[VIDEO] Dziennikarka spytała chińskiego robotnika jak pracuje mu się w Rosji. Takiej odpowiedzi się nie spodziewała!

Azjatyccy robotnicy są bardzo pożądani w wielu różnych branżach, wielu różnych państw. Są tani, solidni, szybko się uczą i łatwo dostosowują. O tym jak łatwo, najlepiej świadczy przykład tego robotnika, który ewidentnie w niejednym kraju już zarabiał na chleb… również w Polsce! 

Dziennikarka rosyjskiej telewizji miała do robotnika z Azji tylko jedno, proste pytanie: jak pracuje mu się w Rosji? Mężczyzna po krótkim namyśle odpowiedział:

 

 

– Haraszo [Dobrze – przyp. red.], zajebiście!

 

Mina dziennikarki mówi wszystko – nie takiej odpowiedzi się spodziewała. Cóż, wszystko można nagrać jeszcze raz, dlatego ta odpowiedź raczej nie została wyemitowana w oficjalnym paśmie!

 

ZOBACZ TEŻ: [VIDEO] Weszli na most, który trzymał się tylko na słowo honoru. Nerwy ze stali czy skrajna głupota?

 

zmarnowane

OKIEM EKSPERTA: najbardziej zmarnowane talenty piłki nożnej w ostatnich latach. Co poszło nie tak?

Psycholodzy oraz osoby związane z piłką nożną powtarzają od lat, że psychika jest ważniejsza niż umiejętności fizyczne. Zmarnowane talenty przepadają, a na ich miejsce przychodzą nowe. Któż nie kojarzy takich zawodników, jak Bojan Krkić, Mario Goetze czy chociażby Ruben de la Red. Każdy z tych przypadków jest zgoła inny.

Najsmutniejszy jest ten Rubena de la Reda, który musiał zrezygnować z uprawiania sportu w wieku zaledwie 25. lat. Niektóre talenty dopiero eksplodują w tym czasie, a on musiał zawiesić buty na kołku. Zaliczył nawet 3 mecze w reprezentacji Hiszpanii i udało mu się raz trafić do siatki. Czy można go zaliczyć do grupy „zmarnowane talenty”? Na pewno tak, lecz nie przez głupotę i brak rozsądku, a przez problemy ze zdrowiem – życie albo piłka!

Wielu zapewne skrytykuje wybór Mario Goetze. Lecz to dopiero pierwsza seria i zapewne szoku będzie więcej. Tu mamy połączenie problemów ze zdrowiem z ogólną bezradnością. Zawodnik ten w barwach Borussi Dortmund zapowiadał się na nowego Messiego. Nie, to nie jest przegięcie. Dobrze pamiętamy jak rajdami i zwodami wykańczał obrońców rywala. I nagle coś się stało. Gdy był na fali to trafił do Bayernu Monachium. Może nie pamiętacie, ale to on zaliczył asystę przy piątej bramce Roberta w meczu z Wolfsburgiem. I wtedy się zaczęły problemy ze zdrowiem, nikt nie wiedział czy Goetze wróci do piłki. Bramka w finale mundialu, wiele goli dla BVB, w sumie zrobił już wiele. Teraz wraca do formy i mamy nadzieję, że jeszcze kiedyś będzie pokazywał nam, że jest wirtuozem boiska.

I tutaj najciekawszy przypadek z cyklu „zmarnowane talenty”. Mianowicie, Bojan Krkić. O ile Mario Goetze Messim nazywała garstka kibiców, tak Bojanem interesował się dosłownie cały świat. Dla kibiców futbolu możliwość zobaczenia jak gra Krkić i porównani go do Leo Messiego była niesamowitym przeżyciem. Wszyscy czuliśmy, że rodzi się następca, wielka gwiazda, przyszły deklasator i wielokrotny zdobywca Złotej Piłki. Tak się jednak nie stało i Bojan błąka się od klubu do klubu, a wszystko przez psychikę. Sam Krkić powiedział, że przed wyjściem na boisko go paraliżowało, odrzucał powołania do reprezentacji, wstydził się, że coś zrobi źle. Przez to zmarnował praktycznie wszystkie swoje szanse.

Chcecie więcej takich artykułów? Komentujcie i piszcie jakich zawodników chcielibyście wspomnieć.

źródło fot. youtube.com

komornik

[WIDEO] Kobieta-komornik zdradza fakty o swojej pracy. Każdego dnia…

Komornik to jeden z najbardziej znienawidzonych zawodów jakie można sobie wyobrazić. Ludzie podchodzą do niego z ogromnym dystansem i kiedy tylko dostaną od komornika jakieś pismo to przeklinają go na wszystkie strony. Jednak tu pojawia się pytanie: jak naprawdę wygląda życie osoby uprawiającej ten zawód? Z jakimi kłopotami musi się mierzyć dzień dnia? Spytał o to Rafał Gębura w swoim programie „7 metrów pod ziemią”.

Do Rafała Gębury zgłaszają się osoby, które uprawiają dosyć niespotykane zawody lub znalazły się w dziwnej sytuacji życiowej. Kobieta, która na co dzień pracuje jako komornik zdradza sekrety związane z jej zawodem. Jak jest przyjmowana przez osoby, które musi nawiedzać? O tym wszystkim mówi w wywiadzie poniżej.

ZOBACZ:Tego nie wiedzieliście na pewno. Oto ciekawostki o których powinien usłyszeć każdy

źródło fot. i wideo: youtube.com

upokarza

[WIDEO] Kiedy dziewczyna upokarza swojego faceta przed kamerami. Powiedziała, że…

Chyba nie ma nic gorszego niż sytuacja gdy dziewczyna upokarza swojego faceta. Tak się stało w tym przypadku. Podczas wywiadu dziennikarz pytał czy woli ona niegrzecznych czy grzecznych chłopców. Ta zdecydowała, że zdecydowanie jest za pierwszą opcją. Jednak gdy zapytano ją o to jaki jest jej facet, odpowiedziała: „jest niegrzeczny, ale słaby w łóżku”. Aż ciężko sobie wyobrazić reakcję przeciętnego mężczyzny na taki pocisk!

Dziewczyna upokarza swojego faceta przed kamerami i mówi publicznie, że jest słaby w łóżku. Mogła to sobie darować, bo na pewno zrobiło mu się przykro. Tak naprawdę to powinien z nią zerwać za taki pocisk. Nie uważacie?

ZOBACZ:Najlepsze pary tworzą osoby o tych imionach. Ci ludzie wykreują idealne związki

źródło fot. i wideo: youtube.com

kleru

[WIDEO] Zrzucił sutannę i wystąpił z kleru. Teraz opowiada o tym co się tam działo!

Temat kleru w Polsce jest ostatnio bardzo często poruszany. Film braci Sekielskich postawił na nogi cały kraj. Ten mężczyzna, który niegdyś był księdzem wystąpił ze stanu duchownego i jest teraz zwykłym człowiekiem. Opowiada w programie Rafała Gębury „Siedem metrów pod ziemią” o tym jak to wszystko wygląda z tamtej strony. Pojawia się wątek pieniędzy, parafii, opłat oraz innych ciekawych rzeczy. Ciekawi?

Jeżeli tak, to musicie koniecznie obejrzeć ten wywiad. Były ksiądz opowiada również o tym dlaczego ostatecznie zdecydował się z kleru wystąpić. Co na to wpłynęło? Czy kościół rzeczywiście wygląda od wewnątrz tak jak nam to każdy przedstawia? Oglądajcie!

ZOBACZ:Polska aktorka zarobi w USA fortunę w jeden dzień. Od tylu pieniędzy aż się kręci w głowie

źródło fot. i wideo: youtube.com

margaret

[VIDEO] Margaret klnie na wizji. Nie wiedziała, że wywiad dla TVP jest na żywo!

Już dziś startuje 56. Krajowy Festiwal Muzyki Polskiej w Opolu! Dziesiątki gwiazd i tysiące fanów zjechały jak co roku do tego miasta w oczekiwaniu na jedno z największych muzycznych wydarzeń w Polsce. Skoro są gwiazdy – to muszą być i wywiady. A skoro wywiady, to nie obyło się bez wpadki. Tym razem nie popisała się Margaret! 

Margaret w wywiadzie dla TVP3 Opole transmitowanym na żywo w serwisie Facebook miała opowiedzieć o swoim występie. Szczególnie zależało jej na opowiedzeniu o najnowszej piosence „Gaja Hornby”. Tylko… jakoś jej to nie wychodziło!

 

– K***a, jeszcze raz, nie? – poprosiła niemal na samym początku wywiadu dziennikarkę, a po chwili dodała – A to jest live? Oj, sorry guys!

 

Za drugim razem Margaret zgrabnie opowiedziała o czym jest jej piosenka i zwróciła uwagę, że nikt jej nie powiedział, że materiał leci na żywo. Dziennikarka zaprzeczyła, ale pocieszyła Margaret, że transmisja na żywo była tylko na Facebook.

 

Cóż – czasem chyba warto ogarnąć się nieco i zorientować, komu i na jakich warunkach udziela się wywiadu. Ale może Margaret była za bardzo rozentuzjazmowana czekającymi ją próbami?

 

wprost.pl/ facebook.com

edukacji

[WIDEO] Co powinno być na zajęciach z edukacji seksualnej? Odpowiedź tego gościa przeraża

Tematem o którym się mówi jest to, czy powinno się wprowadzić do szkół obowiązkowe zajęcia z edukacji seksualnej czy nie. Jedni uważają, że jest to konieczne, gdyż uświadamianie dzieci od najmłodszych lat może je ustrzec przed niektórymi błędami. Drudzy mają takie zdanie, że nie powinno się tego tematu w ogóle poruszać z dziećmi, gdyż wszystko przyjdzie z czasem. Lecz ten facet chyba stracił rozum…

Na pytanie dziennikarki: Co powinno znaleźć się na takich zajęciach z edukacji seksualnej? odpowiedział: ALKOHOL. Przyznamy szczerze, że nie wiemy o co temu kolesiowi chodziło. Gdy dodał: To przecież ułatwia takie sprawy… to już w ogóle straciliśmy głos. Wiecie o co mogło mu chodzić? Czy tylko my tego nie rozumiemy?

ZOBACZ:Co dalej z cenami WARZYW? Wzrosną czy zmaleją?

źródło fot. i wideo: youtube.com

Gdańsku

[WIDEO] Dziennikarka podeszła do wciętego pana, żeby spytać go co myśli o Gdańsku. Odpowiedź zszokowała wszystkich

Niektórzy ludzie nie mają talentu lub predyspozycji do pokazywania się przed kamerą. Ten gość ewidentnie się do nich zalicza. Dziennikarka podeszła do niego, gdy był lekko wcięty, aby zapytać się co myśli o Gdańsku. Odpowiedź ją wyraźnie zszokowała. Koleś zaczął przeklinać i wypowiadać się niepochlebnie o mieście. Cóż, po świecie chodzą i tacy ludzie. Lecz my stanowczo takie zachowania krytykujemy, już na pewno nie są one odpowiednie przed kamerą.

Co sądzicie o tym człowieku? Odpowiedział chyba zbyt szczerze na pytanie co myśli o Gdańsku. Alkohol zapewne też zrobił swoje, ale dziennikarka była ewidentnie zszokowana tą odpowiedzią. Tylko w sumie czego się mogła spodziewać?

ZOBACZ:Rozwiano tajemnice związane ze Stonehenge. Wiadomo, kto zbudował słynne na cały świat konstrukcje

źródło fot. i wideo: youtube.com

sprawie

[WIDEO] „Ja wchodzę, a ona skacze po nim” – czyli babcia w „Sprawie dla reportera” opowiada o tirówce!

Na zakończenie dnia dobrze Wam zrobi filmik w którym wywiadu w „Sprawie dla reportera” udziela starsza babcia. Opowiada o swojej synowej – tirówce oraz o przypadku, kiedy zastała swojego syna z nią w łóżku. „Ja wchodzę, a ona skacze po nim – hop, hop!”. Komentuje, że takiego czegoś to jeszcze nie widziała. Na prawdę można się nieźle uśmiać – szczególnie ze stylu w jakim to opowiada – jest po prostu bezbłędny!

Starsza babcia opowiada w „Sprawie dla reportera”, jak zastała tirówkę ze swoim synem w łóżku. Ta pani jest bezbłędna, aż ciężko przestać się śmiać. Zobaczcie z resztą sami!

ZOBACZ:[WIDEO] Koleś został ciężko znokautowany. Na pełnej nieświadomce wystartował do sędziego!

źródło fot. i wideo: youtube.com