodna i oczywiście… w jakim tak naprawdę celu to robi? Wszak tam gdzie tajne służby i wywiadowcy musi być trochę tajemnicy i niedopowiedzeń. Poniżej możecie obejrzeć próbkę umiejętności prezenterskich Piotra Wrońskiego:

Kochanka PREZESA TVP i gigantyczne premie? Ile publiczna telewizja straciła na romansie Kurskiego?

Prezes TVP Jacek Kurski i jego kochanka, ale nie romans jest główną atrakcją sensacji i skandalu, a raczej przekazywane z jego tytułu ogromne, wręcz nieprzeciętne gratyfikacje finansowe. Continue reading „Kochanka PREZESA TVP i gigantyczne premie? Ile publiczna telewizja straciła na romansie Kurskiego?”

SEKSAFERA w znanej, konserwatywnej stacji telewizyjnej!

Prezenter konserwatywnej stacji telewizyjnej Fox News – Eric Bolling został zawieszony, po tym jak okazało się, że wysyłał swoje niecenzuralne zdjęcia koleżankom z pracy. Dziennikarz nie przyznaje się do winy. Continue reading „SEKSAFERA w znanej, konserwatywnej stacji telewizyjnej!”

BRUTALNY ATAK na dziennikarza podczas transmisji na żywo! (VIDEO)

Widzieliśmy już różnie wpadki na antenie telewizyjnej. Czasami dziennikarze powiedzą coś śmiesznego, miną się z prawdą lub przejęzyczą. Innym razem coś śmiesznego wejdzie w kadr operatorowi kamery lub przypadkowy przechodzień „pozdrowi” ładnymi słowami swoją ulubioną stację telewizyjną, ale czegoś takiego jeszcze nie widzieliście. Continue reading „BRUTALNY ATAK na dziennikarza podczas transmisji na żywo! (VIDEO)”

Taksówkarze czyhają na nieświadomych turystów. Nieoczekiwanie Polacy zostali bohaterami izraelskiej telewizji

Kasia i Tomek mieszkają w Łodzi. Jako, że rozpoczął się sezon wakacyjny para postanowiła wybrać się na wakacje do Izraela. Ich przykra historia rozpoczęła się już kiedy wylądowali w Tel Awiwie.

 

Na lotnisku wsiedli do taksówki, która miała ich zawieźć do hotelu. Kurs miał kosztować 140 szekli, na miejscu jednak okazało się, że taksówkarz żąda od nich 1400. Jak relacjonował Tomasz na antenie izraelskiego Kanału 10:

 

„Wiedzieliśmy, że coś jest nie tak. Zaczęliśmy kłócić się z taksówkarzem, ale udawał, że wszystko jest w porządku i taka jest rzeczywista cena kursu.”

 

Para chciała razem z taksówkarzem wejść do hotelu, aby na recepcji wyjaśnić całą sprawę. Mężczyzna uciekł, natomiast para zgłosiła sprawę na policji. Obawiali się, że sprawa zacznie się przeciągać przez szereg formalności. Takiego obrotu sprawy na pewno się nie spodziewali.

 

אחרי שזוג התיירים מפולין נעקץ על ידי נהג מונית ב-1400 ש״ח הזמנו אותם לאולפן ואת היממה הבאה, האחרונה שלהם בישראל – הם כבר לא ישכחו. זה עלינו

Publié par ‎הצינור‎ sur lundi 3 juillet 2017

 

Sprawę oszustwa podchwycił jeden z najpopularniejszych programów w kraju „HaCinor”. Mało tego, dziennikarze dotarli do taksówkarza. Mężczyzna tłumaczył się pomyłką, zaoferował nawet zwrot pieniędzy.

 

Telewizja przygotowała dla oszukanych Polaków niespodziankę. Para przez jeden dzień mogła korzystać z limuzyny. Zafundowano im również lot na paralotni i wizytę w spa.

 

kd, źródło: gazeta, facebook