5

Przedszkolanki myślały, że 5-latek ukradł zabawkę! Okazało się, że w kieszeni miał woreczek z (…)!

Do zaskakującej sytuacji doszło w przedszkolu w Filadelfii (USA). 5-letni chłopiec zwrócił uwagę opiekunek swoim dziwnym zachowaniem. Dziecko chodziło zawstydzone i cały czas trzymało się za kieszonkę spodni. Przedszkolanki postanowiły sprawdzić co ukrywa przed nimi maluch. Początkowo sądziły, że dziecko chciało wynieść jakąś zabawkę. Kiedy kobiety zaczęły przeszukiwać jego kieszenie okazało się, że ukryto tam woreczek z białą substancją.

Z relacji przedszkolanek wynika, że maluch od samego rana zachowywał się bardzo dziwnie. 5-latek wyglądał tak jakby miał przed nimi coś do ukrycia. Początkowo wydawało im się, że uczeń schował do kieszeni jakąś zabawkę. Kiedy opiekunki poprosiły go, by je opróżnił nie mogły uwierzyć w to co zobaczyły. Dziecko wyjęło z jednej z nich torebkę kokainy!

 

ZOBACZ:26-letnia nauczycielka romansowała z 14-latkiem! Udzielała mu „prywatnych lekcji” , a w ramach „nagrody”…

 

Przestraszone nauczycielki zabrały chłopcu woreczek i powiadomiły o sprawie policję. Na szczęście, ani chłopiec, ani nikt z jego kolegów nie spożył narkotyku. Policja sprawdza czy za sprawą nie stoją rodzice dziecka. Przedszkolak w rozmowie z policjantami nie wyjawił od kogo dostał torebkę. Dziecko przyznało się tylko do tego, że osoba, która mu je dała pouczyła go jak użyć proszku.

 

 

 

źródła: p2.pl, foto pixabay.com

 

 

 

 

Małżeństwo pedofilów gwałciło malutkie dzieci. Nagrywali wszystkie swoje chore postępki

Zostali nazwani „najbardziej niegodziwymi przestępcami w Teksasie” – i nie sposób się nie zgodzić z tym określeniem. 27-letni Christopher Almaguer i jego żona 27-letnia Sarah Rashelle Almaguer z miasta Killeen to para pedofilów, którzy zgwałcili 25 dzieci w wieku od 8 miesięcy do 14 lat. Przy okazji swoich zwyrodniałych praktyk nagrywali filmy z pornografią dziecięcą.

Proces pedofilów  rozpoczął się w październiku 2018 roku w mieście Waco w Teksasie.

 

To najbardziej gorsząca sprawa, którą zajmowałem się od czasu, gdy zostałem prokuratorem w USA. Almaguerowie byli seryjnymi oprawcami dzieci. Wykorzystali 25 nieletnich, o których wiemy. Były to dzieci z sąsiedztwa, z kościoła, dzieci, które opiekowały się innymi dziećmi. Najmłodsza ofiara była niemowlęciem. A natura nadużyć była niewyobrażalna. Tworzyli filmy, na których torturowali dzieci i dzielili się tym z innymi. To dwójka najbardziej niegodziwych przestępców w historii stanu Teksas

 

– powiedział John Franklin Bash pełniący funkcję prokuratora.

 

ZOBACZ: Lubelskie: strażacy ruszyli gasić płonący las. W zgliszczach dokonali makabrycznego odkrycia

 

Oprócz nich na ławie oskarżonych zasiadł 25-letni brat Christophera, którego skazano na 20 lat więzienia i 10 tys. dolarów grzywny wpłaconej na Fundusz na rzecz Ofiar Handlu Ludźmi. Zaś same małżeństwo pedofilów usłyszało kary 60 lat więzienia i taką samą grzywnę. Jeżeli nawet wyjdą na wolność, to zawsze będą pod kontrolą kuratora.

kanibalizm, zwyrodnialec, ucho, 2-letnią córkę, żywcem, tajniaków, sex shop

Pijany zwyrodnialec z Dzierżoniowa skatował Magdę. Umierała na oczach swoich dzieci

Magdalena G. zmarła po tym jak skatował ją pijany zwyrodnialec. Błagała go o litość, lecz ten jej nie okazał i biją ją nawet, gdy leżała zakrwawiona. Wszystkiemu przyglądały się małe dzieci – 2,5 roczne bliźnięta Franek i Mikołaj. Gdy ratownicy weszli nad ranem do mieszkania, jeden z synków leżał na zwłokach swojej martwej matki.

Magdalena G. zmarła, a jej synek myślał, że mamusia śpi. Niestety, prawda była okrutna. Pijany zwyrodnialec nie miał dla niej litości, a sąsiedzi mimo tego, że widzieli co się dzieje w domu nie kiwnęli palcem. 30-letni Krzysztof J. był znany jako damski bokser, lecz nikt nie reagował. To nie mogło się inaczej skończyć. Ja nic nie słyszałam tej nocy! Ale przyznaję, że ten Krzysiek to był wariat, gdy się napił – powiedziała jedna z mieszkanek redakcji „Faktu”.

„Fakt” pisze, że mężczyzna zadał jej kilkadziesiąt ciosów w brzuch i twarz. Dziewczyna błagała o litość, ale wtedy oprawca bił jeszcze mocniej. W końcu agresor opadł z sił i zasnął. A kobieta umierała w ciszy, na oczach dzieci. Biegli stwierdzili, że ogromny krwiak odciął dopływ krwi do mózgu. Rano, około godz. 10, gdy J. ocknął się, wezwał do Magdy pogotowie. Było już jednak za późno – kobieta nie żyła od kilku godzin.

 

ZOBACZ:Kanibal-pedofil karmił 12-letnią dziewczynkę zwłokami mężczyzny. Teraz jego spotkała zasłużona kara

 

Nie powinno być innych wyroków, jak dożywotnie więzienie za takie zbrodnie. Jak tak można? Tacy ludzie winni kończyć w najcięższych więzieniach naszego kraju!

źródło: fakt.pl fot. ilustracyjne

małych

[VIDEO] Pokazała w jaki sposób masuje swoich małych pacjentów! Po tym nagraniu straciła wszystkich klientów!

Ostatnio dużą popularnością cieszą się masaże niemowląt. Mają one wyciszyć dziecko i sprawić, że nie będzie przechodzić bolesnych kolek. Niestety to co zaprezentowała kazachska masażystka z 11 letnim stażem i certyfikatami potwierdzającymi kwalifikacje woła o pomstę do nieba. Larissa Orynbasarova postanowiła pochwalić się swoimi „umiejętnościami” i nagrała film, na którym prezentuje przykładowy masaż małych pacjentów. Po tym co pokazała wylała się na nią fala krytyki i raczej nikt o zdrowych zmysłach nie przyprowadzi do niej swojego dziecka.

 

 

 

 

35-latka zapewnia, że szokująca metoda masowania, którą stosuje na małych pacjentach wcale nie sprawia im bólu. Na nagraniu widzimy jak kobieta trzyma dziecko za głowę, ręce, nogi czy szyję i rusza nim energicznie na wszystkie strony. Orynbasarovina twierdzi, że to bardzo skuteczna metoda leczenia niepełnosprawnych dzieci, według niej ma ona również dobry wpływ na zdrowe maleństwa.

 

 

 

Po tym co zaprezentowała na nagraniu, wiele zastanawia się czy kobieta jest świadoma, że może poważnie uszkodzić swoich pacjentów. Masażystka z Kazachstanu jest innego zdania i uważa, że nie ma się czego bać, ponieważ dzieci nie czują bólu. Jej zapewnienia nie przekonały jednak rodziców, którzy postanowili nagłośnić sprawę w mediach nazywając metody kobiety „torturami”. Podobnego zdania są inni lekarze, którzy zalecają spokojny masaż relaksacyjny, a nie szarpanie dzieckiem na wszystkie strony.

 

 

źródła: thesun.co.uk, youtube.com, foto youtube.com

toalety, czterolatka zgwałcona w toalecie

Czterolatka zgwałcona w toalecie! Dopadło ją trzech starszych chłopców

Przerażające doniesienia opublikowały media ze wschodniej Tajlandii. W jednej z tamtejszych szkół czterolatka została w toalecie napadnięta przez trzech starszych chłopców. Podczas gdy dwóch ją trzymało, trzeci ją zgwałcił.

Gwałt miał miejsce w Bang Lamung. Jednak przez pewien czas sprawa nie była upubliczniana. Potem nna konferencji prasowej wystąpił szef lokalnej policji, matka skrzywdzonej dziewczynki, oraz Paveena Hongsakul, działaczka fundacji walczącej o prawa kobiet. Opowiedziano mediom, co przeżyła czterolatka.

 

 

ZOBACZ:Lublin: zbiorowy gwałt w wagonie. Gehenna ofiary trwała wiele godzin

 

 

Matka dziewczynki dostała 4 września niepokojący telefon ze szkoły, do której uczęszczała dziewczynka. Miała się ona bardzo dziwnie zachowywać, a dodatkowo jej bielizna była zakrwawiona. Czterolatka wyjaśniła potem, że w toalecie napadło na nią trzech starszych chłopców, którzy ją skrzywdzili. Badanie ginekologiczne potwierdziło, że dziecko zostało zgwałcone.

 

 

ZOBACZ: Lubuskie: ginekolog zgwałcił 22-latkę. Tłumaczył, że penisem sprawdza rezultat zabiegu…:

 

 

Wszyscy trzej sprawcy zostali przesłuchani przez policję i umieszczeni w ośrodku dla nieletnich. Paveena Hongsakul zaapelowała do władz, aby w szkolnych toaletach wprowadzić monitoring oraz żeby najmłodsze dzieci do łazienki odprowadzali nauczyciele.

 

To przerażające przestępstwo powinno też rozpocząć dyskusje nad czymś, co w naszej części świata nieźle funkcjonuje – czyli rozdzielaniu dzieci w różnym wieku do osobnych placówek, aby te najmłodsze i najsłabsze nie padały ofiarą starszych.

 

wprost.pl/ pixabay

Znęcali się nad 13 swoich dzieci. Sąd nie miał dla nich litości..

Dramat dzieci trwał długo, zdecydowanie za długo. Zapadł wyrok w głośnej sprawie rodziny Turpin ze Stanów Zjednoczonych.

Dzieci Davida i Louise Turpin dorastały w koszmarnych warunkach. Rodzice zamiast zagwarantować im opiekę – znęcali się nad nimi. Postawieni przed sądem Amerykanie przyznali się do stawianych im zarzutów.

 

O sprawie zrobiło się głośno kiedy jedna z córek pary – Jordan – skontaktowała się ze służbami. Młoda dziewczyna zadzwoniła na numer ratunkowy i wezwała pomoc do swojego domu. Zgłoszenie 17-latki zostało upublicznione.

 

„Mieszkam z 15 osób i moimi rodzicami, którzy się znęcają. Znęcają się nad nami i np. w tym momencie moje dwie młodsze siostry są przykute. […] są przykute do swoich łóżek.”. „Nigdy nie byłam na zewnątrz. Nie wychodzę więc nie wiem nic za bardzo o ulicach czy o czymkowiek.”

 

Dowody na winę rodziców tyranów były bardzo mocne. Usłyszeli zarzuty torturowania i stworzenia zagrożenia dla życia. Sąd skazał ich na dożywocie. 57-letni David i 49-letnia Louise Turpin będą mogli ubiegać się o zwolnienie dopiero po odbyciu 25 lat więzienia.

Zobacz też: Córka Michała Wiśniewskiego idzie w jego ślady! Posłuchaj jak śpiewa

Źródło: youtube @inside edition, wprost
Źródło zdjęcia: youtube @inside edition

pokoju

Na 9 dni zamknęła swoje dzieci w pokoju. Maleństwa z głodu jadły gips i własne odchody!

Ta historia mrozi krew w żyłach. Choć mijają od niej dwa lata, to właściciele mieszkania i pokoju, w którym doszło do koszmaru, wciąż nie są w stanie go posprzątać i wyremontować. Na ścianach wciąż widać ślady fekaliów i dziecięcych rączek i zębów. Pokój ten przez 9 dni był miejscem gehenny i powolnej śmierci w męczarniach dwojga dzieci.

Do zdarzenia doszło w Kijowie, stolicy Ukrainy. 23-letnia Władysława Trochimczuk zamknęła w pokoju  wynajmowanego mieszkania rocznego Danię i dwuletnią Janoczkę. Pod drzwi podłożyła ręcznik, żeby nikt nie usłyszał krzyków i płaczu dzieci. Nie zostawiła im ani kropli wody, ani kęsa jedzenia.

 

ZOBACZ: Miał niszczyć amerykańskie lotniskowce, a pożera go rdza. Potężny ekranoplan Łuń wciąż robi piorunujące wrażenie! [FOTO]

 

Przez dziewięć dni dzieci walczyły o przeżycie. Usiłowały jeść kawałki tapet, gips ze ścian, zerwały linoleum z podłogi. Rozsmarowane tu i ówdzie fekalia świadczą o tym, że również nimi próbowały zagłuszyć głód.

 

Dlaczego matka zrobiła coś takiego i jak skończyła się ta sprawa oraz co dalej z mieszkaniem z horroru przeczytasz na kolejnej stronie

dokuczał

[VIDEO]Dokuczał innym dzieciom w szkolnym autobusie. Ojciec wymierzył mu karę, którą zapamięta do końca życia!

10-letni syn Bryan’a Thorrnhill’a z USA sprawiał w ostatnim czasie wiele problemów. Chłopiec dokuczał kolegom i koleżankom w czasie jazdy do szkoły autobusem. Przez swoje naganne zachowanie dostał zakaz podróżowania z innymi dziećmi na 3 dni. Ojciec 10-latka postanowił dać nauczkę swojemu synowi, żeby już nigdy nie krzywdził rówieśników. Kara jaką wymyślił podzieliła Internautów, jednak okazała się bardzo skuteczna.

Prze kolejne 3 dni drogę do szkoły chłopiec musiał pokonywać biegając, z ciężkim plecakiem. Tuż za nim samochodem jechał jego tata. Mężczyzna nie ugiął się nawet wtedy, gdy padał deszcz.  Bryan opublikował nagranie wraz z komentarzem, gdzie wyjaśnia co zrobiło jego dziecko i jak dużych problemów sobie narobiło. Chłopiec nie dość, że został wyrzucony z autobusu to otrzymał kilkudniowy zakaz podróżowania nim. Tata przyznał, że nie toleruje takiego zachowania i ma nadzieję, że maluch już nie będzie dokuczał.

 

 

 

Droga do szkoły wynosi 1,5 kilometra, a kara trwała szkolny tydzień. Mężczyzna przyznał, że dzięki temu iż syn poczuł ból na własnej skórze nauczył się szacunku dla innych. 5-dniowy karny marszobieg przyniósł spodziewane efekty, a zachowanie 10-latka uległo poprawie, o czym poświadczyli sami nauczyciele. Bryan uważa, że w niektórych sytuacjach powinniśmy pokazywać twardą rękę, ponieważ dzieci w dzisiejszych czasach „tego potrzebują”.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, youtube.com foto youtube.com