zupki

Przez kilka tygodni jadła tylko zupki „chińskie”! Takie postępowanie miało dla niej fatalne konsekwencje!

O tym jak fatalne w skutkach może okazać się częste spożywanie zupek błyskawicznych przekonała się 22-letnia Hong Jia z Chin. Dziewczyna postanowiła zaoszczędzić trochę  pieniędzy na Singles Day (zakupowe szaleństwo w Chinach) dlatego trzy tygodnie przed tym wydarzeniem wpadła na pomysł, że będzie jeść tylko zupki z proszku. Młoda kobieta przez blisko trzy tygodnie nie jadła nic innego prócz wspomnianego produktu. Skutki okazały się dla niej dość przykre.

Dziewczyna, która jest studentką przyznała, że chciała odłożyć trochę pieniędzy na zakup ciuchów i kosmetyków w promocyjnych cenach. Z racji tego, że nie dysponuje dużymi pieniędzmi postanowiła zaoszczędzić na jedzeniu i kupować tanie zupki błyskawiczne. Eksperyment przyniósł jej jednak więcej szkód niż pożytku, ponieważ młoda Chinka przypłaciła to zdrowiem.

 

ZOBACZ:Zjadł sushi i to zaczęło dziać się z jego ręką! Bakterie zgromadzone w posiłku dosłownie pożerały go żywcem! [FOTO]

 

22-latka po niemal trzech tygodniach „zupkowej diety” wylądowała w szpitalu. Kobieta uskarżała się na wysoką gorączkę i bóle brzucha. Studentka spędziła tam dwa dni, a lekarze przepisali jej kilka różnych lekarstw mających przywrócić równowagę flory bakteryjnej jelit i żołądka. Hong żałuje dziś swojej decyzji, ponieważ zaoszczędzone pieniądze zamiast na ciuchy musiała przeznaczyć na drogie farmaceutyki.

 

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto pixabay.com

dwóch

Od dwóch lat odczuwała dokuczliwy świąd w okolicy oczu. Okazało się, że na jej rzęsach aż roiło się od wstrętnych (…) !

Brak odpowiedniej higieny doprowadził do prawdziwego dramatu pewnej 55-letniej Chinki. Kobieta od wielu lat odczuwała ogromny dyskomfort na oczach, które ciągle ją piekły i łzawiły. W końcu zdecydowała się na wizytę u okulisty, gdzie pokrótce opowiedziała mu o swoich problemach. Pani Ms Xu przyznała, że od dwóch lat jej oczy ciągle ją swędzą i są zaczerwienione. Pomimo tego, że przyzwyczaiła się do tego stanu zdecydowała się poszukać pomocy u specjalisty.

Okulista z Wuhan, który zajmował się przypadkiem kobiety przeprowadził z nią szczegółowy wywiad i po kilku minutach rozmowy odkrył w czym tkwił problem. Okazało się, że 55-latka od 2012 roku, czyli przez ponad 5 lat nie zmieniała poszewki na poduszkę! Kiedy na jej rzęsach  pojawił się charakterystyczny osad bardzo ją to zaniepokoiło, dyskomfort sprawiał jej również ból, który odczuwała od dwóch lat i dlatego pojawiła się w jego gabinecie. Dalsze badania wykazały, że w jej rzęsach żyło ponad 100 różnych roztoczy!

 

Przez brak odpowiedniej higieny Chinka sprawiła sobie olbrzymie kłopoty i dobrze, że w porę zgłosiła swój problem. Okulista był w szoku, że kobieta doprowadziła się do tak strasznego stanu. Diagnoza lekarska potwierdziła, że cierpi na ostre zapalenie spojówek rzęs i oczu. Lekarz przepisał jej antybiotyki i zalecił częstsze zmiany pościeli.

 

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com

niemowlaka, niezwykłe

Na świat przyszło niezwykłe dziecko. Naukowcy z całego świata patrzą na nie z niepokojem

Nauka każdego dnia zaskakuje nas nowymi wieściami. Okazuje się, że naukowcy dokonali kolejnego przełomu i na świat przyszło niezwykłe dziecko. Dlaczego właśnie tak się je określa? Ponieważ lekarze z Hiszpanii i Grecji połączyli siły w walce z kobiecą bezpłodnością. Nowy obywatel świata został stworzony z komórek trzech osób.

BBC informuje, że niezwykłe dziecko to chłopiec, który przyszedł na świat we wtorek. Waży 2,9 kg, a lekarze cieszą się z tego, że ich osiągnięcie zapisze się już na stałe w historii światowej medycyny. W przyszłości pary które borykają się z problemem bezpłodności będą mogły skorzystać z tego zabiegu. Standardowo jednak znaleźli się i przeciwnicy, którzy twierdzą, że ten eksperyment nie powinien mieć miejsca. Jest to nowa forma zapłodnienia in vitro. Polega ona na użyciu jajeczka mamy dziecka, nasienia jego ojca oraz jednego jajeczka pochodzącego od dawcy płci żeńskiej. Metodę opracowano w celu pomocy rodzinom, które dotknęły śmiertelne choroby mitochondrialne przechodzące z matki na dziecko. Pierwszą kobietą okazała się być 32-letnia Greczynka.

Niezbywalne prawo kobiety do bycia matką dziecka rozwiniętego z jej własnego materiału genetycznego stało się faktem. Możemy z dumą ogłosić, że starania naukowców powiodły się i możliwe będzie by w ciąże zachodziły kobiety, u których procedura in vitro wielokrotnie zawiodła lub posiadających rzadkie choroby mitochondrialne. Teraz i one będą miały szansę na urodzenie zdrowych dzieci – powiedział doktor Panagiotis Psathas, szef ateńskiego Instytutu Życia. Nie wszystkim się to jednak podoba. Zdaniem Toma Childa z Uniwersytetu w Oxfordzie „ryzyko związane z tą metodą nie jest do końca znane”.

 

ZOBACZ: Za zdjęcie tam zrobione możesz dostać dożywocie!

 

Tak, czy owak, nauka osiągnęła kolejny sukces, który zapisze się w historii medycyny. Miejmy nadzieję, że wielu ludziom to pomoże, a nikomu nie zaszkodzi.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

 

 

 

zniknąć

Niebawem ten rodzaj nowotworu może całkowicie zniknąć. Niesamowity przełom w medycynie!

Najnowsze badanie dowodzą, że ten rodzaj nowotworu niebawem może całkowicie zniknąć. Przełom w medycynie dotyczy raka szyjki macicy – jednej z najbardziej zabójczych chorób dla kobiet. Może on zostać całkowicie wyeliminowany w ciągu 30 lat. Lekiem na całe zło ma być szczepionka na HPV. Mówi się, że rutynowe szczepienia zapobiegają zachorowaniu.

Portal news.sky.com donosi, że aby wykluczyć możliwość wystąpienia nowotworu szyjki macicy, konieczne jest, aby młode kobiety zaszczepiły się przeciw wirusowi HPV – tak twierdzą naukowcy. Ten rodzaj nowotworu może niebawem całkowicie zniknąć. Co roku umiera przez niego wiele kobiet. W całej procedurze walki z tym morderczym rakiem kluczowe znaczenie ma to, żeby zaszczepić się jak najwcześniej. Naukowcy stwierdzili, że u 17-letniej kobiety skuteczność działania jest dwa razy mniejsza niż u 4-lata młodszej dziewczyny. Program badawczy swój początek miał w 2018 roku. Obserwacje prowadzone były na grupie dziewczynek w wieku 12 -13 lat. Naukowcy uważają, że wprowadzenie praktyki szczepień na całym świecie może całkowicie wyeliminować raka szyjki macicy z listy chorób.

 

ZOBACZ:Nowa metoda oszustów na wyłudzenie pieniędzy. Gdy ktoś poprosi Cię o 10 GROSZY, trzymaj rękę na pulsie!

 

Można to potraktować jako ogromny przełom. Być może dzięki badaniom przeprowadzonym przez ekspertów jeden z najgroźniejszych dla kobiet nowotworów może przestać przodować w rankingach zachorowań. Cóż, oby!

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

kaszlu

Od kilku tygodni zmagała się z okropnymi napadami kaszlu. Pewnego dnia coś „takiego” pojawiło się na jej ciele!

Historia 66-letniej Amerykanki, mieszkanki Massachusetts powoduje ciarki na plecach. Kobieta od dłuższego czasu zmagała się z okropnymi atakami kaszlu, przez które nie mogła normalnie funkcjonować. Prócz tego odczuwała ogromny ból w prawym boku, tuż pod żebrami. Aby rozwiązać dokuczliwe problemy udała się do lekarza. Po badaniach, gdzie zdiagnozowano grypę medyk przepisał jej leki i odesłał do domu zalecając odpoczynek.

Pomimo wdrożenia leczenia Amerykanka nie odczuwała żadnych zmian. Nadal dokuczał jej suchy kaszel i uciążliwy, przeszywający ból. Do tego na jej ciele powstała ogromna, sina plama zajmująca znaczną powierzchnię brzucha i prawy obolały bok. Ataki kaszlu nadal nie ustępowały. Nie zwlekając, ponownie odwiedziła specjalistę. Przerażony lekarz szybko zorientował się, że źle zdiagnozował pacjentkę i zalecił tomografię komputerową i przeprowadzenie dodatkowych badań.

 

ZOBACZ:GROŹNA CHOROBA powróci do Polski? Na Ukrainie szaleje EPIDEMIA, coraz więcej chorych pojawia się u nas!

 

 

Dopiero wtedy rozwiązano szokującą dla niej zagadkę. 66-latka została zakażona pałeczką krztuśca, a uciążliwy kaszel i duszności wywołane chorobą spowodowały złamanie dziewiątego żebra, które się przesunęło. Stąd ogromny siniak na ciele. Diagnoza była dla niej o tyle szokująca, że 8 lat wcześniej szczepiła się przeciwko tej chorobie. Kobieta musiała zostać zoperowana, a także przeszła długą terapię antybiotykową. Dzięki temu powróciła do pełnego zdrowia.

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

energetyków

Pił tak dużo energetyków, że te wyżarły mu język! Opublikował paskudne zdjęcie ku przestrodze [FOTO]

Coraz szybszy tryb życia sprawia, że często musimy się wspomagać, aby nadążyć za światem. Tak właśnie robił Dan Royals, Australijczyk pracujący w Azji jako nauczyciel. Aby wykrzesać z siebie siłę do pracy z dziećmi, pił co najmniej sześć energetyków dziennie! Skończyło się to dla niego bardzo nieprzyjemnie.

Royals swoją historią podzielił się na jednej z grup na Facebook. Swoje zdjęcie podpisał krótko: „Jesteście uzależnieni od energetyków? Zobaczcie, co to g***o robi z waszymi językami. Wyobraźcie sobie, co dzieje się z Waszymi wnętrzościami!”

 

ZOBACZ: Alkohol, pornografia i gwałty: koszmar trójki dzieci z Krapkowic!

 

Zdjęcie, które opublikował Royals naprawdę wygląda nieciekawie! Zewnętrzna warstwa jego języka wygląda tak, jakby rozpuściła się. Jak to możliwe? Lekarze sądzą, że wszystkiemu winny jest cukier, którego w napojach energetycznych jest naprawdę sporo. Zbyt duże jego steżenie w organizmie może prowadzić do poważnych zmian w obrębie jamy ustnej. Zazwyczaj chodzi o próchnicę, ale jak widać może być jeszcze gorzej!

jężyk od energetyków

 

Potężne stężenie cukru i mnóstwo innej chemii – oto przepis na zniszczenie swojego zdrowia i  – jak widać – poważne problemy. Chwilowe pobudzenie i „Power” do działania, to raczej za mało by aż tak ryzykować!

porody, dramat na porodówce, lekarka

Ta kobieta to ewenement: przeszła dwa porody w ciągu miesiąca! Lekarze tłumaczą, jak to możliwe

Takie historie zdarzają się niezwykle rzadko. 20-letnia Arifa Sultana z Bangladeszu przeżyła w miesiąc dwa porody. Najpierw na świat przyszedł chłopiec. Ale po 26 dniach znowu poczuła się źle. Lekarze w szoku stwierdzili, że… szykuje się kolejny poród!

Arifa urodziła synka pod koniec lutego. Po kilku dniach wyszła ze szpitala i wróciła do domu. Ale kilka dni temu znowu trafiła do szpitala z silnymi bólami brzucha. Lekarze, którzy nie byli w stanie określić, co się z nią dzieje, przeprowadzili badanie USG.

 

ZOBACZ: Alkohol, pornografia i gwałty: koszmar trójki dzieci z Krapkowic!

 

Wtedy okazało się, że kobieta ma dwie macice i w jednej z nich na świat gotują się… bliźniaki! Innymi słowy, kobieta niemalże na raz nosiła w sobie troje dzieci! Również i ta dwójka bezpiecznie przyszła na świat i cieszy się dobrym zdrowiem.

 

ZOBACZ: Ta armia szuka nowych rekrutów. Wymagania są bardzo specyficzne!

 

Jak to możliwe, że wcześniej lekarze nic nie zauważyli? To w dużej mierze kwestia biedy. Arifa nie przechodziła wcześniej żadnego badania USG. Prawdopodobnie w tym samym czasie doszło do zapłodnienia trzech jajeczek, które kobieta miała dzięki dwóm macicom.  A gdy nadszedł czas porodu, zgłosiła się do szpitala.  Urodziła siłami natury, zaś drugi poród odbył się przy pomocy cesarskiego cięcia.

 

o2.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne/ pixabay

brać

[FOTO] Przestała „brać” i przeszła ogromną metamorfozę! Po zerwaniu z nałogiem to zupełnie inna kobieta!

Głośne kampanie antynarkotykowe, aby nie „brać” zazwyczaj trafiają w próżnię i nie przynoszą spodziewanych efektów. Problem narkotyków jest szczególnie widoczny wśród młodzieży, która słów „nie bierz” nie traktuje poważnie i eksperymentuje z substancjami odurzającymi. Dopiero kiedy po jakimś czasie przekonają się na własnej skórze ile szkody powodują narkotyki przychodzi moment refleksji i otrzeźwienia. Czasem jednak na refleksję by przestać „brać” jest za późno, a nałóg okazuje się silniejszy.

Podobnie było w przypadku Dejah Hall z USA, na szczęście u niej wszystko zakończyło się happy endem. Dziś dziewczyna pokazuje swoje stare zdjęcia ku przestrodze. Robi to by przestrzec innych. Kiedyś w jej głowie była tylko dobra zabawa, marihuana, a z czasem twarde narkotyki. Była wrakiem człowieka jednak w porę się otrząsnęła i przestała „brać”. Teraz jest piękną i zdrową kobietą, która uwolniła się od zabójczego nałogu. Jej obecny wygląd, pokazuje, że dzięki silnej woli i odpowiedniej terapii da się z wyjść z tego syfu.

 

 

 

 

Amerykanka jak większość nastolatków zaczęła eksperymentować z narkotykami bardzo wcześnie, miała wtedy 17 lat. Zaczynała od środków przeciwbólowych, a kończyła na heroinie i metaamfetaminie. Dziś pokazuje swoje zdjęcia z chwili zatrzymania przez policję, Miała wtedy 22 lata. Przez 5 lat ćpania była na skraju upadku i w każdej chwili mogła umrzeć, jednak wiara dodała jej skrzydeł i dzięki niej zmieniła się nie do poznania. Dziś to zupełnie inna dziewczyna co dobitnie udowadniają jej nowe fotografie. Udało się jej skończyć studia i jest szczęśliwą mamą, a tak wspomina swój narkotykowy kilkuletni epizod.

 

„Byłam potworem. Nie obchodziło mnie to, że krzywdzę innych. Było mi wszystko jedno, czy umrę, czy może przeżyję kolejny dzień.”  

 

 

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com

przyjaciółmi

Po nocnej imprezie z przyjaciółmi źle się poczuła. W jej waginie znajdowało się coś wstrętnego!

Fatalne skutki dla młodej Brytyjki miała całonocna, mocno zakrapiana alkoholem impreza z przyjaciółmi. Kobieta i jej towarzysze wybrali się razem na Teneryfę, gdzie miło spędzali wakacje. Z racji tego, że młodość rządzi się swoimi prawami wieczorami lubili poszaleć na imprezach. Niestety nocny wypad z przyjaciółmi miał przykre konsekwencje dla 30-letniej kobiety.

Następnego dnia Brytyjka zaczęła odczuwać bardzo intensywny ból brzucha. Przerażona kobieta nie zbagatelizowała przykrych objawów i postanowiła wybrać się do jednego z lokalnych szpitali. Podczas przeprowadzonego badania USG lekarze byli zszokowani tym co zobaczyli na zdjęciach. Okazało się, że problemem kobiety był martwy żółw, którego ktoś dla żartu umieścił w jej waginie podczas imprezy z przyjaciółmi!

 

 

ZOBACZ:[VIDEO] Zabrał jej pieniądze, które przed chwilą wypłaciła! Kiedy zobaczył jej stan konta zrobił coś niesamowitego!

 

Niestety dziewczynie nie było do śmiechu, ponieważ martwy gad doprowadził do wystąpienia bardzo poważnego stanu zapalnego. Gdyby lekarze nie usunęli go w porę kobiecie groziły znacznie poważniejsze konsekwencje. Na szczęście wakacyjna przygoda turystki z Wysp zakończyła się happy endem i po krótkotrwałym leczeniu wróci do formy. Brytyjka przyznała, że nie ma pojęcia jakim sposobem żółw znalazł się w jej waginie.

 

 

 

 

źródła: thesun.co.uk, foto pixabay.com