przyłapany

Kaczyński przyłapany w NOCY! Spotkał się z…

Atmosfera w Prawie i Sprawiedliwości jest w ostatnim czasie bardzo napięta. Ostatnio prezes PiS Jarosław Kaczyński został przyłapany na nocnym spotkaniu z premierem Mateuszem Morawieckim. Nie wezwał go na Nowogrodzką, tylko spotkał się z nim po swojej wieczornej wizycie w kościele. Nie wiadomo jednak o czym panowie rozmawiali.

Wszystko zbiegło się z wypowiedziami koalicjantów PiS, którzy otwarcie krytykowali wtedy prezesa NIK – Mariana Banasia. O nim pisaliśmy już wcześniej TUTAJ. Zazwyczaj najważniejsze posiedzenia i rozmowy odbywają się na Nowogrodzkiej. Prezes Prawa i Sprawiedliwości został jednak przyłapany jak pojechał do rządowej willi na ul. Parkowej. Jak już wcześniej zauważono, przed nim pojawił się tam Mateusz Morawiecki.

 

ZOBACZ:SZOKUJĄCE informacje ws. Mariana Banasia! Ma dwie…

 

Dwóch najważniejszych polityków partii rządzącej spotyka się w nocy na mieście. Miejscem spotkania wcale nie jest siedziba, lecz willa rządowa. Można się tylko domyślać o czym panowie mogli rozmawiać, lecz cała sytuacja wygląda dosyć tajemniczo. Macie jakieś pomysły?

źródło: fakt.pl fot. screenshot

oniemieli

W łazience były ukryte tajemne drzwi. Gdy zobaczyli co za nimi jest to oniemieli

Niektóre pomieszczenia są pełne tajemnic. Na przykład drzwi w tej łazience skrywały pewien sekret. Włoscy policjanci oniemieli gdy go odkryli. Okazało się, że tam gdzie prysznic było również ukryte przejście. Pomieszczenie do którego ono prowadziło miało 500 metrów kwadratowych i było po brzegi wypełnione marihuaną. Funkcjonariusze nie powiedzieli jednak jak udało im się wpaść na taki trop.

We włoskim Viale Elmas nieopodal Cagliari policjantom udało się odkryć coś niesamowitego. Prysznic skrywał ogromną tajemnicę, a policjanci oniemieli. Były tam ukryte drzwi za którymi kryło się istne konopne El Dorado. Plantacja marihuany zajmowała około 500 metrów kwadratowych powierzchni. Policjanci zaznaczają, że hodowla była wyposażona w najlepszy sprzęt do nawadniania i nagrzewania. Wszystko było perfekcyjnie zaplanowane i dopieszczone. Prawie wszystko…

 

ZOBACZ:Na Księżycu wykiełkowała pierwsza roślina. Jak wiele to przełomowe odkrycie oznacza?!

 

Filippo Gavazzeni, który jest właścicielem posesji został zaaresztowany. Dodatkowo, posiadał on również nielegalną broń. Policjanci powiedzieli jedynie, że zwrócili uwagę na jego dom, gdyż uczęszczało do niego bardzo dużo osób. To miał być główny trop w tej sprawie. Pozostaje pytanie, jak wcześniej nikt nie zauważył hali, która ma 500 metrów kwadratowych? Przecież powinna być ona widoczna gołym okiem. Jest tu parę nieścisłości, które nie zostały do końca wyjaśnione. Ludzie mają niesamowite pomysły na biznes

 

źródło: o2.pl fot. screenshot

schumachera

Tajemnica stanu zdrowia Michaela SCHUMACHERA. Pielęgniarka ujawniła informacje strzeżone przez rodzinę

Michael Schumachera nie trzeba nikomu przedstawiać. To prawdziwa legenda sportów motorowych. Jeden z najwybitniejszych kierowców Formuły 1 uległ fatalnemu wypadkowi w grudniu 2013 roku. Od tego momentu nie wiedzieliśmy o nim prawie nic. Teraz najnowsze informacje ujawniła pielęgniarka, która opiekowała się kierowcą. 

Mistrz uległ wypadkowi w czasie zjazdu na nartach trudnym stokiem w miejscowości  Méribel w Alpach. Przewrócił się i głową uderzył o głaz. Na szczęście miał kask – bez niego najpewniej zginąłby na miejscu. Schumachera w bardzo ciężkim stanie przetransportowano do szpitala.

 

ZOBACZ TEŻ: 10-latka odpowie przed sądem dla DOROSŁYCH za morderstwo. Upuściła i zadeptała…

 

Od tego momentu informacje na temat Schumachera były coraz rzadsze. Wiedzieliśmy, że został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Wszystko wskazywało na to, że już nigdy nie wróci do pełnej sprawności. Jedne z ostatnich oficjalnych doniesień nt. jego stanu zdrowia pochodzą z z 2014 roku, kiedy ujawniono, że Schumacher jest „przytomny” i „ma momenty świadomości”.  Wtedy to opuścił szpital i powrócił do domu. To jednak nie wróżyło dobrze na przyszłość.

 

W styczniu tego roku Schumacher skończył 50 lat. Rodzina skomentowała to jedynie tym, że „cieszy się, że mogą ten czas spędzić razem”. Podtrzymano, że bliscy nie będą wypowiadać się o jego stanie zdrowia.

 

O najnowszych przeciekach o stanie zdrowia Michaela Schumachera przeczytasz na kolejnej stronie! 

sekcji zwłok, drogi, nożem, narkotyki, małżeństwa, 18-latka, więzienia, radiowóz, księża, narkotyki, wanną, egipcjanin, mieszkańców

Tajemnicza tragedia w Ksawerowie: zaskakujące wyniki sekcji zwłok 15-latka

W sobotę w Ksawerowie w województwie łódzkim doszło do wciąż niewyjaśnionej tragedii. 15-letni chłopak wyszedł z domu pod pozorem robienia zdjęć i ślad po nim zaginął. W nocy jego mama dokonała wstrząsającego odkrycia. Mijają koleje dni, są wyniki sekcji zwłok, a śledczy wciąż nie wiedzą, co zaszło.

15-latek miał wybrać się rowerem nad Stawy Stefańskiego. Jego rodziców nie było w domu, więc skontaktował się z nimi telefonicznie. Gdy rodzice zdążyli wrócić do domu, a  jego nieobecność przedłużała się, postanowili ruszyć samochodem na poszukiwania. Objeżdżali miejsca, które chłopak lubił odwiedzać w czasie rowerowych wycieczek.

 

ZOBACZ TEŻ: Makabryczne odkrycie w domku. Syn znalazł zwłoki swoich rodziców!

 

Około 1 w nocy matka chłopca znalazła jego rower, a obok ciało syna. Początkowo policja nie wykluczała napadu rabunkowego, jednak przeprowadzona właśnie sekcja zwłok  nie wykazała żadnych obrażeń wewnętrznych i zewnętrznych! 

 

Innymi słowy, wciąż nie wiadomo, co spotkało chłopca. Śledczy zapowiedzieli wykonanie dodatkowych badań histopatologicznych oraz toksykologicznych. Czy młody chłopak, być może zupełnie niecelowo i nieświadomie, padł ofiarą jakiejś substancji psychoaktywnej?

stonehenge

Jedna z największych tajemnic świata rozwiązana. Wiemy KTO ZBUDOWAŁ STONEHENGE!

Trzeba przyznać, że tajemnica związana ze Stonehenge budzi w opinii publicznej ogromne zainteresowanie. Okazuje się, że brytyjscy naukowcy ustalili DNA budowniczych i są niemal pewni kto stoi za tymi konstrukcjami. Ludy, którym przypisuje się budowę wyszły z Anatolii, wprowadzili oni również rolnictwo w Europie.

Stonehenge jedna z najsłynniejszych europejskich budowli megalitycznych, pochodząca z epok neolitu i brązu. Kromlech ten położony jest w odległości 13 km od miasta Salisbury w hrabstwie Wiltshire w południowej Anglii. Najprawdopodobniej związany był z kultem Księżyca i Słońca. Księżyc mógł symbolizować tutaj kobietę (biorąc pod uwagę jej menstruację), Słońce – mężczyznę. Składa się z wałów ziemnych otaczających duży zespół stojących kamieni. Okazało się, że lud który zbudował te konstrukcje wywodzi się z Anatolii. Po opuszczeniu terenów dzisiejszej Turcji, przybyły w region Półwyspu Iberyjskiego. Stamtąd skierowały się na północ i w ten sposób dotarły na Wyspy Brytyjskie. Ich wędrówka rozpoczęła się około 6 tysięcy lat p.n.e., a na Wyspy dotarli około 2 tysięcy lat później. Zanim się pojawili, Europę zamieszkiwały niewielkie grupy ludzi, którzy polowali oraz zbierali rośliny i skorupiaki.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Kamery w szpitalu nagrały śmierć pacjenta. TO CO UCHWYCIŁY JEST PRZERAŻAJĄCE

 

Długą wędrówkę musieli przebyć ludzie, którzy stworzyli Stonehenge. Można się tylko cieszyć, że do dziś możemy podziwiać te niesamowite konstrukcje zapierające dech w piersiach.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

jacht

Morze wyrzuciło opuszczony jacht. Wewnątrz dokonano makabrycznego odkrycia

Widok rodem z filmu grozy zobaczyli spacerowicze, którzy 15 grudnia o poranku przechadzali się po plaży Southboom w Republice Południowej Afryki. Tuż przy brzegu leżał uszkodzony jacht. Z wnętrza nie dochodził nawet jeden dźwięk…

Świadkowie nie byli w stanie samodzielnie dostać się na jacht, wobec tego wezwali policję i straż przybrzeżną. Podejrzewano, że jacht mógł paść łupem piratów. Niewiadomą pozostawał natomiast los załogi.

 

Funkcjonariusze, którzy weszli na pokład jednostki odkryli rozkładające się zwłoki jednego mężczyzny. Znaleziono przy nim dokumenty, dlatego policja mogła go zidentyfikować jako 69-letniego obywatela Francji. Na razie jednak nie podano jego personaliów do publicznej wiadomości.

 

 

ZOBACZ: Kaszuby: zamknął żonę w piwnicy i karmił chlebem ze spermą. Jej gehenna trwała cztery lata!

 

Na podstawie dziennika pokładowego ustalono, że wyruszył on przed trzema dniami z Port Elisabeth. Nie wiadomo jednak dlaczego zmarł. Zdaniem śledczych w grę wchodzą najprawdopodobniej przyczyny naturalne – zawał serca lub podobna śmiertelna dolegliwość. Jednak okoliczni mieszkańcy nie wykluczają morderstwa lub właśnie ataku piratów. Prawdę pomoże ustalić sekcja zwłok.

 

fakt.pl/ foto: twitter.com

prezent

Po 47 latach otworzył prezent od byłej dziewczyny. Tego zupełnie się nie spodziewał!

Adrian Pearce zasłynął w kanadyjskich mediach w momencie gdy postanowił zmienić decyzję, która miała być na całe życie. 47 lat temu dostał przed świętami prezent od swojej dziewczyny Vicky Allen. Przy tej samej okazji dziewczyna zerwała z nim. Złamane serce Adriana nie pozwoliło mu otworzyć prezentu aż do teraz.

Pearce zmienił zdanie i postanowił odnaleźć dziewczynę z dawnych lat i wspólnie odpakować prezent. Do tego celu zaangażował portale społecznościowe i media, które szybko podchwyciły temat nietypowych poszukiwań.

 

Wreszcie, pod jednym z postów Adrian zauważył „lajk” od… Vicky Allen. Od razu wiedział, że to jego była miłość. Spotkanie utrudniła nieco odległość – mężczyzna mieszkał w Edmonton, a Vicky w Toronto.

 

Znajomi z dawnych lat postanowili jednak wykorzystać tą historię by zrobić też coś dobrego i wielkie otwarcie prezentu miało nastąpić na gali charytatywnej, na której zbierano fundusze na obiady dla dzieci z biednych rodzin.

 

Sama Vicky nie pamiętała, co wtedy kupiła swojemu chłopakowi. Jak się okazało zerwała z nim wówczas, bo w czasie zakupów poznała innego chłopaka, który ją pocałował. Targana wyrzutami sumienia postanowiła zakończyć relację z Adrianem.

 

Prezent odpakowali wspólnie z żoną Adriana. Okazało się, że jest nim… książeczka z aforyzmami i powiedzonkami o miłości! „Poziom ironii jest ekstremalny” – skwitowała płacząca ze śmiechu Vicky.

 

fakt.pl/ foto: facebook

watykanu, watykanie,

Wyciekły nieznane fakty na temat Watykanu. Bardzo zaskakują

Wiele faktów na temat Watykanu jest okrytych ogromną tajemnicą. Wiemy o nim tak naprawdę tylko to, co słyszymy w mediach. Frederic Martel – francuski dziennikarz i socjolog uważa, że niektórzy wysoko postawieni duchowni Kościoła katolickiego, którzy atakowali homoseksualizm, sami są gejami. Dodaje również, że za Piżmową Bramą dzieją się rzeczy, których byśmy się nie spodziewali.

O wydarzeniach pisze w swojej książce pt. „Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie”. Ujawnia on w niej wszelkie szczegóły. Socjolog Frederic Martel rozmawiał z wieloma kardynałami oraz setkami biskupów i księży. Tłumaczy, że wśród nich było wielu zadeklarowanych homoseksualistów, którzy ukazali mu świat w którym ukrywają się księża-geje, a dzięki nim poznał największe tajemnice Watykanu oraz Kościoła na całym świecie – w tym w polsce. Dotarł on również do kulisów skandalu, który był przez Watykan zamiatany pod dywan w ostatnich latach.

Kardynałowie nie tylko korzystają z męskiej prostytucji, żeby zaspokoić swoje libido; nie tylko są homoseksualistami w życiu prywatnym, podczas gdy publicznie obnoszą się z ostrą homofobią, ale urządzają się w ten sposób, żeby nie płacić swoim żigolakom z własnych środków! Na wynagrodzenia dla pośredników i dla luksusowych escort boyów różnych w różnych momentach czerpią bowiem z kasy watykańskiej. Okazuje się, że używają wobec siebie pseudonimów oraz pewnego kodu, za pośrednictwem którego się porozumiewają. 

 

ZOBACZ:Pasażerowie samolotu nie wierzyli własnym oczom! Uprawiali seks w samolocie, a chwilę wcześniej…

 

Aby poznać więcej mrożących krew w żyłach szczegółów, trzeba udać się do książki Frederica Martela. Po jej przeczytaniu już nic nie jest takie samo, jak było wcześniej. Wierzycie w te wszystkie opowieści?

źródło: fakt.pl fot. youtube.com

produkty, samobójstwo, hitlera

Czy Hitler rzeczywiście popełnił samobójstwo? FBI odtajniła akta z 1945 roku!

Rzekome samobójstwo Hitlera to jedna z największych zagadek XX wieku. Co jednak tak naprawdę spotkało fuhrera? Z odtajnionych przez FBI akt wynika, że wcale nie zmarł on 30 kwietnia 1945 roku, mimo że taka wiadomość uznawana jest za tą oficjalną. Wódz III Rzeszy miał ponoć wybrać się do Argentyny.

Miał się do niej udać łodzią podwodną. Takie informacje posiadała wtedy amerykańska agencja rządowa. Stało się to pięć miesięcy po tym, jak znaleziono jego ciało. Akta pochodzą z 21 września. Zbrodniarz miał popełnić samobójstwo, lecz FBI ujawnia śledztwo, które toczyło się w sprawie ucieczki Hitlera, w tym bogatą korespondencję między ówczesnym dyrektorem agencji Johnem Edgarem Hooverem i jego podwładnymi. Z dokumentów wynika, że biuro śledcze dostało uważaną za poufną informację o dwóch tajemniczych łodziach podwodnych, które dwa tygodnie po upadku Berlina dopłynęły do wybrzeża Argentyny. Informacje miała zdradzić osoba, która chciała uniknąć deportacji. Z Hitlerem miało się udać około 50 osób, w tym urzędników rządowych oraz ich rodzin. FBI jest również w posiadaniu nazwisk 6 osób, które miały pomóc nazistom w ucieczce. Śledztwo zostało jednak zakończone ze względu na brak dowodów.

 

ZOBACZ:Szukasz dziewczyny? Oto 11 zachowań mężczyzn, które zniechęcają dziewczyny do dalszych spotkań

 

Jak myślicie? Co się stało z Adolfem Hitlerem? Czy informacje o jego samobójstwie są wiarygodnie? A może skłaniacie się bardziej ku wersji o ucieczce do Argentyny? Nie da się ukryć, że ciężko będzie się już dowiedzieć stuprocentowej prawdy.

źródło: o2.pl fot. youtube.com