oniemieli

W łazience były ukryte tajemne drzwi. Gdy zobaczyli co za nimi jest to oniemieli

Niektóre pomieszczenia są pełne tajemnic. Na przykład drzwi w tej łazience skrywały pewien sekret. Włoscy policjanci oniemieli gdy go odkryli. Okazało się, że tam gdzie prysznic było również ukryte przejście. Pomieszczenie do którego ono prowadziło miało 500 metrów kwadratowych i było po brzegi wypełnione marihuaną. Funkcjonariusze nie powiedzieli jednak jak udało im się wpaść na taki trop.

We włoskim Viale Elmas nieopodal Cagliari policjantom udało się odkryć coś niesamowitego. Prysznic skrywał ogromną tajemnicę, a policjanci oniemieli. Były tam ukryte drzwi za którymi kryło się istne konopne El Dorado. Plantacja marihuany zajmowała około 500 metrów kwadratowych powierzchni. Policjanci zaznaczają, że hodowla była wyposażona w najlepszy sprzęt do nawadniania i nagrzewania. Wszystko było perfekcyjnie zaplanowane i dopieszczone. Prawie wszystko…

 

ZOBACZ:Na Księżycu wykiełkowała pierwsza roślina. Jak wiele to przełomowe odkrycie oznacza?!

 

Filippo Gavazzeni, który jest właścicielem posesji został zaaresztowany. Dodatkowo, posiadał on również nielegalną broń. Policjanci powiedzieli jedynie, że zwrócili uwagę na jego dom, gdyż uczęszczało do niego bardzo dużo osób. To miał być główny trop w tej sprawie. Pozostaje pytanie, jak wcześniej nikt nie zauważył hali, która ma 500 metrów kwadratowych? Przecież powinna być ona widoczna gołym okiem. Jest tu parę nieścisłości, które nie zostały do końca wyjaśnione. Ludzie mają niesamowite pomysły na biznes

 

źródło: o2.pl fot. screenshot

reporterki

Kibic podczas meczu Serie A zawołał do reporterki żeby pokazała piersi. To co zrobiła zaskoczyło wszystkich!

Jeżeli chodzi o włoskie reporterki, to najpopularniejszą z nich jest Diletta Leotta. Nie chodzi tutaj o to, że jest bardzo miła i podchodzi do życia na luzie. Największą furorę robi na mężczyznach jej biust. Podczas ostatniego meczu Serie A jeden z kibiców krzyknął żeby pokazała mu piersi. Jej reakcja była zaskakująca.

Kibice zgromadzeni na stadionie Giovani San Paolo nie tylko mogli obserwować mecz NapoliBrescia, ale również walory przepięknej włoskiej reporterki Diletty Leotty. 28-latka jest bardzo popularna na całym świecie. Na Instagramie obserwuje ją 5 milionów osób, a jej posty lubi około 200-300 tysięcy. Jeden z kibiców krzyknął żeby pokazała mu swój biust. Ta jednak zareagowała w niecodzienny sposób.

 

ZOBACZ:Trzymał w piwnicy 13 TON złota. To była tylko część potężnej fortuny cichego urzędnika

 

Większość kobiet by się obraziła i dąsała oraz krzyczała niecenzuralne teksty. Niektóre by również pokazały środkowy palec. Ta jednak się uśmiechnęła się i jednym palcem pokazała przeczący gest, a kciuk skierowała w dół. Wszystkiemu jak zwykle towarzyszył uśmiech.

Dziewczyna ma niesamowity dystans do siebie, prawda?

źródło: se.pl fot. instagram.

stewardessa

Chwilę po starcie ogromny Boeing zaczął rozpadać się w powietrzu! Metalowe odłamki maszyny spadły na (…)!

Do dość groźnego incydentu doszło w okolicach rzymskiego lotniska Fiumicino. Chwilę po starcie Boeing 787 linii Norwegian zaczął rozlatywać się w powietrzu. Sytuacja była bardzo groźna, ponieważ samolot wzbił się na wysokość zaledwie 400 metrów. Metalowe fragmenty jednego z silników spadały na okoliczne domy i samochody. Na szczęście nie ucierpiał nikt z ludzi.

Mieszkańcy maleńkiej miejscowości sąsiadującej z rzymskim portem lotniczym są przerażeni tym co się stało. Boeing 787 zaledwie kilka sekund po tym jak znalazł się w powietrzu zaczął rozpadać się na „kawałki”. Metalowe fragmenty maszyny zasypały domy i samochody okolicznych mieszkańców powodując poważne uszkodzenia. Samolot z 300 pasażerami na pokładzie leciał z Rzymu do Los Angeles.
Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że bezpośrednią przyczyną incydentu w powietrzu była usterka silnika. Piloci podjęli jedną słuszną decyzję o powrocie na rzymskie lotnisko. Na szczęście awaryjne lądowanie przebiegło bez żadnych komplikacji i nikomu z obecnych na pokładzie pasażerów nic się nie stało. Wypadkiem zajmie się teraz specjalna komisja, która dokładnie zbada jego okoliczności.
źródła: wprost.pl. foto pixabay.com
wypadek polki we Włoszech, osierociła trójkę dzieci

Koszmarny wypadek Polki we Włoszech. Zmarła na oczach dziecka!

Okoliczności i opis wypadku, który znamy wskazuje na to, że – niestety – tej ofiary można było uniknąć. 35-letnia Polka zginęła w wypadku samochodowym we Włoszech, a co gorsza, stało się to na oczach jej dziecka. 

Rodzina wracała ze wspólnej wycieczki do prowincji Lukka w Toskanii. Na jednym z zakrętów drogi kierującym oplem zafira partner kobiety stracił panowanie nad autem, które spadło z kilkumetrowego wzniesienia do rowu.

 

ZOBACZ TEŻ: Zgwałcił 13-miesięczną dziewczynkę w Szczecinku. Każdego dnia w więzieniu przeżywa PIEKŁO

 

Siła uderzenia o ziemię była tak silna, że kobieta wypadła przez przednią szybę samochodu. Jej partnerowi i dziecku praktycznie nic się nie stało. Niestety, ani wysiłki ratowników ani wcześniej bliskich, nie mogły uratować 35-latki. Kobieta zmarła, a jej 8-letni synek krzykiem i płaczem próbował ją budzić…

 

Mężczyzna i chłopiec w ciężkim szoku trafili do szpitala na badania. Kobieta osierociła poza tym jeszcze jedno dziecko. Opis wydarzeń wskazuje na to, że kobieta mogła nie mieć zapiętych pasów. Niech więc ta historia pokaże, że naprawdę warto je zapinać i mieć w pełni sprawne w swoim samochodzie.

 

o2.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne 

W tym miejscu zapłacisz 2 tysiące złotych kary za palenie papierosów! Patrole chodzą po cywilu!

Prawo w tym miejscu ma się surowo zaostrzyć w stosunku do osób palących. Mogą oni spotkać się z nieprzyjemnymi konsekwencjami finansowymi w przypadku zapalenia papierosa.

Tamtejszy rząd postanowił zaostrzyć przepisy dotyczące czystości i ochrony środowiska, ponieważ wyrzucane pety stanowią niemal zmorę włoskich plaż.

 

Wysokość mandatu jest uzależniona od decyzji lokalnych władz, a najwyższy z nich może osiągnąć kwotę 500 euro, co przekłada się na około 2000 złotych. Z taką karą można spotkać się na plaży Alghero na Sardynii.  Kontrole przeprowadzane są nie tylko w umundurowaniu, ale także po cywilu.

 

Rygorystyczny zakaz palenia papierosów obowiązuje na słynnej plaży Bibone pod Wenecją. Szacuje się, że d 2014 roku wzdłóż wybrzeża zebrano pół miliona niedopałków, ważących łącznie ponad 10 ton. Aktualnie na włoskich plażach zostają wydzielane specjalne strefy dla palaczy.

 

ZOBACZ TEŻ:Przeszedł samego siebie! 77-letni mężczyzna jeździł autem po…

 

Warto pamiętać, że także na wielu polskich plażach np.w Gdańsku, Gdyni czy Łebie obowiązuje zakaz palenia tytoniu, a złamane tego przepisu może skutkować mandatem w wysokości do 500zł.

nawigacja

Planował pojechać do Rzymu żeby na żywo zobaczyć papieża! Nawigacja zaprowadziła go do (…)!

Prawdziwą wpadkę zaliczył 81-letni Włoch mieszkający na co dzień w Wielkiej Brytanii. Mężczyzna dawno nie był w ojczystej ziemi, więc z sentymentu postanowił ją odwiedzić. Starszy pan za cel podróży obrał stolicę słonecznej Italii, Rzym. Włoch wpadł na pomysł, że zaoszczędzi na biletach, a przy okazji pozwiedza Europę więc wybrał się w podróż samochodem. W dotarciu do Rzymu miała mu pomóc nawigacja.

Niestety starszy pan nie przewidział, że nawigacja źle odczyta jego intencje i zamiast do Rzymu poprowadzi go w zupełnie inne miejsce. Stało się tak z prostego powodu. Mężczyzna pomylił nazwy i zamiast Rome wpisał nazwę „Rom”. Mimo, że jest to niemiecka nazwa Rzymu to nawigacja była brytyjska i źle zrozumiała polecenie. Tym sposobem Włoch wylądował w niemieckiej wiosce o zbieżnej nazwie ze stolicą Italii.

 

 

 

Kiedy 81-latek dotarł na miejsce był mocno skonsternowany, ponieważ nie tak wyobrażał sobie piękny Rzym, z  którego wyjechał 40 lat temu. Mężczyzna zachodził w głowę, gdzie podziały się wszystkie atrakcje, tj jak Koloseum czy Bazylika św. Piotra. Zafrasowany mężczyzna tak bardzo się przejął, że kiedy opuścił auto zapomniał o zaciągnięciu hamulca i pojazd stoczył się uderzając w tabliczkę z nazwą miejscowości. W wyniku wypadku auto zostało dość poważnie uszkodzone, a próbujący je zatrzymać je 81-latek upadł i złamał sobie rękę! Starszy pan na pewno nie będzie miło wspominał podróży w rodzinne strony, a następnym razem na pewno wybierze samolot.

 

 

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

 

więzienie poggioreale

Polak zawstydził włoskie więzienie. Czegoś takiego nie dokonał nikt od 100 lat!

Więzienie Poggioreale w Neapolu to olbrzymi kompleks, w którym przebywa ponad 2,5 tysiąca osadzonych. Wśród nich są najgroźniejsi z przestępców – bossowie włoskiej mafii, ale też ich żołnierze i zwykli zbrodniarze. Zakład szczycił się tym, że przez 100 lat nikt z niego nie uciekł. Ale pojawił się pewien Polak i niemożliwe stało się możliwe.

Cała sytuacja – według relacji i doniesień medialnych – wygląda niemalże jak w filmie komediowym. 32-letni Robert L., ukręcił długi sznur z prześcieradeł i dzięki nim opuścił się w dół po więziennych murach! Teraz Polaka szuka cała okoliczna policja.

 

ZOBACZ TEŻ: PILNE! Rodzina podała szczegóły pogrzebu Piotra Woźniaka-Staraka. Wzruszający nekrolog

 

Jak to możliwe, że z więzienia o takim rygorze więzień uciekł w tak prosty i komiczny wręcz sposób? Władze zakładu tłumaczą się tym, że jest on niedoinwestowany, a dodatkowo pracuje w nim zbyt mała liczba strażników. Na ponad 2,5 tys. osadzonych przypada bowiem zaledwie 200 strażników. 

 

Robert L. jest oskarżony o morderstwo. Miał zamordować nożem murarza z Ukrainy. W więzieniu Poggioreale oczekiwał na rozpoczęcie procesu. Przebywał tam od grudnia ubiegłego roku.

 

wprost.pl/ foto: wikipedia

franciszek, "ojcze nasz"

Papież Franciszek podjął ważną decyzję. Tej zasady NIE WOLNO złamać

Papież Franciszek jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych papieży naszych czasów. Wielu nie podziela jego zdania, ale ma też rzeszę ludzi którzy go popierają i kochają. Teraz wypowiedział się publicznie o tajemnicy spowiedzi. Polega ona na tym, że ksiądz to co usłyszy w konfesjonale musi zostawić dla siebie i nie ma prawa nikomu powiedzieć co usłyszał. Problem w tym, że obejmuje to również sprawy molestowania dzieci.

KSIĘŻA MAJĄ OBOWIĄZEK MILCZEĆ – to słowa które powiedział papież Franciszek. Niestety, tajemnica spowiedzi to jedno, ale to co czasami tam słyszą księża to drugie. Sprawa dotyczy również tego, że nie mogą oni powiedzieć nic nawet jeżeli usłyszą, że ktoś molestował dzieci. Kościół nie otrzymuje swojej legitymacji od poszczególnych państw, ale od Boga. Wyjawienie tajemnicy jest złamaniem pieczęci i stanowiłoby naruszenie wolności religijnej, która jest fundamentem wszystkich innych praw – można przeczytać w oficjalnym piśmie podpisanym przez papieża Franciszka. Zwolennicy wprowadzenia zmian prawnych domagają się tego aby księża mieli obowiązek zgłaszania przestępstw o których usłyszą w konfesjonale.

 

ZOBACZ:To co robili w Morskim Oku sparaliżowało turystów. Ale głupota

 

A Wy co o tym myślicie? Czy takie prawo pomogłoby w ściganiu groźnych przestępców? Druga sprawa to fakt, że wielu księży zapewne by tego prawa nie przestrzegało, więc w gruncie rzeczy nie wiadomo czy cokolwiek ta zmiana by dała.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

superwulkan

Całej Europie może grozić katastrofa. Wielki superwulkan budzi się do życia!

Naukowcy z coraz większym zaniepokojeniem obserwują aktywność superwulkanu w obrębie Pól Flegrejskich w południowych Włoszech.

Aglomeracja Neapolu najprawdopodobniej znajduje się w coraz większym zagrożeniu. Superwulkan, który znajduje się pod nią wykazuje coraz mocniejsze sygnały przebudzenia. Dochodzi do coraz częstszych trzęsień ziemi, zwiększa się emisja trujących gazów, a także dochodzi do coraz silniejszych deformacji terenu, który zaczyna tu i ówdzie podnosić się.

 

Tuż obok znajduje się bodaj najbardziej znany włoski wulkan – Wezuwiusz. Jednak to praktycznie niewidoczna na pierwszy rzut oka kaldera Pól Flegrejskich, wypełniona kilometrami sześciennymi magmy stanowi prawdziwe zagrożenie. Ma 13 kilometrów szerokości i jej eksplozja zagrozi tylko w pierwszym momencie ponad milionowi mieszkańców Neapolu. Różne szacunki i wyliczenia mówią zaś, że w ramach całej aglomeracji neapolitańskiej mieszka od 2,2 do nawet 6 milionów ludzi! W wypadku potwierdzonej groźby erupcji oni wszyscy będą musieli zostać ewakuowani.

 

 

ZOBACZ: Ten wulkan może spowodować tsunami, które spustoszy wybrzeża Europy. Kiedy to nastąpi?

 

 

Ostatnia erupcja tej kaldery miała miejsce 40 tysięcy lat temu. Szacuje się, że po tej erupcji temperatura na świecie spadła o 1-2 stopnie. Wyrzut pyłów i magmy ukształtował obecny wygląd ogromnego obszaru południowych Włoch, zaś część specjalistów widzi w tej erupcji gwóźdź do trumny neandertalczyków. Według nich to właśnie zima wulkaniczna, która nastąpiła po wybuchu wulkanu doprowadziła do wyginięcia neandertalczyków, których wyparli silniejsi i lepiej przystosowani homo sapiens.

 

Dziś potężna erupcja superwulkanu bez wątpienia sparaliżowałaby całą Europę, a w ciągu kilku tygodni lub miesięcy byłaby tak naprawdę odczuwalna na całym świecie, z wielką szkodą dla rolnictwa i gospodarki ogółem. Oby w najbliższym czasie nie doszło do takiej tragedii, a jeśli musi ona nastąpić, to miejmy nadzieję, że służby będą w stanie ewakuować wszystkich zamieszkujących najbliższe okolice superwulkanu.

 

zmianynaziemi/foto: wikipedia