Kubicy

[WIDEO] Gwiazdy TOP GEAR składają gratulacje Robertowi Kubicy. To trzeba zobaczyć!

Historia Roberta Kubicy ma potencjał, aby stać się scenariuszem znakomitej hollywoodzkiej produkcji. Polak pokonał tyle przeciwności losu, że aż ciężko uwierzyć w to, że wrócił do profesjonalnego sportu. Został kierowcą zespołu Williams, który ma pewne problemy natury technicznej. Samochody nie należą do najlepszych w całej stawce i trudno się dziwić słabym wynikom. Najważniejsze, że Robert ukończył pierwszy wyścig.

Teraz gwiazdy kultowego programu motoryzacyjnego TOP GEAR składają gratulacje Robertowi Kubicy. Gdy podczas Ronde di Andora w 2011 roku doszło do wypadku z udziałem polskiego kierowcy F1, wszyscy zwątpili w to, że wróci kiedykolwiek do sportu. Nawet w ciągu ostatnich kilku miesięcy wielu wątpiło w jego powrót. Traktowano to bardziej jako telenowelę, które tak bardzo lubią tworzyć Polacy. Jednak okazało się, że to na prawdę jest możliwe. Robert z niedowładem ręki został kierowcą Williamsa. W testach wypadał lepiej niż jego kolega z drużyny i kibice zaczęli wierzyć, że powalczy nawet o mistrzostwo. Póki co nie można snuć takich planów, bo cudem jest to, że po prostu wrócił, że żyje i jeździ. Powinniśmy się z tego cieszyć – każdy z nas. A wraz z tą radością zakończyć jakikolwiek hejt w stronę naszego mistrza!

ZOBACZ:[WIDEO] Jak uprzykrzyć życie swoim sąsiadom? Ten gość jest zna świetny sposób!

źródło fot. i wideo: youtube.com

istnieją

[WIDEO] Jakie były ostatnie słowa Jana Pawła II? Czy czarownice istnieją na prawdę? Przerażający przekaz!

Zastanawialiście się kiedyś, czy czarownice istnieją na prawdę? Ten film powie Wam o tym bardzo dużo. Nawet to, że w dzisiejszych czasach organizują one swoje specjalne zebrania, na których odprawiają różnego rodzaju seanse. Jakie były ostatnie słowa Jana Pawła II? No właśnie, zapewne wielu z nas nad tym myślało. Niedawno ujrzały one światło dzienne i mogą nas zmusić do pewnej refleksji nad tym jaki był Jan Paweł II.

Dadzą one również odpowiedź na to, jak wyglądały jego ostatnie dni. Zatem, jeżeli chcesz się dowiedzieć czy czarownice istnieją oraz paru faktów o Janie Pawle II, to koniecznie zobacz. Cały filmik jest na prawdę przerażający!

ZOBACZ:[FOTO] Nastolatka zrobiła sobie na wakacjach tatuaż wykonany henną. To, co stało się z jej ręką to MASAKRA!

źródło fot. i wideo: youtube.com

zwłoki Polaka w paryżu

Zwłoki Polaka wyłowione w Paryżu. Potworne obrażenia – jak wyglądały jego ostatnie chwile?

Ta sprawa jest bardzo tajemnicza, a historia ostatnich kilku lat zmarłego mężczyzny, oraz okoliczności jego śmierci tylko wzmaga to uczucie. 24 stycznia z Sekwany w Paryżu wyłowiono zwłoki młodego mężczyzny. Kilka tygodni trwała identyfikacja zwłok, ale już wiadomo, że jest to 25-letni Kacper M. pochodzący z Rzeszowa. Jak zginął?

Kacper M. wyjechał z kraju w 2015 roku. Szukał pracy i lepszego życia. W 2017 roku zerwał kontakt z rodziną, która zawiadomiła służby o jego zaginięciu. Wtedy jednak służby odnalazły go żywego w Paryżu  i poszukiwania odwołano.

 

ZOBACZ: Ojciec na moment spuścił go z oczu. Tragiczna śmierć 2-latka w Wielkopolsce

 

Minęły kolejne dwa lata. Nie wiem, co przez ten czas działo się ze zmarłym, ale 24 stycznia jego zwłoki wyłowiono w pobliżu mostu Bir-Hakeim. Na ciele denata odkryto wiele obrażeń – brzucha, bardzo poważny uraz głowy, rozcięty palec wskazujący i wiele siniaków na całym ciele. Zarazem, francuscy śledczy uznali, że Polak nie brał udziału w żadnej bójce! Skąd więc te obrażenia?

 

Policja zidentyfikowała Kacpra dzięki medalikowi z Matką Boską, różańcowi i polskim papierosom. Nie miał przy sobie dokumentów, ani portfela. Czy Polak padł ofiarą napaści? A może obrażenia odniósł wpadając do wody, np. na którymś z nieodległych nabrzeży? Być może ktoś potrącił go, a ciało wrzucił do rzeki? Miejmy nadzieję, że Francuzi podejdą do sprawy poważnie i spróbują ją rozwikłać.

 

fakt.pl foto: pixabay

rur

Wypadek Polaka pracującego w Holandii. Spadło na niego 6 ton rur!

Na Polaka pracującego w Holandii spadło… 6 ton rur. Wypadek wyglądał bardzo, ale to bardzo groźnie. 55-latek może jednak mówić tu o sporym szczęściu, gdyż z wypadku wyszedł bez szwanku. Pierwsze doniesienia mówiły, że jest on w bardzo ciężkim stanie i sytuacja ogólnie jest bardzo zła.

Jednak doniesienia się nie potwierdziły. Na 55-latka pracującego w Holandii spadło 6 ton rur. Szybko okazało się, że ma on zakleszczone nogi, lecz ogólnie jest praktycznie nie draśnięty. Wyobrażając sobie ten stos rur, można pomyśleć, jak się czuli pracownicy, którzy akurat wtedy byli obok. Być może, dlatego do opinii publicznej trafiła opinia, że sytuacja Polaka wydaje się być tragiczna. Co więcej, na drugi dzień 55-latek stawił się zwarty i gotowy w… pracy. Pracodawca natomiast odesłał go do domu i kazał spokojnie dojść do siebie.

 

ZOBACZ:Z oceanu wypłynęły ludzkie szczątki. Wiadomo do kogo należą!

 

Co za szczęście, że nic tragicznego się nie stało. Cały wypadek wydał się nie zrobić jakiegokolwiek wrażenia na Polaku.

źródło: o2.pl

fot. pixabay.com

cela

VIDEO! Polak w Emiratach Arabskich skazany bez dowodów. Zobacz co go spotkało

Polak, Artur Ligęska, instruktor fitness został skazany w Emiratach Arabskich na dożywocie. Zarzucono mu posiadanie metamfetaminy. Sąd nie przedstawił żadnych dowodów.

Po życiowym dramacie Artur Ligęska poleciał do Zjednoczonych Emiratów Arabskich aby się zregenerować i rozpocząć życie na nowo. Jak sam mówi stracił firmę, załamało się jego zdrowie i rozpadł związek. Chciał się pozbierać i zacząć wszystko jeszcze raz.

Kiedy doszedł do siebie, postanowił wrócić do Europy. Zatrzymano go na lotnisku i próbowano odwieść od decyzji o wyjeździe. Posłuchał rady. Tego samego dnia gdy wracał do domu został zatrzymany przez policję Postawiono mu zarzut kontaktu z narkotykami.

Zmuszono go do podpisania dokumentów w języku arabskim, którego nie zna. Nie wiedział co podpisuje.

Polak przebywa w więzieniu już 9 miesięcy. Został osadzony w izolatce bez podstawowych wygód; nie ma łóżka ani dostępu do prysznica.

Ligęska twierdzi, że jest niewinny. Nie przedstawiono żadnych dowodów ani świadków. Sąd w ciągu kilku sekund skazał go na dożywocie używając jedynie tych słów: „Artur dożywocie”.

Źródło: Onet.pl

Fot. Pixabay

ZOBACZ TEŻ: https://wsieci24.pl/11-latka-potraktowana-paralizatorem-przez-policjanta-bo-uciekala/

czeska

[WIDEO] Tak czeska policja wyłudza pieniądze od Polaków. Co za złodzieje!

Czeska policja często korzysta z naiwności Polaków i wyciąga od nas pieniądze. W internecie pojawiło się już wiele opinii o tym, że najzwyczajniej żerują na naszym narodzie. Może właśnie dzięki policjantom Czechy są tak skorumpowanym krajem. W tym przypadku powtarza się pewien schemat.

Funkcjonariusz twierdzi, że zabierze kierowcy prawo jazdy i dodatkowo ukarze go mandatem w wysokości 15 tysięcy koron. Nagle pada to magiczne pytanie: macie pieniądze? Polak dowiaduje się, że najniższy próg to 200 euro. Lecz, gdy zwróci uwagę, że jest to za dużo, to pada bezpodstawne pytanie: ile macie pieniędzy? Zobaczcie jak się to skończyło i jak żeruje na Polakach czeska policja!

ZOBACZ:[WIDEO] Tak się ucieka z więzienia w Rosji. Filmik rozkłada na łopatki!

źródło fot. i wideo: youtube.com

Holandii

[WIDEO] Tak wyglądają mieszkania w jakich żyją Polacy w Holandii. Aż ciężko się na to patrzy…

Na warunki w Holandii narzeka wielu Polaków, którzy wyjechali tam w celach zarobkowych. Mówi się, że w mieszkaniach jest brudno a warunki pracy są trudne. Wielu twierdzi, że zarobki zupełnie nie rekompensują tego, jak ciężko się tam żyje. Jeden z  naszych rodaków zrobił relację w której pokazuje swoje mieszkanie po przyjeździe…

Poprzewracane szafki, pleśń na każdym kroku i suszarnia w sypialni. To tylko niektóre elementy, które można zobaczyć w tym filmie. Polak, który relacjonuje to wszystko wydaje się być zażenowany. Po przyjeździe do Holandii, niestety w takich warunkach często trzeba mieszkać. Może są wyjątki od reguły, lecz opinie są jednoznaczne. Mieliście styczność z pracą w tym kraju? Na prawdę jest tak tragicznie?

ZOBACZ:[WIDEO] Nie umiał się zachować na drodze. Kierowca autobusu szybko go nauczył jak się jeździ!

źródło fot. i wideo: youtube.com

K2

Polak miał poważny wypadek na K2. Dla niego to już koniec wyprawy!

Na przełomie stycznia i lutego często słyszymy o wypadkach na K2. Niestety, właśnie doszło do kolejnego. Uczestniczący w wyprawie prowadzonej przez Alexa Txikona Waldemar Kowalewski musiał zakończyć podejście. Powodem był kamień, który spadając trafił go w szyję.

Uderzenie było na tyle silne, że doskwierający mu ból zmusił go do zrezygnowania z wejścia na K2. Nie obyło się również bez komplikacji podczas zejścia z góry. Gdy wracał do bazy, przewrócił się na ostrych kamieniach, a następnie zabłądził na lodowcu. Na szczęście, w okolicy byli Baskowie, którzy udzielili mu pomocy i pomogli w dotarciu do bazy. O wszystkim poinformowała na Facebooku Monika Witkowska. Zdradziła również treść SMS-a, którego dostała od Kowalewskiego. Rezygnuję, bo podczas podnoszenia ciężaru boli mnie lewe ramię. Mam pęknięte coś w środku, bo czuję jak chrzęści – napisał himalaista.

 

ZOBACZ:Doda boi się o swoje życie. Chciano ją zabić na scenie!

 

W wyprawie prowadzonej przez Txikona pozostaje jeszcze dwóch Polaków – Paweł Dunaj i Marek Klonowski. Ponoć dotarli już oni na wysokość 6500 metrów, w okolice tzw. Komina House’a.

źródło: tatromaniak.pl

fot. facebook.com

united

Wszystko dopięte. Polak w Manchesterze United!

Podczas, gdy trwają negocjacje transferu Krzysztofa Piątka do AC Milanu, w tle pojawiła się kolejna zaskakująca wiadomość. Manchester United podpisał kontrakt z 17-letnim Łukaszem Bejgerem. Polak trenował w akademii Czerwonych Diabłów od kilku miesięcy i doczekał się profesjonalnego kontraktu.

O podpisaniu zawodowej umowy, Bejger poinformował na swoim Facebooku. Jutro podpiszę z Manchesterem United profesjonalny kontrakt na 3,5 roku. Teraz czas na angielskiego giganta. Wierzę w siebie i moje umiejętności i wiem, że dam radę! – napisał.W przeszłości, w klubie z Old Trafford występował polski bramkarz Tomasz Kuszczak. Urodzony w 2002 roku piłkarz jest wychowankiem KS Piłkarz Golub-Dobrzyń, a do Manchesteru trafił z akademii Lecha Poznań. Do Anglii przeniósł się latem za 400 tysięcy funtów. Ma już za sobą treningi z pierwszą drużyną i epizody w zespole U23. Teraz, wielu wierzy, że czeka go wielka kariera, ponieważ z akademii wybiera się tylko najlepszych, a podpisanie kontraktu z Czerwonymi Diabłami to wielka sprawa!

 

 

ZOBACZ:Z ostatniej chwili. Polski skoczek nie wystąpi w Zakopanem!

 

Łukaszowi życzymy powodzenia na nowym etapie kariery. Liczymy na to, że w przyszłości reprezentacja Polski będzie miała z niego ogromny pożytek!

źródło: sport.tvp.pl

fot. youtube.com