Chciał z niej zadrwić. Beata Tadla zgasiła Kubę Wojewódzkiego!

Kuba Wojewódzki znany jest z ciętego języka. Celebryta nie bawi się w ceregiele.

Tak też potraktował Beatę Tadla – dziennikarką radiową i telewizyjną, obecnie pracującą w Onet Rano. W swoim felietonie opublikowanym na łamach Polityki, Król TVN’u podsumował związki uczuciowe Beaty (miała dwóch mężów i kilku partnerów).

 

Dziś jest jutrem, którym martwiliśmy się wczoraj🤪 warto było? NIEEE! Uśmiechu. Każdego dnia💛 – https://www.instagram.com/beatatadla/

 

Wojewódzki ironizował:

 

Beata Tadla cierpi na nieuleczalną chorobę bycia zakochaną na oczach całej Polski. Właśnie przedstawiła światu swego nowego narzeczonego, nie bacząc, że poprzednie związki wyglądały jak Pearl Harbor. Jak mawiają zawodowi alkoholicy: jakie jest najlepsze wino? Następne.

 

Beata Tadla odniosła się do tego felietonu na łamach portalu Plotek. Jak widać, dziennikarka wcale nie poczuła się urażona:

 

Serdecznie pozdrawiam Kubę oraz wszystkie jego byłe, obecne i przyszłe partnerki. Na satyryczne komentarze nie obrażam się nigdy, bo mam do siebie dystans. A w tym komentarzu zauważam autoironię autora, którego bardzo lubię i któremu życzę w miłości dużo szczęścia.

 

Takie wypowiedzi jak ta Kuby Wojewódzkiego o Beacie Tadla doskonale wpisuje się w dawne przysłowie: „Przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli”.

POLECAMY: Smutne urodziny Kuby Wojewódzkiego? Uwagę zwraca TEN szczegół!



Komentarze