Przetoczyli mu krew. Teraz Kamil Durczok zwraca się do swoich wrogów!

W 2003 roku Kamil Durczok chorował na nowotwór, z kolei rok temu – w czerwcu 2020 r. znów informował o poważnej chorobie i konieczności dłuższego pobytu w szpitalu.

W międzyczasie dziennikarz miał chorobę alkoholową i depresję, a 21 maja 2021 r. Kamil Durczok napisał, że ma przetaczaną krew.

 

https://www.facebook.com/durczok.kamil/

 

Pod tą informacją pojawiło się wiele krytycznych komentarzy. Internauci drwili z choroby Durczoka i kpili z tego, że być może dostał krew od „pisiora”.

 

Dziennikarz nie odnosił się do tych wpisów. Tymczasem wczoraj poinformował, że wyszedł już ze szpitala, z czego wynika że przez tydzień był hospitalizowany. Skierował też słowa do swoich wrogów.

 

Uprzejmie informuję moich przyjaciół i życzliwych obserwatorów, że wróciłem ze szpitala i wygląda, że jeszcze chwilę będę żył. Wrogów informuję o tym z jeszcze większą radością  Fantastycznym lekarzom i pielęgniarkom z CSK Ligota bardzo dziękuję

 

Co na to wrogowie Kamila Durczoka?

 

Pamiętaj, nienawiść (nawet do PIS) zbija.

 

Chyba większość obserwatorów ma tę informację w głębokim poważaniu. Niech zejdzie marna pijaczyna na ziemię i przestanie bujać w obłokach…

 

Dużo zdrowia i tak jesteś skończonym chujem

– pisali.

 

Jednak znacznie więcej osób zamieściło gratulacje i słowa wsparcia dla dziennikarza.

 

>>>Janusz Korwin Mikke chce udowodnić, że fast foody są zdrowe. Przeprowadzi eksperyment na własnym organizmie!

 

https://twitter.com/durczokk/status/1398274941523566596



Komentarze