Agata Duda rozmawiała z siostrami, a potem… ŁZY cisną się do oczu!

Nie było litości dla Agaty Dudy! To naprawdę przykra sprawa. Co się stało?

Agata Duda jest pierwszą damą. Właśnie spotkała się z siostrami zakonnymi. Ludzie nie mieli dla niej litości. To bardzo przykra sprawa. Dlaczego na pierwszą damę wylał się taki hejt!

Żona prezydenta miała spotkanie z Siostrami Kapucynkami. Rozmowa odbywała się w trybie zdalnym. Wszystko z powodu epidemii i troski o zdrowie pierwszej damy.

– Pierwsza Dama rozmawiała z Siostrami Kapucynkami, które w Wąwolnicy budują „Dom dla Dzieciaków”. To już czwarta inicjatywa zakonnic zapewniająca przestrzeń do rozwoju oraz wiele miłości i troski dzieciom, którym zabrakło rodzinnego ciepła – podała Kancelaria Prezydenta na Twitterze.

Niestety, internauci zaczęli atakować pierwszą damę! Wylał się hejt! Łzy same cisną się do oczu, gdy się to czyta.

Ale że jak rozmawia? Głosem?

Nie przestaje mnie zadziwiać, w jaki sposób rozmawia ktoś, kto nie ma absolutnie nic do powiedzenia narodowi w ogóle, a kobietom (z wyłączeniem zakonnic) w szczególe. To jakaś bewederska misja specjalna pt. „Jak mówić wszystko nie mówiąc nic”?

Nie wiem dlaczego tak zdemoralizowana i skompromitowana organizacja jak Krk – i sekty satelickie – może budować jakiś dom dla dzieci?

Czy A. Duda poda swój numer telefonu? Bo mam sporą kolejkę chętnych do dzwonienia. Represjonowani prokuratorzy chcą podziękować za możliwość zmiany zawodu. Kobiety chcą wyrazić wdzięczność za profesjonalne podejście policji podczas demonstracji. I brak ofiar śmiertelnych

fantastyczny news, tylko co z niego wynika ??? nic, absolutnie nic… tak samo jak nic nie wynika z działalności Pani Agaty…

Newsem jest to, że NIEMOWA rozmawiała

Fot. prezydent.pl

Warto wspomnieć, że rozmowa Agaty Dudy z siostrami dotyczyła nie tylko inwestycji, ale też codziennego życia i zajęć sióstr.

Czy pierwsza dama zasłużyła na taki hejt?

Zobacz także: Były polityk PiS WYZNAŁ prawdę o Andrzeju Dudzie! Wielu nie może uwierzyć

Fot. prezydent.pl

Źródło: se.pl



Komentarze