Przed odejściem z pracy, sprzątaczka napisała list. „Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni!” – komentuje jej syn.

Przez 35 lat dbała o czystość w bankach. Przed odejściem z pracy, sprzątaczka napisała list, który wywołał w sieci wielkie poruszenie.

Pracująca w Wielkiej Brytanii sprzątaczka, w swoim liście porusza kilka spraw organizacyjnych, następnie zwraca się do swojej menedżerki.

 

Jak napisała:

 

Opuszczam pracę Julie, po tym jak zbeształaś mnie w biurze i to nie było nic więcej niż agresja i okrucieństwo, ale to odzwierciedla twój charakter, nie mój.

Więc idąc dalej, pamiętajcie wszyscy, że w świecie, w którym możecie być kimkolwiek chcecie, bądźcie mili, bo wy wszyscy nie jesteście lepsi od sprzątaczek.

 

Zwróciła zatem uwagę na kwestię szacunku dla każdego człowieka, bez względu na jego wykształcenie czy wykonywaną pracę.

 

Przed odejściem z pracy napisała list – https://twitter.com/joecousins89/

 

Ten liścik na Twitterze pokazał jej syn Joe, który tak go skomentował:

 

I dlatego kocham swoją mamę. Sprząta banki od 35 lat, a dziś odeszła z tym uroczym listem pozostawionym temu okropnej menedżerce. Szczęśliwa mama na emeryturze – ten się śmieje, kto się śmieje ostatni!

 

Dla wielu osób, głos sprzątaczki jest bardzo bliski. Internauci wspominali swoich rodziców pracujących jako woźni, opiekunowie, czy właśnie sprzątaczki. Zauważali, jak ważne jest godziwe traktowanie przez przełożonych a także osoby korzystające z ich pracy.

 

Zobacz też: Brzozowski zrobił Edycie Górniak niespodziankę: „Ze wzruszeniem przyjmuję Twój piękny prezent Rafałku.”

 

https://twitter.com/joecousins89/status/1388239555472597005



Komentarze