wakacje

Zostawiła dzieci w domu i poleciała na 5-dniowe wakacje! Kiedy policjanci weszli do środka zamarli!

O postawie Chrystal Walraven z USA aż trudno cokolwiek napisać. Kobieta postanowiła polecieć na 5-dniowe wakacje. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że pod jej nieobecność w domu bez żadnej opieki została 5 dzieci! Amerykanka w ogóle się nimi nie przejęła, najstarsze skończyło 12 lat, najmłodsze ma rok i poleciała do Karoliny Południowej.

Sprawa  zapewne nie wyszła by na jaw gdyby nie czujność dyrektora szkoły, który przejął się losem jednego z dzieci kobiety. Nastolatek skarżył się na zmęczenie i opowiadał, że nie śpi w nocy, ponieważ zmienia pieluchy swojej malutkiej siostrzyczce. Mężczyzna wyczuł, że coś jest nie tak i wykonał kilka telefonów do domu ucznia, po których miał pewność, że dzieci od kilku dni przebywają w nim same. Okazało się, że mama pojechała na wakacje.

 

ZOBACZ:[VIDEO] Podczas tankowania samochodu dosłownie „wyleciała w powietrze”! Zobacz jak doszło do tej niecodziennej sytuacji!

Interwencja policjantów potwierdziła jego przypuszczenia. Kiedy policjanci weszli do środka poczuli smród i zastali ogromny bałagan. Wszędzie walały się śmieci i brudne pieluchy. Na domiar złego pod nieobecność matki, dzieci w ogóle się nie myły. Chrystal Walraven za pozostawienie dzieci bez opieki może spędzić w więzieniu kilka lat. Kobieta broni się, że wyjechała bo chciała odpocząć, a dziećmi miała zajmować się sąsiadka. Zapewnia również, że cały czas się z nimi kontaktowała.

 

 

 

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com

 

 

 

nawiedzonym

[WIDEO] Ustawiali kamery w nawiedzonym domu i uchwycili duchy. To co się tam wydarzyło mrozi krew w żyłach!

Działali na zlecenie, aby sprawdzić czy w domu dochodzi do zjawisk paranormalnych. To co wydarzyło się w tym nawiedzonym domu mrozi krew w żyłach. Włączające się sprzęty w kuchni, duchy w pokoju, gdzie bawiły się dzieci. To tylko streszczenie tego, do czego tam doszło. Takie rzeczy ciężko jest wyjaśnić – to trzeba po prostu zobaczyć…

Ekipa dostała zlecenie na sprawdzenie, czy w domu dochodzi do zjawisk paranormalnych. To, co udowodnili przechodzi ludzkie pojęcie. Widzieliście kiedyś coś podobnego? W tym nawiedzonym domu dochodzi do wydarzeń, które skłaniają ludzi tam mieszkających do wyprowadzki…

ZOBACZ:Przegląd Tygodnia, czyli TOP 10 filmów, które najczęściej oglądaliście wSieci24!

źródło fot. i wideo: youtube.com

połamane, ofiary

Ofiary Michaela Jacksona ujawniły, co robił im gwiazdor. Przerażające wyznania!

W ostatnim czasie głośno zrobiło się o mrocznych faktach związanych z życiem Michaela Jacksona. Teraz głos zabrały jego ofiary. Na jaw wyszły przerażające rzeczy. Mężczyźni twierdzą, że gwiazdor molestował ich w swojej posiadłości Neverland gdy byli dziećmi.

Wade Robson i James Safechuk udzielili szczerego i poruszającego wywiadu w BBC. Dziś mężczyźni mają odpowiednio 36 i 40 lat. Robson był molestowany, gdy miał 7 lat. Podczas nocowania u Michaela Jacksona był on zmuszany do zakazanych czynności seksualnych oraz musiał patrzeć na to, jak gwiazdor uprawia seks. W wieku 14 lat król popu miał podjąć wobec niego próbę gwałtu. Być odsuniętym od Michaela, człowieka z innego świata, który był dla mnie bogiem i najlepszym przyjacielem? Nie było mowy, bym zrobił coś, co by mnie od niego odciągnęło. Był mistrzem manipulacji – mówi Robson. Drugi z mężczyzn tłumaczy, że Michael miał różne metody zdobywania wśród dzieci zaufania. Na początek przekonywał do siebie ich oraz rodziców, a następnie doprowadzał do różnic pomiędzy nimi. Oboje wystąpili w filmie „Leaving Neverland” jako jego ofiary.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Najdziwniejsze pary świata. Nie uwierzycie w to, jak oni się dobrali!

 

Wierzycie w zarzuty które stawia się Jacksonowi? Już za jego życia dużo się o tym mówiło. Nie ma na to konkretnych dowodów, lecz zeznania mężczyzn wydają się być przekonujące.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

6-latka, gwałtów, intensywną terapię. 6-letnią siostrę zgwałcił

Zgwałcił swoją 6-letnią siostrę. Powód przeraża

Do zbrodni doszło w mieście Swindon w Wielkiej Brytanii. 12-letni chłopiec trzykrotnie zgwałcił swoją 6-letnią siostrę. Zrobił to choć jego rodzice znajdowali się tuż za ścianą. Raz jego zwyrodniałemu czynowi przyglądało się najmłodsze dziecko. Jednak najbardziej przeraża powód, dla którego 12-latek to zrobił

Chłopiec stanął przed sądem, który ustalił, że łącznie doszło do trzech gwałtów. Jeden z nich miał miejsce w Boże Narodzenie. Innym razem czynności chłopca obserwowało najmłodsze dziecko z trójki rodzeństwa. Rodzice w tym czasie spali lub przebywali po prostu w innym pokoju.

 

ZOBACZ: Poderżnęła gardło swojemu dziecku tuż po porodzie i wyrzuciła zwłoki do Odry. Nowe fakty

 

Chłopiec przyznał, że zrobił to, bo chciał odwzorować scenę, którą zobaczył w grze komputerowej Grand Theft Auto V – brutalnej i przeznaczonej tylko dla dorosłych. Nie wiadomo, skąd chłopiec wszedł w jej posiadanie.

 

12-latek przed sądem przyznał się do wszystkiego, wyraził skruchę i przeprosił. Odbywa terapię, która ma mu pomóc stanąć na nogi. Sąd wymierzył mu karę rocznej terapii w zamkniętym ośrodku i na 2,5 roku wpisał go do rejestru przestępców seksualnych. Po tym czasie wyrok ulegnie zatarciu.

 

Nam jednak wciąż kołacze się w głowie pytanie – gdzie byli rodzice i jak bardzo zaniedbali swoje obowiązki, że pozwolili synowi na tak paskudne czyny, a zarazem nie uchronili swojej córki?

wczasy

Zapłacił za wczasy astronomiczne pieniądze. Na miejscu zastał koszmar, który zapamięta do końca życia

Każdemu marzą się egzotyczne podróże. Często jednak nie wszystko jest tak, jak byśmy chcieli i jak sobie to zaplanowaliśmy. Ten mężczyzna zapłacił za wczasy 12 tysięcy złotych. Udał się z żoną i trójką dzieci do czterogwiazdkowego hotelu na Dominikanie. Gdy Tim i Becky Hill dotarli na miejsce, wakacje zamieniły się w koszmar.

Opcja all inclusive, piękny kraj – to coś, o czym marzy każdy z nas. Tim zapłacił za nie prawie 12 tysięcy złotych za osobę, czyli 60 tysięcy za całą rodzinę. Szybko się jednak okazało, że te wczasy nie będą takie, jak sobie je wymarzyli. Mężczyzna opisał w Internecie to, co zastał, czyli brudny basen, plamy zaschniętego alkoholu przy leżakach, ludzie wymiotujący na korytarzach i balkonach, karaluchy wielkości szczurów w pokojach. Jednym słowem – porażka. Dodatkowo, obiekt nie wyglądał tak, jak przedstawiało go biuro podróży. To zrujnowało nasz urlop. Dwa tygodnie łez i stresu i to wszystko za ciężkie pieniądze. To był koszmar – tłumaczył mężczyzna w rozmowie z „Daily Mail”. Pracownicy Riu Bambu na Dominikanie nie skomentowali danej sytuacji, a biuro podróży obiecało, że zajmie się całą sprawą.

A Wam zdarzyło się kiedyś trafić taki niewypał na wakacjach? Jeżeli tak to piszcie w komentarzach i dajcie znać jak się to skończyło.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

prywatny

Prywatny kucharz Putina wywołał ogromny skandal. Mogły przez niego ucierpieć małe dzieci!

Jewgienij Prigożyn to w Rosji postać bardzo popularna. Prywatny kucharz głowy państwa – Władimira Putina, wywołał w ostatnim czasie ogromny skandal i zrobiło się o nim głośno. Posiada on monopol na dostarczanie posiłków do wojska oraz rosyjskich szkół. Okazało się, że karmił uczniów zepsutym jedzeniem.

Cały skandal wywołały informacje, które podała pracownica Prigożyna – Natalia Szyłowa. Ujawniła ona, że firma oligarchy karmi dzieci zgniłym mięsem trzeciej kategorii i starymi owocami oraz warzywami. Jak sama powiedziała, nie dałaby takiego jedzenia nawet własnemu psu. Jak twierdzi kobieta, kontrole które przeprowadzano w jego firmie były fikcyjne, a warunki sanitarne pozostawiają wiele do życzenia. Doprowadziła do tego, że rodzice się zbuntowali. Prywatny kucharz Putina ma za sobą przestępczą przeszłość. Już jak był młodym chłopcem trudnił się złodziejstwem, jednak szybko doszedł na szczyt i został oligarchą.

 

ZOBACZ:Ludzie o tych imionach zdradzają najczęściej. Sprawdź, czy jesteś na liście!

 

Rosja to stan umysłu, nie uważacie? Chcielibyście, żeby wasze dzieci karmił kryminalista, który bez skrupułów popełniał różne przestępstwa? Dodatkowo, wszystko co posiada zawdzięcza głowie państwa…

źródło: o2.pl fot. youtube.com

nauczycielki

[WIDEO] Jeden z ojców nie wytrzymał i nagrał seksowny taniec nauczycielki. Przykładny tatuś!

Szkolne występny dzieci, to zawsze wielkie przeżycie dla ich rodziców. Często jednak schodzą na dalszy plan, tak jak w tym przypadku. Jeden z ojców nie wytrzymał i postanowił nagrać nie swoje dziecko, lecz… taniec nauczycielki. Trzeba przyznać, że jej taniec rzeczywiście mógł mu się spodobać. Ciekawe, czy była świadoma, że skupia na sobie większą uwagę niż starające się na scenie dzieciaki.

To jest dopiero przykładny tatuś. Zamiast dziecko, postanowił nagrać seksowny taniec nauczycielki. Tylko co będzie, jak wróci do domu i synek lub córka poprosi o to, żeby pokazał nagranie z ich występu? Wtedy pewnie wkroczy mamusia! Oglądajcie.

ZOBACZ:[WIDEO] Gwiazda wpadła na głupi pomysł. Mogło się skończyć tragicznie!

źródło fot. i wideo: youtube.com

wiadomości

Znalazła u swojego dziecka dziwne wiadomości od księdza. To kolejny przypadek z jego udziałem!

Funkcjonariusze z Zakopanego przeszukali plebanię na Chramcówkach. Powodem było zgłoszenie jednej z kobiet, że u swojego dziecka znalazła niepokojące wiadomości od księdza. Ten sam duchowny w przeszłości miał już problemy podobnego typu. Było to jeszcze za czasów, gdy posługiwał w Brzeziu koło Wieliczki.

Wierni z Brzezia twierdzą, że jego zachowanie nie miało dużo wspólnego z pedofilią, lecz mogło budzić niepokój. Uczniowie oraz nauczyciele mówią, że nie unikał on rzucania niewybrednych treści z podtekstem seksualnym w stronę swoich uczniów. Najczęściej dochodziło do tego na przerwach. W czerwcu 2017 roku, po przegranej sprawie z rodzicami jednego z dzieci został odsunięty z parafii w Brzeziu. Powodem były dziwne wiadomości, które miał wysyłać ksiądz. Wtedy też został przeniesiony właśnie na Chramcówki. Jednak na skandal z jego udziałem nie trzeba było długo czekać. Kolejni rodzice oskarżyli go o pisanie SMSów do ich dzieci. Rozmowa zahaczała o sferę intymną, jednak zdecydowane nie było tam żadnych propozycji seksualnych ani treści pedofilskich. Była to rozmowa zaprzyjaźnionego księdza z młodym człowiekiem – tłumaczy Barbara Bogdanowicz, prokurator rejonowa w Zakopanem w rozmowie z Fakt24.

 

ZOBACZ:Znamy wyniki autopsji Michaela Jacksona. Nowe, sensacyjne fakty!

 

Sądzicie, że duchowny rzeczywiście miał jakieś złe zamiary? A może uważacie, że po prostu chciał pomóc swoim uczniom w ich prywatnych sprawach?

źródło: fakt.pl

fot. pixabay.com