na kolec

Nowa metoda kradzieży: NA KOLEC – strzeż się przestępców!

Pomysłowość przestępców nie zna granic. Dosłownie i w przenośni – oto bowiem w Polsce objawił się gang Gruzinów, którzy wymyślili nowy i jak się okazuje skuteczny sposób kradzieży. Metodą na kolec ukradli rzeczy o wartości ponad 20 tysięcy złotych!

Gruzini działali przez kilka miesięcy na terenie Leszna. Policjanci co i rusz otrzymywali sygnały o o kradzieżach dokonywanych metodą na kolec. O co chodzi? 

 

ZOBACZ TEŻ: Wyciekły wyniki ZŁOTEJ PIŁKI?! Wiemy co z Lewandowskim

 

Sprawa jest bardzo prosta. Złodzieje wyszukują osoby, które przyjechały samochodem i korzystają z bankomatu. Gdy osoba wypłaca pieniądze, ci przebijają jej koło kolcem. Ofiara wraca do auta i rusza w dalszą drogę. Nie wie, że ma „ogon”, który bacznie śledzi jej ruchy.

 

Gdy ofiara orientuje się, że jedzie na kapciu zatrzymuje się i zaczyna szukać pomocy – zmienia koło, wzywa pomoc drogową, czeka na znajomych, itd. Zazwyczaj samochód jest w tym czasie otwarty i złodzieje potrafią niepostrzeżenie wyciągnąć z niego portfel, telefon, torebkę czy inne wartościowe przedmioty.

 

W ubiegłym tygodniu policjanci zatrzymali trzy osoby zaangażowane w ten proceder. Okazało się, że to Gruzini, jeden w wieku 50 lat i  dwóch 41-latków.

 

 Śledczy zgromadzili materiał dowodowy pozwalający na ogłoszenie podejrzanym sześciu zarzutów kradzieży powiązanych z uszkodzeniami mienia i włamań

 

– powiedział przedstawiciel policji.

 

Trójka złodziei ukradła przedmioty i pieniądze o łącznej wartości ponad 20 tysięcy złotych. Grozi im do 10 lat więzienia.

autem

Chcieli zniszczyć bankomat taranując go swoim autem! Gorzko tego pożałowali!

Na nietypową próbę kradzieży zdecydowali się młodzi złodzieje z Australii. Mężczyźni chcieli zniszczyć bankomat autem i zabrać z niego pieniądze. Użyli do tego SUV-a. Niestety ich plan spalił na panewce i zakończył się totalną kompromitacją. Auto, którym poruszali się rabusie przegrało starcie z bankomatem!

Do nieudanej kradzieży doszło w miniony wtorek o godzinie 3.45 nad ranem przy ulicy Linsell Road położonej w dzielnicy Cranbourne East w Melbourne. Młodzi mężczyźni poruszający się Nissanem Dualis postanowili okraść bankomat znajdujący się w pobliskiej galerii handlowej. Rabusie zdecydowali się na nietypowy krok i wjechali autem przez szybę. Później jeden z nich próbował staranować nim urządzenie. Kiedy po kilku próbach nic się nie zadziało mężczyzna postanowił rozpędzić pojazd i wjechać w nie z dużą prędkością.

 

 

ZOBACZ:Przez awarię bankomat rozdawał pieniądze. Klienci w szoku po decyzji banku

 

Decyzja okazała się to fatalna w skutkach, ponieważ auto zostało poważnie uszkodzone. Mimo, że urządzenie również ucierpiało w starciu z dużym SUV-em to złodzieje nie dostali nawet złamanego centa, ponieważ nie wypadły z niego żadne pieniądze. W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać jak młodzi złodzieje nieudolnie próbują go rozbić. Kierowca Nissana kilka razy rozpędzał samochód i wjeżdżał w maszynę do wypłacania pieniędzy, jednak za każdym razem bez widocznego rezultatu. Urządzenie okazało się bardzo solidne i pokonało złodziei wprawiając ich w duże zdenerwowanie.

 

ZOBACZ TAKŻE:Chłopak ukradł jedzenie ze sklepu. Nie uwierzysz, jaka była REAKCJA WŁAŚCICIELA…

 

Nie pomogła nawet próba przeciągnięcia urządzenie łańcuchem. Rozczarowani rabusie w końcu dali za wygraną, wsiedli do zdezelowanego samochodu i odjechali z pustymi rękoma. Przez swoje bezmyślne zachowanie narobili sobie poważnych kłopotów, bowiem szuka ich policja w całej Australii. Straty jakie wyrządzili w galerii wyceniono na 10 tysięcy dolarów. Śledczy ustalili, że Nissan, którym jechali również nie należał do nich. Został skradziony sprzed jednego z marketów w Melbourne. Mężczyznom grozi nawet do 10 lat więzienia.

 

 

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com, wideo youtube.com

 

 

 

milionerka

NIE ŻYJE polska MILIONERKA! Została zamordowana z ZIMNĄ KRWIĄ!

Szwedzka policja żyje sprawą śmierci Polaków. Poinformowano, że zmarła polska milionerka oraz jej mąż. Niestety, śmierć małżeństwa jest ogromną zagadką. Ciała znalazły pielęgniarki. Przed zdarzeniem w mieście Arlov ktoś miał zadzwonić do ich drzwi i uciec.

Morderca mógł włamać się pomiędzy wizytami pielęgniarek, które w tym dniu odwiedziły parę. Zbrodnię odkryto 6 października w szwedzkim mieście Arlov. Pielęgniarze i pielęgniarki pojawiały się u 70-letniej Polki kilka razy dziennie. Milionerka miała niepełnosprawnego męża. Dotychczasowe ustalenia policji wskazują na to, że mordercy czekali aż małżeństwo zostanie samo. Wtedy właśnie chcieli zaatakować.

Gdy odbywała się pierwsza wizyta pielęgniarki doszło do dziwnego zdarzenia. Ktoś zadzwonił do drzwi. Wtedy kobieta je otworzyła i nie było za nimi nikogo. 3 godziny później na kolejnej wizycie zastano już ciała mężczyzny i kobiety. Okazuje się, że do śmierci doprowadziły uderzenia tępym narzędziem. Szwed – mąż Polki został znaleziony martwy w swoim wózku inwalidzkim, natomiast kobieta leżała na ziemi przykryta kocem. Policja podejrzewa, że ciało zostało przeniesione, a napad miał charakter rabunkowy. Wszystko przez to, że były widoczne ślady przeszukiwania szafek oraz całego domu. Widać, że sprawcy działali pod presją czasu.

 

ZOBACZ:SZOKUJĄCE informacje ws. Mariana Banasia! Ma dwie…

 

Małżeństwo w ubiegłym roku sprzedało swoją willę i miało przenieść się do mniejszego domu w Arlov. Zawsze nam jest bardzo smutno gdy czytamy, że za granicą zginęli Polacy. Rodzinie składamy najszczersze kondolencje.

źródło: o2.pl fot. ilustracyjne

 

policjanci

Łódzkie: Policjanci weszli do mieszkania złodzieja! To gdzie się przed nimi schował wprawiło ich w osłupienie!

21-letni mężczyzna z Piotrkowa Trybunalskiego (woj.łódzkie), który wraz ze swoim kolegą ukradł z ciężarówki towar o wartości 2,5 tys. złotych świadomy tego, że jest poszukiwany postanowił w sprytny sposób ukryć się przed stróżami prawa. Kiedy policjanci zapukali do jego mieszkania drzwi otworzyła im matka mężczyzny. Kobieta zapewniała, że jej syna nie ma w domu. Czujni funkcjonariusze postanowili to jednak sprawdzić.

Młodzi mężczyźni rabunku towaru z zaparkowanej ciężarówki dokonali 15 września. Łupem złodziei padł cały transport mleka, masła i serów. Właściciel hurtowni mleczarskiej oszacował straty na 2,5 tys. zł. Policjanci dość szybko namierzyli potencjalnych sprawców kradzieży. Mundurowi ustalili adres 21-latka i postanowili go odwiedzić. Mimo zapewnień matki chłopaka, że syna nie ma w domu zapobiegliwi funkcjonariusze zaczęli przeszukiwać mieszkanie.

 

ZOBACZ:Zatrzymali go na lotnisku, bo jego fryzura wyglądała dość podejrzanie! Policjanci byli w szoku kiedy odkryli, co w niej ukrywał!

 

Niemal od razu uwagę policjantów przykuła łazienka, która była zamknięta od środka. To właśnie w niej, a dokładnie w podwieszanym suficie ukrył się 21-letni złodziej. Chłopak jak i jego kolega zostali aresztowani. Młodzi mężczyźni przyznali się do stawianych im zarzutów i wyjaśnili, że ukradli towar, ponieważ kierowca nie zamknął pojazdu. Za dokonane przestępstwo obu sprawcom grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

 

 

ZOBACZ TAKŻE:Na jego posesji policja dokonała makabrycznego odkrycia! Co miesiąc pobierał emeryturę za zmarłą…

źródła: o2.pl, foto pixabay.com, KMP w Piotrkowie Trybunalskim

 

 

 

 

okradli

Okradli mężczyznę, który spał na ławce! Chwile później spotkała ich przykra niespodzianka!

Zuchwałość złodziei nie zna granic o czym świadczy przypadek pary z Zielonej Góry, która w niedzielny poranek natknęła się na mężczyznę śpiącego na ławce. Do zdarzenia doszło na deptaku w centrum miasta, nieopodal miejskiego ratusza. Złodzieje na pewno zdawali sobie sprawę, że w pobliżu znajdują się kamery monitoringu, jednak pokusa okazała się ogromna. Chwilę później spotkała ich przykra niespodzianka.

Sytuacja miała miejsce w niedzielny poranek. Złodzieje zauważyli śpiącego na ławce mężczyznę. Kiedy zorientowali się, że w pobliżu nie ma nikogo postanowili go okraść. Kobieta i mężczyzna wykorzystali sytuację, że 24-latek smacznie spał i przeszukali mu kieszenie. Gdy znaleźli to co chcieli spokojnie sobie odeszli. Para nie zdawała sobie sprawy, że wypatrzył ich operator miejskiego monitoringu.

 

 

 

Mężczyzna o zdarzeniu powiadomił najbliższy patrol policji, który ulicę dalej zatrzymał zaskoczoną parę. Oboje zupełnie nie spodziewali się tak szybkiej reakcji i byli mocno zaskoczeni. Okazało się, że para skradła 24-letniemu mężczyźnie kartę bankomatową, jednak jeszcze nie zdążyła jej użyć. Oboje staną wkrótce przed sądem, grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.

 

 

 

źródła: fakt.pl, foto policja

banku, uważaj, renciści

Jak ktoś poprosi Cię o 10 groszy to UWAŻAJ. Nowa metoda OSZUSTÓW polega na…

Codziennie słyszymy informacje, że ktoś został oszukany. Teraz złodzieje mają nową metodę na wyłudzenie pieniędzy. Uważaj i trzymaj rękę na pulsie, gdy staruszka poprosi Cię o 10 groszy. Najprawdopodobniej będzie Ci jej szkoda i wdasz się z nią w dyskusję. Zazwyczaj tak robimy, bo po prostu szkoda nam starszych ludzi. Nie daj się zwieść! Właśnie w tym momencie możesz być okradany.

Staruszka we Włodawie zaczepiła pewną 45-letnią kobietę we Włodawie. Poprosiła ją o 10 groszy. Pani się nie zastanawiała nawet chwilę i dobrodusznie przekazała banknot o nominale 10 złotych. Starsza kobieta postanowiła, że się odwdzięczy i zaproponowała pobłogosławienie reszty banknotów, które miała mieszkanka Włodawy. Miało ją to uchronić przed nowotworem mózgu. Pech chciał, że Włodawianka pozytywnie zareagowała na tę propozycję i dała się nabrać, bo w przeszłości w jej rodzinie były onkologiczne problemy zdrowotne. Przekazała staruszce 1200 złotych i schowała portfel do torebki. Dopiero na zakupach zorientowała się, że nie ma swoich pieniędzy. Wyłudzenie się powiodło, a oszustki szuka policja. Uważaj na podobne sytuacje, każdy z nas może być ofiarą.

 

ZOBACZ:Chcieli przejechać autem przez RZEKĘ. Nie żyje SZEŚCIORO dzieci

 

Jak widać, w dzisiejszych czasach nie można już nikomu zaufać. Czasami nasze dobre serce może przyczynić się do tego, że zostaniemy oszukani i stracimy nasze pieniądze… Sprytna ta staruszka. Ciekawe ilu ludzi już okradła.

źródło: se.pl fot. pixabay.com

złodzieje

BANALNY sposób na kradzież auta. Złodzieje atakują – nie daj się złapać!

Podczas, gdy uczciwi ludzie myślą, jak zarobić pieniądze i utrzymać swoją rodzinę na godnym poziomie, licho nie śpi. Złodzieje odświeżyli nowy, łatwy pomysł na kradzież samochodów, który stosowali już w 2011 roku.

Cały proceder polega na włożeniu plastikowej butelki pomiędzy koło a błotnik. Poprawnie umieszczona, staje się niewidoczna na pierwszy rzut oka. Złodzieje są bardzo przebiegli.

Kierowca ruszający samochodem, słyszy niepokojący odgłos. Prawie każdy, w takiej sytuacji wyjdzie z auta i zacznie sprawdzać, jaka jest przyczyna tego dźwięku. Wtedy do akcji wkracza złodziej, który wsiada za kierownicę i odjeżdża. Samochód skradziony. Jednak, jest rozwiązanie jak się tego ustrzec – proste i oczywiste.

Wychodząc z auta, zawsze wyciągnij kluczyki ze stacyjki! Kto wie, może prócz tego, że uchronisz się przed kradzieżą, dodatkowo złapiesz przestępcę, który się na Ciebie zaczaił!

 

ZOBACZ:LEWANDOWSKI odchodzi z Bayernu. To już koniec pewnej epoki – kierunek USA!

 

Złodzieje najczęściej używają tej metody w centrach handlowych.

fot. pixabay.com

[PRZERAŻAJĄCE VIDEO] Barbarzyński atak na młodą kobietę..

Barbarzyński atak miał miejsce w mieście Randburg w Południowej Afryce. Złodzieje za wszelką cenę próbowali ukraść samochód, w którym znajdowała się młoda kobieta.

Cały atak został uwieczniony na pobliskim monitoringu. Na filmie widzimy z jaką determinacją walczyli o samochód kobiety. Najpierw tak zablokowali drogę kobiecie, że ta nie mogła odjechać. Następnie rzucili się na pojazd i zaczęli go okładać rękoma – w pewnym momencie jeden z nich wskoczył nawet na maskę.

Mężczyźni wtargnęli do środka po tym jak jeden z nich przestrzelił bronią szybę. Przerażona kobieta zdołała wydostać się z auta, którym po chwili złodzieje odjechali.

Obecnie policja bada sprawę.

Zobacz też: [VIDEO] Przerażający crash test. Hulajnoga vs. samochód

Źródło: thesouthafrican
Źródło zdjęcia: twitter @crimeairnetwork

złodziejami torebek

Jak obronić się przed złodziejami torebki? Ta kobieta wykiwała ich jak dzieci!

Ta krótka animacja GIF pochodzi najpewniej z jednego z krajów Ameryki Łacińskiej. Świadczy o tym zarówno wygląd bohaterów uwiecznionych na kamerze monitoringu, jak i specyfika napadu. Brazylijskie miasta mają potężny problem ze złodziejami poruszającymi się na motorach. Jak jednak widać – można dać sobie z nimi radę!

Kobieta uwieczniona na monitoringu spacerowała ulicą, gdy nagle podjechało do niej dwóch rzezimieszków na motocyklu. Jeden kierował maszyną i był gotowy do szybkiej ucieczki, drugi w tym czasie miał zdobyć torebkę. Kobieta nie zamierzała szarpać się ze złodziejami, ale torebki oddać też nie chciała!

Jak jednak widać – pani ani się ich za bardzo nie wystraszyła, a co więcej zachowała zimną krew! Torebka, która wylądowała na posesji stała się niedostępna dla złodziei, którzy musieli działać szybko. Choć z drugiej strony dobrze, że w ramach zemsty nie zrobili jej krzywdy! W takich chwilach zawsze warto zastanowić się, czy rzeczy, które mamy przy sobie są warte naszego zdrowia i życia. A te, jeśli trafimy na bezwzględnych ludzi, możemy łatwo stracić.

 

ZOBACZ:  Koszmar na Mount Everest: zwłok jest tak dużo, że utrudniają wspinanie!