żony

Dziwne zachowanie żony nie dawało mu spokoju. Kiedy zamontował kamery na jaw wyszła przerażająca prawda!

Chrisitina Williamson pracowała jako opiekunka dla dzieci i w gruncie rzeczy cieszyła się dość pozytywną opinią. Rodzice chętnie powierzali jej pod opiekę swoje pociechy. Jednak to co działo się w jej domu było owiane tajemnicą. Wszystko zmieniło się w momencie, gdy jedna z dziewczynek poskarżyła się na nią jej partnerowi. Mężczyzna postanowił bliżej przyjrzeć się zachowaniu swojej żony.

Mąż 27-latki był na tyle podejrzliwy, że postanowił zamontować w domu kilka ukrytych kamer. Kiedy pod koniec tygodnia obejrzał materiały z nagrania nie potrafił uwierzyć w to co widzi. Christina w niezwykłe brutalny i wyrafinowany sposób znęcała się na dziećmi, którymi miała się zajmować. Biła je, a kiedy płakały wkładała im do buzi materiałowe chusteczki by mieć spokój. Mężczyzna nie pozostał obojętny na skandaliczne zachowanie swojej żony i zgłosił sprawę na policję.

 

 

 

 

 

Williamson nie była świadoma, że przez cały czas ktoś ją nagrywał i że mógł jej to zrobić własny mąż. W momencie gdy została zatrzymana przez policję zapewniała, że doszło do nieporozumienia. Dopiero kiedy zobaczyła wstrząsające nagrania dała za wygraną. 27-latka ze łzami w oczach ze wszystkich sił broniła się przed sądem, jednak amerykański wymiar sprawiedliwości pozostał nieugięty. Opiekunka została skazana na 5 lat więzienia i bezwzględny zakaz wykonywania zawodu.

 

źródła: elitereaders.com, youtube.com, foto youtube.com
strzykawki, walizce, martwe dziecko alkoholowej libacji

Bydgoszcz: dzieci znalazły na śmietniku zużyte strzykawki. Skończyło się tragicznie

Grupka dzieci bawiących się na bydgoskim osiedlu Wyżyny natrafiła za jednym ze śmietników na zużyte strzykawki. Dzieci nie wiedząc z czym mają do czynienia zaczęły się nimi bawić. Kilkoro z nich pokłuło się igłami. 

Dzieci wspólnie bawiły się w chowanego. Gdy znalazły się obok śmietników ich zainteresowanie wzbudziły igły i strzykawki leżące wokół niego. Postanowiły wykorzystać je do zabawy. Troje z nich ukłuło się w czasie tej niebezpiecznej zabawy. 

 

ZOBACZ TEŻ: Sprawa Kristiny z Mrowin: jej morderca nie pójdzie do więzienia? Mieszkańcy w strachu

 

Gdy rodzice dowiedzieli się o tych obrażeniach, bezzwłocznie udali się z dziećmi do szpitala. Przeprowadzono szereg badań, które miały odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: czy dzieci nie zaraziły się jakąś groźną chorobą?

 

Po kilku dniach hospitalizacji i badań dzieci mogły wrócić do domu. Jednak lekarze podkreślają, że może minąć nawet kilka miesięcy zanim pewne choroby rozwiną się i ujawnią. Dlatego muszą zostać pod obserwacją.

 

W tym samym czasie policja rozpoczęła śledztwo pod kątem tego, kto i dlaczego wyrzucił niezabezpieczone strzykawki do kontenera na śmieci. Szybko okazało się, że pochodzą one z pobliskiego gabinetu dentystycznego. 

 

Dyrekcja placówki stomatologicznej otrzymała mandat w wysokości 500zł. Skontrolował ją także sanepid. Przychodnia miała podpisany kontrakt z firmą utylizującą odpady medyczne, dlaczego więc strzykawki i igły trafiły do śmieci? Miejmy nadzieję, że nieuważne dzieci nie będą cierpieć z powodu czyjegoś niechlujstwa!

 

o2.pl/ foto: pixabay/zdjęcie ilustracyjne

WILKOŁAKA

Hiszpania: aż 17 małych DZIECI zachorowało na WILKOŁAKA! Na czym polega ten SYNDROM i jakie są OBJAWY?

Postać wilkołaka pochodzi z mitów i legend i zazwyczaj budzi ona przerażenie.

W medycynie ten stwór stał się inspiracją dla nazwy pewnego schorzenia. Syndrom wilkołaka występuje zazwyczaj na skutek choroby genetycznej.

Tymczasem w Hiszpanii pojawił się aż u 17 dzieci na skutek błędu laboratorium. Maluchom podawano środek na problemy żołądkowe, jednak zawierał on substancję, która… [CZYTAJ DALEJ]

 

fot. pixabay

Grubaska

Grubaska atakuje NOŻEM dwójkę DZIECI! Potem KOBIETA… (Video 18+)

W sieci pojawiło się przerażające nagranie, na którym grubaska atakuje dwójkę dzieci.

Jest wieczór, rodzice idą z dwójką dzieci – mama prowadzi chłopca, tata dziewczynkę. Nagle na video pojawia się grubaska. Ma białe spodnie, czarną bluzkę, czarną torbę i porusza się dziwnym krokiem – idzie jakby mechanicznie.

 

Kobieta podchodzi do chłopca i kilkakrotnie atakuje – bądź imituje atak – go nożem. Zszokowana matka przegania grubaskę, ta jednak po chwili wraca i próbuje drugi raz – teraz atakuje dziewczynkę.

Następnie agresorka odchodzi spokojnym – na pozór krokiem – na sąsiadującą z chodnikiem ścieżką rowerową. Za grubaską biegnie ojciec dzieci, jednak kobieta ponownie wyciąga nóż i próbuje ranić mężczyznę. Ten odpuszcza. Grubaska przechodzi na drugą stronę ulicy.

 

Oglądając to nagranie niejeden rodzic może być przerażony. Wydaje się, że jest spokojny wakacyjny wieczór, a tymczasem na ulicy pojawia się tak niebezpieczna, prawdopodobnie chora psychicznie kobieta.

Nagranie zamieszczono na twitterowym profilu „Ponieważ kocham Polskę” z informacją:

 

„Tibilisi Gruzja. Psychopaci chodzą wśród nas. Proszę pilnować dzieci na każdym kroku. Wariatka z nożem pocięła dwójkę małych chłopców spacerujących z rodzicami. Psychicznie chorą już ujęto.”

Zobacz także: CÓRECZKA Olgi FRYCZ zaatakowana przez BULTERIERA?! Zobacz zdjęcie, na którym groźny PIES…

 

Nagranie zatem może być potraktowane jako ostrzeżenie czy informacja. Jednak równie szokujące jak samo zdarzenie, mogą być komentarze jakie pojawiły się pod postem. Nie brak tu wulgarnych słów i zapewnień, że nożowniczkę powinno się zabić(!)

 

„Nie miałbym litości za grosz.”

„Ależ mi ciśnienie podniosłeś. Q**e bym rozerwał gołymi rękoma.”

„Zaj***l bym ta k***e na miejscu,nawet ten scyzoryk by jej nie pomogl,gdyby cos takiego zrobila mojemu dziecku”

 

Z drugiej strony, pod nagraniem rozgorzała dyskusja na temat zachowania ojca. Komentujący rozważali czy mężczyzna słusznie zrobił, że zaniechał pogoni za agresorką.

 

„Ten chłop jaka p**da to brak słów ehhhh”

„Przecież miała nóż, lepiej wariatce odpuścić niż osierocić dzieci”

„Są skuteczne obrony przed nożem, a jeśli się tego nie potrafi to się łapie co jest pod ręką”

„Nie zgadzam się z tobą. Ale jak już się tak upierasz, to niby za co miałby chwycić, kwietnik, słupek, torebkę żony?”

 

Trzeba przyznać, że osoby chore psychicznie – a na taką wyglądała grubaska – są nieobliczalne i często mają zaskakująco dużo siły. W takim świetle zachowanie ojca chyba można uznać za słuszne? A jakie jest Wasze zdanie? Video poniżej.

https://twitter.com/NiezaleznyPolak/status/1167453398381334530

 

fot. twitter

 

Dzieci padły ofiarą ZESPOŁU WILKOŁAKA, bo piły ten SYROP! Wszystko przez pomyłkę PRODUCENTA

W Hiszpanii odnotowano przypadek nadmiernego owłosienia u dzieci. Wszystko przez syrop, który im podawano.

Syrop był przeznaczony do spożywania na dolegliwości związane z przewodem pokarmowym. Jak się okazało wszystkiemu winny był producent, który pomylił substancje w syropie. Zamiast omeprazolu, w produkcie znalazł się minoksydyl. Są to dwie różne substancje o przeciwnym działaniu.

 

Minoksydol to substancja, która pobudza porost włosów za pośrednictwem zwiększenia przepływu krwi przez łożysko naczyniowe skóry. Dlatego też, ujawniono kilkanaście przypadków dzieci, u których pojawiło się nadmierne owłosienie całego ciała. Po odstawieniu preparatu, owłosienie powinno przestać rosnąć, a skóra może wrócić do normalnego fukcjonowania w przeciągu kilku miesięcy.

Zespół wilkołaka, inaczej hipertrichoza, to nadmierne owłosienie ciała, które dotyka nawet takich miejsc, jak twarz, dekolt czy plecy u kobiet.

 

ZOBACZ TEŻ:Jedzenie z MIKROFALÓWKI wydziela TOKSYCZNE substancje. Najbardziej niebezpieczne są urządzenia, które…

 

W lipcu wycofano wadliwy produkt z aptek w Kantabrii, Andaluzji i Walencji. Dotąd odnotowano 16 przepadków dzieci z hipertrichozą, natomiast fabryka firmy „Farma-Química Sur” została zamknięta na czas nieokreślony.

 

Źródło:radiozetzdrowie/pixabay

matkę

Trójka dzieci zginęła w zamrażarce. Makabryczny finał niewinnej zabawy

Do potwornego wypadku doszło w mieście Live Oak na Florydzie w USA. Trójka dzieci w wieku 4, 6 i 1 roku bawiła się pod opieką matki i babci. Chwila nieuwagi wystarczyła by cała trójka zginęła w makabrycznych okolicznościach w zamrażarce.

Dzieci bawiły się przed domem pod opieką matki. Kobieta na moment poszła do środka, by skorzystać z łazienki. Gdy wróciła, dzieci już nie było. Zniknął zarówno jej 6-letni syn z roczną siostrzyczką jak i 4-letnia córka sąsiadów.

 

Kobieta obudziła babcię dzieci i wspólnie rozpoczęły poszukiwania. Ich uwagę przykuła leżąca na podwórzu zamrażarka. Gdy ją otworzyły, odkryły trójkę nieprzytomnych dzieci. Mimo błyskawicznego przybycia służb ratunkowych i reanimacji prowadzonej przez mamę i babcię, żadnego z dzieci nie udało się uratować.

 

ZOBACZ: Ksiądz pedofil skrzywdził jego córeczki. Zaplanował potworną zemstę

 

Biuro szeryfa twierdzi, że wstępnie wydarzenie zakwalifikowano jako nieszczęśliwy wypadek. Wygląda na to, że dzieci weszły do zamrażarki, a gdy wieko się zatrzasnęło zostały uwięzione. Szybko zabrakło im tlenu i udusiły się.

 

Morderstwo zostało wstępnie wykluczone, aczkolwiek to rozstrzygnie dopiero wynik sekcji zwłok. To zdarzenie zmusza nas do refleksji nad tym jak łatwo może dojść do naprawdę niewyobrażalnej tragedii.

 

o2.pl/ foto: screenshot youtube

barbie

Nowa BARBIE szokuje! Zobacz JAK wyglądają najnowsze LALKI Barbie?! (FOTO)

Barbie to kultowa lalka firmy Mattel. Chce ją mieć każda dziewczynka!

W latach 90 w Polsce Barbie przeżywały szczyt popularności. Takie lalki były wtedy trudno odstępne i drogie. Obecnie większość z nas stać na jej zakup, jednak ona sama przeżyła kryzys. Nowe lalki są kontynuacją właśnie zmiany linii firmy.

Zaczęło się od krytyki figury, jaką prezentowała zabawka, gdyż sylwetka była nierealistyczna i mogła tworzyć u dziewczynek fałszywe wzorce odnośnie wyglądu. Druga kwestia to sposób życia – cukierkowe domy, kabriolety i bogactwo w różowej wersji.

W odpowiedzi na te zarzuty, pojawiły się nowe modele Barbie – o bardziej realistycznych figurach i bardziej różnorodne. Wcześniej były tylko białe, teraz można też kupić lalki o innych karnacjach skóry. Zamiast rozrywkowej panienki, widzimy też kobiety sukcesu.

 

Lalki-kobiety pełniące różne role zawodowe, fot. instagram.com/barbie/

Czytaj także: GOLDIE kontra BARBIE! Czy będzie wojna LALEK?

 

Jak czytamy na stronie Mattel:

„Począwszy od 5 roku życia, wiele dziewcząt zaczyna rozwijać ograniczające przekonania o sobie.Przestają wierzyć, że jako kobiety mogą zrobić lub być kim chcą. To jest Dream Gap [Luka Marzeń], i to jest rok, w którym Barbie zaczyna pracować nad jej zlikwidowaniem. Jako oryginalna marka wzmacniająca dziewczęta z dumą ogłaszamy Dream Gap Project, trwającą globalną inicjatywę, której celem jest zapewnienie dziewczynom zasobów i wsparcia, których potrzebują, aby nadal wierzyć, że mogą być kimkolwiek.”

 

Zgodnie z tą misją własnie pojawiły się nowe lalki, które mogą szokować i… bardzo dobrze! Bo najnowsze modele mają pomóc w walce z piętnem wokół niepełnosprawności fizycznej. Jedna z nich ma protezę nogi.

 

barbie, proteza
Z protezą nogi, fot. instagram.com/barbie

Druga porusza się na wózku inwalidzkim.

barbie, wózek inwalidzki
Na wózku inwalidzkim, fot. instagram.com/barbie

To zaskakujące, ale też bardzo pozytywne, że kultowa Barbie próbuje przełamać tabu dotyczące niepełnosprawności. Nowe lalki mogą usunąć piętno towarzyszące niepełnosprawności i pokazać dzieciom, że nie ma nic złego w ludziach, którzy jeżdżą na wózku, mają protezy lub są niepełnosprawne w innym wymiarze.

 

fot. instagram.com/barbie

 

Barbie na wózku kosztuje ok. 250 zł. Czy rodzic zdrowej dziewczynki zechce kupić taką zabawkę? To wydaje się być kontrowersyjne. Z drugiej strony, być może samo dziecko jest chore lub też w rodzinie czy otoczeniu są osoby niepełnosprawne. W takiej sytuacji nowa Barbie może być bardzo pomocna w oswojeniu się z problemem.

 

fot. instagram.com/barbie

na podst. barbie.mattel.com

 

parku

Szczecin: Pod dziećmi bawiącymi się w parku zapadła się ziemia! Dziura skrywała mroczną tajemnicę!

Do zaskakującego zdarzenia doszło w piątek w parku położonym na osiedlu Dąbie w Szczecinie. W pewnym momencie pod bawiącymi się dziećmi zapadła się ziemia. Przerażone maluchy powiadomiły o tym fakcie rodziców. Później okazało się, że dziura w ziemi skrywała mroczną tajemnicę, a jej otwór prowadził do starej krypty cmentarnej sprzed ponad wieku.

Maluchy bawiące się w piątkowe popołudnie w parku na osiedlu Dąbie w Szczecinie w pewnym momencie oddaliły się do swoich opiekunów. Wtedy pod jednym z dzieci zaczęła zapadać się ziemia, a noga chłopca utknęła w głębokiej dziurze. Przerażone szkraby o wypadku szybko zaalarmowały rodziców. Na szczęście chłopiec wyszedł z tego bez szwanku i jakby tego było mało przez przypadek odkrył wejście do grobowca sprzed ponad 100 lat.
Według informacji okolicznych mieszkańców wynika, że kilkadziesiąt lat temu na terenie dzisiejszego parku znajdował się cmentarz, gdzie urządzano pogrzeby bogatym mieszkańcom miasta.  Świadczą o tym cynowe trumny, które znajdowały się wewnątrz krypty złożone na głębokości 1,5 metra. Sprawą niezwykłego odkrycia mają zająć się przedstawiciele Rady Osiedla Dąbie.
źródła: wprost.pl, foto facebook.com

 

 

wakacji

Kiedy wracał z wakacji policjanci zatrzymali go do kontroli! To co miał w walizce mrozi krew w żyłach!

Policjanci, którzy zatrzymali do kontroli Francuza wracającego z wakacji we Włoszech dokonali makabrycznego odkrycia. Mężczyzna jechał ze swoimi dziećmi. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić samochód, ponieważ kierowca dziwnie się zachowywał i był wyraźnie przestraszony. Przypuszczenia policjantów co do mężczyzny okazały się uzasadnione. W bagażniku auta znajdowała się walizka skrywająca makabryczną zawartość.

Francuz został zatrzymany kilkadziesiąt kilometrów po przekroczeniu włosko-francuskiej granicy w Górnej Sabaudii. Mężczyzna wracał z wakacji, które spędzał ze swoją rodziną we Włoszech. O tym, że coś mogło stać się z jego żoną francuską policję poinformowali pracownicy hotelu, który opuścił. Funkcjonariusze postanowili przeszukać samochód mężczyzny. Kiedy otworzyli bagażnik natknęli się na zakrwawioną walizkę, w której mężczyzna upchnął zwłoki swojej żony.

 

 

 

 

Kobieta została zamordowana przez Francuza, który po krótkim przesłuchaniu przyznał się do winy, zabójstwa żony. Na szczęście mężczyzna nie skrzywdził swoich dzieci, które przez cały czas jechały na tylnym siedzeniu samochodu. Wkrótce ma rozpocząć się proces podejrzanego mężczyzny. Za dokonaną zbrodnię obywatelowi Francji grozi dożywocie.

 

 

 

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com