Ogromna zmiana w przepisach drogowych! Zapłacisz mandat nawet jeśli nie (…)!

 Ściganie kierowców na podstawie zdjęć z fotoradarów to jak walka z wiatrakami, dlatego Inspekcja Transportu Drogowego chce zmian w prawie, które szczególnie dotkną właścicieli aut. Na czym miałyby one polegać? Ano na tym, że konsekwencje wykroczenia w pewien sposób ponosiłby właściciel pojazdu nawet jeśli nie prowadził samochodu!

Oczywiście nie byłby on karany z automatu tylko miałby szansę wskazać osobę, która jechała jego pojazdem i danego dnia została zarejestrowana przez fotoradar. Nowe przepisy, zdaniem pracowników Inspekcji Transportu Drogowego znacznie ułatwiłyby znalezienie osoby, która faktycznie popełniła wykroczenie. Obecnie kierowcy robią wszystko by uniknąć odpowiedzialności i nie przyjąć mandatu tłumacząc się, że to nie oni kierowali sfotografowanym pojazdem. Zdarzały się przypadki, że aby uniknąć konsekwencji wskazywały osoby trzecie, bądź cudzoziemców. Wedle nowych przepisów zdjęcie ze złapanym samochodem trafiałoby bezpośrednio na adres jego właściciela nawet jeśli nie prowadził pojazdu.

 

ZOBACZ:Wyrzucasz choinkę do śmietnika?! Możesz zostać ukarany mandatem!

 

Jeśli właściciel pojazdu otrzyma takie zawiadomienie musi w ciągu 14 dni udzielić odpowiedzi na pytanie kto, jeśli nie on siedział za kierownicą pojazdu. Jeśli tego nie zrobi będzie zobowiązany zapłacić karę administracyjną. Co istotne, będzie ona wyższa niż potencjalny mandat karny. Kolejną nowinką byłaby ta, że wspomniana kara administracyjna nie wiązałaby się z punktami karnymi, czy sprawą w sądzie. Wprowadzenie nowych przepisów mogłoby więc usprawnić działanie dotychczasowego systemu, który zupełnie się nie sprawdza.

 

ZOBACZ TAKŻE:Używasz smartfonu podczas JAZDY NA ROWERZE ? W tych sytuacjach rowerzysta dostanie mandat

 

źródła: o2.pl, foto: pixabay.com

.

 

 

 

Rekordowy mandat! Kierowca Nissana zgarnął aż…

woźnica

Każdy kierowca, który dostał mandat wie jakie to przykre uczucie. Przez własną głupotę traci się pieniądze i punkty. Ale ten kierowca to rekordowiec!

 

Nieumiejętna jazda samochodem to prawdziwe ryzyka dla zdrowia i życia – zwłaszcza innych. Zawsze apeluje się, aby pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, bo w końcu nie jesteśmy sami na drodze! Czyli: noga z gazu (szczególnie w terenie zabudowanym, przed pasami i zgodnie z warunkami pogodowymi), zero tolerancji dla alkoholu, respektowanie obowiązujących przepisów drogowych. Lecz ten kierowca nie wziął sobie do serca tych ciągle powtarzanych ostrzeżeń policji. Ten mandat na pewno odbije się na domowym budżecie!

 

Do nietypowego zdarzenia doszło wczoraj w centrum Bydgoszczy. Jak informuje kom. Przemysław Słomski z KMP: „Wówczas czuwający nad bezpieczeństwem na drodze policjanci z grupy SPEED namierzyli nissana, którego kierowca, wjeżdżając od ulicy Jana Pawła II na ulicę Wojska Polskiego, przekroczył dozwoloną prędkość”.

 

Kierowca za jednym zamachem popełnił kilka wykroczeń drogowych. Przekroczył dozwoloną prędkość (poruszał się 84km/h przy dozwolonej prędkości 50km/h), nie zasygnalizował zmiany pasa ruchu. Dodatkowo kierowca Nissana wjechał na skrzyżowanie przy czerwonym świetle. I co ciekawe: w ten sam sposób przejechał przez dwa kolejne skrzyżowania.

 

ZOBACZ: Mąż Olgi Tokarczuk ujawnił, że jego żona jest…

 

Gdy policja, która jechała tuż za tym samochodem włączyła sygnały dźwiękowe i świetlne, zatrzymała pirata drogowego okazało się że kierowcą była 34-letnia kobieta. Po obejrzeniu nagrania kobieta przyznała się do winy i przyjęła mandat (a w zasadzie cztery). Łącznie 30-sekundowa zabawa kosztowała kobietę 1500 złotych i 19 punktów karnych! Jak podała lokalna prasa: był to rekordowy mandat w Bydgoszczy!

 

ZOBACZ TEŻ: Wielki skandal z udziałem Lorda Kruszwila! Youtuber wziął 50 tysięcy złotych za…

 

A my wszystkich przestrzegamy: lepiej zdjąć nogę z gazu. Szczególnie, kiedy jedzie za nami radiowóz! No i co najważniejsze: respektujmy przepisy ruchu drogowego. Wtedy będziemy mieli pewność, że nie dostaniemy żadnego mandatu! A wy dostaliście kiedyś mandat? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

 

Źródło: expressbydgoski.pl

CHOINKA ŚWIĄTECZNA prosto z lasu: jeśli TO zrobisz, zapłacisz FORTUNĘ!

choinka

Święta tuż, tuż i wielu z nas marzy się prawdziwa, leśna choinka. Ma niezaprzeczalnie więcej uroku od sztucznej. Niektórzy jednak myślą, że mogą ją sobie ot tak wyciąć z lasu. Pomijając, że będzie to zwykła kradzież, to jeśli zostaniemy złapani, a o to wcale nietrudno, zapłacimy fortunę! 

Lasy Państwowe jak co roku apelują: nie przychodźcie na szaber i nie wycinajcie choinek samowolnie z lasów! Drzewo w lasach państwowych jest, jak sama nazwa wskazuje, własnością państwa i nie możemy ani niszczyć, ani wycinać drzew na własną rękę. Jedna mała choinka może nas kosztować bardzo dużo, w wypadku złapania. Porównaniu do regularnej ceny choinki, kwota jest wręcz astronomiczna.

Continue reading „CHOINKA ŚWIĄTECZNA prosto z lasu: jeśli TO zrobisz, zapłacisz FORTUNĘ!”

Morawiecki ZMIENIŁ przepisy! Możesz stracić prawo jazdy już za…

zmiażdżył dziecko fotelem samochodowym

Mateusz Morawiecki zapowiedział zmiany w przepisach! Podczas wczorajszej konferencji polski premier ogłosił trzy główne zmiany dla kierowców.

 

Premier Mateusz Morawiecki wprowadza dosyć istotne zmiany. Są one ważne szczególnie dla kierowców. Przypomnijmy, ostatnio polscy kierowcy są obowiązani do „jazdy na suwak” i do „korytarza życia”. Teraz polski premier posunął się jeszcze na przód i zaproponował kolejne nowości. Wszystko to po to, aby nasze polskie drogi były bezpieczniejsze.

 

Niektórzy mówią, że nowe przepisy, które chce wprowadzić polityk Prawa i Sprawiedliwości to istna rewolucja! Podczas wystąpienia mówił o walce z piratami drogowymi. Dla niego priorytetem ma być bezpieczeństwo na drogach, a szczególnie na pasach. Pamiętamy wszyscy do jakiej tragedii doszło pod koniec października w Warszawie na ul. Sokratesa, gdzie zginął mężczyzna na pasach. Takich miejsc jest wiele. Zawsze za dużo, niestety. Czy te przepisy przyczynią się do realnej zmiany?

 

Premier chce wprowadzić absolutne pierwszeństwo dla pieszych. Przypomnijmy, że dziś piesi mają pierwszeństwo, gdy są już na pasach. Wedle nowego pomysły kierowca musi się zatrzymać, gdy zobaczy, że ktoś już zbliża się do przejścia dla pieszych. Dodatkowo musi zachować szczególną ostrożność i odpowiednią prędkość do sytuacji.

 

Po drugie zmiany z ograniczeniem prędkości w terenie zabudowanym w nocy. Zamiast 60 km/h w godzinach od 23 do 5 rano będziemy mogli jeździć o dziesięć km/h więcej, czyli 70 km/h.  I po trzecie według zamiaru Morawieckiego będzie można o wiele łatwiej stracić prawo jazdy. Przy przekroczeniu prędkości 50 km/h na wszystkie kategorie dróg możemy pożegnać się z dokumentem. Obecnie utrata prawa jazdy była przy terenie zabudowanym. Teraz już na drogach ekspresowych oraz autostradach stracić „prawko”.

 

ZOBACZ TEŻ: Życzyli ŚMIERCI Maryli Rodowicz! „Powinnaś się czołgać…”

 

Jak podkreśla premier celem tych zmian ma być mniejsza ilość wypadków na drogach oraz dostosowanie przepisów do Unii Europejskiej.  A według Was te przepisy faktycznie przyczynią się do podniesienia poziomu bezpieczeństwa na naszych drogach?

 

Źródło: money.pl

 

Brak tego elementu w samochodzie może kosztować Cię 500zł. Chodzi o…

gaśnica

Gaśnice samochodowe to obowiązkowe wyposażenie każdego samochodu. Jednak mało kto pamięta, że mają one określony okres przydatności, a także legalizacji. 

Obecność gaśnicy w samochodzie może być skontrolowana przez w funkcjonariuszy. Za jej brak grozi mandat w wysokości 500zł. Warto pamiętać także o dwóch ważnych kwestiach dotyczących bezpieczeństwa.

 

Gaśnice samochodowe mają swój okres gwarancji i legalizacji. Ten pierwszy dotyczy czasu, w którym producent zapewnia, że gaśnica będzie działać poprawnie. Wynosi on około 5 lat od daty produkcji. Natomiast okres legalizacji odnosi się do środka gaśniczego, jako czynnika zdolnego do używania. Wówczas wynosi on 2 lata od daty produkcji. Po upływie tego czasu, gaśnicę należy zabrać do specjalnego serwisu w celu ponownej legalizacji. 

 

ZOBACZ TAKŻE: Wrzuciła szczeniaki do toalety. Uratował je sąsiad słysząc przeraźliwy…

 

 

W praktyce policjant nie wyciągnie konsekwencji z tego, że gaśnicy skończył się okres ważności czy legalizacji.  Tym samym, zgodnie z prawem, w pojeździe można wozić nawet 20-letnią, nigdy niesprawdzaną gaśnicę. Nie jest to jednak właściwe zachowanie, w końcu w grę wchodzi Wasze bezpieczeństwo.

 

 

źródło: wp.pl/ fot. facebook

Zostawił auto z włączonym silnikiem. Po chwili ZROBIŁO SIĘ ZAMIESZANIE, bo…

włączonym

W środę wieczorem w okolicy Parku Fontann na ul. Bugaj w Warszawie mężczyzna zostawił auto z włączonym silnikiem. Już to było dosyć dziwne, bo samochód nie dość, że był odpalony to miał włączone światła i był gotowy do rozruchu. Strażnicy, którzy patrolowali teren myśleli, że ktoś wyskoczył na chwilę i zaraz wróci.

Tak się jednak nie stało. Auto z włączonym silnikiem stało jeszcze paręnaście minut. Po paru chwilach przyszedł jego właściciel i był bardzo zdziwiony zamieszaniem jakie zrobiło się koło jego Opla. Na miejscu była już policja i sporo osób. Każdy zastanawiał się w jakim celu ktoś zostawia w środku nocy odpalony samochód w miejscu, w którym dodatkowo nie wolno parkować.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Zauważyli TO na Bali! Wiecie co to może być?!

 

Kierowca przyszedł i wytłumaczył to w jednej prostej kwestii. Zostawiłem samochód odpalony, gdyż ładował mi się telefon. Jakbym go zgasił to by się nie ładował. Kiedy wyłączam zapłon w gniazdku nie ma napięcia – powiedział zdziwiony mężczyzna. Za postój w niedozwolonym miejscu grozi mandat. Ryzykował on też fakt, że złodzieje mogli mu po prostu ukraść pojazd. Ukarany mandatem musiał pogodzić się z tym, że zachował się nieodpowiedzialnie. Kierujący pojazdem jest obowiązany w czasie postoju zabezpieczyć pojazd przed możliwością jego uruchomienia przez osobę niepowołaną – cytują art. 46 ust. Prawa o Ruchu Drogowym strażnicy.

Nie uważacie, że to jedna z większych głupot jakie ostatnio się wydarzyły?

źródło: o2.pl fot. screenshot

Od 7 listopada policja z nowymi prawami. W MOMENT STRACISZ PRAWO JAZDY

prawami, policję, drogówki, policja, drogówka, mandatu, kontrola

7 listopada wchodzą w życie przepisy i policja będzie z nowymi, swobodniejszymi prawami. Niestety, uderzy to oczywiście we wszystkich kierowców, a prawo jazdy będzie o wiele łatwiej stracić niż do tej pory. Dlaczego? Mianowicie, funkcjonariusze drogówki będą mogli ustawiać się w miejscach dotychczas niedozwolonych.

Pamiętacie, jak Emil łowca fotoradarów stawał i tłumaczył policjantom, że rozstawili się w złym miejscu? Teraz już niestety takich miejsc praktycznie nie będzie. Policja będzie mogła stanąć np. na chodniku czy zatoczce autobusowej i stamtąd przeprowadzać kontrolę np. prędkości. Z takimi prawami łatwiej będzie złapać kierowcę jadącego nieprzepisowo z zaskoczenia. Dokładnie, powierzchnie na których policja będzie mogła postawić swój radiowóz nazwano wyłączonymi z ruchu (czyt. zatoczka, przystanek autobusowy, wysepka, chodnik itp.).

 

ZOBACZ:Coś uderzyło w ziemię na terenie Chile. Naukowcy twierdzą, że to nie meteoryt, tylko…

 

Z dobrych informacji, policjanci będą musieli mieć bardzo dokładnie sprawdzony sprzęt do pomiarów oraz ich obowiązkiem będzie dostosowanie się do panujących warunków meteorologicznych. W gruncie rzeczy, wcale do tego momentu prawo nie określało tego tak precyzyjnie. Teraz będzie więcej obowiązków i wytycznych w tej kwestii.

Jeśli nakazuje ona przeprowadzenie testów działania urządzenia przed rozpoczęciem służby, funkcjonariusz będzie musiał je przeprowadzić. Do tej pory w przepisach wspomniano tylko o użytkowaniu urządzeń w warunkach określonych w instrukcji – pisze w „Rzeczpospolitej”.

źródło: o2.pl fot. ilustracyjne

W tym miejscu zapłacisz 2 tysiące złotych kary za palenie papierosów! Patrole chodzą po cywilu!

Prawo w tym miejscu ma się surowo zaostrzyć w stosunku do osób palących. Mogą oni spotkać się z nieprzyjemnymi konsekwencjami finansowymi w przypadku zapalenia papierosa.

Tamtejszy rząd postanowił zaostrzyć przepisy dotyczące czystości i ochrony środowiska, ponieważ wyrzucane pety stanowią niemal zmorę włoskich plaż.

 

Wysokość mandatu jest uzależniona od decyzji lokalnych władz, a najwyższy z nich może osiągnąć kwotę 500 euro, co przekłada się na około 2000 złotych. Z taką karą można spotkać się na plaży Alghero na Sardynii.  Kontrole przeprowadzane są nie tylko w umundurowaniu, ale także po cywilu.

 

Rygorystyczny zakaz palenia papierosów obowiązuje na słynnej plaży Bibone pod Wenecją. Szacuje się, że d 2014 roku wzdłóż wybrzeża zebrano pół miliona niedopałków, ważących łącznie ponad 10 ton. Aktualnie na włoskich plażach zostają wydzielane specjalne strefy dla palaczy.

 

ZOBACZ TEŻ:Przeszedł samego siebie! 77-letni mężczyzna jeździł autem po…

 

Warto pamiętać, że także na wielu polskich plażach np.w Gdańsku, Gdyni czy Łebie obowiązuje zakaz palenia tytoniu, a złamane tego przepisu może skutkować mandatem w wysokości do 500zł.

Oto drogi najczęściej uczęszczane przez POLICJĘ. Bardzo Ci to POMOŻE W KAŻDEJ PODRÓŻY

prawami, policję, drogówki, policja, drogówka, mandatu, kontrola

Kontrola przez policję nigdy nie należy do najprzyjemniejszych rzeczy. Lecz gdzie przeprowadza się ich najwięcej? Przedstawiamy listę najczęściej kontrolowanych dróg, którą udostępnił „Super Express”. Szczególnie ważne mogą być dla Was te informacje przed Majówką, z którą wiąże się wiele wyjazdów. Zgadzacie się z tym, że rzeczywiście zagęszczenie patroli jest na tych drogach największe?

Wyjazd na Majówkę wiąże się praktycznie z samymi przyjemnościami. Lecz dochodzi również do sytuacji, które potrafią nam zepsuć nawet najlepszy wyjazd – chodzi o kontrole policyjne. „Super Express” przedstawił listę najczęściej kontrolowanych dróg przez policję. System Yanosik ukazał, gdzie było ich najwięcej w okresie od 1 stycznia do 14 kwietnia 2019 roku. Na pierwszej pozycji znajduje się krajowa „siódemka”, gdzie na 1 kilometr przypada… 20 kontroli prędkości. Drugie miejsce zajmuje „jedynka” która wynikiem bardzo zbliżyła się do lidera. Podium zamyka droga krajowa nr 80, gdzie przeprowadza się około 19 kontroli na 1 kilometr drogi. Następne miejsca zajmują odpowiednio: DK 47 (16,7), DK 86 (16,6), DK 6 (15,7), DK 2 (13,8), DK 10 (11,4), DK 81 (11,2), DK 17 (9,7).

 

ZOBACZ:[WIDEO] Pracownik z Białegostoku pokazał szczyt chamstwa. KAMERY NAGRAŁY, JAK ROBI TO PODCZAS PRACY

 

Zatem jeżeli się gdzieś wybieracie na Majówkę, to uważajcie właśnie na tych drogach. Tam lepiej nie naciskać na pedał gazu zbyt mocno, gdyż ten fajny weekend może zamienić się w wielką katastrofę.

źródło: se.pl fot. youtube.com