banku

Skandal w BANKU! Lepiej będzie WYRZUCIĆ te PIENIĄDZE niż…

Coraz częściej korzystamy z kart płatniczych, czy to do płacenia czy wpłacania pieniędzy. Jednak wiele osób pieniądze nadal wpłaca w kasie banku.

Tak też było z panią Justyną* która postanowiła wpłacić z banku ING pewną kwotę.

„Zbierałam drobniaki, to co zostało po wydaniu reszty w sklepie i wrzucałam do puszki. Gdy puszka się zapełniła, posortowałam pieniądze i chciałam je wpłacić w banku” – opowiada.

 

Pani Justyna przyniosła policzone pieniądze w osobnych woreczkach. Były to monety 5, 10, 20 i 50-groszowe.

„Pracownica banku była wściekła, że musi przeliczyć bilon. Dodatkowo powiedziała, że jeśli jest więcej niż 500 sztuk monet, to za wpłatę muszę zapłacić aż 30 złotych!”

 

I faktycznie, bilonu było więcej niż 500 sztuk, więc pani Justyna zabrała woreczek z 50-groszówkami, a wpłaciła tylko pozostałe pieniądze.

„Gdybym przyniosła 500 jednogroszówek wartych 5 złotych, za wpłatę musiałabym zapłacić 30 złotych. To skandal!” 

Czytaj także: Chcesz być BOGATY? Poznaj 5 Biblijnych WSKAZÓWEK dotyczących PIENIĘDZY!

 

Pani Justyna w banku ING wpłaciła zatem niecałe 100 złotych, a z 50-groszówkami udała się do pobliskiego sklepu, gdzie z chęcią wymieniono bilon na banknoty.

monety, pieniądze
Takie pieniądze taniej jest wyrzucić niż wpłacić – fot. wsieci24.pl

Stanowisko banku wyraźnie ma na celu zniechęcenie klientów do wpłacania pieniędzy w monetach.

Jednak czy pobieranie opłat dodatkowych za wpłatę bilonu jest zgodne z prawem? A jeśli groszaki są tak problematyczne to może w ogóle wycofać je z obiegu?

 

*imię zmienione

aktorka

Polska aktorka zarobi w USA fortunę w jeden dzień. Od tylu pieniędzy aż się kręci w głowie

Joanna Kulig weszła w amerykański świat dosłownie z drzwiami. Aktorka swoim udziałem w filmie „Zimna Wojna” wprawiła Amerykanów w osłupienie, a pochwałom i miłym słowom nie było końca. Teraz wkracza na kolejną arenę zmagań. Wystąpi w serialu „The Eddy” produkowanym przez Netflix. Zdjęcia mają się odbywać we Francji, a pani Joanna zagra w nim jedną z głównych ról. Ile zarobi?

„Super Express” dotarł do informacji, że jeden dzień zdjęciowy z udziałem Joanny Kulig będzie skutkował wynagrodzeniem w wysokości 25 tysięcy dolarów, czyli około 100 tysięcy złotych. Aktorka wcieli się w postać Mai, która jest piosenkarką i boryka się z problemem alkoholowym. Akcja toczyć się będzie w paryskim klubie jazzowym. Reżyserem „The Eddy” jest Damien Chazelle, który wypłynął na szerokie wody dzięki produkcji „La la Land” za którą otrzymał Oscara. Prócz wysokiego wynagrodzenia Polka będzie mogła liczyć m.in. na transport, wyżywienie oraz opiekę medyczną dla niej i dla 4-miesięcznego Jasia, którego zabrała ze sobą. Praca na dwa etaty to niełatwa sprawa. Zdjęcia do „The Eddy” i bycie mamą są wyzwaniem, ale daję radę – napisała na swoim profilu.

 

ZOBACZ:Lubicie chwile grozy? Musicie odwiedzić te nawiedzone polskie zamki

 

Życzymy powodzenia i wielu sukcesów na kolejnej już ścieżce życiowej kariery Joanny Kulig. W takim tempie może już niebawem pojawi się w najlepszych produkcjach rodem z Hollywood! Duma rozpiera.

źródło: se.pl fot. facebook.com

absurdalne

Oczekiwania niektórych polskich artystów są absurdalne. Nie mieści się w głowie, że musza mieć zapewnione…

Oczekiwania niektórych gwiazd co do tego czego życzą sobie przed, w trakcie oraz po występie są absurdalne. Polscy artyści, którzy na co dzień występują również dla firm mają bardzo ciekawe zachcianki. Maryla Rodowicz która pobiera „zaledwie” tysięcy za występ, ale potrzebuje np. półmiska wędlin. Zespół Perfect żąda aż 85 tysięcy za taki występ. 10 tysięcy mniej proponuje swoim klientom Lady Pank.

Artyści bardzo często śpiewają na tak zwanych imprezach zamkniętych dla firm. Taki prywatny koncert dla pracowników danej firmy jest o wiele droższy niż normalny koncert dla fanów. „Super Express” dotarł do cennika i życzeń gwiazd, które muszą spełnić organizatorzy, by gwiazda w ogóle się pojawiła na imprezie. Niektóre żądania brzmią na prawdę dziwnie. Wymienione wyżej zespoły są najbardziej oblegane przez przedsiębiorstwa, za razem są również najdroższe. TOP 3 zamyka właśnie Maryla Rodowicz, która za koncert bierze 50 tysięcy, lecz życzy sobie półmiska ulubionych wędlin. Dodatkowo, życzy sobie, żeby imprezę prowadził wybrany przez nią oświetleniowiec. Edyta Górniak natomiast kasuje 48 tysięcy, lecz w jej garderobie nie może zabraknąć świeżych warzyw i owoców. Nocuje również w najlepszym hotelu. Koncert trwa jednak tylko pół godziny. Zatem całość wynagrodzenia w odniesieniu do długości występu wypada blado. Można powiedzieć, że jest to absurdalne.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Oto JEDYNA zachowana w kolorze walka Bruce’a Lee. Cóż to był za wojownik!

 

Nie ma się w sumie co dziwić, że gwiazdy mają takie żądania a nie inne. Przecież to ikony polskiej muzyki, więc i gratyfikacje są godne ich osiągnięć.

źródło: se.pl fot. youtube.com

zakonnice przepuściły fortunę w kasynach

Zakonnice ukradły prawie 2 miliony złotych i przepuściły wszystko w kasynach! Ich proceder trwał przez lata

Dwie zakonnice z Torrance w Kalifornii przez cale lata nie wzbudzały niczyich podejrzeń. Marry Margaret była dyrektorką szkoły st. James, zaś siostra Lena Chang jej wierną towarzyszką. Kobiety przez lata wykradły ze szkolnej kasy co najmniej 500 tysięcy dolarów i przepuściły w czasie swoich potajemnych eskapad do Las Vegas!

Sygnały, że zakonnice, a szczególnie siostra Mary Margaret mogą mieć wiele za uszami powinny zostać wyłapane przez rodziców już kilka lat wcześniej. Jeden z mężczyzn wspomina np. festyn szkolny z 2011 roku, kiedy to rodzice mogli wziąć udział w turnieju pokerowym. W finale został tylko on i dyrektorka szkoły. Był przekonany, że wygra. Ale siostra Mary Margaret zagrała w ciemno va banque i wyłożyła na stół fulla!

 

ZOBACZ TEŻ: Dolny Śląsk: gwałcił 18-miesięczne dziecko. Matka malucha o wszystkim wiedziała?

 

Przez całe lata rodzice nie mogli też doprosić się niektórych inwestycji finansowych w szkole. Zawsze na coś brakowało pieniędzy. Jak się okazuje, wszystko dlatego, że w wolnych chwilach zakonnice wymykały się do Las Vegas, gdzie nałogowo grały w kasynach. Podobno częściowo ich eskapady sponsorował wujek siostry Leny. Jednak gdy w listopadzie ubiegłego roku władze kościelne prześwietliły finanse szkoły, okazało się, że w kasie brakuje pół miliona dolarów!

 

Co więcej, gdy afera wybuchła obie sprytne siostrzyczki uciekły i zapadły się pod ziemię. Teraz nie wiadomo ani czy  poniosą odpowiedzialność, ani czy szkoła odzyska utracone pieniądze. Co najbardziej absurdalne – tak naprawdę nie wiadomo ile szkoła straciła. Kwota 500 tys. dolarów wynika z zachowanych rachunków od 2012 roku. Ale ten rachunek bankowy działał od 1997 roku. A siostra Mary Margaret pracowała w st. James Shool jeszcze dekadę dłużej! Strach pomyśleć ile pieniędzy mogła wyciągnąć ze szkolnego budżetu na boku!

 

fakt.pl/ gq/ foto: pixabay

zagadka

NOWE FAKTY ws. zaginięcia Madeleine McCann. Czy zagadka sprzed lat w końcu zostanie rozwiązana?

Zaginięcie córki małżeństwa lekarzy Kate i Gerry’ego McCann, Madeleine, 3 maja 2007 roku wywołało szereg kontrowersji. Czy zagadka sprzed tylu lat zostanie wreszcie rozwiązana? Brytyjskie media informują, że rząd podjął bardzo ważną decyzję w tej sprawie. Przypomnijmy, że dziewczynka zniknęła podczas wakacji ze swojego hotelowego pokoju w którym przebywała z rodzicami.

Z zeznań jej rodziców wynika, że zostawili ją w pokoju hotelowym około godziny 19:30 czasu lokalnego i udali się na kolację w towarzystwie przyjaciół. Rodzice twierdzą, że podczas trwania posiłku córka była przez nich wymiennie odwiedzana. Matka Madeleine zeznała, że podczas odwiedzin w pokoju córki około godz. 22 zastała w jej pokoju puste łóżko oraz otwarte okno[1]. Z zeznań matki wynika również, że policja została wezwana po ok. 10 minutach od odkrycia domniemanego zaginięcia, policja jednak utrzymuje, że wezwanie odebrano pół godziny później. Teraz pojawiają się nowe fakty, których póki co nie udostępnili opinii publicznej funkcjonariusze. Wiadomo jednak, że rząd przedłużył śledztwo o kolejny rok i przeznaczy na to – uwaga… 300 tysięcy funtów. Coś zatem musi być na rzeczy, jeżeli w grze są takie pieniądze. Czy zagadka w końcu zostanie rozwiązana?

 

ZOBACZ:Dzięki temu, że zjadł ciastko emeryt wygrał prawie 350 milionów dolarów. Farciarz roku!

 

Cała sprawa jest jedną wielką tajemnicą. Zagadka XXI wieku, która nie została rozwiązana wciąż zmywa sen z oczu policjantów. Czy kiedykolwiek dowiemy się prawdy?

źródło: se.pl fot. youtube.com

centralnego

Niesamowita akcja Centralnego Biura Antykorupcyjnego. 17 osób zatrzymanych

Kolejny wielki sukces Centralnego Biura Antykorupcyjnego. 17 osób zostało zatrzymanych w związku z wyłudzeniami z PARP. Całość wyłudzonych pieniędzy szacuje się na kwotę aż 27 milionów złotych. Śledztwo miało na celu wyjaśnienie spraw z lat 2013-2015.

To przedstawiciele największych firm meblarskich oraz producenci lub sprzedawcy maszyn stolarskich. Trwają czynności w ich mieszkaniach i siedzibach 20 firm – powiedział PAP Temistokles Brodowski, naczelnik wydziału komunikacji społecznej CBA. Konkretnie chodzi o wyłudzenia z programu „Innowacyjna gospodarka na lata 2009-2013” Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Jest to kolejny sukces Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Mówi się o tym, że głównie chodzi o spółkę, która została stworzona tylko i wyłącznie na potrzeby wyłudzeń, a w rzeczywistości wcale na dofinansowania nie zasługiwała. Przedstawiciele firm kontaktowali się z producentami lub sprzedawcami maszyn i urządzeń, i wspólnie zawyżali kwoty transakcji, żeby wyłudzić wyższe dofinansowanie. Śledztwo jeszcze się nie zakończyło i w najbliższym czasie możemy spodziewać się kolejnych zatrzymań. Nie wiadomo jakie będą wyroki oraz ilu z zatrzymanych będzie odpowiadać karnie. Jedno jest pewne – sprawa jest rozwojowa.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Przeszkadzał chłopakowi w ulicznym pokazie. Raz, dwa został poskładany i pożałował tego co zrobił

 

Jeżeli tylko pojawią się jakieś nowe informacje dotyczące wyłudzeń z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, to od razu o nich poinformujemy.

źródło: o2.pl fot. ilustracyjne: youtube.com

wędkarze

Wędkarze wypłynęli jak co dzień na ryby. To co złowili wprawiło ich w osłupienie

Wędkarze wybrali się jak co dzień na ryby. Wielu ludzi na świecie żyje właśnie z połowów. Jednak Ci panowie nie spodziewali się, że przeżyją w ten zwykły dzień taką przygodę. Okazało się, że wyłowili paczkę o wartości miliona dolarów. Musieli wezwać do tego zdarzenia policję, gdyż nie był to towar powszechnie uważany za dozwolony i legalny. W paczce znajdowały się narkotyki.

Wędkarze wypłynęli około 110 km od Charleston w Południowej Karolinie. W pewnym momencie złowili paczkę, która była owinięta taśmą oraz przywiązana była do niej lina żeby ta nie zatonęła. Okazało się, że były w niej narkotyki o łącznej wartości ok. miliona dolarów. To rzadkość widzieć takie paczki w rejonie Charleston. Częściej na znaleziska z kokainą w środku można natrafić na Karaibach i Pacyfiku, gdzie handlarze nieraz wyrzucają całe ładunki narkotyków – powiedział pracownik straży przybrzeżnej Phillip VanderWeit. Sprawą zajmie się teraz agencja DEA, czyli organizacja która zajmuje się właśnie walką z handlarzami narkotyków. Nie wiadomo do kogo należał pakunek, lecz funkcjonariusze będą starali się to wyjaśnić.

 

ZOBACZ:[WIDEO+18] Dziewczyna złamała kręgosłup na tyrolce. Chyba wolałaby zginąć…

 

Zwykły, szary dzień jak każdy, a tu taka przygoda. Co byście zrobili gdybyście wyłowili taki pakunek? Wędkarze musieli być w ciężkim szoku i wcale im się nie dziwimy.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

gangu

Okazało się, że Polska jest przynętą gangu. Trwają poszukiwania na Rodos!

Polka podająca się za Grace Williams okazała się przynętą gangu wyłudzaczy. Mówiła, że na co dzień jest pielęgniarką z Manchesteru. Szybko na jaw wypłynęły informacje, że jest najzwyczajniejszą w świecie oszustką. Cały proceder polega na wyłudzaniu pieniędzy za pośrednictwem internetowych romansów. Kobieta jest poszukiwana na greckiej wyspie Rodos.

Policjanci z Grecji poszukują kobiety w greckich hotelach i restauracjach na wyspie Rodos. Portal „o2.pl” pisze, że towarzyszą im również detektywi z Polski. Kilku restauratorów i m.in. właściciel kawiarni na lotnisku potwierdzili, że znają tę panią. To Polka. Prawdopodobnie korzysta z pomocy środowisk przestępczych z osiedli afrykańskich uchodźców, położonych na wyspie – powiedział detektyw Dariusz Korganowski z Warszawy. Ponoć pracuje dla gangu wyłudzaczy. Jej głównym zadaniem miało być nawiązywanie romansów przez Internet. Schemat zazwyczaj był ten sam. Najpierw rozkochiwała mężczyzn, a następnie pisała dramatyczną wiadomość, że zachorowała lub są jej nagle potrzebne środki finansowe. Jeden z nich przekazał jej 15 tysięcy euro. Zorientował się w końcu, że jest oszukiwany i w sprawę zaangażował policję oraz prywatnych detektywów, ślad doprowadził na wyspę Rodos. Liczymy na pomoc Polskich turystów, którzy są na wyspie. Gdyby udało się odszukać kobietę, byłby to jeden z pierwszych przypadków, gdy łapiemy za rękę internetowych naciągaczy – kończy detektyw.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Monitoring zarejestrował żebrzącą Cygankę. Zero szacunku za to co zrobiła

 

W dzisiejszych czasach jest wiele oszustw internetowych na których nie ma dobrej metody. Być może będzie to jeden z pierwszych przypadków, gdy detektywi rozwiążą taką sprawę. Trzymamy kciuki.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

cygankę

[WIDEO] Monitoring zarejestrował żebrzącą Cygankę. Zero szacunku za to co zrobiła

Żebrzącą Cygankę można spotkać w praktycznie każdym większym mieście w Polsce. Niektórzy są świadomi tego, że większość z nich nie jest wcale biednymi za jakich się podają. Między innymi ta kobieta, która napisała na kartce że zbiera na jedzenie dla siebie i swojego dziecka. I właśnie wtedy monitoring nagrywa sytuację, która powinna nas wszystkich uświadomić. To jest po prostu straszne, aż się w to nie dowierza!

Monitoring nagrał żebrzącą Cygankę jak idzie i wyrzuca do kosza produkty spożywcze takie jak chleb i mleko. Dostała je od pewnej kobiety, która zamiast gotówki postanowiła wspomóc ją pokarmem. Jak widać, wcale nie zbierała na jedzenie, tylko po prostu próbowała wyłudzać pieniądze.

ZOBACZ:Znamy raport o seksie wśród młodych mężczyzn. W życiu byście się tego nie spodziewali

źródło fot, i wideo: youtube.com