Kinga Duda wcieliła się w NOWĄ rolę, to wielki powód do dumy dla Prezydenta!

Parę dni temu Kinga Duda na jednym z portali społecznościowych pochwaliła się nowym stanowiskiem pracy.

Na popularnym serwisie zawodowym ,,LinkedIn” córka prezydenta zmieściła informację o jej nowym stanowisku pracy. Została zatrudniona jako ,,junior associate”, czyli młodszy prawnik, w warszawskiej kancelarii Maruta Wachta. Jest to jedna z lepszych kancelarii w Warszawie. Specjalizuje się w prawie nowych technologii, zamówieniach publicznych, ochronie danych osobowych, prawie własności intelektualnej i procesach sądowych.

 

Poruszenie budzi nie tylko to, gdzie 24-latka otrzymała zatrudnienie, ale i wysokość pensji na start. Kinga może liczyć na wynagrodzenie rzędu 7 tysięcy złotych. Doświadczenie Kingi w branży jest conajmniej imponujące. Jest absolwentką prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Reprezentowała uczelnię w międzynarodowych konkursach prawniczych. Ponadto odbyła praktyki w kilku znanych, także międzynarodowych kancelariach.

 

 

Kinga Duda

fot. facebook

 

córka prezydenta

CÓRKA prezydenta Andrzeja DUDY znów SZOKUJE! Tym razem poszło o…

Córka prezydenta Andrzeja Dudy – Kinga znów jest w centrum uwagi! Tym  razem zrobiło się o niej głośno w mediach przez….

 

Córka prezydenta nazywa przez niektórych „pierwsza córka RP” ma 24 lata. Urodziła się w Krakowie i jest bardzo związana z tym miastem. W czerwcu ukończyła prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim i od tego momentu Kinga jest magistrem prawa! Widać, że poszła w ślady ojca. Przypomnijmy, że pan prezydent Andrzej Duda jest doktorem prawa.

 

Po raz pierwszy zrobiło się o niej naprawdę głośno w Polsce przez program publicystyczny. Tomasz Lis wraz z aktorem Tomaszem Karolakiem w trakcie prezydenckiej kampanii wyborczej w 2015 roku pierwszy raz o niej głośno wspomnieli. A to wszystko za sprawą fake newsa! Rzekomo córka przyszłego prezydenta miała napisać na swoim profilu na Twitterze, że jak jej ojciec zostanie prezydentem, to odbierze Oscara filmowi Ida. W Polsce aż huczało! Szczególnie, że zaraz po emisji „Tomasz Lis na żywo” okazało się, że to była nieprawda. Dziennikarz Lis z podkulonym ogonem przeprosił za to osobiście Andrzeja Dudę.

 

A teraz Kinga Duda znów jest na tapecie. Powód? Kariera zawodowa! Jej CV jest naprawdę imponujące! Sami zresztą zobaczcie:

 

Reprezentowała Uniwersytet Jagielloński w konkursach prawniczych. Odbyła praktyki w kilku znanych, także międzynarodowych kancelariach, a nawet w Parlamencie Europejskim. Równolegle z nauką na UJ ukończyła także specjalne programy amerykańskiej uczelni – donosi gazeta „Super Express”

 

ZOBACZ TEŻ:Liczba 13. Naukowcy ODKRYLI dlaczego ta liczba jest PECHOWA!

 

A co teraz dzieje się z córką Andrzeja Dudy? Kinga dostała pracę w Warszawie w jednej ze znanej kancelarii. O zatrudnieniu w kancelarii Maruta Wachta poinformowała na swoim profilu na jednym z mediów społecznościowych. Jak donosi  Linkedln zaczęła tam pracować na początku tego miesiąca! A tę informację potwierdził jej pracodawca. Życzymy Kindze samych sukcesów na nowym miejscu pracy i błyskawicznej kariery zawodowej! O każdej zmianie będziemy was informować.

 

 

Źródło: „Super Express” oraz „Fakt”

andrzej duda

Rzuciła się na Andrzeja DUDĘ! Ochroniarze nie zareagowali…

Andrzej Duda właśnie zaczyna swoją walkę o drugą kadencję. Wielkimi krokami nadciąga bowiem początek kampanii prezydenckiej. Ostatnio jednak miała miejsce bardzo niebezpieczna, przynajmniej w naszym odczuciu, sytuacja z głową państwa w roli głównej. 

Andrzej Duda przybył w ubiegłym tygodniu do Środy Śląskiej, gdzie odebrał tytuł honorowego obywatela miasta. Przy tej okazji mógł się spotkać z mieszkańcami, którzy bardzo entuzjastycznie reagowali na przyjazd prezydenta do swojej miejscowości.

 

ZOBACZ TEŻ: Mąż ofiary dopadł gwałciciela. Scyzorykiem obciął mu…

 

Mieszkańcom Środy Śląskiej bardzo dziękuję za życzliwe przyjęcie, także w poczet Obywateli Miasta, świetne spotkanie i wiele interesujących rozmów. Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam! Do zobaczenia!

– napisał Duda na Twitterze, załączając kilka zdjęć ze spotkania.

 

Na jednym ze zdjęć widać kobietę, która rzuciła się prezydentowi na szyję i ucałowała go w policzek. Wiemy, że pan prezydent, w przeciwieństwie do poprzednika, nie ma problemów z rozmowami i spotkaniami ze zwykłymi ludźmi, ale zastanawiamy się, czy takie zachowania przystają. Nie chodzi nawet o autorytet głowy państwa, a o kwestie bezpieczeństwa. 

 

Mamy nadzieję, że nad prezydentem czuwali funkcjonariusze SOP niewidoczni w kadrach, jednak czy byliby w stanie zareagować, gdyby osoba rzucająca się prezydentowi na szyję chciała go przy tej okazji np. dźgnąć nożem?

 

Kilka lat temu tego rodzaju wtopę zaliczyli funkcjonariusze BOR ochraniający Bronisława Komorowskiego na Ukrainie. Mężczyzna, który podszedł do niego, bezpardonowo rozbił mu jajko na marynarce. A gdyby w ręce miał nóż?

 

Kilkanaście dni temu, poseł Robert Winnicki z Konfederacji zwracał uwagę na antenie telewizji wrealu24 na bardzo luźne podejście służb i najważniejszych osób w państwie do kwestii bezpieczeństwa. W czasie uroczystości żałobnych po śmierci Marszałka Seniora Kornela Morawieckiego, wszystkie ważne osoby w państwie szły wymieszane ze zwykłymi ludźmi w kondukcie. Poseł Winnicki zauważył, że jedna, niekoniecznie duża bomba, wystarczyłaby do zabicia prezydenta, premiera, marszałków sejmu i senatu, większości ministrów, części wiceministrów i co najmniej kilkunastu posłów i senatorów!

 

Czy 10 kwietnia 2010 roku naprawdę niczego nas nie nauczył? Wygląda na to, że niestety nie.

Miała być PRZYJAŹŃ, a jest… Zobacz, co KIELCE zorganizowały w ramach DNI PRZYJAŹNI Polsko – Węgierskiej?!

W Kielcach trwają Dni Przyjaźni Polsko – Węgierskiej. Postanowiliśmy sprawdzić, co Miasto Kielce przygotowało w celu zbudowania tej przyjaźni.

 

Do Kielc przyjeżdżamy we wczesne, sobotnie (23.03) popołudnie. Jest piękna, wiosenna pogoda, a w centrum miasta jest wielu spacerowiczów oraz rowerzystów – wszyscy cieszą się słońcem i czasem wolnym.

 

Szukamy znaków związanych z Węgrami i… znajdujemy! Na latarniach wiszą flagi – polskie i węgierskie. Na wysokości rzeczki – Silnicy – jest też jeden skromny stragan kilkoma z produktami z Węgier (choć obsługiwany przez Polaków). Poza tym, cisza i spokój.

 

węgierskie „targowisko” w centrum Kielc

Zaglądamy zatem do programu Dni Przyjaźni Polsko – Węgierskiej, dostępnego na stronie Urzędu Miasta Kielce. I widzimy, że faktycznie – jest dziś trochę imprez, ale albo w domu kultury, albo w szkole muzycznej, czy w hali sportowej i tak  codziennie w ramach Dni Przyjaźni.

 

W centrum miasta, na deptaku nic się nie dzieje. O ile w Kielcach, nawet przy mało znaczących okazjach (czy bez okazji) organizowane są bardzo popularne jarmarki produktów lokalnych rękodzieła artystycznego, tak teraz nikt nie pomyślał o takim okazjonalnym, polsko – węgierskim jarmarku. Nie zorganizowano też miejskich koncertów czy pokazów zespołów muzycznych z Węgier.

 

Deptak w Kielcach 23.02

Tak więc gdybyśmy nie wiedzieli, że w Kielcach są jakieś „dni” to naprawdę trudno by się było domyślić. Choć może nie… bo niektórzy Kielczanie mówili, że w mieście były korki – zatrzymywano ruch na czas przejazdów delegacji. Więc może jednak niektórym udało się zauważyć, że polsko – węgierska przyjaźń kwitnie 🙂

Duda

Prezydent Andrzej Duda wyróżniony nagrodą. Zobacz za co

Serwis internetowy NaukaoKlimacie.pl, który zajmuje się popularyzacją nauki, prowadzi od 2014 roku plebiscyt na „klimatyczną bzdurę roku”. W 2018 roku internauci wyróżnili tym tytułem wypowiedź prezydenta Polski Andrzeja Dudy.

 

Prezydent Andrzej Duda otwierając szczyt klimatyczny w Katowicach powiedział wiele kontrowersyjnych i stojących w sprzeczności z ustaleniami nauki, słów.

 

Przede wszystkim wyraził pogląd jakoby Polska była liderem w powstrzymywaniu zmian klimatycznych co jest niezgodne z prawdą. Wykonaliśmy duży postęp w ostatnich 30 latach ale nadal jako kraj borykamy się z podstawowymi problemami jak np. stan powietrza. Prezydent mówił też o wiodącej roli górnictwa w Polsce oraz o tym, że węgiel jest paliwem ekologicznym i nie ma powodu aby z niego rezygnować.

 

Słowa, za które w konkursie został wyróżniony brzmią:

 

„Użytkowanie (…) węgla i opieranie [na nim] bezpieczeństwa energetycznego nie stoi (…) w sprzeczności z ochroną klimatu”.

 

W swoim uzasadnieniu bzdury wypowiedzianej przez Dudę, serwis odpowiada:

 

„Stanowisko nauki jest jednoznaczne: nie ma możliwości pogodzenia dalszego spalania paliw kopalnych z ochroną klimatu. Spalanie węgla oznacza emisje dwutlenku węgla a – jak przeczytamy w Specjalnym Raporcie IPCC – jeśli chcielibyśmy zatrzymać ocieplanie się klimatu, musimy całkowicie zaprzestać takich emisji. Więcej na ten temat przeczytasz w specjalnym artykule, w którym skomentowaliśmy zarówno wystąpienie prezydenta Polski Andrzeja Dudy na otwarciu szczytu klimatycznego jak i wypowiedzi innych dygnitarzy.”

 

Serwis Nauka o Klimacie, który organizuje konkurs jest tworzony przez specjalistów i naukowców:

  • prof. dr hab. Szymon Malinowski, fizyk atmosfery, specjalista z zakresu fizyki chmur i opadów oraz modelowania numerycznego procesów atmosferycznych;
  • dr Aleksandra Kardaś, fizyczka atmosfery, specjalistka od transferu radiacyjnego w atmosferze oraz od nauczania o procesach i zjawiskach atmosferycznych;
  • Marcin Popkiewicz,  fizyk jądrowy, przedsiębiorca, dziennikarz, autor książek „Świat na rozdrożu”, „Rewolucja energetyczna. Ale po co?” i portalu „Ziemia na rozdrożu”;
  • Anna Sierpińska, architekt krajobrazu, grafik, analityk procesów na styku biznes/obywatele/przyroda.

 

Nagroda przyznawana jest przez internautów w głosowaniu.

 

Źródło: NaukaoKlimacie.pl, klimatycznabzduraroku.pl

Fot. Twitter

ZOBACZ TEŻ: https://wsieci24.pl/pierwszy-raz-w-historii-na-hawajach-spadl-snieg-video/

 

 

Prezydent Duda znowu popełnia gafę. Zobacz jaki zrobił prezent

Prezydent Duda z małżonką wręczyli prezent wieloletniej pracownicy Pałacu Prezydenckiego. Miało być sympatycznie, okazało się jednak, że to ogromna niezręczność i jedna wielka gafa.

Kilka dni temu na emeryturę przeszła pracownica Pałacu Prezydenckiego związana z tym miejscem 20 lat. Prezydent Andrzej Duda i jego żona wręczyli prezent je prezent. Był to szczeniak rasy York.

Faktem tym podzieliła się w mediach społecznościowych zarówno Kancelaria Prezydenta jak i właściciel hodowli piesków.

I tu rozpętała się burza.

Internauci zwrócili uwagę, że pies pochodzi z pseudohodowli, gdzie nie przestrzega się odpowiednich standardów. Zwrócono też uwagę, że psów nie powinno dawać się „na prezent” bo nie są zabawką tylko czującą istotą. Kolejna niezręczność to podarowanie emerytce szczeniaka. To może nieco brutalne, ale z punktu widzenia dobra psa, nie powinno się go wiązać z osobą w wieku emerytalnym. Z powodu nieuchronnie mijającego czasu.

Pseudohodowle psów są to wszystkie, bez wyjątku, hodowle, które nie są zarejestrowane i zweryfikowane przez Związek Kynologiczny w Polsce (ZKWP). Tylko on wydaje rodowody i od 80 lat czuwa na straży poprawności oraz czystości ras psów w kraju.

W całej tej sprawie to najbardziej tego "Dudusia" żal...

Dziennikarze sprawdzili czy hodowla, z której pochodzi „prezent” prezydencki jest zarejestrowana w Związku Kynologicznym. Okazało się, że niestety nie jest.

Problem polega na tym, że w pesudohodowlach często nie są przestrzegane elementarne zasady i łamane są prawa zwierząt regulowane przez ustawę.

To zobaczyli pracownicy TOZ pod Bydgoszczą. Horror!

Aby uniknąć ryzyka, wystarczyło aby pracownik odpowiedzialny za to zadanie odszukał w internecie certyfikowaną hodowlę, co nie jest trudne.

Dziennikarze poprosili Kancelarię Prezydenta o ustosunkowanie się do sprawy.

Kancelaria milczy.

Źródło: NaTemat

Fot. NaTemat, Fakt

Zobacz też: https://wsieci24.pl/mieso-z-padlych-polskich-krow-dotarlo-za-granice-kolejny-kraj-zagrozony-minister-grzmi/

morawieckiego

Ciężkie chwile Mateusza Morawieckiego. Znamy szczegóły choroby jego ojca!

W internecie pojawiły się ostatnio zdjęcia wykonane przez paparazzich, na których widać zatroskanego Mateusza Morawieckiego. Miały one miejsce podczas odwiedzin u jego ojca Kornela. Do tej pory nie było wiadomo, co tak na prawdę jest marszałkowi seniorowie. Aż do teraz. „Super Express” zdradza szczegóły jego choroby. Każdy mógł podejrzewać, lecz nikt nie wiedział. Chodzi o raka.

Kornel Morawiecki ma raka trzustki. Stąd jego trzygodzinna operacja w szpitalu MSWiA w Warszawie. Jak sam zdradza w rozmowie z „Super Expressem” – ma raka trzustki. Ku swojej otusze, nie wykryto u niego przerzutów. Wszyscy zastanawiali się, na co może chorować ojciec Mateusza Morawieckiego. Premier chodził pod szpitalem bez celu, widać było, że jest czymś bardzo zaniepokojony. Pan prezydent Andrzej Duda przysłał nawet do szpitala swojego osobistego kapelana, księdza Zbigniewa Krasa (59 l.), który pomodlił się za mnie, pobłogosławił za co bardzo dziękuję – dodał Kornel Morawiecki. Operacja się udała.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Dziewczyna przyłapała go na zdradzie. To co zrobiła kochanka, przeszło jej najśmielsze oczekiwania!

 

78-letni marszałek senior pozostanie jeszcze trochę w szpitalu. Za parę tygodni na pewno będzie musiał powtórzyć badania, które przedstawią jak wygląda sytuacja po wykonanym zabiegu.

źródło: se.pl

fot. youtube.com

GROŻĄ ŚMIERCIĄ prezydentowi! „Zginął Adamowicz, następny będzie ANDRZEJ DUDA?!”

W poniedziałek warszawska policja zatrzymała 72-letniego mieszkańca stolicy, który groził Andrzejowi Dudzie. Mężczyzna stwierdził, że po śmierci Pawła Adamowicza następny może być właśnie prezydent Polski.  Continue reading „GROŻĄ ŚMIERCIĄ prezydentowi! „Zginął Adamowicz, następny będzie ANDRZEJ DUDA?!””