milionerach

Gracz nie wiedział co powiedzieć. W „Milionerach” padło ciężkie pytanie, znalibyście odpowiedź?

W środowych „Milionerach” wystąpił Bartosz Hudak z Poznania. Szło mu bardzo dobrze, aż w pewnym momencie padło pytanie, które go wręcz sparaliżowało. Żadne z pytań do 40 tysięcy złotych nie zrobiło na nim wrażenia. W końcu Hubert Urbański zapytał o Jezusa Chrystusa. Wtedy uczestnik musiał po raz pierwszy użyć koła ratunkowego.

Jezus zmartwychwstał na trzeci dzień po ukrzyżowaniu. W którym dniu od zmartwychwstania wstąpił do nieba? – przeczytał pytanie Urbański. Wtedy Bartosz Hudak nie wiedział co powiedzieć. Gdy w „Milionerach” widzi się takie reakcje uczestników, to już widać, że jest nieciekawie. Mężczyzna miał do wyboru jak zwykle cztery warianty:

A) w dziesiątym

B) w trzydziestym

C) w czterdziestym

D) w sześćdziesiątym

Zapewne dla wierzących i znających Pismo Święte to nie byłoby nic trudnego, lecz nie każdy ma taką wiedzę w zakresie teologii. Uczestnik postanowił wybrać koło ratunkowe – publiczność, która zadecydowała następująco:

C – 48 procent

B – 23 procent

A – 19 procent 

D – 10 procent

Uczestnik zaufał publiczności i wybrał wariant „C”, który okazał się prawidłowy. Wiedzielibyście?

ZOBACZ:[WIDEO] Blondyna chciała porządnie zaszaleć, ale wypiła za dużo. To nie mogło się inaczej skończyć

źródło: fakt.pl fot. youtube.com

obijał

[WIDEO +18] Rywal obijał swojego przeciwnika w ringu tak, że go zabił. Tragiczne doniesienia dla fanów MMA!

Do wielkiej tragedii doszło podczas gali MMA Remulus Fight. Rywal tak obijał swojego przeciwnika po głowie, że go zabił. 22-letni Mateus  Fernandes walczył z Obedem Pereirą, który w trzeciej rundzie wyprowadził na jego głowę serię ciosów. Sędzia przerwał pojedynek, a Fernandes gasł z sekundy na sekundę. Trafił on do szpitala, ale lekarze mimo starań przegrali walkę o jego życie. Zgon nastąpił z powodu kilku ataków serca młodego zawodnika.

Nie była to zwykła anonimowa gala, ponieważ sankcjonowała ją Brazylijska Komisja Sportowa. Mateus Fernandes nie miał żadnych szans w starciu z Obedem Pereirą. Trzecia runda przesądziła o wszystkim – dosłownie. Rywal tak obijał głowę 22-latka, że chłopaka trzeba było szybko przetransportować do szpitala. Mimo bardzo szybkiej reakcji, lekarze nie dali sobie rady i nie potrafili uratować życia młodego wojownika. Według brazylijskich mediów, zawodnik MMA był członkiem programu społecznego, który ma na celu wyprowadzanie nastolatków z problemów narkotykowych. Okazało się jednak, że Mateusowi sztuka ta nie wyszła i podczas pojedynku był pod wpływem środków odurzających, co również mogło wpłynąć na pogorszenie się zdrowia.

Szkoda chłopaka, był bardzo młody i miał całe życie przed sobą. Niestety, problem uzależnień dotyka coraz młodszych ludzi i ciężko im z niego wybrnąć. Jemu się nie udało…

ZOBACZ:Sławomir dogadał się z Polsatem. Dzięki swojemu programowi zarobi krocie!

źródło: se.pl fot. i wideo: youtube.com

mma

Makabryczny wypadek zawodnika MMA – zdjęcie mrozi krew w żyłach! [FOTO]

Bryce Mitchell to utalentowany amerykański zawodnik MMA. Jakiś czas temu zadebiutował w najważniejszej federacji – UFC. Niestety, na kolejny występ trochę musiał poczekać, gdyż przypadkowo… rozwiercił sobie mosznę!

Paskudny wypadek wydarzył się tuż przed kolejnym treningiem Amerykanina. Sportowiec walczący w formule MMA montował drewnianą konstrukcję z użyciem wiertarki. Gdy chciał przymierzyć jedną z desek, schował wiertarkę do spodni. Gdy podniósł deskę wiertło rozcięło mu mosznę na pół!

 

ZOBACZ: Miesiąc urodzenia określa jaki jest twój seks! Sprawdź, kto jest dla ciebie idealną drugą połówką w sypialni

 

Gdy chciałem zmierzyć deskę, wiertło przejechało przez moje orzeszki

 

– napisał bez ogródek Mitchell

 

Aby nie być posądzonym o bajkopisarstwo, zawodnik wrzucił zdjęcie zakrwawionych bokserek, w których pracował w momencie wypadku. W szpitalu założono mu 13 szwów. Mężczyzna nie traci też poczucia humoru i zapowiada powrót do treningów, gdy tylko się wyleczy:

 

„W tym momencie jeden kopniak znów rozerwałby mi jądra”

 

 

nieświadomce

[WIDEO] Koleś został ciężko znokautowany. Na pełnej nieświadomce wystartował do sędziego!

Ciężki nokaut polega na tym, że zawodnik traci przytomność i znajduje się w pełnej nieświadomce. I tak właśnie było tym razem. Koleś został ciężko znokautowany przez swojego przeciwnika. Gdy ten się już cieszył z pewnego zwycięstwa, w tle rozgrywały się bardzo dziwne wydarzenia. Pokonany wojownik myślał, że jeszcze walczy i dopadł sędziego. Rozjemca jak widać miał wcześniej do czynienia ze sztukami walki.

Na pełnej nieświadomce wystartował do sędziego. Ten zachowując spokój odciął mu prąd drugi raz. Zatem jest to jeden z pierwszych przypadków walki, w której zawodnik został znokautowany a na koniec jeszcze obezwładniony przez sędziego. Hit!

ZOBACZ:Oto dziesięć najpopularniejszych polskich dań. Które z nich to Wasze ulubione?

źródło fot. i wideo: youtube.com

Kubicy

[WIDEO] Gwiazdy TOP GEAR składają gratulacje Robertowi Kubicy. To trzeba zobaczyć!

Historia Roberta Kubicy ma potencjał, aby stać się scenariuszem znakomitej hollywoodzkiej produkcji. Polak pokonał tyle przeciwności losu, że aż ciężko uwierzyć w to, że wrócił do profesjonalnego sportu. Został kierowcą zespołu Williams, który ma pewne problemy natury technicznej. Samochody nie należą do najlepszych w całej stawce i trudno się dziwić słabym wynikom. Najważniejsze, że Robert ukończył pierwszy wyścig.

Teraz gwiazdy kultowego programu motoryzacyjnego TOP GEAR składają gratulacje Robertowi Kubicy. Gdy podczas Ronde di Andora w 2011 roku doszło do wypadku z udziałem polskiego kierowcy F1, wszyscy zwątpili w to, że wróci kiedykolwiek do sportu. Nawet w ciągu ostatnich kilku miesięcy wielu wątpiło w jego powrót. Traktowano to bardziej jako telenowelę, które tak bardzo lubią tworzyć Polacy. Jednak okazało się, że to na prawdę jest możliwe. Robert z niedowładem ręki został kierowcą Williamsa. W testach wypadał lepiej niż jego kolega z drużyny i kibice zaczęli wierzyć, że powalczy nawet o mistrzostwo. Póki co nie można snuć takich planów, bo cudem jest to, że po prostu wrócił, że żyje i jeździ. Powinniśmy się z tego cieszyć – każdy z nas. A wraz z tą radością zakończyć jakikolwiek hejt w stronę naszego mistrza!

ZOBACZ:[WIDEO] Jak uprzykrzyć życie swoim sąsiadom? Ten gość jest zna świetny sposób!

źródło fot. i wideo: youtube.com

piwny

[WIDEO] Mimo, że ma piwny brzuch, to niszczy swoich rywali. Zobacz jaki z niego wojownik!

Roy’a Nelsona śmiało można nazwać jedną z legend MMA. Ten zawodnik ma duży, piwny brzuch – co w niczym mu nie przeszkadza. Zawodników łamie jak zapałki i nokautuje jednym ciosem. Siła, jaką ma w rękach pokazuje, że nie trzeba mieć kaloryfera ani sześciopaka – trzeba po prostu być wojownikiem i umieć się bić. Charakterystyczna jest dla niego cieszynka. Wskakuje na siatkę i gładzi się po brzuszku, pokazując kibicom, że z takim też się da!

Roy Nelson ma wielu fanów na całym świecie. Trudno się dziwić. Mimo, iż na twarzy widać zażartość, a w oczach brak litości, to taki ostry jest tylko w ringu. Podchodzi do siebie z dystansem. Mimo, że ma piwny brzuch, to znakomicie radzi sobie z o wiele lepiej wyglądającymi przeciwnikami.

ZOBACZ:[GALERIA] Lewis Hamilton znalazł sobie nową wybrankę? Ta modelka jest zjawiskowa!

źródło fot. i wideo: youtube.com

pokaz

[WIDEO] Świetny pokaz samoobrony w mistrzowskim wykonaniu. To są właśnie profesjonaliści!

Każdego dnia jesteśmy narażeni na to, że ktoś może nas zaatakować. Musimy wtedy umieć się obronić. Ci panowie dali świetny pokaz samoobrony. Po obejrzeniu filmu, aż chciałoby się do nich pojechać i odbyć z nimi trening. Ich umiejętności wskazują na to, że dokładnie wiedzą co robią, a sztuka obrony nie kryje przed nimi żadnych tajemnic. Poszlibyście na kurs do tych gości? My tak!

Zdecydowanie – trzy razy tak. Dzięki takim specjalistom można nabyć podstawowe wiadomości o tym, jak się bronić. Mistrzowski pokaz samoobrony w ich wykonaniu. Brawo, panowie! Jesteście świetni! Co za kozaki!

ZOBACZ:[WIDEO] Jedna drużyna piła, a druga paliła marihuanę. Co to był za mecz!

źródło fot. i wideo: youtube.com

hokeista

[WIDEO] Hokeista z Kazachstanu rozprawił się ze wszystkimi. Został dożywotnie zdyskwalifikowany!

Hokeista z Kazachstanu Damir Ryspayev postanowił podczas meczu pobić wszystkich swoich przeciwników. Na początku zaczął od jednego zawodnika, którego zabrała karetka. Później wziął się za resztę drużyny. Nie przeszkadzało mu w niczym, że było ich więcej. Wręcz podjechał pod ich ławkę rezerwowych i chciał chyba każdego po kolei zlać.

Takiego brutala ciężko sobie przypomnieć nawet ze złotej ery NHL. Hokeista z Kazachstanu nie mógł powstrzymać swojej frustracji i bił każdego, kto stawał na jego drodze. Został dożywotnie zdyskwalifikowany i już nigdy nie wystąpi w oficjalnym meczu hokeja na lodzie.

ZOBACZ:[WIDEO] Policjant pokazał, jak powinno rozkładać się kolczatkę. Groźny przestępca nie miał żadnych szans!

źródło fot. i wideo: youtube.com

bramkę

[WIDEO] Reakcja ojca na bramkę strzeloną przez syna hitem sieci. „Tatuś Ci dobrze radzi!”

Wśród mężczyzn jest bardzo dużo pasjonatów sportu. Wielu facetów marzy, aby ich syn w przyszłości został piłkarzem. Nawet jeśli nie wszystko wyszło tak, jak miało wyjść. Mimo, że gra się w okręgówce, to i tak ojciec zawsze będzie najwierniejszym kibicem. Reakcja tego pana na bramkę strzeloną przez syna stała się hitem sieci. Bardzo pozytywny gość!

Może to nie Ekstraklasa, ale emocje również towarzyszą rozgrywkom w niższych ligach. W końcu to piłka nożna, czyli sport w którym każdy mężczyzna w Polsce jest ekspertem. Ten tatuś ewidentnie dobrze podpowiada. Zobacz jego reakcję na bramkę strzeloną przez syna.

ZOBACZ:Mężczyźni o tych imionach są najlepsi w łóżku. Ich partnerki to prawdziwe szczęściary!

źródło fot. i wideo: youtube.com