NIE DO WIARY,GDZIE SPĘDZIŁ KWARANTANNĘ! Przez 2 tygodnie mężczyzna mieszkał w…

NIE DO WIARY,GDZIE SPĘDZIŁ KWARANTANNĘ! Przez 2 tygodnie mężczyzna mieszkał w…

Mężczyzna zdobył się na bardzo duże poświęcenie i wykazał się ogromną odpowiedzialnością. Wszystko dlatego, że wrócił z Niemiec i chciał chronić swoją rodzinę.

Pan Kazimierz (64 l.) wrócił z Niemiec wtedy, gdy pojawiały się dopiero pierwsze zakażania na koronawirusa w Europie. Mężczyzna wiedział, że już wtedy nie może narażać na niebezpieczeństwo swojej rodziny.

 

Mieszkaniec okolic Łęcznej (woj. lubelskie) wrócił z pracy w Niemczech. Czuł się zdrowy, ale bojąc się, że sprowadził na rodzinę koronawirusa, wyprowadził się z domu i zamieszkał w lesie. Przez dwa tygodnie pan Kazimierz nie kontaktował się z nikim, żeby nikogo nie zarazić. Ten czas spędził w całkowitej izolacji. 

 

Historię pana Kazimierza opisuje regionalny tygodnik „Wspólnota” z Lubelszczyzny.

 

„Pracowałem w Niemczech przy budowlance. Kiedy zaczęły się pierwsze zachorowania, postanowiłem wracać. Wtedy nie było jeszcze konieczności obowiązkowej kwarantanny, ale czując odpowiedzialność za swoich bliskich postanowił nie narażać nikogo na ewentualne zakażenie koronawirusem.”

-opowiadał reporterom.

 

W drodze do domu Pan Kazimierz skontaktował się z najbliższymi. Rodzina wystawiła mu przed bramę domu samochód z ubraniami i jedzeniem (w tym wałówka). Pan Kazimierz pojechał do lasu w okolice Parczewa. Zaparkował w pobliżu czystego jeziora, przy ścieżce dydaktycznej i tam zamieszkał. Zakątek był wyposażony w stoły, ubikację.

 

Przez 2 tygodnie spał w aucie. Wodę czerpał z jeziora i gotował na niej kawę i herbatę, a także zupki błyskawiczne. Mężczyzna przyznal, że dużo się modlił co pomogło mu wtrwać w tym ciężkim czasie. Sporo też rozmyślał i słuchał radia. Z rodziną kontaktował się wyłącznie telefonicznie.

 

„Najgorsze były noce, bo było zimno. Ale włączałem na jakiś czas silnik, dmuchawa ogrzewała auto i jakoś dawałam radę” mówił.

 

Kiedy minęły 2 tygodnie pan Kazimierz nie miał żadnych objawów i wtedy wrócił do domu.

 

 

ZOBACZ TEŻ:RANDKA w czasie epidemii? Policja PRZYŁAPAŁA ICH na…

 

Źródło:fakt.pl/pixabay



Komentarze