zdrowie wódka, alkohol

Przez ten alkohol Twoje możesz podupaść na zdrowiu. Nie pij go, żebyś…

Pijąc alkohol, często nie zastanawiamy się jak duży ma on wpływ na nasze zdrowie. Sięgamy po wódkę, piwo, wino, whisky, lecz wbrew pozorom, jednym z najbardziej szkodliwych dla naszego organizmu jest prosecco. Jest to popularny składnik drinków w którym zakochały się głównie kobiety.

Dlaczego prosecco jest aż tak szkodliwe? Jest ono zwykłym, tanim winem musującym, przez niektórych błędnie zaliczanym do alkoholi luksusowych. Eksperci radzą, aby zamiast popijania kilka razy w tygodniu prosecco, sięgnąć raz na jakiś czas po prawdziwego szampana. Nadmierne spożywanie tego wina może doprowadzić do tycia, opuchnięcia twarzy oraz przyspieszać proces starzenia. Co gorsza, nałóg może doprowadzić do śmiertelnie poważnej marskości wątroby. Do pań powinien przemówić potwierdzony przez ekspertów fakt, że nadużywanie prosecco znacząco wpływa na urodę – oczywiście w sposób niekorzystny. Mimo wszystko, to zdrowie jest najważniejsze.

 

ZOBACZ:Mieszkają w domu znajdującym się po środku morza. Mogą przez to zginąć, bo…

 

Lubicie prosecco? Zdarza Wam się po nie sięgać? Co takiego ma w sobie to wino, że stało się tak popularne?! Piszcie w komentarzach.

źródło: abczdrowie.pl

fot. pixabay.com

kolegami

Pił z kolegami i urwał mu się film. Kiedy się obudził dowiedział się, że znajduje się 3 tysiące kilometrów od swojego kraju!

To co przeżył pewien Rumun jest gotowym scenariuszem na dobrą komedię. Bohaterem tej zabawnej historii jest bezrobotny Mihai Danciu. Mężczyzna wybrał się wraz z kolegami do lokalnego baru, by w alkoholu utopić swoje smutki. Musiał tam wypić tak dużo, że nie pamięta tego co działo się z nim później. Kiedy odzyskał świadomość okazało się, że znalazł się na jednym z londyńskich osiedli! Jak tam trafił? Nie miał pojęcia.

Mocno oszołomionego i skacowanego grubą balangą  z kolegami mężczyznę odwieziono do szpitala. Na ciele miał liczne siniaki i ślady pobicia. Okazało się, że miał wiele szczęścia, gdyż  pracowała tam pielęgniarka rumuńskiego pochodzenia, a on nie władał językiem angielskim. Adina Costache historię człowieka z rumuńskiej wioski Albesti opisała na jednej z facebookowych grup dla Rumunów przebywających na terenie Wielkiej Brytanii. Myślała, że dzięki temu zagubiony imprezowicz przypomni sobie, w jaki sposób znalazł się za granicą.

 

 

 

 

„Został przywieziony do naszego szpitala i był bardzo zaskoczony, że nie jest w Rumunii. Nie znał nikogo w Londynie. (…) Jeśli ktokolwiek go rozpoznaje, niech prześle mi prywatną wiadomość, a ja mu przekażę”.

 

 

 

Danciu do dziś nie wie jak pokonał tak ogromną odległość. Jego wioskę i Londyn dzielą aż 2700 km. Nie kojarzył, co miało związek z jego przyjazdem do stolicy Anglii. Jedyne co zapamiętał z tamtego pijackiego wieczoru to rozmowa z kolegami, z którymi założył się, że znajdzie pracę. Mihai na co dzień mieszka wraz ze swoją partnerką i dziećmi w domu dziadków kobiety. O jego powrót w rodzinne strony mają zadbać rumuńskie władze.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

ściągnęła

[WIDEO] Dziewczyna ściągnęła o jednego bucha za dużo. Potem prawie się zabiła

Umiar jest bardzo ważny. Szczególnie jeżeli chodzi o różnego rodzaju używki. Niektórzy popadają przez to w skrajność. Ta dziewczyna ściągnęła o jednego bucha za dużo i dosłownie odleciała. Mimo tego, że kolega trzymał ją za kurtkę, to nie zdołał jej utrzymać i zleciała z dużym impetem ze schodów. Nie były to 2 czy 3 schodki ale kilkanaście. Może się zatem cieszyć z tego, że się przez to nie zabiła. Tak zwana nauczka na przyszłość.

Ściągnęła o jednego bucha za dużo i zmiotło ją z powierzchni ziemi. Ciężko powiedzieć czy osoba, która ją asekurowała miała jakiekolwiek szanse żeby temu zapobiec. Cóż, jak się nie myśli to później człowieka kości bolą. Niestety.

ZOBACZ:Makabra: dwa lata trzymała dziecko w bagażniku! Ukrywała jego istnienie przed resztą rodziny

źródło fot. i wideo: youtube.com

butelkę, wódki

[WIDEO] Zakupili butelkę wódki w sklepie. To co zrobili później jest nie do uwierzenia…

Sytuacja, jak każda inna. Wchodzi mężczyzna do sklepu i kupuje butelkę wódki. Niby nic dziwnego, a jednak! Ten facet zrobił coś, w co pracownicy monitoringu nie mogli uwierzyć. Taki przypadek zapewne widzi się raz w życiu i pozostaje w pamięci na zawsze. Stwierdził, że zanim zakupi produkt, musi go zdegustować.

Pewien mężczyzna stwierdził, że musi ugasić swoje pragnienie. Wziął butelkę wódki z półki, po czym wypił ją na jeden raz. Przypadków, w których ludzie próbowali zabłysnąć w internecie i nagrywali się jak wypijają pół litra duszkiem, było już wiele. Zazwyczaj padali oni na plecy i tracili przytomność. W tym przypadku było jednak inaczej. Wydaje się, że klient miał ochotę kontynuować zakupy, a stężenie jakie przyjął w ogóle go nie ruszyło.

ZOBACZ:To co robili spotkanym kobietom nie mieści się w głowie. Okazuje się, że byli…

źródło fot. i wideo: youtube.com

Zaskakujący finał weselnej bramki. Zażądali wódki, a później wylądowali w szpitalu, bo (…)!

O tym do czego prowadzi zachłanność przekonało się czterech mężczyzn z Białej Podlaski. Koledzy wiedzieli o weselu swojej sąsiadki, więc przed blokiem zorganizowali bramkę weselną. Mężczyźni zgodnie z tradycją zażądali od młodej pary kilku flaszek wódki, aby ci się „wykupili” i mogli jechać dalej. Ku uciesze czwórki kolegów pan młody i starszy hojnie obdarowali ich alkoholem.

Weselnicy wręczyli im aż 5 litrów wódki. Niestety panowie byli tak podekscytowani, że postanowili od razu opróżnić 10 butelek „czystej”. Finał libacji okazał się dla nich fatalny. Raptem pół godziny później mężczyźni stracili kontakt z rzeczywistością i niezbędna była pomoc medyczna, ponieważ nie dało się ich dobudzić.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Kupił w sklepie butelkę wódki. Pracownicy monitoringu nie uwierzyli w to co zrobił!

 

Męzczyźni z Białej Podlaski na długo zapamiętają weselną bramkę i hojność młodej pary. Niestety w ich przypadku zachłanność wzięła górę, mężczyźni poszaleli zbyt mocno i imprezę zakończyli w pobliskim szpitalu, gdzie ich odtruwano. Panowie zostali również przebadani alkomatem. U jednego z nich wykryto aż 8 promili alkoholu we krwi!

 

 

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

 

 

Kielcach, 9-latka, bezdomnego, hejterów, 2-latka, ósme, bezdomnego

Wezwał policję bo gryzły go jaszczurki. Gdy policjanci przybyli na miejsce okazało się, że…

Przedziwny telefon odebrał dyżurny policji w Mrągowie po 2 w nocy. Dodzwonił się do niego przerażony mężczyzna informując, że jest gryziony przez stado jaszczurek, które buszują po jego domu. Gdy policjanci dotarli na miejsce, okazało się, że prawda jest zupełnie inna.

Szybko okazało się, że mężczyzna całą historię zmyślił. Policjanci nie znaleźli w jego domu ani jednej jaszczurki, zaś zgłaszający przyznał z rozbrajającą szczerością, że… nie miał z kim napić się wódki. Jak wyobrażał sobie w tej kwestii pomoc policjantów – nie mamy pojęcia!

 

ZOBACZ TEŻ: Spędzali wymarzone wakacje na rajskiej wyspie. Zmarli w tajemniczych i przerażających okolicznościach

 

Po przebadaniu alkomatem okazało się, że mężczyzna już jest pijany. Teraz będzie musiał odpowiedzieć za bezpodstawne wezwanie służb. Może mu za to grozić 1500 złotych grzywny, lub nawet kara pozbawienia wolności.

 

Policjanci apelują, aby dobrze zastanowić się przed wezwaniem służb. Każde bezpodstawne wezwanie to nie tylko ryzyko przykrych konsekwencji dla nas, ale także dla kogoś, kto tej pomocy będzie potrzebował w tym samym czasie naprawdę.

 

o2.pl/ foto: policja

zdrowie wódka, alkohol

Wódka w zamrażarce? To kardynalny BŁĄD! Zobacz dlaczego

Polska to jedna z potęg jeśli chodzi o produkcję wódki, a i Polacy należą do ludzi pijących naprawdę sporo tego alkoholu. Większość z nas, a zaryzykujemy, że nawet wszyscy, woli zimną wódkę z oszronionej butelki, która odpowiednio długo przebywała w zamrażarce. Według niektórych to wielki błąd!

Dlaczego? Twierdzi tak Francois Thibault, twórca i producent francuskiej wódki Grey Goose. Jego zdaniem wódka zmrożona do bardzo niskiej temperatury… traci smak, a wręcz staje się niedobra! Wódkę możemy bowiem schłodzić znacznie poniżej zera – zamarza dopiero w temperaturze -27 stopni Celsjusza. Dlatego płonne nadzieje, że uda nam się zamrozić wódkę w domowej zamrażarce.

 

ZOBACZ: Łódź: na złość matce wypił pół litra wódki. Gorzko tego pożałował!

 

 

Swoimi rewelacjami Thibault pochwalił się w rozmowie z Business Insider. Jego zdaniem wódka, przynajmniej ta jego produkcji, najlepiej smakuje w temperaturze 0-4 stopnie. Dlatego zaleca aby wódkę chłodzić do tej temperatury w lodówce i ewentualnie dodać do niej kilka kostek lodu.

 

Czy zdanie francuskiego producenta wódki przekona polskich konsumentów? Szczerze wątpimy!

pijana

[WIDEO] Pijana wsiadła za kółko. Bohater z Polski nagrał obywatelskie zatrzymanie

Gdy słyszy się o takich sytuacjach, to z jednej strony raduje się serce, z drugiej jednak żal, że dochodzi do takich rzeczy. Mężczyzna zabrał kluczyki kobiecie, która jechała pijana swoim Peugeotem Drogą Krajową nr 2. Filmik pokazuje, że ci bohaterowie na pewno się nie mylili. Na szczęście wszystko nagrali. Postanowili dokonać obywatelskiego zatrzymania. Brawo panowie! Tak trzeba postępować. Należy brać z nich przykład.

Ta kobieta jechała samochodem w takim stanie, że aż zjeżdżała na pobocze. Gdy tylko zatrzymała się na czerwonym świetle, jeden z mężczyzn wyskoczył z auta i zabrał jej kluczyki. Brawo!

ZOBACZ:[WIDEO] Oto akcja na tzw. „czarną wdowę”. Uważaj w barze na podejrzane dziewczyny!

źródło fot. i wideo: youtube.com

30

[VIDEO] Od ponad 30 lat każdego dnia pił 2 litry wódki! Zobacz co nałóg zrobił z jego ciałem!

To do czego doprowadził nałóg 55-letniego Hong Shu jest naprawdę przerażające. Chińczyk od niemal 30 lat dzień w dzień wypijał do dwóch litrów chińskiej wódki bajiu dziennie. Napój wyskokowy powstaje z ryżu, sorgo i innych zbóż. Zamiłowanie do napoi wysokoprocentowych spowodowało jego życiową tragedię. Mężczyzna doprowadził swojego ciało do totalnej ruiny. Wokół jego szyi powstał ogromny guz tłuszczowy, który uniemożliwiał mu normalne kręcenie głową. Przez swoją przypadłość został nazwany „człowiekiem z końską szyją”.

Przez 30 lat picia Szyja Shu zaczynała się powiększać, a on coraz bardziej cierpiał. Za namową przyjaciół i bliskich po 10 latach dramatu zdecydował się na wizytę u specjalisty. Po licznych badaniach zdiagnozowano u niego bardzo rzadką przypadłość nazywaną chorobą Madelunga. Przejawia się tym, że nadmiar tłuszczu w organizmie gromadzi się w różnych częściach ciała w tym szyi, ramionach czy nogach. Chińczyk trafił na stół operacyjny w celu usunięcia nadmiaru paskudnie wyglądającej tkanki.

 

ZOBACZ:5-latek z Oławy przyniósł do przedszkola narkotyki. Ukradł je swojemu tacie

 

Zabieg zakończył się sukcesem i mężczyzna opuścił szpital. Musi jednak pozostać pod baczną obserwacją lekarza, ponieważ podczas badań zdiagnozowano u niego dwa guzki. Jego choroba zaczęła objawiać się początkowo niepozornym obrzękiem uszu, wkrótce rozprzestrzeniła się na szyję. Mężczyzna nie potrafił zaakceptować swojego wyglądu i wstydził się wychodzić z domu. Miał poważne problemy z spożywaniem pokarmów i oddychaniem. Ta dziwna choroba dotyczy głównie mężczyzn w wieku od 30 do 70 lat, którzy od dłuższego czasu zmagają się z nałogiem alkoholowym.

 

 

 

 

źródła: mirror.co.uk, foto youtube.com