W Polsce powstaje wielka SZTUCZNA WYSPA. Nikt nie będzie mógł na nią wejść

Sztuczne wyspy kojarzą nam się raczej z dalekimi krajami, ale tymczasem również w Polsce przeprowadzany jest tego typu projekt. Nie będzie to jednak wyspa z prywatną rezydencją, hotelem, albo innym punktem użyteczności dla ludzi. Co więcej, nikt nie będzie mógł na tę wyspę wejść! 

Jak doskonale wszyscy wiemy, na Mierzei Wiślanej realizowany jest przekop, który ma połączyć Zalew Wiślany z resztą Zatoki Gdańskiej. Inwestycja ma uniezależnić nas od rosyjskiej Cieśniny Pilawskiej, przez którą nie wszystkie okręty i nie zawsze mogą przepłynąć. Kanał, który ma powstać na Mierzei pozwoli na szybszy i bezproblemowy rejs do portu w Elblągu, a dodatkowo pozwoli na wpływanie tamtędy większych jednostek, bo trasa do portu zostanie pogłębiona.

 

ZOBACZ TEŻ: SOSNA może leczyć i wzmacniać odporność. Poznaj jej cudowne właściwości!

 

W związku z tymi działaniami wykopane zostaną ogromne ilości piasku i mułu z dna Zalewu Wiślanego, z którym coś trzeba będzie zrobić. Wykonawca robót wraz z władzami podjął decyzję o stworzeniu sztucznej wyspy niedaleko realizowanej inwestycji. Będzie miała ona około dwóch kilometrów długości i kilometra szerokości. Nie będzie to jednak atrakcja turystyczna, bowiem żaden człowiek nie będzie miał na nią wstępu. Po co więc powstaje wyspa?

 

Wyspa jest nie tylko sprytnym sposobem na pozbycie się tysięcy ton piasku i mułu ale ma się też stać domem dla tysięcy ptaków i bezpiecznym miejscem dla gniazd i lęgowisk. Wyspa zajmie około 180 ha. Na początku powstanie specjalna okrągła, piaskowa grobla umocniona kamieniami. Następnie wnętrze wyspy zostanie wypełnione mułem pochodzącym z pogłębiania Zalewu Wiślanego na drodze do portu w Elblągu.

 

Nie będziemy tam nic budować. Będzie to miejsce, które dedykujemy tylko i wyłącznie ptakom. Ptakom, które będą mogły tam zostać w okresie lęgowym i gniazdować

– powiedział w rozmowie z TVN Piotr Zięcik z nadzoru przyrodniczego „EKO-PERSPEKTYWA”.

 

Wyspa powstaje na obszarze Natura 2000 i jak tłumaczy Radio Olsztyn ma być zgodną z prawem rekompensatą za ingerencję w teren, na którym dokonywany jest przekop. Oczywiście istnieje całkiem sporo organizacji ekologicznych, które krytykują ten pomysł, ale to chyba nikogo nie może dziwić.



Komentarze