Ostra dyskusja pod zdjęciem Olgi Frycz! Atmosfera jest gęsta!

Olga Frycz podzieliła się w sieci zdjęciem z córeczką na rękach już dzień po porodzie! Jednak to co jest w opisie zdjęcia…

Olga Frycz to polska aktorka, trzykrotnie nominowana do Orłów za drugoplanowe role kobiece w filmach Weiser i Boże skrawki, oraz za pierwszoplanową rolę w filmie Wszystko, co kocham. Znana jest głównie z roli Ali Zduńskiej w serialu M jak miłość.

Na zdjęciu Olga pozuje w bieliźnie. Na rękach trzyma córkę. Celebrytka jest w samej bieliźnie. Mimo porodu Olga wygląda zaskakująco dobrze i szeroko się uśmiecha!

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

A to ja. Dzień po przyjściu na świat mojej córeczki. Nigdy wcześniej nie byłam taka szczęśliwa. Zawsze bardzo chciałam być mamą. Nie miałam w życiu większego marzenia. Miałam 31 lat, chłopaka którego bardzo kochałam, pracę, byłam niezależna finansowo i miałam końskie zdrowie. Ciąża. Ogromne szczęście i lekki stres. Byłam pod opieką najlepszych lekarzy, miałam możliwość wykonywania dodatkowych kontrolnych badan usg i płatnych genetycznych nieinwazyjnych badań prenatalnych o których w Polsce kobiety często nawet nie wiedzą albo zaciągają na ich wykonanie kredyty (koszt to ok 3 tys). Badania te miały wykluczyć ryzyko m.in. zespołu Edwardsa (10% dzieci przeżywa rok, większość umiera w pierwszym miesiącu życiu). Zespół Pataua tzw. dziecko cyklop. Wąskie szpary oczowe lub tylko jedna szpara oczna, rozszczepienie wargi i podniebienia, wady rozwojowe kończyn, ubytek skóry skalpy. Ogromne ryzyko urodzenia martwego dziecka. Zespól DiGeorge’a, zespół Cri du Chat, zespół Wolfa-Hirchhorna czy zespół Pradera-Williego/Angelmana. Polecam zgooglować. Zwłaszcza dwa pierwsze. Obowiązująca od 1993 r. ustawa zezwalała na dokonanie aborcji w trzech przypadkach – gdy ciąża powstała w wyniku gwałtu, gdy ciąża stanowiła zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, lub gdy było duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Nie wierzyłam do końca, że w środku okrutnej pandemii ktoś po cichu to zmieni. Że w ten sposób będzie znęcać się nad kobietami. Mając zdrową córkę, która na świat przyszła ze względu na jej i moje bezpieczeństwo poprzez cesarskie cięcie nie jestem w stanie pojąć jakim trzeba być potworem i sadystom, żeby zmuszać kobiety do porodu martwego dziecka ,żeby skazywać kobiety na traumę na całe życie, żeby kazać jej patrzeć na pozbawione organów, zdeformowane, martwe dziecko. Współczuje ogromnie wszystkim tym kobietom, które dokonywać będą aborcji nielegalnie w warunkach zagrażających ich życiu i zdrowiu. I współczuje tym dziewczynom, które już są mamami i które zachodząc w kolejną ciąże w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu staną przed najcięższym wyborem.

Post udostępniony przez Olga Frycz (@tojafrycz)

Kobiety zaczęły komentować zdjęcie Olgi, a w tych komentarzach odpowiadały na jej opis pod zdjęciem. Sytuacja jest fatalna…

To jest tragedia, która nie pozwoli mi dzisiaj zasnąć. Czuję strach przed byciem kobietą.

Tak bardzo szanuję i podziwiam za te słowa, za tą odwagę, za to zdjęcie tuż po porodzie ❤️ Brawo!

PIEKŁO.💔💔💔💔💔

Przekracza to wszelkie pojęcie. Jestem zdruzgotana….

Brak słów w sprawie. A zdjęcie urocze❤️

Fot. Instagram

Źródło: Instagram.com

Zobacz także: Radosław Majdan jest w szpitalu! To co się stało, jest wstrząsające!



Komentarze