wypłaty

[WIDEO] Nauczyciel nie dostawał wypłaty i musiał spać w szkole. Uczniowie zrobili mu niespodziankę, coś pięknego!

Solidarność z drugim człowiekiem i wyciągnięcie do niego ręki w najtrudniejszym momencie, to najlepsze co można zrobić. Brak pieniędzy i problemy to w dzisiejszych czasach norma. Nauczyciel nie dostawał swojej wypłaty a mimo to chodził codziennie do szkoły i uczył swoich wychowanków. Gdy tylko się o tym dowiedzieli, postanowili zrobić mu niespodziankę, aby też miał coś z życia.

Piękne i wzruszające – takimi słowami można opisać zachowanie uczniów. Ich nauczyciel nie zważał na to, że nie dostaje wypłaty od kilku miesięcy. Spał w szkole, a na zajęciach zawsze stawiał się punktualnie. Wspaniały człowiek, któremu odwdzięczyli się, jak tylko umieli. Łza się kręci w oku… Zobaczcie.

ZOBACZ:[WIDEO] Nikt na świecie nie potrafi obronić jego odbicia. Zobacz mistrza ping-ponga i jego popisowe zagranie!

źródło fot. i wideo: youtube.com

północnej

Publiczna egzekucja w Korei Północnej. Kim Dzong Una lepiej nie denerwować!

Kim Dzong Un jest jednym z najostrzejszych tyranów w Historii. W Korei Północnej wszyscy się go boją, lecz niektórzy podejmują ryzyko i kradną. Tak było z pracownikiem jednego z rządowych ośrodków w Pjongjangu. Dopuścił się przestępstwa, za które w socjalistycznym azjatyckim państwie grozi kara śmierci.

Mimo iż egzekucja odbyła się w grudniu zeszłego roku, to dopiero teraz usłyszała o tym opinia publiczna. Chodzi o człowieka, który zarządzał pensjonatem Paekhwawon. Podczas wrześniowej wizyty zamieszkiwała w nim para prezydencka. Dyktator zdecydował, że ośrodkowi potrzebny jest remont. Gdy dowiedział się o kwocie, za jaką zrobiono renowację, strasznie się wściekł. Postanowił przeprowadzić dokładną kontrolę kosztów. Na jaw wyszło wtedy oszustwo pracownika. Doniesienia z Korei Północnej mówią o tym, że w jego domu znaleziono… 3 miliony dolarów. To przelało szalę goryczy i mężczyznę ostatecznie stracono.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Gdy myślisz, że wszystko już widziałeś, pojawia się taki filmik. Niemożliwa reklama „Doritos”!

 

Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby u nas obowiązywała kara śmierci… Co prawda, rankingi mówią, że w Polsce spadł wskaźnik korupcji, aczkolwiek… Czy rankingom trzeba zawsze wierzyć?

źródło: o2.pl

fot. youtube.com

odwyk

Martyniuk wyda majątek na odwyk syna. Uda się na… pustynię!

Zenek Martyniuk po raz kolejny pokazuje, że nie przestanie walczyć o swojego syna. Daniel M. niebawem będzie miał sprawę w sądzie w związku ze znalezionymi u niego narkotykami. Z racji, że to nie pierwszy jego wybryk, grozi mu za to 3 lata więzienia bez zawieszenia wyroku. Ratunkiem ma być odwyk.

Martyniuk stwierdził, że nie chce, aby jego syn leczył się w Polsce. Postanowił zapisać go na odwyk w… Arizonie. Miesięczna terapia w ośrodku znajdującym się na pustyni kosztuje prawie 200 tysięcy złotych. Zenek nie chce, by jego syn odbył terapię w Polsce. Boi się, że młodzian może z niej uciec. Przyjaciele z USA proponują mu ośrodek w Arizonie, gdzie Martyniuk ma wiele znajomych i kręci tam teledyski. W dodatku to porządny ośrodek, gdzie leczyły się gwiazdy. Ma wyniki – powiedział Super Expressowi jeden ze znajomych gwiazdy disco polo. W ośrodku The Meadows, który jest otoczony przez pustynie, leczyły się takie gwiazdy jak: Kevin Spacey, Tiger Woods czy Selena Gomez.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Ten film idealnie pokazuje że karma wraca. Pokaz chamówy w Łodzi i szybka nauczka!

 

Klinika chwali się, że przez 40 lat istnienia wyleczyła 45 tysięcy osób. Czy Danielowi też się uda i wygra najważniejszy bój w swoim życiu?

źródło: se.pl

fot. youtube.com

pieniądze

[WIDEO] Zrobiła sobie tatuaż na czole za pieniądze. Czy za taką kwotę też byście się zdecydowali?

Za pieniądze człowiek może zrobić na prawdę wiele. Ta dziewczyna przyjęła propozycję zrobienia sobie tatuażu na czole za… 5 tysięcy dolarów. Wydaje się to dosyć skromne wynagrodzenie za taki wyczyn. Zostanie jej to na resztę życia a usunięcie jest praktycznie niemożliwe. W przeliczeniu – jest to jakieś… 17 tysięcy złotych.

Na prawdę tyle jest warte zrobienie z siebie pośmiewiska na całe życie? Nie wiem, jaka musiałaby być to kwota, żebym się zdecydował na coś takiego. No ale, na pewno nie 17 tysięcy złotych. Istnieją takie pieniądze, za które byście się zgodzili na coś takiego?! Piszcie!

ZOBACZ:[WIDEO] Ochroniarz robi sobie jaja z mocno pijanej dziewczyny. Gość miał ubaw roku!

źródło fot. i wideo: youtube.com

 

Seszele

Niesamowita oferta pracy! 489 tys. złotych i podróż dookoła świata. APLIKUJ!

Firma Royal Caribbean zamieściła na Instagramie nietypową ofertę pracy. Poszukują śmiałka, który…opłynie świat i sfotografuje swoją wyprawę. Oferują bardzo poważne warunki finansowe.

Zadaniem podróżnika ma być opłynięcie świata i sfotografowanie wyprawy. Wynagrodzenie to 104 000 funtów czyli równowartość 489 tys. złotych. .

Podróżnik będzie wyłoniony w drodze konkursu. Będzie musiał spędzić trzy tygodnie na statku towarzysząc fotografowi Russowi Francisowi. Dwuosobowy zespół odwiedzi m. in. Norwegię, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Japonię i Bahamy.

Aby ubiegać się o pracę należy spełnić warunki:  wiek 21 lat i starszych, znajomość angielskiego, umiejętność obsługi Instagrama, kontaktowość i dużo wolnego czasu. Konieczny będzie też paszport.

Do obowiązków będzie należało wyszukiwanie najciekawszych miejsc i największych atrakcji turystycznych. Zebrany materiał trzeba będzie publikować na Instagramie.

Aby aplikowaćależy zamieścić na Instagramie swoje ulubione zdjęcie i film z podróży. Materiał ten  trzeba wrzucić jeszcze na Instastories i IGTV, do wszystkich dodając hasztag #ShoreExplorer i oznaczając @RoyalCaribbeanUK.

Rekrutacja ruszyła 4 lutego i potrwa do 1 marca.

Źródło: Dobre Wiadomości

Fot. Pixabay

ZOBACZ TEŻ: https://wsieci24.pl/mezczyzna-nie-wyrazil-zgody-na-swoje-przyjscie-na-swiat-teraz-pozywa-rodzicow/

 

plus

[WIDEO] Bajka przedstawiająca program 500 plus. Lepiej się tego zrobić nie dało!

Program 500 plus wywołał w naszym kraju wielkie poruszenie. Początkowo, wszyscy cieszyli się z tego, że Prawo i Sprawiedliwość dotrzymało obietnic przedwyborczych. Jednak na dłuższą metę widać, że państwa na to nie stać, a wielu pracowników porzuciło swoje wcześniejsze stanowiska. No bo po co pracować, jeżeli państwo daje pieniądze?

I tak to powstał program, który rozleniwił naród – tak można wywnioskować z opublikowanego filmiku bijącego rekordy popularności w sieci. 500 plus przedstawione w sposób humorystyczny, oczywiście nie do każdego może trafić, ponieważ program ma również rzeszę zwolenników. No ale nie mówcie, że to nie jest śmieszne?!

ZOBACZ:[WIDEO] Piękna dziewczyna daje pokaz swoich umiejętności. Co za taniec!

źródło fot. i wideo: YOUTUBE.COM

Jarosława

Szofer Jarosława Kaczyńskiego milionerem. Nowe informacje na temat Jacka Cieślikowskiego!

Szoferzy największych gwiazd ze świata polityki, sportu i show biznesu mogą liczyć na godziwe wynagrodzenie. Rzadko jednak spotyka się sytuację, że są oni milionerami. Jak widać, w naszym kraju jest to bardzo dobra „fucha”. Osobisty szofer Jarosława Kaczyńskiego może pochwalić się niebagatelnym majątkiem.

Jacek Cieślikowski – bo to o nim mowa – ma w swoim dorobku trzy domy, kilkaset tysięcy złotych w gotówce oraz działki warte prawie 2 miliony złotych. „Super Express” dotarł do informacji, z których dowiadujemy się, że szofer Jarosława Kaczyńskiego to m.in.: warszawski radny, prezes spółki Geranium oraz jeden z członków zarządu spółki Srebrna, o której ostatnio zrobiło się tak głośno. To syn kolegi z pielgrzymek na Jasną Górę, sam polecałem go do pracy – tak o Cieślikowskim mówił Tadeusz Kopczyński, były kierowca prezesa PiS. Jak sam opowiada w książce „Kaczyński – cała prawda” autorstwa Michała Krzymowskiego, początkowo woził Tadeusza Mazowieckiego, dopiero później Kaczyńskiego.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Zrobił teściowi taki żart, że ten prawie zszedł na zawał! Ale to było dobre!

 

Zatem, jak widać, można dobrze zarobić będąc kierowcą z prawem jazdy kategorii B. Ale… trzeba się dobrze zakręcić. Co sądzicie o takim zawodzie?

źródło: o2.pl , se.pl

fot. youtube.com

minimalne

Wynagrodzenia minimalne w Europie. Na którym miejscu znalazła się Polska?

Co chwilę słyszymy z ust Mateusza Morawieckiego, że polska gospodarka ma się świetnie i że niebawem przegonimy zachód. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna. Polska znalazła się na końcu list. Wynagrodzenie minimalne w naszym kraju wynosi 523 euro brutto. Pierwszą pozycję okupuje Luksemburg, który jest zdecydowanym liderem.

W Luksemburgu najmniej za miesiąc pracy dostaniemy… 2000 euro brutto, czyli prawie o 1500 euro więcej niż w naszym kraju. Na szarym końcu znajduje się Bułgaria. Tam mieszkańcy mogą liczyć na co najmniej 300 euro. Polska zajmuje ósme miejsce od końca, a za naszymi plecami znajdują się m.in.: Węgry, Czechy, Łotwa, Słowacja i Rumunia, choć nie są to duże różnice. Wynagrodzenie minimalne w naszym kraju musiałoby wzrosnąć o ponad 1000 euro, żebyśmy mogli konkurować z Holandią, Belgią, Niemcami czy Irlandią. Powoli również zaczynamy tracić do Litwy i Estonii. Zatem, czy rzeczywiście wszystko z naszą gospodarką jest dobrze?

 

ZOBACZ:Nie żyje legenda skoków narciarskich. Smutny koniec wielkiej gwiazdy

 

W rankingu nie uwzględniono Danii, Finlandii, Szwecji, Austrii, Cypru oraz Włoch. Tam pensja minimalna nie obowiązuje.

źródło: se.pl , eurostat

fot. pixabay.com

żywcem, tajniaków, sex shop

Spalił żywcem swojego kolegę za 10 złotych. Sąd w Łodzi wygłosił wyrok!

Sąd w Łodzi skazał na 25 lat więzienia Krzysztofa K., który spalił żywcem swojego znajomego. Ireneusz K. zmarł w okropnych męczarniach. Mężczyzna najpierw został polany łatwopalnym płynem, a następnie w jego kierunku wystrzelona została podpalona zapałka.

Znali się bardzo długo, pracowali ze sobą, uchodzili za dobrych przyjaciół. Co takiego musiało się stać, że Krzysztof okazał się tak bezwzględny, że podpalił Ireneusza? Z jego portfela zginęło 10 złotych. Mężczyzna podejrzewał, że to właśnie jego kolega ukradł mu pieniądze. Do całej sytuacji doszło pod śmietnikiem na jednym z łódzkich osiedli. Najpierw doszło do szamotaniny, a następnie działy się już tylko gorsze rzeczy. Krzyk, który słyszeli mieszkańcy był przerażający – w końcu płonął człowiek. Pana Ireneusza udało się dosyć szybko ugasić, lecz poparzenia były tak mocne, że nie miał najmniejszych szans na przeżycie. Można powiedzieć, że przyjaciel spalił przyjaciela żywcem. Krzysztof K. twierdził, że do podpalenia doszło przez przypadek, gdy zapalał papierosa. Sąd jednak mu nie uwierzył i postawił mu zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem i wymierzył karę 25 lat pozbawienia wolności.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Policjantka pacyfikuje nożownika. Co za babeczka, tam można czuć się bezpiecznie!

 

Nie da się opisać tego, co się wydarzyło. Czy 10 złotych to na prawdę takie ogromne pieniądze, że można dla nich zabić? Coś strasznego…

źródło: se.pl

fot. ilustracyjna