Wypożyczyli sportowe Audi. Samochód spalił się w Warszawie.

Jedna z firm zajmująca się wypożyczaniem samochodów wypożyczyła sportowe Audi TT Cabrio.

Osoba, która wynajęła samochód postanowiła poszarżować na warszawskich drogach. Zgodnie z tym, co pisze Panek Car Sharing, kierowca znacznie przekroczył prędkość dwustu kilometrów na godzinę:

 

Monitoring prędkości pokazał, że Kierowca przekraczał prędkość do ponad 170 km/h na Wisłostradzie, gdzie ograniczenie wynosi miejscowo maksymalnie 80 km/h. Auto miało znaczne przekroczenia obrotów silnika.

 

https://www.facebook.com/PANEKCS/

 

W którymś momencie auto się zapaliło:

 

Samochód został niemal doszczętnie zniszczony.

 

Na szczęści nikt nie ucierpiał. Jednak Panek Car Sharing przestrzega przed nadmierną eksploatacją pojazdów. Tymczasem internauci uważają, że Audi i tak nie powinno się zapalić.

 

Serio dla 1.8T 5 tysięcy obrotów na minutę nie jest czymś co miałoby zarżnąć ten silnik. Zresztą jak widać…. Komora silnika się nie pali tylko tył. Czyli albo daliście niesprawne auto do systemu, brak chociażby osłony termicznej wydechu, albo niesprawne silnikowo, turbo puszczało olej szedł w wydech zwiększona temperatura wydechu.

 

Dobra, przekroczył prędkość i szedł na wysokich obrotach, ale to nie tłumaczy zapalenia się auta. Z nim było już coś nie tak wcześniej. Udostępniliście niebezpieczne auto do jazdy ludziom.

– czytamy w komentarzach.

 

Sprawę tego zdarzenia bada policja.

 

>>>Potrącił ją samochód i jeszcze dostała mandat od policji! (VIDEO)

https://www.facebook.com/PANEKCS/posts/3004494936499009



Komentarze