„Trochę mnie dusi” przyznał Michał Wiśniewski, komentując nagonkę na Kościół Katolicki.

W ostatnich miesiącach czy nawet latach „notowania” Kościoła Katolickiego są coraz gorsze. Przyczyniło się do tego ujawnienie pedofilii wśród kleru, a także liczne afery finansowe czy obyczajowe.

W 2020 roku swoją cegiełkę dołożył Strajk Kobiet i to wszystko sprawia, że Kościół jest negatywnie oceniany. Do powszechnej nagonki odniósł się też Michał Wiśniewski, a głos lidera „Ich Troje” może być sporym zaskoczeniem.

 

⚽️O sporcie, ✝️☪️✡️religii i 🤡polityce nie powinno się dyskutować bo jak wiadomo różnimy się w poglądach a to dzieli ludzi. Ale trochę mnie dusi.

– zaczyna Wiśniewski.

 

https://www.instagram.com/m_wisniewski1972/

 

Następnie wraca do spotkania z księdzem Arkadiuszem Nowakiem, który w 2003 roku, w Kirunie (Szwecja) udzielił ślubu Michałowi i Mandarynie. Jak pisze wokalista:

 

Znalazłem zdjęcia z ⛪księdzem Arkiem Nowakiem i pomyślałem, że przy całym hejcie na kościół ⛪️zapominamy, że on składa się z ludzi, bardzo często tak wartościowych jak on, którzy mimo poświęcenia Jezusowi znajdują czas dla zwykłych ludzi. Pokazują, że kościół katolicki ma też 😇przyjazną twarz i potrafi zbliżać nie dzielić. Nie zapomnę spowiedzi w Kirunie, której bardzo się bałem bo jako protestant spowiadam się tylko przed Bogiem ale ta rozmowa/spowiedź przyniosła mi ulgę.

 

Czytając ten wpis, wiele osób poparło Michała Wiśniewskiego i zgodziło się z nim, że nie można generalizować. Były też słowa krytyki:

 

Sorrki, gdzieś mam te pierdoły o spowiedzi i tym całym byle czym. Kościół nie powinien mieszać się w politykę i w życie ludzi, niech sobie jest, ale nie za nasze podatki, i niech kościół płaci podatki, a księża niech mają żony i rodziny, jak chcą, tyle w temacie.

– napisał jeden z internautów.

 

Zobacz też: Przed odejściem z pracy, sprzątaczka napisała list. „Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni!” – komentuje jej syn.



Komentarze