pogrzebie

Byli przekonani, że chowają tragicznie zmarłego syna. Na pogrzebie przeżyli szok!

Tragikomiczne chwile przeżyła rodzina 20-latka z Paragwaju (Ameryka Południowa). Bliscy Juana Ramona Afonso Penayo zostali wprowadzeni w błąd przez miejscową policję. Z informacji jakie od nich otrzymali miało wynikać, że znalezione, zwęglone ciało młodego mężczyzny to Juan. Zrozpaczeni postanowili pochować szczątki swojego dziecka. Podczas uroczystości pogrzebowych doszło do kuriozalnej sytuacji. Na własnym pogrzebie pojawił się żywy Juan!

Z informacji BBC wynika, że do dramatu doszło w maleńkiej, paragwajskiej wiosce Santa Teresa. Niedoszły nieboszczyk, 20-letni Juan nie zaliczał się do grzecznych chłopców i często znikał z rodzinnego domu. Tym razem nie widziano go od niemal 2 tygodni. Zaniepokojeni rodzice postanowili zgłosić sprawę na policję. Wszczęto poszukiwania, których efektem było znalezienie zwęglonego ciała młodego mężczyzny. Funkcjonariusze uznali, że to na pewno zaginiony Juan Penayo, którego oficjalnie uznano zmarłym. Jednak najlepsze wydarzyło się na pogrzebie.

 

 

ZOBACZ:[VIDEO] Dzień po pogrzebie z grobu 16-letniej dziewczyny słychać było dziwne dźwięki. Po jego otwarciu odkryto szokującą prawdę!

 

 

Kilka godzin później o śmierci chłopaka wiedziała cała wioska. Juan miał być przypadkową ofiarą zamieszek między lokalny gangami narkotykowymi. Nazajutrz rodzina i sąsiedzi żegnali 20-latka w kaplicy na miejscowym cmentarzu, wtedy ku przerażeniu zgromadzonych na pogrzebie pojawił się on sam! Młody mężczyzna nie potrafił wyjaśnić co się z nim działo i gdzie znajdował się przez tak długi czas. Na szczęście wszystko skończyło się happy endem, a rodzina cieszy się, że syn jest cały i zdrowy.
źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

 

 

 

 

porodzie

Porzuciła go tuż po porodzie, po 18 latach rozłąki „zakochali się” i zostali parą! Kobieta twierdzi, że nie ma (…)

Kiedy najbliżsi Monici Mares z Nowego Meksyku w USA dowiedzieli się o jej postępowaniu byli przerażeni. Kobieta przez lata skrywała przed nimi swój mroczny sekret. Jako 16-latka zaszła w ciążę i urodziła chłopczyka. Dla młodej dziewczyny macierzyństwo okazało się trudnym wyzwaniem, dlatego po porodzie zdecydowała, że odda  swojego syna Caleba do ośrodka adopcyjnego. Mijały lata, a ona w tym czasie powiła jeszcze 8 dzieci… z kilkoma różnymi mężczyznami.

Czas zatarł w niej ślady pierworodnego, jednak chłopak za wszelką cenę starał się odnaleźć swoją biologiczną matkę, która porzuciła go po porodzie. Kiedy udało mu się nawiązać z nią kontakt umówili się na spotkanie. Wizyta w domu kobiety przerodziła się w „miłość od pierwszego wejrzenia”. 18-Caleb  i 34-letnia Monica zostali parą! Marves nie widzi w tym nic złego, a jej zrozpaczona rodzina twierdzi że pociąg do syna jest silniejszy niż racjonalne myślenie.

 

 

 

 

 

 

Jakby tego było mało „para” już zdążyła zamieszkać razem. Amerykanka jest gotowa poświęcić wszystkie swoje dzieci, aby być z Calebem. Szóstka z nich przebywa obecnie u matki i siostry Monici, a dwójka najmłodszych mieszka wraz z nią i jej synem w przyczepie kempingowej. Na Marves i jej 18-letnim „partnerze” ciążą zarzuty prokuratorskie, jednak oboje nic sobie z tego nie robią. Ich kazirodczy związek to dramat dla całej rodziny. „Zakochani” nie zdają sobie sprawy ile zła wyrządzili pozostałym dzieciom i planują przeprowadzkę do innego stanu.

 

 

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com

porno

Rodzice wyrzucili jego kolekcję porno. 40-latek żąda horrendalnego odszkodowania!

40-letni mężczyzna z USA chwilę temu rozwiódł się z żoną i musiał wrócić do domu swoich rodziców. Wraz z nim do domu rodzinnego przybyło 12 pudeł wypakowanych filmami i czasopismami porno. Tego rodzicom było już za wiele i postanowili zutylizować kolekcję. 40-latek wpadł w szał i teraz chce puścić swoich rodziców z torbami!

40-letni rozwodnik wycenił, że jego kolekcja filmów i gazetek dla dorosłych jest warta bagatela 29 tysięcy dolarów! (ok. 100tys. złotych). Mimo to jego rodzice nie mieli skrupułów i któregoś pięknego dnia, pod nieobecność przerośniętej latorośli… wyrzucili wszystkie kartony z porno!

 

ZOBACZ: Aktorka porno zdradziła dlaczego zrezygnowała z gry w filmach dla dorosłych. Powód jest przerażający!

 

Gdy mężczyzna zauważył brak swojej kolekcji od razu udał się na policję. Jednak mundurowi nie dopatrzyli się w tym żadnych podstaw do wszczęcia śledztwa i skierowania zarzutów wobec rodziców. Ale 40-latek nie odpuścił i skierował samodzielnie pozew do sądu. Żąda trzykrotności wartości kolekcji, czyli 89 tysięcy dolarów zadośćuczynienia (ok. 300 tys. złotych).

 

Wierz mi lub nie, ale powodem, dla którego zniszczyłem twoje porno, było twoje zdrowie psychiczne i emocjonalne. Mam nadzieję, że pewnego dnia zrozumiesz. Zrobiłem ci wielką przysługę, pozbywając się tego wszystkiego

 

– napisał ojciec mężczyzny. O sprawie zaś poinformowała telewizja Sky News. Cóż – nie sposób nie przyznać chociaż odrobiny racji rodzicielowi. Jeśli jego synek rozwiódł się, a w międzyczasie zebrał 12 kartonów porno, to ewidentny znak, że coś mogło być z nim nie tak.

dorwą

[WIDEO] Właśnie to się dzieje, gdy dzieci dorwą się do maszynek jednorazowych. Dziecięcy fryzjer w akcji!

Każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego, że przed dziećmi wiele rzeczy trzeba chować. Jeżeli tego nie zrobimy, to dorwą się na przykład do maszynek jednorazowych. Efekt? Matka płacząca ze śmiechu i z niedowierzania, że jej synek wpadł na taki genialny pomysł. Postanowił on ostrzyc najpierw siebie, a później również nie omieszkał zadbać o to, żeby nowoczesną fryzurę miało jego rodzeństwo. Rodzice załamali ręce, gdy zobaczyli co zrobił…

Nie ma się co dziwić. Dobrze, że matka nie zemdlała i w ogóle poznała swoje dzieci. Dla chłopca wydawało się być zupełnie normalne to, że ostrzyże siebie i swoje rodzeństwo. Tak się dzieje, jak dzieciaki dorwą się do maszynek jednorazowych. Chowajcie je głęboko! Gdzieś, gdzie na pewno ich nie znajdą, bo efekt może być podobny jak w tym przypadku.

ZOBACZ:Lekarz przechowywał szczątki zamordowanych kobiet. Po 74 latach odbędzie się pogrzeb!

źródło fot. i wideo: youtube.com

matki

Wrocław: Makabryczne odkrycie w mieszkaniu mężczyzny! Blisko 5 lat mieszkał z „zakonserwowanym” solą ciałem matki!

Wstrząsającego odkrycia dokonali policjanci w jednym z bloków na terenie Wrocławia. Funkcjonariusze pojechali pod wskazany adres by poinformować kobietę o śmierci syna, który zmarł w szpitalu. Kiedy przez kilka kolejnych dni nie mogli dostać się do środka postanowili wyważyć drzwi. W jednym z pomieszczeń natrafili na zmumifikowane, szczelnie owinięte materiałem ciało matki mężczyzny.

Z ustaleń prokuratora i biegłych, którzy pojawili się na miejscu wynika, że urodzona w 1932 roku kobieta zmarła około 5 lat temu. Po śmierci syn „zakonserwował” jej ciało solą i zawinął w płótna. Ciało kobiety było bardzo dobrze zachowane, a w domu nie wyczuwało się specyficznego zapachu rozkładu. Najprawdopodobniej mężczyzna nie zgłosił śmierci matki, by co miesiąc pobierać za nią emeryturę.

 

ZOBACZ:Staruszka przez lata mieszkała z mumiami krewnych. Gdy powiedziała czemu, policjanci od razu wysłali ją do psychiatryka!

 

O tym, że mogło stać się coś złego nie wiedzieli sąsiedzi z bloku, którzy myśleli, że staruszka zachorowała i nie wychodzi z domu. Rodzina również nie miała pojęcia, że kobieta  nie żyje, ponieważ jej syn informował, że matka przebywa w domu pomocy i od kilku lat mieszka sam. W tym tygodniu odbędzie sekcja zwłok denatki, która wyjaśni przyczynę i dokładną datę jej zgonu.

 

ZOBACZ:W jaskini znaleźli poćwiartowane ciało pięknej kobiety wśród martwych zwierząt. Wszystko przypominało szatański rytuał!

 

źródła: fakt.pl, foto youtube.com

 

.

 

martwi, wnuczkę., brat, niepełnosprawnego 12-latka, „Louis Vuitton”, ojca, lekarza, policji, kluczy, nożem, policjant, policjanta, zgwałcić, torturowali, wandal, policja, przestępca, areszt, złodziej, 94-letnią staruszkę. pobiła, dramat noworodka

Makabra w świętokrzyskim: 90-letnia matka i jej syn znalezieni martwi. Co wydarzyło się w czterech ścianach?

Dramatyczne wieści napłynęły z miejscowości Samostrzałów w województwie świętokrzyskim. W jednym z domów znaleziono zwłoki 90-letniej kobiety i jej 50-letniego syna. Wstępna hipoteza dotycząca zdarzenia budzi grozę. 

Wszystko wydarzyło się w czwartek 11 kwietnia. Sołtys miejscowości udał się do domu ofiar, by załatwić sprawę urzędową. Na miejscu dokonał przerażającego odkrycia – w jednym z pomieszczeń, na łóżku leżała 90-latka. Na jej ciele nie było żadnych obrażeń. W innym pokoju znalazł zwłoki jej syna. Miał rany klatki piersiowej i rąk.

 

ZOBACZ:  35 lat pracował w prosektorium w Legnicy. W końcu odkryli jego odrażający sekret

 

Policjanci przybyli na miejsce podejrzewają, że 50-latek mógł popełnić samobójstwo z rozpaczy po śmierci swojej matki. Wszystko wskazuje na to, że kobieta zmarła z przyczyn naturalnych. Jednak to będą musiały potwierdzić specjalistyczne badania i sekcja zwłok.

41

Ponad 12 lat żył przykuty do łańcucha. 41-latek cierpiał tylko dlatego, że jest (…)!

To jak wiele nacierpiał się w swoim życiu 41-letni Wang Zhiqiang jest wręcz nie do opisania. Mężczyzna pochodzący z prowincji Henan (Chiny) przez 12 lat swojego życia przeżył prawdziwe piekło. Zgotowała mu je jego matka, która przez ten okres trzymała go jak zwierzę, na łańcuchu. Wang urodził się  głuchoniemy, mimo to nie przeszkadzało mu to zbytnio w zdobywaniu wiedzy. Niestety brak odpowiedniej opieki sprawił, że chłopiec miał poważne problemy w komunikacji z innymi ludźmi, co wywołało depresję, która z czasem przerodziła się w chorobę psychiczną.

Zaniedbania ze strony rodziców sprawiły, że 41-letni dziś mężczyzna zmarnował szansę na normalne życie.  Problemy Chińczyka zaczęły się po śmierci ojca, przeszło 12 lat temu. Wówczas 29-letni Wang został uwięziony przez swoją matkę. Kobieta nie widziała innego rozwiązania, ponieważ jak twierdzi nie potrafiła sobie z  nim poradzić. Bezmyślność Yue Rong okazała się porażająca. Jej zachowanie sprawiło, że stan jej syna drastycznie się pogorszył. Zamiast szukać pomocy u specjalistów wprowadziła w życie swoją przerażającą metodę tylko dlatego, że chłopak jest głuchoniemy!

 

 

 

Dziś, kiedy sprawa ujrzała światło dzienne 77-letnia Yue Rong broni się twierdząc, że nie miała pieniędzy na lekarzy. Kobieta przyznała, że trzymała Ziqianga na łańcuchu, aby nie uciekł z domu. Zachowania kobiety nie może wybaczyć jej córka, której udało się wyrwać brata z piekła. Sprawa została nagłośniona przez media, do czego przyczynił się również w znacznym stopniu  urzędnik Ding Yanfang. 50-letnia siostra płacze i nie może sobie wybaczyć, że zareagowała tak późno. Wierzy, że znajdą się ludzie, którzy wesprą finansowo jej brata, dzięki czemu trafi do szpitala psychiatrycznego, gdzie będzie mógł liczyć na normalną opiekę.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, youtube, foto: youtube

ciężarną

Jaki ojciec taki syn. Pijany 17-latek z Rzeszowa wiózł swojego pijanego ojca samochodem

Gdy słyszymy o takich historiach, to zastanawiamy się kto jest bardziej nie odpowiedzialny – ojciec czy syn? Pijany 17-latek z Rzeszowa wiózł swojego pijanego ojca samochodem. Mężczyzna nie miał nic przeciwko, żeby odwiózł go potomek. Dodatkowo uciekali jeszcze przed policją. Uwagę policji zwrócił biały nissan, który ruszył ze świateł z piskiem opon.

Funkcjonariusze postanowili zatrzymać samochód. Jednak mężczyźni – ojciec i syn nie zamierzali się zatrzymywać i zaczął się szaleńczy pościg. W pewnym momencie auto osiągnęło prędkość 130 km/h jadąc przez miasto. Pościg zakończył się na Alei Powstańców Warszawy. Okazało się, że za kierownicą siedział pijany 17-latek, który miał 1,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Jego ojciec miał dokładnie 1 promil więcej. Dodatkowo, parę chwil wcześniej rodzinka zatankowała samochód na jednej ze stacji i postanowiło, że nie zapłaci. Skończyło się tak, że ojciec trafił na izbę wytrzeźwień, syn pod opiekę matki, a auto na parking policyjny. 7-latkowi grozi odpowiedzialność za kierowanie w stanie nietrzeźwości i niezatrzymanie się do kontroli, za co grozi do 5 lat więzienia. Sprawa kradzieży paliwa będzie rozpatrywana w oddzielnym postępowaniu.

 

ZOBACZ:Kulminacja ataków nożowników w Warszawie. W ich wyniku nie żyje dwóch mężczyzn, a poważnie ranny ksiądz trafił do szpitala

 

To się panowie dorobili ciekawych wrażeń. Zamiast wrócić jak ludzie do domu, to postanowili jechać pijani. Na szczęście policja ich złapała i być może więcej się to nie powtórzy. Dobrze, że nikt nie ucierpiał.

źródło: fakt.pl fot. ilustracyjne

ogrodnik, syn

Zaginęła 25 lat temu. Jej syn dokonał makabrycznego odkrycia w ogródku

Bonnie Haim mieszkała wraz z mężem i małym synkiem w Jacksonville na Florydzie. W 1993 roku nagle zaginęła. Choć policja od początku podejrzewała jej męża, to cały czas brakowało dowodów. W 2014 roku syn ofiary dokonał pierwszego przełomu w sprawie, zaś teraz winny zasiadł na ławie oskarżonych.

Aaron Fraser, syn kobiety w 2014 roku rozpoczął remont rodzinnego domu. Wspólnie ze szwagrem porządkowali ogródek, mieli zamiar m.in. wykopać nieużywany od dawna basen. Pod betonowym dnem zbiornika Aaron natrafił na podejrzany, duży worek.

 

ZOBACZ: Prawie dożyła setki i nigdy nie poznała swojej największej tajemnicy. Gdy lekarze zobaczyli jej wnętrzności zamarli!

 

Przypadkowo rozerwałem worek i zobaczyłem coś, co wyglądało jak kokos. Podniosłem to i zobaczyłem, że to górna część czaszki

– relacjonował mediom Fraser.

 

Znalezienie ciała pozwoliło powrócić do śledztwa, w którym głównym podejrzanym był mąż ofiary, Michael Haim. Mówiło się, że ich związek przeżywał kryzys, a Bonnie zamierzała zabrać synka i uciec od męża. Nie zdążyła.

 

ZOBACZ: Otworzyli starą kryptę na Wawelu. Wkrótce zaczęli umierać w tajemniczych okolicznościach

 

Sekcja zwłok wykazała, że szkielet należy do zaginionej, zaś przyczyną śmierci był postrzał w głowę. Niedaleko miejsca znalezienia worka ujawniono też łuskę pistoletową, pasującą do broni, którą posiadał Michael. Mężczyzna trafił do aresztu, a teraz rusza jego proces.

 

o2.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne/ pixabay