MISS POLSKI ZOSTAŁA ZABITA PRZEZ STALKERA! Był zazdrosny o…

Agnieszka Kotlarska, miss polski, miss

Zwyciężczyni tytułu Miss Polski 1991 Agnieszka Kotlarska zginęła z rąk stalkera 27 sierpnia 1996. Napastnik zaatakował kobietę nożem. Jego głównym motywem była zazdrość. W dzisiejszym artykule przypominamy o zbrodni, która wstrząsnęła całym krajem. 

Agnieszka Kotlarska urodziła się 15 sierpnia 1972 we Wrocławiu. W 1991 roku zwyciężyła wybory Miss Polski. Kilka miesięcy później zwyciężyła w wyborach Miss International. Świat stał przed nią otworem. W 1992 roku podpisała kontrakt z agencją Ford. Wyjechała do Nowego Jorku by rozwijać karierę w modelingu. Występowała w kampaniach najpopularniejszych domów mody, m. in. Ralpha Laurena i Calvina Kleina. Miała za sobą sesje zdjęciowe dla magazynów Cosmopolitan i Vogue. Podczas pobytu na Manhattanie Agnieszka wzięła ślub ze swoim ukochanym Jarosławem Świątkiem. 

 

 

Po powrocie do kraju para zamieszkała we Wrocławiu. Niedługo później na świecie pojawiła się ich córeczka Patrycja. Od czasu narodzin córeczki kobieta podróżowała między dwoma kontynentami. Po krótkim urlopie macierzyńskim wróciła do pracy w modelingu. 

 

 

Warto dodać, że w połowie lipca 1996 roku Agnieszka Kotlarska cudem uniknęła śmierci. Miała zaplanowany lot z Nowego Jorku do Paryża wraz z ekipą realizacyjną. Ukochany Jarek nakłonił Agnieszkę, by nie decydowała się na podróż za ocean i pozostała dłużej w Polsce. Przekonał ją do tego, by do Paryża udała się bezpośrednio z Polski. Boeing 747 z Nowego Jorku do Paryża, którym podróżowali bliscy Agnieszki Kotlarskiej rozbił się tuż po starcie. Wszyscy podróżujący zginęli w katastrofie lotniczej. 

 

 

 

Miss Polski 1991 była pewna, że udało jej się oszukać przeznaczenie. Wierzyła, że ktoś nad nią czuwał.

Zobacz też: Żona Strasburgera ujawnia powód dla którego wzięła ŚLUB! „W życiu kieruję się zasadą(…)”

Dziś już wiadomo, że przez długi czas najpiękniejsza Polka była ofiarą stalkera Jerzego. Mężczyzna zakochał się w niej, gdy ta była jeszcze nastolatką. Prześladowca wysyłał do niej listy miłosne, które z czasem zmieniły się w pogróżki. 

 

 

27 sierpnia 1996 na Agnieszka Kotlarska została zabita przez swojego psychofana, Jerzego L. Napastnik zaatakował ją nożem. Do zdarzenia doszło nieopodal domu modelki i jej męża.  W wyniku szarpaniny ucierpiał również mąż Kotlarskiej. Kobieta zmarła w drodze do szpitala. Osierociła maleńką córeczkę.

 

Mąż Agnieszki nigdy więcej nie zdecydował się wejść w związek małżeński z inną kobietą. Przyznał, że śmierć Agnieszki była dla niego ogromnym ciosem. 

 

 

„Długo byłem na środkach uspokajających. Nie ożeniłem się po raz drugi. To niemożliwe. Raz się zakochałem, raz kochałem i będę kochał do śmierci”, mówił. Poświęcił się wychowaniu córki i podkreśla, że to był jeden z jego najlepszych wyborów” – mówił Jarosław Świątek w jednym z wywiadów.

 

Mąż miss Agnieszki Kotlarskiej nadal obawia się o swoje życie. Paraliżuje go strach przed tym, że morderca będzie chciał zabić także jego córkę. Dodał, że bardzo późno dowiedział się o istnieniu stalkera – Jerzego L. 

„Dziś wiadomo, że bomba tykała w nim od chwili kiedy pierwszy raz zobaczył Agnieszkę na wyborach Miss Wrocławia. Wtedy ubzdurał sobie, że jest miłością jego życia. Dzwonił do jej domu, pisał listy, a może nawet śledził jej karierę i samą Agnieszkę, gdy była w Polsce. Jednak ja nic o tym nie wiedziałem. Jak się potem okazało, mówiła, że nie chciała mnie martwić. On mi zabrał cały świat. To co mieliśmy z Agnieszką to była bajka. Przeżyliśmy razem najcudowniejsze chwile mojego życia. Zabrał mi miłość życia” – przyznał w jednym z wywiadów pan Jarosław. 

Sprawdź też: TO wydarzyło się w szpitalu! Żona Pawła Królikowskiego przekazała ostateczne wiadomości

Zdjęcia: Youtube, Facebook