owoc liczi

Ten owoc zabija setki dzieci każdego roku! Można kupić go w Polsce

Choć brzmi to nieprawdopodobnie, jest taki owoc, który choć jadalny, to w niesprzyjających warunkach może stanowić śmiertelne zagrożenie. W ostatnich dniach w Indiach zmarło co najmniej 31 dzieci, a kolejne 40 przebywa na oddziałach intensywnej terapii.

Wszystkie z dzieci cierpią na ostre zapalenie mózgu. Choroba może mieć wręcz piorunujący przebieg i początkowo objawia się bardzo nagłym spadkiem poziomu glukozy we krwi. Wszystkie zachorowania miały miejsce w okolicach i samym mieście Muzzafarpur. Jaki owoc odpowiada za tak tragiczne zachorowania? Liczi!

 

ZOBACZ TEŻ: Jest decyzja sądu w sprawie bestii z Chełmży. Na jaw wyszły mroczne fakty z przeszłości sadysty

 

Muzzafarpur słynie z plantacji liczi. I co roku w jego okolicach giną kolejne dzieci, które jedzą ten owoc. Szczególnie niebezpiecznie robi się w trakcie fal upałów, które obecnie w Indiach przekraczają 40 stopni Celsjusza. Najczarniejszy pod tym względem był rok 2014, kiedy po zjedzeniu liczi zmarło 150 osób.

 

Dlaczego liczi zabija? – czytaj na kolejnej stronie

warzyw, igły w owocach, owoce, soku owocowego kuracja

Co dalej z cenami WARZYW? Wzrosną czy zmaleją?

Ostatnimi czasy ceny warzyw i owoców znacząco poszły w górę, a pietruszka kilogram pietruszki stał się droższy od kilograma… schabu. Pytanie – co dalej z cenami? Wzrosną czy zmaleją? „Super Express” pisze, że idą one w dół i niebawem wszystko może wrócić do normy. Tylko kiedy? Mówi się, że produkty wytwarzane przez rolników znowu będą kosztowały tyle, że będzie na nie stać każdego.

Powodem takich cen warzyw i owoców były złe warunki atmosferyczne i brak urodzaju. Dlatego za kilogram młodych ziemniaków w najwyższej fazie musieliśmy zapłacić 7 złotych! Uspokajamy konsumentów, że kwietniowa susza mogła wpłynąć jedynie na wschody warzyw gruntowych na nienawadnianych plantacjach – część rolników ponownie dokonała siewów na początku maja – podaje cytowana przez „Super Express” Giełda w Broniszach. W artykule widzimy również porównanie cen konkretnych produktów. Za ziemniaki płaciliśmy 6 zł/kg, teraz już cena wynosi 3,50 zł/kg. Pęczek dymki kosztował 3,04 zł, a teraz kosztuje 2,89 zł. Ogórki staniały z 7 zł/kg do 5,90 zł/kg – podobnie jest w przypadku fasolki, której cena z zawrotnych 35 zł/kg spadła na 26 zł. Za jedną kapustę płaciliśmy 5 złotych, a teraz musimy się liczyć z wydatkiem około 4,50 zł.

 

ZOBACZ:[WIDEO+18] Dziewczyna złamała kręgosłup na tyrolce. Chyba wolałaby zginąć…

 

Nie ukrywamy, że ta informacja trochę nas uspokoiła, lecz zobaczymy jak to wszystko dalej się potoczy. Miejmy nadzieję, że ceny warzyw i owoców pójdą już tylko w dół i znowu ze smakiem zjemy tanie czereśnie.

źródło: se.pl fot. pixabay.com

warzyw, igły w owocach, owoce, soku owocowego kuracja

Zrobiła sobie kurację z soku owocowego, prawie umarła. Nie uwierzysz gdzie go sobie wstrzyknęła!

Pewna 51-letnia Chinka wyszła teoretycznie z bardzo mądrego założenia, że owoce to źródło zdrowia i siły. Jednak zamiast je pić przygotowała dla siebie zupełnie inną, autorską formę przyjmowania soku z tychże. Skończyło się wizytą na intensywnej terapii, uszkodzeniami nerek, płuc, wątroby, serca i zagrożeniem sepsą.

Kobieta przygotowała mieszankę soków z 20 różnych owoców, a następnie… podała je sobie dożylnie! Wkrótce po przyjęciu kroplówki z soku zaczęła rosnąć jej temperatura, a całe ciało swędziało. Od razu przeniesiono ją na oddział intensywnej terapii szpitala Uniwersytetu Xiangnan w Hunan i poddano leczeniu. Kobiecie groziła sepsa i uszkodzenie wszystkich narządów.

 

Myślałam, że świeże owoce są bardzo pożywne i nie zaszkodzi mi ich wstrzykiwanie do mojego ciała. Nie miałam pojęcia, że wpakuję się w takie kłopoty

 

– opowiedziała kobieta mediom, gdy doszła do siebie.

 

ZOBACZ: [VIDEO] Tak szejkowie walczą z grawitacją! To co robią w swoich autach wymyka się prawom fizyki!

 

Po pięciu dniach na OIOMie kobieta trafiła na oddział wewnętrzny, a później została wypisana do domu. Ostatecznie za głupotę poniosła stosunkowo niewielkie konsekwencje. Zaś chińskie media i środowisko lekarskie postuluje, aby bardziej zadbać o edukację obywateli w obszarze zdrowia.

 

Chiny słyną z bardzo starej medycyny naturalnej, ale niektóre pomysły są po prostu złe…

warzyw, igły w owocach, owoce, soku owocowego kuracja

Ktoś wbija igły w owoce w sklepach. Można się poważnie zranić!

Bardzo niepokojące doniesienia napływają do nas z Australii. Konsumenci, którzy jakiś czas temu znaleźli igły w truskawkach i rozpętali prawdziwą owocową panikę, teraz alarmują, że ostre przedmioty znajdują się w kolejnych owocach.

Mieszkanka Sydney, która robiła zakupy w sklepie sieci Woolworths odkryła igły w jabłku, które zamierzała podać córce. Na szczęście przed podaniem owocu pokroiła go na mniejsze kawałki. To wtedy odkryła niebezpieczeństwo.

 

Wieść lotem błyskawicy obiegła australijskie media i serwisy społecznościowe, bo raptem kilka dni temu podobne przypadki zanotowano w wypadku truskawek. Doniesienia o raniących języki i podniebienia owocach popłynęły z aż 6 australijskich stanów, przy czym warto zaznaczyć, że jest ich tam łącznie zaledwie 8!

 

 

ZOBACZ: To dopiero ANANASY! Zamiast do warzywniaka, trafiły w ręce POLICJI! Owoce posłużyły do POTĘŻNEGO PRZEMYTU [VIDEO]

 

 

Wydaje się więc, że pierwsze informacje na ten temat zmobilizowały sadystów na terenie całego kraju i igielny terroryzm zaczął żyć własnym życiem. A dzieje się to z ogromną szkodą dla australijskiej gospodarki, bo ludzie przestają kupować owoce, a Nowa Zelandia ogłosiła, że wycofuje ze sklepów wszystkie australijskie owoce.

 

Policja w sprawie prowadzi intensywne śledztwo, ale jak na razie nie znaleziono żadnych podejrzanych.

 

o2.pl/ pixabay

wiśnie

Jesz WIŚNIE razem z PESTKAMI? Po tej historii już NIGDY tego nie zrobisz!

Chyba nie ma osoby, która lubi wydłubywać pestki z owoców takich jak wiśnie i wypluwać je. Ta przykra czynność często psuje przyjemność z jedzenia. Pewien Brytyjczyk postanowił nie tylko nie wypluwać pestek, ale sprawdzić, co też mają one w środku… i był to potężny błąd!

 

Matthew Creme, mieszkaniec brytyjskiego Lancashire cieszył się pierwszymi w tym roku wiśniami. Wypluwanie pestek skłoniło go do rozgryzienia jednej z nich. W środku odkrył białą masę, która smakowała jak migdały. Postanowił ją zjeść, a posmakowała mu ona na tyle, że rozłupał i zjadł jeszcze dwie pestki.

 

Wkrótce potem poczuł się bardzo słabo i rozbolała go głowa. Creme wezwał karetkę, choć nie miał początkowo pojęcia, co spowodowało nagłe objawy. W szpitalu opowiedział lekarzom o swoich kulinarnych eksperymentach z pestkami wiśni. Lekarz od razu złożył to wszystko, co opowiedział mu pacjent, do kupy.

 

W pestkach wiśni, tak samo jak wielu innych owoców, znajduje się cyjanek potasu. Nie ma go dużo, ale jako silnie trująca substancja może łatwo wywołać niepożądane objawy. Pierwsze objawy zatrucia to nudności, gorączka, bóle głowy, bezsenność, pragnienie i nerwowość.

 

Dietetycy przypominają, że pestki wielu owoców, oraz niektóre ziarna nie nadają się do spożycia przez ludzi. Zdaniem Matthewa Creme’a stosowna informacja powinna się znajdować na opakowaniach z owocami, aby inni nieświadomi konsumenci nie poszli jego drogą. Tym bardziej, że migdałowy posmak, który ma cyjanek zawarty w pestkach wcale nie zniechęca do ich spożycia!

 

o2.pl/foto: pixabay

paliwo, benzyna Pb95

ZDROWO SIĘ ODŻYWIASZ? KONIECZNIE PRZECZYTAJ! OTO LISTA OWOCÓW I WARZYW, DO KTÓRYCH UPRAWY NIE STOSUJE SIĘ SZKODLIWYCH PESTYCYDÓW. Warto po nią sięgnąć.

Lubisz warzywa i owoce, albo po prostu lubisz odżywać się zdrowo? Super!

Jedz owoce i warzywa, które znajdują się na tzw. liście Czysta 15. Lista ta, to ranking tworzony i aktualizowany co roku przez amerykańską organizację Environmental Working Group. Na liście znajdują się warzywa i owoce, do których uprawy nie stosuje się szkodliwych składników, w sumie 15 pozycji. Ich kupowanie w wersji eko jest nieopłacalne, ponieważ są one niezwykle zdrowe. W tym roku na liście znalazły się: czereśnie, mango, awokado, ananas, melon, grejpfrut, papaja, bakłażan, kukurydza, szparagi, cebula, bataty, kapusta, kalafior, groszek.

Źródło dziennik.pl

MM

 

Boskie VEGE – co Biblia mówi o NIE jedzeniu MIĘSA!

Wszyscy „mięsożercy” czyli osoby lubiące mięso, są przekonane o tym, że sama Biblia zachęca nas do jedzenia zwierząt.

Choćby i katolicki redaktor Małego Dziennika – Tomasz Terlikowski nagrał wypowiedź, gdzie dosyć ironicznie wypowiada się o wegetarianach. Nagranie można zobaczyć TUTAJ.

 

Tymczasem w Biblii jest wiele przykładów pokazujących, że żywność roślinna jest dla człowieka równie dobra jak mięso, o ile nie lepsza!

 

W Pierwszej Księdze Mojżeszowej (1.28-30) czytamy o pożywieniu dla Adama i Ewy:

 

Oto daję wam wszelką roślinę wydającą nasienie na całej ziemi i wszelkie drzewa, których owoc ma w sobie nasienie: niech będzie dla was pokarmem! Wszystkim zaś dzikim zwierzętom i wszelkiemu ptactwu niebios, i wszelkim płazom na ziemi, w których jest tchnienie życia, daję na pokarm wszystkie rośliny

 

Manną z nieba – zapewne wegetariańską – Izraelici żywili się aż przez 40 lat, dopiero po „szemraniu” Bóg zaczął zsyłać im także przepiórki. 

 

Kolejnym przykładem na to, że rośliny są dobre dla człowieka jest historia Daniela (Dn 1,15):

 

Spożywali jedynie jarzyny i wodę. Efekt był taki, że po upływie dziesięciu dni wygląd ich był lepszy i zdrowszy niż innych młodzieńców, którzy spożywali potrawy królewskie. 

 

Oczywiście w Nowym Testamencie nawet Jezus jadł ryby i mięso. To jednak nie zmienia faktu, że najczęściej jednak w Biblii mowa jest o chlebie i winie, o plackach czy rodzynkach.

 

Czy zatem Biblia jest za wegetarianizmem czy za jedzeniem mięsa? Odpowiedź znajdziemy w Liście do Rzymian (14;2):

 

Jeden jest zdania, że można jeść wszystko, drugi, słaby, jada tylko jarzyny.

 

 

(ms), fot. pixabay

 

 

Naturalny dopalacz! SPRÓBUJ tego KOKTAJLU i raz na zawsze zapomnij o ENERGETYKACH

Nie zawsze trzeba sięgać po energetyki, żeby dodać sobie energii. Wystarczy garść owoców i kilka przypraw, aby skomponować swój własny „dopalacz”. Przepisem na swój sprawdzony „energetyczny kop w płynie” dzieli się w książce „Juiceman” Andrew Cooper.

 

„Kiedy potrzebuję orzeźwienia, sięgam właśnie po ten koktajl. Chili nie tylko zapewnia ostry smak, ale także podkręca metabolizm. W proponowanym poniżej przepisie znajdują się także dwa z moich ulubionych produktów zaliczane do super żywności: siemię lniane i nasiona konopi.”

 

Do przygotowaniu koktajlu potrzeba:
* 350 ml mleka migdałowego,
* łyżki siemienia lnianego,
* trzech łyżek nasion konopi,
* odrobiny papryczki chili,
* pół obranej limonki,
* garści pokrojonego w kostkę mango,
* mrożonych malin,
* pół mrożonego banana.

 

Wszystkie składniki miksujemy na gładką masę.

 

Jak wyjaśnia tytułowy Juiceman, mleko migdałowe to doskonałe źródło witaminy E. Zachęca również, aby w sezonie korzystać ze świeżych owoców. Konopie to  źródło białka, a olej otrzymywany z ich nasion zawiera bardzo duże ilości niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych. Siemię lniane to bogate źródło błonnika, białka i kwasów tłuszczowych omega-3, które dbają o układ krążenia.

 

Źródło: PAP Life
kd