Uczeni w SZOKU: ludzie robili TO już w starożytnych Pompejach – wykopaliska dały zaskakujący rezultat!

Pompeje to prawdziwa gratka dla archeologów z całego świata. Starożytne miasto przykryte kilkumetrową warstwą popiołu dosłownie zastygło jak na fotografii. Tyle, że jest ona trójwymiarowa i dzięki temu badacze w Pompejach mogą zdobyć ogromną ilość informacji o życiu sprzed dwóch tysięcy lat. Jak się okazuje – było ono bardzo podobne do naszeg

 

Do tej pory Pompeje kojarzyły nam się przede wszystkim ze szczątkami ludzkimi, które popiół przykrył w dramatycznych pozach, ukazujących tragizm ich nagłej śmierci[ZOBACZ: Gdy spojrzał za siebie nadeszła śmierć ]. Tym razem archeolodzy nie odkopali żadnych szkieletów, za to odkryli… ślady po kampanii wyborczej sprzed dwóch tysięcy lat!

 

 „Proszę was, wybierzcie Elvio Sabino, budowniczego godnego państwa, dobrego człowieka”

 

grzmi napis odsłonięty na jednym z murów.

 

Napis wykonano czarną i białą farbą, bardzo starannie. Poprzednie bazgroły ( a może hasła kontrkandydatów?) zakryto białą farbą.

 

Hasło brzmi bardzo nowocześnie i w zasadzie mimo upływu dwóch tysięcy lat mogłoby znaleźć się i na dzisiejszych plakatach wyborczych. Warto jednak wiedzieć, że w starożytnym Rzymie nie możemy mówić o demokracji w dzisiejszym rozumieniu tego słowa.

 

Pompeje i okolicę zamieszkiwało około 36 tysięcy ludzi, z których połowę stanowili niewolnicy. Jedna czwarta reszty to kobiety i dzieci bez praw wyborczych. W praktyce pozostaje więc około siedmiu tysięcy osób uprawnionych do głosowania na swoich przedstawicieli do urzędów. Nie dziwota więc, że Elvio Sabiano bardzo zależało aby jego imię wryło się w świadomość obywateli miasta Pompeje!

 

fakt.pl/twitter.com

zgwałcili, kobieta o tym opowiedziała

Imigranci porwali ją i BRUTALNIE ZGWAŁCILI. „To były bestie” – kobieta opowiedziała o swoim koszmarze

Czytając takie relacje, cisną się na usta najgorsze słowa. Ale może właśnie takie świadectwa są potrzebne by przełamać zabójczą poprawność polityczną jaka ochrania dzisiejszą politykę imigracyjną UE. Kobieta porwana przez bandę imigrantów opowiedziała o tym, co ją spotkało.

 

Dramat zaczął się w Rzymie na jednej ze stacji metra. 44-letnia Włoszka została z niej porwana przez czterech uchodźców z Bangladeszu, którzy wywieźli ją za miasto. Kobieta nie miała żadnych szans.

 

Złapali mnie za nogi, ściągnęli spodnie, bili i miażdżyli twarz. Chciałam się bronić, ale było ich czterech. Ten potwór gryzł mnie w wargi, twarz, ręce, plecy, nogi, zachowywał się jak głodny lew. Śmierdział piwem. Zwymiotowałam, ale nie dbał o to. Klął i mówił „zwymiotuj jeszcze raz, to cię zabiję

 

– relacjonuje włoskim mediom kobieta.

 

Mężczyźni nagrywali gwałt na telefonie komórkowym. Żeby jeszcze bardziej zastraszyć ofiarę pokazywali jej filmy z innymi kobietami, które wpadły w ich ręce. Grozili, że opublikują nagranie z gwałtu, albo po prostu ją zabiją, jeśli komuś powie o tym, co się wydarzyło.

 

Jak na razie gwałcicieli poszukuje policja, która podejrzewa ich o to, że dopuścili się znacznie większej ilości napaści na kobiety. Zeznania ostatniej ofiary zdają się to potwierdzać.

 

Czy złapanie czwórki gwałcicieli zmieni coś w postrzeganiu problemu jaki wywołał masowy napływ nielegalnych imigrantów? Obawiamy się, że na to jest już i tak za późno.

 

o2.pl/foto: zdjęcie ilustracyjne 

czaszce, szkielet, grób

PRZERAŻAJĄCE odkrycie archeologów: dwie dziury w czaszce i szczątki dziecka między nogami. Jaką tajemnicę skrywał grób z VII w.?

Nietypowe i przerażające znalezisko pochodzi z miejscowości Imola we Włoszech. Archeolodzy natrafili na grób kobiety, który szczególnie przykuł ich uwagę. W czaszce kobiety znajdowały się ślady dwóch otworów, a pomiędzy jej udami znajdowały się szczątki niemowlęcia. Co wydarzyło się przed setkami lat? Wygląda na to, że jest to naprawdę niesamowite znalezisko!

 

Po przebadaniu szkieletu uczeni doszli do wniosku, że mają do czynienia ze szczątkami 25-35 letniej kobiety. Musiała być w zaawansowanej ciąży, którą uczeni określili na 38 tydzień. Co równie ciekawe, jej czaszce znajdowały się dwa otwory obok siebie. I nie były to ślady po ciosach – wszystko wskazuje na to, że kobieta przeszła zabieg trepanacji czaszki! Nie mamy zbyt wielu świadectw tego typu zabiegów z epoki średniowiecza, choć uczeni wiedzą, że trepanacje przeprowadzano już starożytności, a nawet czasach prehistorycznych.

 

Być może kobieta cierpiała na nadciśnienie tętnicze związane z ciążą i dlatego zdecydowano się na trepanację. Nie mamy pewności czy zabieg się udał czy nie i czy był przyczyną śmierci. Możliwe, że nie, bo zdaniem archeologów kobieta żyła jeszcze tydzień po zabiegu.

 

Gdy zmarła została pochowana wraz z dzieckiem. Po jakimś czasie gazy gnilne zgromadzone w brzuchu wypchnęły ciało dziecka na zewnątrz. Co było bezpośrednią przyczyną śmierci – tego niestety nie wiemy i raczej już się nie dowiemy. Ale zdaniem archeologów odkrycie to potwierdza, że medycyna w średniowieczu wcale nie stała na bardzo niskim poziomie, a kobietom w ciąży starano się zapewnić jak najlepszą opiekę – zgodnie z ówcześnie panującą wiedzą.

 

o2.pl foto: 

zagrożenie pod powierzchnią włoch

Ziemia pod Włochami skrywa POTĘŻNE ZAGROŻENIE – uczeni biją na alarm. To może doprowadzić do gigantycznego KATAKLIZMU, a nawet…

Każdy zapewne pamięta ostatnią serię dramatycznych trzęsień ziemi na terenie Włoch. Nie były one najsilniejsze, ale ich częstotliwość i charakterystyka wzbudziła podejrzenia naukowców. Poprzez szczegółowe badania zidentyfikowali jakie zagrożenie czyha pod powierzchnią i co doprowadziło do wstrząsów.

 

W skorupie ziemskiej pod południowymi Apeninami znajdują się potężne pokłady magmy – twierdzą włoscy uczeni. Aktualnie znajduje się ona na głębokości 15-20 kilometrów, ale cały czas zbliża się do powierzchni.

 

Nie ma wątpliwości, że to właśnie jej ruchy doprowadziły do ostatnich trzęsień ziemi na terenie Włoch. Co gorsza, wraz z jej podnoszeniem się, siła wstrząsów będzie znacząco rosnąć.

 

Magma znajduje się pod krainą historyczną Sannio, w rejonie masywu Matese. Jest to pogranicze Abruzji, Kampanii i Molise. Wszystkie wstrząsy, które do tej pory miały miejsce w tych rejonach mają wiele podobieństw ze zjawiskami zachodzącymi na terenach wulkanicznych.

 

Badacze pocieszają za to, że Włochom raczej nie grozi powstanie kolejnego wulkanu. Twierdzą, że należy wykluczyć aż tak mocne podniesienie się poziomu magmy. Zachowują sobie jednak i w tej kwestii pewien margines błędu:

 

„Jeśli jednak obecny proces akumulacji magmy w skorupie trwa, nie można wykluczyć, że w skali czasu geologicznego może powstać struktura wulkaniczna”

-powiedział Giovanni Chiodini, geochemik z rajowego Instytutu Geofizyki i Wulkanologii (INGV).

 

To jednak na pewno nie nastąpi za naszego życia ani nawet naszych dalekich potomków. Jednak silne trzęsienia ziemi mogą już wkrótce spustoszyć ten piękny kraj. Miejmy nadzieję, że Matka Natura będzie dla Włochów łaskawa i zagrożenie okaże się mniejsze.

 

rmf24.pl/tvn24.pl

ROK 2017 REKORDOWY pod względem kontaktów z UFO? Specjalny ośrodek publikuje twarde dowody! [FOTO&VIDEO]

Zdaniem przedstawicieli Śródziemnomorskiego Ośrodka Ufologicznego miniony rok obfitował w spotkania z przedstawicielami pozaziemskich cywilizacji. Aby to udowodnić opublikowano najlepsze zdjęcia, jakie zostały nadesłane do specjalistów, przez ludzi z całych Włoch.

 

Przedstawiciel ośrodka, Angelo Carannante, utrzymuje, że otrzymali oni w 2017 roku wyjątkowo dużo zdjęć i nagrań. Dokumentują one przeloty niezidentyfikowanych obiektów latających na włoskim niebie.

 

Zarzeka się także, że każde zgłoszenie jest przez nich dokładnie analizowane i sprawdzane. Dodatkowo, niektóre z obiektów były obserwowane przez wielu ludzi, także cudzoziemców i ośrodek otrzymał wiele dowodów dotyczących tego samego niewyjaśnionego zjawiska.

 

Carannante podkreśla także dobrą jakość niektórych nagrań i zdjęć, co jego zdaniem dodatkowo potwierdza ich autentyczność. Widzimy na nich cały przekrój dziwnych obiektów: „latające spodki, kule, szwadrony, obiekty świetlne i w różnych kolorach, stojące w miejscu i poruszające się z bardzo dużą prędkością na małej i dużej wysokości, małe i ogromne”.

 

Najwięcej doniesień o UFO pochodzi z północnych Włoch, ale także z okolic Rzymu, Savony, Brescii, Triestu, Florencji, Neapolu i Cassino. Najbardziej spektakularne zdjęcia i nagrania obejrzycie na stronie ośrodka – TUTAJ.

 

interia.pl

Paola przyrzekła SEKS ORALNY milionom Włochów, przerywa swoją „akcję” po POGRYZIENIU! Jej twarz nie wygląda dobrze…[FOTO]

Panowie, którzy nie zdążyli załapać się na spełnienie lubieżnej obietnicy pewnie mocno żałują. Niestety dla nich, przez kilka miesięcy Paola Saulino, kontrowersyjna włoska modelka i aktorka porno musi się oszczędzać. 

 

Paola Saulino zabłysła w 2016 roku, gdy obiecała każdemu Włochowi, który zagłosuje na „nie” w referendum konstytucyjnym seks oralny. Nie do końca dziś wiadomo, czy Włosi zagłosowali tak tłumnie na „nie” z powodu jej propozycji, czy niezgody na zmiany proponowane przez ówczesnego premiera Matteo Renziego. Tak czy siak referendum się nie udało, a Renzi podał się do dymisji.

 

Co istotne, Saulino nie rzucała słów na wiatr. Po ogłoszeniu wyników referendum rozpoczęła tzw. „Pompa Tour”, w czasie której zaczęła spełniać obietnicę. Niestety dla jej fanów – 28 października doszło do wypadku.

 

W czasie imprezy u znajomych twarz Paoli pogryzł pies i to tak dotkliwie, że konieczne było założenie szwów i… kilkumiesięczna absencja od oralnych przyjemności!

paola

 

„ Doktor zalecił mi unikanie dużych ruchów ustami przez kilka najbliższych miesięcy. Ograniczenie aktywności fizycznej mojej twarzy pomoże jej się lepiej leczyć i przyspieszy gojenie rany po wewnętrznej stronie policzka. „Pompa Tour” będzie trwał dalej. Chcę przez to powiedzieć, że jest to właściwie mój styl życia. To mój sposób na bycie wolną.”
– powiedziała Paola

 

 

Cóż. Każdy ma swój sposób na życie. Paoli mimo wszystko życzymy szybkiego powrotu do zdrowia i żeby ciągu kolejnych miesięcy znów miała ręce pełne roboty. No, może nie ręce…

wprost.pl/instagram/facebook

huśtawce

NAJDZIWNIEJSZA GRZYWNA ŚWIATA! Dwie nastolatki muszą zapłacić POTĘŻNĄ KARĘ za… bujanie na huśtawce! Dzielni strażnicy miejscy w natarciu

Dwie 14-latki nie będą miło wspominały swojej zabawy na placu zabaw w Ligurii w północnych Włoszech. Okazuje się bowiem, że bujając się na huśtawce złamały szereg zapisów regulaminu placu zabaw.

 

Do tego komicznego wydarzenia doszło w miejscowości Cairo Montenotte koło Savony. Funkcjonariusze lokalnej straży miejskiej, w czasie patrolu przez park spostrzegli dwie nastolatki bujające się na jednej huśtawce.

 

Panowie dzielnie wkroczyli do akcji i poinformowali dziewczyny, że z placu zabaw mogą korzystać tylko dzieci do 12 roku życia – nastolatki są więc za stare. A co gorsza – regulamin zabrania także huśtania się dwóch osób na jednym urządzeniu.

 

Nastolatki zostały przegonione przez strażników, a rodzice wkrótce otrzymali listy z wezwaniem do zapłaty 170 euro grzywny! Teraz ostro protestują, uważając, że są ważniejsze przestępstwa i wykroczenia, które należy ścigać. Komendant straży miejskiej broni się, że prawo jest prawem, a poza tym, to mógł wlepić dziewczynkom nawet 500 euro grzywny!

 

Gdyby włoskie służby tak samo dzielnie walczyły z nielegalnymi migrantami, jak z dziećmi, to zapewne kraj ten byłby o wiele bezpieczniejszy. I kto wie – może na przykład nie doszłoby do bestialskiego gwałtu na Polce w Rimini? Jak widać nie tylko nasza straż miejska woli wybierać mniej zajmujące i niebezpieczne zadania.Z jednej strony wcale nas to nie dziwi, ale nie popadajmy w takie skrajności!

onet.pl

Czy Europa będzie ISLAMSKA? Te szacunki jeżą włosy na głowie! Liczby mówią same za siebie, jaki los czeka Zachód i POLSKĘ

Zachód Europy musi się z tym pogodzić – Polska niekoniecznie. Oto najnowsze szacunki dotyczące wzrostu populacji muzułmańskiej na Starym Kontynencie.

 

Obecnie przyjmuje się, że w Europie mieszka około 26 milionów muzułmanów, co stanowi niespełna 5% mieszkańców kontynentu. Lecz jak pokazują wyliczenia zaproponowane przez prestiżowy, amerykański instytut badawczy Pew Research Center, za 30 lat będzie ich od 7,4% do nawet 14%!

 

W Europie, której granice w badaniu zawężono do państw UE oraz Norwegii i Szwajcarii, trwa masowa imigracja przybyszów wyznających religię proroka Mahometa. Instytut przyjął, że nawet przy całkowitym zamknięciu granic od jutra, w ciągu 30 lat liczba muzułmanów wzrośnie o 10 milionów, do 36 milionów.

 

Wynika to z tego, że społeczność muzułmańska jest znacznie młodsza i znacznie bardziej dzietna. Dodatkowo liczba rdzennej europejskiej ludności maleje i podczas gdy muzułmanów będzie przybywać, to nas w tym samym czasie ubędzie niemal 50 milionów!

 

Inne opcje

 

Pew Research Center zbadał też inne scenariusze. Drugi, nieco bardziej prawdopodobny zakłada zatrzymanie obecnej fali migracji, ale nie zamykanie granic – muzułmanie mogliby więc przybywać do Europy na starych zasadach. W takiej konfiguracji ich liczba wzrośnie jeszcze bardziej – do mniej więcej 58 milionów!

 

Dzieje się tak, bo wbrew pozorom, większość wyznawców islamu przybywa do Europy w pełni legalnie. Podczas gdy martwi nas trwający już 3 rok kryzys migracyjny, to w rzeczywistości nielegalni migranci stanowią maksymalnie 1/3 przybyszów docierających w ostatnich latach do Europy.

 

Dlatego Pew Research Center przyjął, że legalna migracja muzułmanów utrzyma się na podobnym poziomie, co wydaje się najbardziej prawdopodobne. W tej sytuacji ich liczba w Wielkiej Brytanii wzrośnie do 2050 roku 3-krotnie do 13 milionów. We Francji będzie już 12,5 miliona, co oznacza ponad 2-krotny wzrost. Magiczną barierę 20% muzułmanów przekroczy Szwecja, której prognozuje się 2,5 miliona wyznawców Allacha. We Włoszech z 2,9 miliona zrobi się aż 7, zaś w Niemczech z 4,9 miliona zrobi się 8,4.

 

Jest jeszcze jeden, czarny scenariusz, zakładający że migracja odbywałaby się  w natężeniu znanym z lat 2014-2016. Wtedy w 2050 roku w Europie mieszkałoby już 75 milionów muzułmanów, a co siódmy mieszkaniec kontynentu czciłby Allacha.

 

Co z Polską?

 

Jak na tym tle wygląda Polska? Nie najgorzej. Eksperci przyjęli, że utrzymując obecną politykę migracyjną, nie grozi nam znaczny wzrost populacji muzułmanów. Obecnie oscyluje ona w okolicach 10-25 tysięcy osób i jeśli nie otworzymy granic, to nie ulegnie ona zwiększeniu. Jeśli polityka migracyjna Polski zmieni się – wówczas możemy spodziewać się około 50-60 tys. muzułmanów w 2050 roku.

 

Tak poważne zmiany demograficzne w Europie z pewnością pociągną za sobą wielkie zmiany społeczne, ekonomiczne i kulturalne. Mogą także wywołać szereg konfliktów religijnych i etnicznych. Na tym tle Polska jawi się jako bezpieczna przystań – i oby tak faktycznie pozostało!