Szokująca wpadka straży pożarnej. Ciało spalonej kobiety trafiło do…

Do szokującego zdarzenia doszło podczas pożaru w kanadyjskim mieście Sherbrooke.

23 lipca około godziny 10, strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze na terenie zalesionego obszaru w pobliżu fabryki Cabana, palić miał się także silikonowy manekin. Funkcjonariusze przybyli na miejsce i ugasili pożar.

 

zdjęcie ilustracyjne – pixabay

 

Po zakończeniu czynności manekina wyrzucono do kontenera na śmieci. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie kolejne zgłoszenie.

Wczesnym popołudniem tego samego dnia, na policję zadzwonił mężczyzna i zgłosił zaginięcie swojej partnerki. Po tym zgłoszeniu udało się zlokalizować jej telefon i był on właśnie w rejonie fabryki Cabana.

Wówczas na policji skojarzono fakty i ktoś domyślił się, że rzekomy „manekin” mógł być poszukiwaną kobietą!

 

Na szczęście kontener do którego wyrzucono „manekina” był na terenie należącym do policji i niedostępnym dla postronnych. Wydobyto go więc i stwierdzono, że jest to spalony człowiek.

Pomylenie kobiety z manekinem przez strażaków i policjantów było możliwe z uwagi na wysoki stopień spalenia zwłok, a także sugestie świadków pożaru, że jest to manekin.

 

Szef lokalnej policji przeprosił rodzinę zmarłej za zaistniałą sytuację i wyrzucenie ciała zmarłej do kontenera na odpady. W sprawie zaginięcia kobiety oraz pożaru, jest prowadzone śledztwo.

 

>>>Fatalna pomyłka w Skierniewicach! Kobieta wzięła cudze dziecko za swoje i…

 

źródło: montreal.ctvnews.ca



Komentarze