Klęska Beaty. Europosłanka musi cierpieć przez swojego syna!

Tymoteusz Szydło

Dla Beaty Szydło to z pewnością nie jest najlepsza wiadomość, jaką była premier polskiego rządu chciałaby usłyszeć. Okazało się, że prawdopodobnie będzie ograniczona jej rola przy kampanii Dudy na prezydenta.

 

Żeby lepiej zrozumieć tę historię musimy cofnąć się w czasie. Zwycięstwo Andrzeja Dudy sprzed pięciu lat w walce z Bronisławem „bul” Komorowskim to de facto było wielkie zwycięstwo Beaty Szydło. Bo to ona wówczas prowadziła całą kampanię obecnego prezydenta – była szefową sztabu wyborczego. Jej sukces prezes Jarosław Kaczyński bardzo docenił.

 

Kiedy Prawo i Sprawiedliwość doszło do władzy i gdy okazało się, że po raz pierwszy w historii jedna partia ma sejmową i senatorską większość Szydło została premierem polskiego rządu. Był to czas, kiedy kobieta zastąpiła kobietę. Ewa Kopacz, która przypomniała PiSowi, że „każda władza przemija” zrobiła miejsce Beacie Szydło. Później, po dwóch latach zastąpił ją Mateusz Morawiecki.

 

Jednak życie prywatne wpłynęło na bieg wydarzeń. Beata Szydło bardzo lubiła pozować ze swoim nowowyświęconym na księdza synem Tymoteuszem. Święcenia, nakładanie rąk przez biskupa, kadzidło, sutanna, ornat – te klimaty. Skoro premier podała na tacy ks. Tymoteusza mediom, to one samoistnie zaczęli traktować go jako gwiazdę. Młody kapłan miał dość i odszedł. Skończyły się sutanny, ornaty, kadzidła – pozostał żal.

 

I właśnie – ponoć przed tę sytuację Beata Szydło nie będzie już, jak pięć lat temu, szefową sztabu wyborczego Andrzeja Dudy. Jak donosi Wojciech Szacki dziennikarz polityczny:

 

 

ZOBACZ: Dagmara z programu „Królowe życia” bierze ślub! Fani są w szoku, bo jej ukochany …

 

 

Jak słyszę, PiS rozstrzygnął właśnie palącą kwestię szefostwa kampanii Dudy. Rozgrywkę o ten fotel przegrała Beata Szydło, która bardzo liczyła na to, że jako twarz zwycięskiej kampanii odbuduje się po smutnym początku brukselskiej kadencji. Ale właśnie tego pragnął uniknąć Mateusz Morawiecki. W PiS zaczęło się mówić, że Szydło (której syn porzucił kapłaństwo) będzie dla Dudy raczej obciążeniem niż wsparciem. I tak szefem sztabu ma zostać Joachim Brudziński.

 

Źródło: Super Express

Wściekły Biedroń wygraża: „Będziesz siedzieć!”

biedroń

Robert Biedroń jest raczej kojarzony z miłymi, „ciepłymi” rzeczami. Zawsze uśmiechnięty, radosny, promienny. Nikt się nie mógł spodziewać po nim, że będzie w Parlamencie Europejskim wygrażał! To kłóci się z jego „ciepłym” stylem.

 

Robert Biedroń, który walczy o konstytucję niczym lwica o swoje lwiątka opublikował post na swoim profilu w mediach społecznościowych. Ów post bardzo szybko podchwyciły media, które dodatkowo dolały oliwy do ognia. Były prezydent Słupka, europoseł napisał celując w Beatę Szydło:

 

Ja stoję, bo wyprostowany i dumny bronię Konstytucji. I prawda – Pani siedzi. Przepraszam, będzie siedziała

 

Poszło o ten post:

 

 

Była to odpowiedź na post Beaty Szydło: „Kandydat lewicy na Prezydenta RP europoseł Biedroń, na stojąco bije brawo po uchwaleniu rezolucji PE przeciwko Polsce”. Było to zaraz po rezolucji PE ws. praworządności w Polsce. Czytamy w nim: „Parlament Europejski z niepokojem zauważa, że sprawozdania oświadczenia Komisji i organów międzynarodowych, takich jak ONZ, OBWE i Rada Europy, wskazują, że sytuacja – zarówno w Polsce, jak i na Węgrzech – pogorszyła się od momentu uruchomienia art. 7 ust. 1”.

 

To nie jest pierwsza afera polskich europosłów. Przypomnijmy, ostatnio to właśnie Beata Szydło zaatakowała europosła Sikorskiego. Była polska premier powiedziała byłemu ministrowi spraw zagranicznych, że jest kłamcą. Mówiła:

 

Pan kłamie, panie Sikorski, powinnam podać pana do sądu. Przeciwko mnie nie toczy się żadne postępowania sądowe panie Sikorski. Niech pan czyta ze zrozumieniem. Jest pan kłamcą, jest pan niegodny tego, żeby mieć mandat z nadania Polaków!

 

ZOBACZ TAKŻE: „Ogłaszam was mężem i mężem”. ZMIANA tekstu przysięgi?

 

Jak widać atmosfera w Parlamencie Europejskim jest naprawdę gorąca. Polscy posłowie kłócą się jakby byli na Wiejskiej. Szkoda, że atmosfera świąteczna wszystkich już opuściła! Na zgodę trzeba poczekać do kolejnej Wigilii.

 

Przypomnijmy, że to właśnie Robert Biedroń ma być oficjalnym kandydatem Lewicy na fotel Prezydenta RP. Zmierzy się on z Andrzejem Dudą, Małgorzata Kidawą-Błońską, Szymonem Hołownią, Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem oraz Krzysztofem Bosakiem.

 

Źródło: „Super Express” oraz Twitter

 

Beata Szydło w Brukseli nawrzeszczała na …

Beata Szydło

Beata Szydło jest raczej znana ze stoicyzmu, wewnętrznego spokoju i opanowania. Ale to zachowanie w Parlamencie Europejskim temu ewidentnie zaprzecza!

 

Beata Szydło wraz ze świtą Prawa i Sprawiedliwości opuściła w maju Warszawę i polski Sejm wybrała się na arbajt do Brukseli. Wraz z nią pojechali Patryk Jaki, Elżbieta Rafalska, Beata Kempa, Anna Zawadzka. Można powiedzieć, że był to „kwiat” dobrej zmiany. Była minister rodziny i 500 plus, minister edukacji narodowej, wiceminister sprawiedliwości pojechali reprezentować część narodu w Parlamencie Europejskim.

 

Ale chyba tak ostrego stanowiska nikt się po byłej polskiej premier Beacie Szydło nie spodziewał. Niektórzy mówili: „co w nią wstąpiło”, czy „jeszcze takiej jej nie widziałem”. Może ta cała kłótnia była przygotowaną zagrywką, która miała pokazać jak bliskie byłej premier są sprawy praworządności w kraju nad Wisłą? Kto wie…

 

Tym, któremu się dostało był Radosław Sikorski, były minister spraw zagranicznych i wicemarszałek Senatu w rządzie Donalda Tuska. Teraz od maja ramię w ramię z byłą mateczką komuną pojechali do Brukseli. Razem z Włodzimierzem Cimoszewiczem i Leszkiem Millerem – ot zgrana ekipa.

 

Była polska premier podczas dyskusji w Parlamencie Europejskim zaczęła spokojnie. Mówiła: „Sędziowie mogą protestować i nikt nie wyprowadza przeciw nim sił porządkowych. Wielokrotnie polski rząd tłumaczył, dlaczego konieczne są reformy wymiaru sprawiedliwości. Jest on do tej pory komunistycznym reliktem w demokratycznym państwie”.

 

Wtem odezwał się Radosław Sikorski: „Nie wiemy, czy rząd działa zgodnie z konstytucją. Bo to pani premier wstrzymała publikację wyroków TK. To od tego zaczęło się łamanie zasad praworządności w Polsce”

 

ZOBACZMarcin Dorociński miał wypadek! Na zdjęciach jest nie do poznania! [FOTO]

 

No tu ewidentnie miarka się przebrała. Wzburzona europoseł Beata Szydło omal nie wyszła z siebie i nie stanęła obok. Była polska premier bez ogródek powiedziała Sikorskiemu: „Pan kłamie, panie Sikorski, powinnam podać pana do sądu, wobec mnie nie toczy się żadne postępowanie. Niech pan czyta ze zrozumieniem. Jest pan kłamcą, jest pan niegodny tego, by mieć mandat z nadania Polaków!”

 

 

Źródło: Onet.pl

Ksiądz Tymoteusz SZYDŁO podjął SZOKUJĄCĄ DECYZJĘ! Przyznał się, że…

Tymoteusz Szydło

Stało się chyba to, co było tak naprawdę nieuniknione od kilku miesięcy. Ksiądz Tymoteusz Szydło poprzez swojego pełnomocnika opublikował szokujące oświadczenie. Podjął ważna decyzję, która wywraca jego życie do góry nogami.

Tymoteusz Szydło od kilku miesięcy zmagał się z całą falą plotek i fake newsów na swój temat. Tak naprawdę budził zainteresowanie od 2015 roku, kiedy to jego mama, Beata Szydło została premierem nowego rządu PiS. Jej syn był oskarżany m.in. o to, że ma romans i dziecko z parafianką, a jakiś czas temu  udał się na urlop.

 

ZOBACZ TEŻ: Chińczycy skrzyżowali ŚWINIĘ I MAŁPĘ. Fatalny finał eksperymentu

 

Teraz poprzez swojego pełnomocnika Tymoteusz Szydło opublikował oświadczenie, w którym przyznał, że zwrócił się do papieża z prośbą o przeniesienie go do stanu świeckiego! Innymi słowy, syn Beaty Szydło rezygnuje z kapłaństwa.

 

W oświadczeniu ksiądz Szydło opisuje powody swojej decyzji. Przede wszystkim chce być „uczciwy wobec Wiernych” oraz przyznaje się do kryzysu wiary i powołania, z którego nie umie wyjść.

 

Moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana przez plotki i domysły. Z bólem stwierdzam też, że nie udało mi się pokonać kryzysu wiary i powołania. W tej sytuacji nie pozostało mi nic innego, jak złożyć w kurii diecezji bielsko-żywieckiej prośbę skierowaną do Ojca Świętego o przeniesienie mnie do stanu świeckiego, by uregulować moją pozycję kanoniczną i nie pozostawać w konflikcie sumienia

– napisał w oświadczeniu.

 

Tymoteusz Szydło pisze wprost, że zdaje sobie sprawę z tego, że zainteresowanie jego osobom wynika z funkcji pełnionych przez jego matkę. Wyraził też ubolewanie, że niezdrowe podsycanie zamętu wokół niego wychodził także z kręgu osób związanych z Kościołem.

 

W kręgach zbliżonych do władzy mówi się też, że całą sytuację bardzo mocno przeżywa sama Beata Szydło:

 

Odcięła się od wielu współpracowników z PiS. Z prezesem się nie widuje. Te plotki o Tymoteuszu ją zniszczyły. To dla niej potężny cios, na razie nie jest w stanie się podnieść. To, że została europosłanką, w tej sytuacji na dobre jej wyszło, bo nie musi się pojawiać na Wiejskiej, gdzie nie opędziłaby się od dziennikarzy. Większość czasu spędza w domu

– powiedział informator cytowany przez portal o2.pl.

 

Czy cała ta sytuacja wpłynie na karierę Beaty Szydło? I co Tymoteusz zamierza dalej zrobić ze swoim życiem? Biorąc pod uwagę, że żadne oskarżenia w jego kierunku się nie potwierdziły, można chyba powiedzieć, że młody człowiek został po prostu zniszczony przez medialną burzę wokół siebie.

Szydło PRZECIW PiSowi? „To jest model destrukcyjny!”

Beata Szydło to jeden z najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego. W latach 2015-2017 była premierem polskiego rządu. Obecnie ma mandat europosła. Jako zaufany człowiek prezesa PiS-u wyłamała się narracji partyjnej i głośno TO powiedziała! Kaczyński chyba nie będzie zadowolony.

 

 

Szydło to jedna z kluczowych postaci Prawa i Sprawiedliwości. Dzięki jej osobie, partia Kaczyńskiego wygrała wybory parlamentarne, a Andrzej Duda został prezydentem. Przypomnijmy, że to właśnie ona dowodziła całym sztabem wyborczym! Nic więc dziwnego, że Kaczyński w nagrodę dał jej fotel Premiera RP. Ale tylko na dwa lata. Po rekonstrukcji rządu w 2017 r. szefem rządu został Mateusz Morawiecki, a jej dali jakieś małoznaczące ministerstwo i tytuł wicepremiera.

 

 

Kaczyński wystawił ją na listę kandydatów do europarlamentu. Wraz z nią do Brukseli pojechali Anna Zalewska, Beata Kempa czy Patryk Jaki. Zresztą, Szydło zrobiła najlepszy wynik w historii. W majowych wyborach w swoim okręgu wyborczym pół  miliona wyborców oddało na nią głos. Czy sama chciała pojechać do Brukseli? A może zaczynała być niewygodna w PiSie? Tego nie wiadomo.  Ostatnio głośno skrytykowała politykę Kaczyńskiego. Była polska premier odniosła się do tego, że PiS oddał Komisję Polityki Społecznej i Rodziny posłom Lewicy – Magdalenie Biejat. Europosłanka powiedziała:

 

W czasach, kiedy w polskim parlamencie znalazła się reprezentacja ugrupowań lewicowych, które nie ukrywają, z jakim programem przyszły. Bo nie można im odmówić, że nie mają programu dotyczącego rodzin. Ale to zupełnie inny model budowania rodziny. Myślę że możemy powiedzieć, że to pewien model destrukcji rodziny.

 

ZOBACZ TEŻ: Marian BANAŚ może mieć KŁOPOTY! Stanie przed KOMISJĄ!

 

Ciekawe jak na te słowa zareaguje sam Jarosław Kaczyński? Czy była polska premier zostanie wezwana na dywanik? A może będzie „rozmowa wychowawcza” jak z poseł Małgorzatą Golińską, która jako jedyna z PiSu zagłosowała przeciw kandydaturze Stanisława Piotrowicza na członka sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Kaczyński często mówi o wartościach chrześcijańskich, a sam oddał Lewicy wychowanie dzieci.

 

Źródło: Na Temat.pl

Wypadek Beaty Szydło. Taką decyzję wydał sąd!

Sąd zadecydował jakie będą dalsze kroki w sprawie wypadku Beaty Szydło, który miał miejsce w Oświęcimiu.

Decyzję jaką podjął obecnie sąd w tej sprawie jest zlecenie uzupełniającej opinii biegłych. To dlatego rozprawa, która miała odbyć się 14 listopada w Sądzie Rejonowym w Oświęcimiu została odwołana.

 

„Sąd postanowił dopuścić do uzupełniającej opinii biegłych, która jest w trakcie procedowania. Z racji tego, że przy sporządzaniu opinii biegli korzystają z akt sprawy, akta te nie wróciły jeszcze do sądu. Kolejnego terminu jeszcze nie wyznaczono” –poinformowała Daria Pichórz z biura prasowego Sądu Okręgowego w Krakowie.

 

O jaką opinię biegłych chodzi dokładnie?

 

Obrońca Sebastiana K.-mecenas Władysław Pociej na początku października złożył zawiadomienie. Zdaniem prawnika, jedno z nagrań monitoringu wypadku z udziałem Beaty Szydło mogło zostać sfabrykowane. Chodzi o nagranie z monitoringu z miejsca oddalonego ok. 80-90 metrów od miejsca wypadku. Z nagrania wynikało, że kolumna rządowych pojazdów poruszała się tuż przed wypadkiem z prędkością ok. 50-60 km/h.

 

„Wniosek dowodowy pełnomocnika oskarżonego zarejestrowany został 2 października. Dwa dni później sąd wydał postanowienie w przedmiocie zabezpieczenia przedmiotów mogących stanowić dowód w sprawie” potwierdza prezes oświęcimskiego sądu Elżbieta Witkowska.

 

ZOBACZ TEŻ:PIOTROWICZ ostro: „Gdybym był komunistą, byłbym w…”

 

Biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie ustalają czy ktoś ingerował w zapis z monitoringu. Do chwili wydania ich opinii, rozpraw sądowych nie będzie.

 

Przypomnijmy, że do wypadku doszło 10 lutego 2017 r. w Oświęcimiu. Sebastian K. przepuścił pierwszy rządowy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto wiozące ówczesną szefową rządu. Prokuratura zarzuciła K. nieumyślne spowodowanie wypadku. 

 

 

Źródło:wpwiadomości

Źródło zdjęcia:Instagram

Zbierali pieniądze na nowe auto dla kierowcy słynnego seicento. 150 tys. złotych wyparowało w dziwnych okolicznościach!

seicento

Jeśli na fali emocji daliście się ponieść i wpłaciliście parę groszy na „nowe seicento” – może czuć się nieźle oszukani. Rafał Biegun, organizator zbiórki funduszy dla Sebastiana K., kierowcy seicento, które w lutym 2017 roku zderzyło się z samochodem przewożącym Beatę Szydło zgłosił w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.

Po zdarzeniu, w internecie uruchomiono zbiórkę „na nowe seicento”, która w założeniu miała zgromadzić 5 tysięcy złotych – równowartość samochodu uszkodzonego w kraksie, który zarazem stał się dowodem w sprawie i marne były szanse by Sebastian K. szybko je odzyskał.

 

ZOBACZ:  Wydobyli zwłoki źrebaka sprzed 42 tysięcy lat. Po miesiącach badań mają sensacyjne informacje – to może być naukowy przełom!

 

Ludzie jednak, chyba z przekory i chęci dania prztyczka w nos władzy wpłacili na zbiórkę 150 tysięcy. Mogli dać na chore dzieci, ale przecież wolny kraj, wolna wola. Pieniądze miały trafić na specjalną lokatę i zostać spożytkowane po zakończeniu postępowania w sprawie wypadku. Tak zadecydował sam Sebastian K.

 

Problem w tym, że jak twierdzi Rafał Biegun, organizator zbiórki, bliska osoba z rodziny K. zmusiła go do wypłaty pieniędzy na jej konto bankowe. W jaki sposób dorosły chłop poczuł się „zmuszony” do wypłaty pieniędzy osobie, której nie zna – nie wiadomo. Faktem jest, że od tego momentu 150 tysi poszło się paść nie wiadomo gdzie!

 

Podobno część kwoty zajął komornik a część spożytkowano na bieżące zobowiązania. Zapewne nie samego Sebastiana K., tylko cwanej osoby, która otrzymała pieniądze. Ustaleń tych dokonali dziennikarze Wirtualnej Polski.

 

Jak się teraz czują ci, którzy przelewali często spore kwoty na ten cel? Możemy się tylko domyślać. I uśmiechnąć się z politowaniem, bo to nie pierwsza zbiórka pieniężna organizowana z tamtej strony politycznej barykady, która kończy się w sposób kuriozalny i przestępczy wręcz.

 

wp.pl/ foto: screenshot

Kto zostałby PREZYDENTEM RP, gdyby startowały tylko KOBIETY? SONDAŻ.

Wyobraźmy sobie, że dochodzi do takiej sytuacji, w której prezydentem może zostać tylko kobieta. Z racji równouprawnienia, jest to oczywiście niemożliwe, ale gdyby… Kto rządziłby Polską?

Instytut Badań Pollster, przeprowadził 28 grudnia badanie, mające pokazać, kto wygrałaby wybory prezydenckie, gdyby startowały wyłącznie kobiety. Okazuje się, że prezydentem zostałaby Jolanta Kwaśniewska, z poparciem na poziomie 28 procent. Na drugim miejscu znalazłaby się Beata Szydło, która mogłaby liczyć na 10 procent głosów. Tuż za nią uplasowała się żona obecnej głowy państwa – Agata Kornhauser-Duda. Pozostałe miejsca przypadłyby Ewie Kopacz i Monice Jaruzelskiej.

 

ZOBACZ:Przez ten szczegół, możesz STRACIĆ PRAWO JAZDY!

 

Instytut Badań Pollster zrealizował sondaż w dniach 13-14 grudnia 2018 roku na próbie 1097 dorosłych Polaków. W ostatnim czasie w mediach pojawiły się doniesienia, jakoby Jolanta Kwaśniewska, żona byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, miała wystartować w wyborach prezydenckich w 2020 roku. Sama zainteresowana jednak w niedawnej rozmowie z tygodnikiem „Wprost” zdecydowanie odrzuciła taką możliwość.

źródło: wnp.pl

fot. pixabay.com

 

Czy tak powinna wyglądać PREMIER POLSKI?! Wpis na facebook’u wywołał lawinę komentarzy!

Polska stylistka Dorota Wróblewska skomentowała ostatnio na facebook’u wizerunek i styl ubioru premier Beaty Szydło podczas jednego z wywiadów nagrywanego dla telewizji TVP. Wróblewska skrytykowała wygląd premier i padała ofiarą hejterów. Niektórzy z nich grozili nawet jej rodzinie, a kobieta zgłosiła sprawę na policję. Continue reading „Czy tak powinna wyglądać PREMIER POLSKI?! Wpis na facebook’u wywołał lawinę komentarzy!”