Kto straszy podatników?

Uwaga! Do podatników wysyłane są aroganckie pisma dotyczące opłacenia podatku, który… jest dawno zapłacony.

Jedno z takich pism z Urzędu Skarbowego otrzymała pani Anna:

– Byłam bardzo zaskoczona – opowiada nasza czytelniczka – a sądząc po tonie tego pisma, myślałam, że to jakieś oszustwo!

Dopiero po dokładnym wczytaniu się w treść, pani Anna przekonała się, że zarówno jej dane osobowe jak i wysokość podatku, zgadzają się. Był tylko jeden problem… podatek został opłacony w ustawowym terminie, to jest: ponad miesiąc temu!

– Od razu zadzwoniłam do urzędu, mówiąc, że podatek płaciłam jeszcze w kwietniu! – opowiada pani Anna.

Urzędniczka poprosiła o podanie daty przelewu „ponieważ nie mamy takiej wpłaty”. Pani Anna przestraszyła się, że może faktycznie omyłkowo płatność poszła na inne konto, a była to spora kwota. Sprawdziła jeszcze raz datę przelewu i… po kilku minutach dostała telefon z Urzędu, że faktycznie podatek opłacono i wszystko jest w porządku.

– Jestem oburzona! – mówi pani Anna – Po pierwsze tym pouczającym tonem pisma, a po drugie tym, że skarbówka wysyła coś takiego, nie sprawdzając dokładnie i tylko denerwując ludzi!

W przypadku pani Anny, wyjaśnienie sytuacji zajęło kilka minut. Jednak jest przecież wiele starszych osób czy takich, które podatek opłacały na przykład przekazem pocztowym. Sprawdzenie, kiedy i na jaki rachunek dokonali wpłaty, zajęło by im więcej czasu.  Z pewnością wielu podatników przeżyłoby duży stres, widząc takie zastraszający, urzędowy dokument.

Zastanawia nas, ile takich pism zostało wysłanych i skąd niekompetencja w Urzędzie?



Komentarze