kaca

Oto światowe sposoby na kaca. Każdy z nich natychmiastowo POSTAWI CIĘ NA NOGI!

Pokonanie kaca to najważniejsza rzecz dzień po tym jak się napijemy alkoholu. Czasem jest go za dużo i czujemy się dosłownie jakbyśmy mieli zaraz umrzeć. Warto się dowiedzieć, co radzą przedstawiciele różnych krajów świata aby poczuć się lepiej. Nie zawsze jest stu procentowa pewność, że to pomoże, ale lepiej coś robić niż leżeć cały dzień z bólem głowy.

W dzisiejszym artykule przedstawiamy Wam sposoby na pokonanie kaca. Dzięki nim poczujesz się na drugi dzień po piciu jak młody Bóg! Życzymy Wam zdrowia oraz tego, żeby nie bolała Was głowa. Mamy nadzieję, że choć trochę pomogliśmy.

Wielka Brytania

Brytyjczycy sądzą, że na kaca najlepsze jest ich angielskie śniadanie. Co przez to rozumieć? Talerz wypełniony bekonem, jajkami, chleba smażonego na tłuszczu i fasolki po bretoński. Najlepiej jest to zjeść przed spożywaniem alkoholu, lecz również po imprezie wskazane jest właśnie takie śniadanie. Dlaczego przed jest lepiej? Bo tłuszcz nie wiąże się z alkoholem, dzięki czemu organizm przetrawi go szybciej bez długich przerw w naszym żołądku.

grzybów, 19 kilogramów borowików, grzybiarze

Przełomowe odkrycie dotyczące grzybów. WIEMY JAK DZIAŁAJĄ NA ORGANIZM

Tradycja jedzenia grzybów w Polsce jest bardzo rozwinięta. Stanowią one składnik wielu potężnie zakorzenionych w naszej kulturze potraw. Któż z nas wyobraża sobie bigos, pierogi czy krokiety bez grzybka w środku? Jednak staramy się nie jeść ich w nadmiarze, gdyż ponoć nie mają zbyt wielu wartości odżywczych. Okazuje się, że prawda jest zgoła inna. Należy je spożywać!

Dlaczego? Na przykład dlatego że jedzenie grzybów wspomaga działanie naszego mózgu oraz zapobiega się jego starzeniu i trzyma go w dobrej kondycji. Naukowcy z Narodowego Uniwersytetu w Singapurze twierdzą, że należy ich jeść około 300 gramów tygodniowo. Może to nas uchronić m.in. przed demencją. Badania trwały 6 lat i wzięło w nich udział 600 Chińczyków, którzy ukończyli 60. rok życia. Prócz tego, że grzyby są smaczne, to zawierają również antyoksydanty, które powodują wolniejsze starzenie się naszego organizmu. Seria badań potwierdziła, że osoby, które jedzą odpowiednią dawkę tygodniowo mają lepszą pamięć. Chorzy często zapominają o wielu rzeczach oraz z czasem mają problem z ogólnym rozkojarzeniem i ciężko im się skupić na wykonywanych czynnościach.

 

ZOBACZ:Modelka żaliła się w sieci, że jest hejtowana. PO PARU GODZINACH BYŁA JUŻ MARTWA

 

Jest to świetna wiadomość dla wszystkich miłośników grzybów. Nie musimy się już martwić o to, że nie mają żadnych wartości odżywczych. Wszystkie superlatywy, które wynikają z ich spożywania w zupełności wystarczą.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

wystrzegajcie ,zdrowie, pokonanie

Wystrzegajcie się tego alkoholu jak ognia. POWODUJE POWAŻNE CHOROBY!

Każdy alkohol szkodzi zdrowiu, lecz tego wystrzegajcie się najbardziej. Mimo, że sięgamy po wódkę, piwo, wino, whisky, to jednym z najbardziej szkodliwych dla naszego organizmu jest prosecco. Jest to popularny składnik drinków w którym zakochały się głównie kobiety.

Dlaczego prosecco jest aż tak szkodliwe? Jest ono zwykłym, tanim winem musującym, przez niektórych błędnie zaliczanym do alkoholi luksusowych. Eksperci radzą, aby zamiast popijania kilka razy w tygodniu prosecco, sięgnąć raz na jakiś czas po prawdziwego szampana. Nadmierne spożywanie tego wina może doprowadzić do tycia, opuchnięcia twarzy oraz przyspieszać proces starzenia. Co gorsza, nałóg może doprowadzić do śmiertelnie poważnej marskości wątroby. Do pań powinien przemówić potwierdzony przez ekspertów fakt, że nadużywanie prosecco znacząco wpływa na urodę – oczywiście w sposób niekorzystny. Mimo wszystko, to zdrowie jest najważniejsze.

 

ZOBACZ:Wiemy ile zarabia Zenek Martyniuk. KWOTY PRZYSPARZAJĄ O BÓL GŁOWY…

 

Lubicie prosecco? Zdarza Wam się po nie sięgać? Co takiego ma w sobie to wino, że stało się tak popularne?! Piszcie w komentarzach.

źródło: abczdrowie.pl

fot. pixabay.com

krwi

Każda grupa krwi naraża na konkretne choroby. SPRAWDŹ JAKA PRZYPADŁOŚĆ MOŻE DOTYCZYĆ CIEBIE

Grupa krwi jest indywidualną cechą każdego człowieka. Wyróżnia się cztery główne, czyli: A, B, AB i 0. Okazuje się, że każda z nich naraża na zupełnie inne choroby. Nie mają tu znaczenia tzw. plusy i minusy. Czy zauważyliście u siebie jakieś objawy?

Oto podział grup krwi jeżeli chodzi o zależność z chorobami. Eksperci nie mają wątpliwości, że ma to ogromne znaczenie. Sprawdza się to u Was?

GRUPA „0”

Jedną z najważniejszych zalet jest silny układ odpornościowy, lecz również to ma swoje wady. Często wywołuje on choroby autoimmunologiczne. Osoby, które posiadają grupę krwi 0 mają skłonność do otyłości, a co za tym idzie: miażdżycy, cukrzycy oraz problemów z sercem i stawami. Cierpią również na zapalenie jelita grubego oraz borykają się z zaparciami i biegunkami. O wiele częściej mają wrzody żołądka i dwunastnicy. Dodatkowo posiadają dosyć słabą kondycję.

10

[VIDEO]Ta staruszka od ponad 10 lat żywi się piaskiem! Jest przekonana, że dzięki swojej „diecie” wyleczyła się z raka!

80-letnia staruszka z Litwy zadziwia cały medyczny świat. Starsza Pani już od ponad 10 lat żywi się samym piaskiem! Dla wielu może wydawać się to niewiarygodne. Jednak historia Stanislavy Monstvilene jest, jak najbardziej autentyczna. Telewizje z całego świata postanowiły odwiedzić jej dom i zobaczyć na własne oczy jej cudowną „dietę”, którą wyleczyła ponoć chorobę nowotworową.

Kobieta opowiedziała swoją szokującą historię. Litwinka przyznała, że lekarze zdiagnozowali u niej guza mózgu i nie było dla niej ratunku. 80-latka postanowiła więc ratować się na własną rękę stąd szokujący pomysł z piaskiem. Od 10 lat czuje się zdrowa i twierdzi, że nie włoży do ust już nic innego. Substancja uznawana jest za całkowicie niestrawną, jednak pani Stanislava jest całkowitym zaprzeczeniem tej teorii. Opowiedziała również, jak wpadła na ten niecodzienny pomysł.

 

 

 

„Miałam bardzo zaawansowane stadium guza mózgu. Lekarze mówili, że zostało mi niewiele czasu, a mój poziom hemoglobiny wynosił 60 (około pięć razy mniej niż norma). Umierałam, ale pewnego dnia przyszedł mi do głowy pewien pomysł. Pomyślałam „po prostu weź piasek i go zjedz”. Za pierwszym razem się dusiłam, ale potem przyzwyczaiłam się do jego smaku.”

 

 

Mimo nieciekawych prognoz wciąż żyje i przyzwyczaiła się do swojego „piaskowego” menu. Twierdzi ponadto, że kiedy go nie zje zaczyna czuć się zdecydowanie gorzej i zaczyna podupadać na zdrowiu. 70-latka leczy się więc sama i od ponad dekady nie odwiedziła żadnego lekarza! Informacje o doskonałym stanie zdrowia potwierdziła jej terapeutka Liliana Vaishvilene. Przebadała kobietę i stwierdziła, że pani Stanislava to prawdziwy okaz zdrowia, który nie potrzebuje zażywania lekarstw! Staruszka zdradziła ponadto swój „piaskowy” sekret. Litwinka jest prawdziwym fenomenem, nie zostaje nam nic innego jak życzyć jej 100 lat!

 

 

 

 „Nie należy mieszać tej substancji z innym jedzeniem lub wodą. Nie powinno się jeść nic innego, bo inaczej poczujesz się źle. Nie możesz też popijać piasku wodą. Ja kiedyś jadłam mokry piasek, więc po czymś takim nie chce się pić.”

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com
drzemkę

Przedłużasz sobie poranną drzemkę? Możesz być w POWAŻNYM NIEBEZPIECZEŃSTWIE!

Zazwyczaj gdy dzwoni nam budzik to odkładamy go na później i włączamy drzemkę. Okazuje się, że wcale nie powinniśmy tak robić. W trakcie snu ciało przechodzi przez tzw. cztery fazy regeneracji. Długie spanie wcale nie jest dobre dla naszego zdrowia – wręcz przeciwnie. Liczba cykli, które wykonywane są każdej nocy zależy głównie od tego jak skutecznie odbywa się nasz wypoczynek.

Zatem, jeżeli jesteś niespokojny to często w nocy się budzisz, nie możesz zasnąć lub po prostu śpisz krótko. Jak to w przyrodzie – najważniejsza jest równowaga. Idealna długość snu to od 7 do 8 godzin. Jeżeli przedłużacie sobie drzemkę i śpicie np. 12 godzin to jesteście narażeni na choroby związane z układem krążenia oraz znajdujecie się w grupie podwyższonego ryzyka ataku serca.

 

ZOBACZ:Została milionerką w wieku 16 lat. Teraz zdradza co zrobiła z wszystkimi pieniędzmi

 

Zbyt krótkie spanie też nie jest dobre, gdyż wpływa m.in. na naszą cerę. Pojawiają się wtedy wory pod oczami a cera jest ziemista. Dodatkowo, człowiek jest nerwowy i nie potrafi się opanować. Krótki sen wpływa również negatywnie na metabolizm. Chyba jednak lepiej się nie wyspać i pospać 6 godzin niż 10. Tak wynika z badań. Nerwowość jest lepsza niż zawał serca…

źródło: msn.com fot. pixabay.com

hipermarkecie

Dziewczynę zatrzymano za zajście w hipermarkecie. Brała ZIEMNIAKI do rąk i robiła z nimi to…

Do niecodziennej sytuacji doszło w pewnym amerykańskim hipermarkecie w West Miffin (Pensylwania). 20-letnia Grace Brown spacerowała sobie spokojnie po sklepie, gdy nagle przyszedł jej do głowy bardzo głupi pomysł. Wyjmowała ziemniaki z zamrażarek i je… lizała. Okazało się, że była wtedy pod wpływem alkoholu.

Dziewczyna sama zgłosiła się na policję po tym, jak funkcjonariusze puścili w eter zdjęcia z monitoringu, który jest w hipermarkecie. Prócz tego, że 20-letnia Grace Brown lizała ziemniaki to dodatkowo robiła sobie zdjęcia. Ten rodzaj obscenicznych zachowań jest oburzający i natychmiast pozbyliśmy się produktów, których dotyczy problem, i oczyściliśmy teren, aby zapewnić naszym klientom czystość i bezpieczeństwo. Współpracujemy z Departamentem Policji West Mifflin, aby znaleźć stronę odpowiedzialną i postawić ją w stan oskarżenia – powiedział rzecznik sklepu. Szef policji Anthony Topolnak poinformował, że kobieta zgłosiła się sama na posterunek i przyznała do winy. Okazało się, że była wtedy pod wpływem alkoholu. Moja pierwsza reakcja jest jedna, trochę przerażona. Zdaję sobie sprawę, że niektórzy ludzie mają problemy, które prowadzą do takich rzeczy – mówiła stała klientka sklepu Beth Elliot.

 

ZOBACZ:Poznała chłopaka przez TINDERA. Po trzech miesiącach wysłał do niej szokującą wiadomość

 

Przyznajcie, że to strasznie dziwne zachowanie. Każdy chciałby w hipermarkecie kupić produkty, które spełnią jego oczekiwania. Przez takich ludzi jednak jesteśmy narażeni na poważne niebezpieczeństwa. Chodzi w końcu o nasze zdrowie.

źródło: the sun fot. screenshot

 

telefoniczni oszuści, telefon, telefonu

Nie bierz do ręki czyjegoś telefonu! To prawdziwe siedlisko bakterii, zarazków i…

Są z nami dosłownie wszędzie. W pracy, w szkole, w łóżku, a niektórzy korzystają z nich nawet w ubikacji. Te wszystkie czynniki zebrane razem do nomen omen kupy sprawiają, że nasz drogi smartfon to tak naprawdę jedna z najobrzydliwszych rzeczy, które posiadamy! Poniższe argumenty powinny Was przekonać, aby nie dotykać czyjegoś telefonu, a swój zacząć porządnie czyścić.

Brytyjska firma Initial Washroom Hygiene zleciła badanie, które miało pokazać jak bardzo brudne są nasze telefony. Okazało się, że na dotykowych ekranach bytuje 7 razy więcej bakterii niż na desce klozetowej!

 

Jeszcze gorzej sprawa się ma, jeśli swój telefon trzymamy w futerale. Gumowe, lub co gorsza skórzane etui sprawiają, że bakterie mają idealne środowisko do namnażania się. Potęguje to ciepło naszego ciała jeśli trzymamy telefon np. w kieszeni spodni.

 

ZOBACZ: Chciał szybko przeskoczyć przez płot. Jego męskość makabrycznie ucierpiała!

 

Każdy z Was zapewne kilka razy w ciągu dnia przeciera „zapalcowany” ekran telefonu. Jednak myli się ten, który myśli, że to cokolwiek pomaga:

 

Wycieranie smartfona jest prawie tak „skuteczne” jak przeganianie zarazków chusteczką. Telefony są pokryte bakteriami, ponieważ dotykamy ich w różnych sytuacjach w ciągu dnia

 

– powiedział profesor Hugh Pennington z Uniwersytetu w Aberdeen.

 

Zimą sytuację pogarsza fakt, że na telefonach często pozostają bakterie i wirusy, którymi jesteśmy zarażeni, lub które przypadkiem dostały się na nie poprzez kontakt z chorymi.

 

Na początku napisaliśmy, że lepiej włożyć rękę do ubikacji niż wziąć do ręki telefon. Może i brzmi kontrowersyjnie, ale czy powyższe argumenty Was nie przekonują? Bądź co bądź ubikacje co jakiś czas myjemy silnymi środkami bakteriobójczymi. A czy ktokolwiek z Was kiedykolwiek umył takowym telefon?

 

o2.pl/ foto: pixabay

śpiączki

Po 12 latach wybudził się ze śpiączki. To co powiedział zdumiało wszystkich

Martin Pistorius urodził się w 1975 roku w Republice Południowej Afryki. Dwunastoletni Martin skarżył się na ból gardła i ciągłe zmęczenie. Nikt nie mógł przewidzieć, że oznacza to początek strasznej choroby, która doprowadzi go do trwającej 12 lat śpiączki. Śpiączki, w której przez większość czasu będzie w pełni świadomy, ale niezdolny do jakiejkolwiek komunikacji z otoczeniem.

Okazuje się jednak, że skazywany na śmierć przez lekarzy, którzy nie dawali mu żadnych szans chłopiec po 12 latach przebudził się ze śpiączki. Powiedział, że… już w wieku 17 lat był świadomy! Pamiętał wszystko co się koło niego działo, słyszał to, lecz nie mógł skontaktować się ze światem i musiał tak leżeć jeszcze przez długie lata. To zdumiało całkowicie naukowców, którzy nie mogli uwierzyć w to co słyszą. Mówi się na Martina Pistoriusa „chłopiec – duch”. Jak sam wspomina, był uwięziony we własnym ciele i kłębiły się w nim wszystkie myśli. Niesamowite, że wybudził się i mógł dać takie świadectwo. Więcej możecie posłuchać w filmie poniżej:

ZOBACZ:PILNE! Do kogo należą te rzeczy?! MĘŻCZYZNA utopił się w Kołobrzegu!

źródło fot i inf.: youtube.com