karma

[WIDEO] Ten film idealnie pokazuje że karma wraca. Pokaz chamówy w Łodzi i szybka nauczka!

Często słyszy się powiedzenie – „karma wraca”. Polega to na tym, że jak jedna osoba wyrządzi w jakiś sposób krzywdę drugiej, to jej też coś się stanie w przyszłości. W tym przypadku efekt był natychmiastowy. Kierowca trąbił, wyzywał, na końcu jeszcze opluł – ogólnie jego zachowanie było przejawem niebywałego chamstwa i braku kultury. Nauczka jednak przyszła szybko…

Na pewno szybciej, niż się spodziewał. Po całej sytuacji, w której zmieszał z błotem rowerzystę a na końcu go opluł… zgasł mu samochód. Oczywiście już nie odpalił. Krótko mówiąc – należało mu się! Za takie zachowanie karma powinna wracać – oj tak!

ZOBACZ:[WIDEO] Polski kierowca tira pokazuje, jak zatrzymuje się na dziewczyny. Nie spodziewałbyś się, co wydarzyło się później!

źródło fot. i wideo: youtube.com

 

Romów

[WIDEO] Słowacka policja zaprowadza porządek w dzielnicy Romów. Co tam się działo!?

Słowacka policja nigdy się nie patyczkuje. Na wideo widać, jak wpada pomiędzy rozjuszony tłum Romów i próbuje zaprowadzić tam porządek. Wielu w komentarzach pisze, że nie powinni się tak zachowywać, bo to niehumanitarne. Problem jest jednak tego typu, że nie wiadomo na czym polegała interwencja i co się wcześniej stało…

Cokolwiek by się nie stało, policjanci bez żadnych skrupułów wpadli między Romów i rozgonili tłum. Rzeczywiście, patrząc na to z boku, widać, że chodzą oni po ulicy i stwarzają ogólne niebezpieczeństwo. Cała akcja trwała półtorej minuty – panów funkcjonariuszów było czterech. Zobaczcie, co tam się działo!

ZOBACZ:[WIDEO] Ojciec z synkiem rozprawia się z cwaniaczkami na lodowisku. I po co im to było?

źródło fot. i wideo: youtube.com

policja bez mandatu, ulicy opony

Częstochowa: pijana kobieta przejechała po pijanym mężczyźnie leżącym na ulicy! Rusza proces

2 kwietnia na ulicy 7 Kamienic doszło do przedziwnego zdarzenia. Kobieta jadąca fordem przejechała po mężczyźnie leżącym na jezdni i ruszyła dalej jak gdyby nigdy nic, nawet nie zwalniając. Widzący to kierowca audi ruszył w pościg.

 

Dzięki jego interwencji kobieta nie uciekła. Udało mu się zajechać jej drogę i zmusić do powrotu na miejsce wypadku. Przybyła na miejsce policja przebadała ją alkomatem – miała 0,6 promila alkoholu we krwi.

 

Mężczyzna przewieziony w ciężkim stanie do szpitala zmarł. Badania wykazały, że sam był bardzo pijany. Kobiecie postawiono zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku i ucieczki z miejsca zdarzenia.

 

Dodatkowym czynnikiem obciążającym jest prowadzenie pojazd pod wpływem alkoholu. Za takie przestępstwo łącznie grozić jej może nawet 12 lat. Okazało się też, że poza alkoholem, oskarżona przyjmowała też leki psychotropowe.

 

Biegli nie mieli wątpliwości, że wypadku można było uniknąć, gdyby kobieta zdecydowała się na hamowanie i ominięcie człowieka na jezdni. Tym bardziej, że kierowca audi jadący z naprzeciwka, a który potem ją zatrzymał, ostrzegał ją sygnałami świetlnymi przed niebezpieczeństwem.

 

Karolina B. częściowo przyznała się do zarzucanych czynów. Nie przyznała się do kierowania pod wpływem środka odurzającego i ucieczki z miejsca wypadku. Ale w zasadzie to niewiele zmienia. Przed odpowiedzialnością już i tak nie ucieknie.

 

wp.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne 

Uważaj na SŁUCHAWKI! Ich używanie może Cię ZABIĆ, gdy…

Ulubiona muzyka, radio czy nawet rozmowa telefoniczna. Zakładamy słuchawki i…w miasto!

 

To wydawałoby się niewinne zachowanie może być bardzo groźne. I nie chodzi tu o same słuchawki, ale o sposób ich używania.

 

Otóż poruszając się w ruchu ulicznym czyli po chodniku, drodze, przejściach dla pieszych itp. powinniśmy nie tylko PATRZEĆ, ale też SŁUCHAĆ. Często przecież jest tak, że jeszcze nie zdążymy zobaczyć zbliżającego się auta, a już je słyszymy.

Słuchanie muzyki przez słuchawki usypia naszą czujność, co może skończyć się tragicznie.

 

Tak też było z kobietą, która kilka dni temu weszła pod tramwaj. Dziewczyna miała słuchawki na uszach i po prostu weszła na tory, a tramwaj po niej przejechał.

Poniżej nagranie ze zdarzenia – nie ma informacji, czy kobieta przeżyła.

 

 

fot. pixabay

wilk

WILK na ulicach? Mieszkańcy polskiego miasta żyją w STRACHU – potężny drapieżnik sfilmowany między blokami!

Zazwyczaj obiektem takich żartów jest Rosja. To o tym kraju mówi się, że niedźwiedzie i inne zwierzęta chodzą tam po ulicach. Tym razem jednak mowa nie o Rosji, a dodatkowo to nie żart. Sporej wielkości wilk został nagrany w jednym z podkarpackich miast. Mieszkańcy żyją w strachu, ale służby nie mają pewności, co to za zwierze.

 

Nagranie wykonano na osiedlu Błonie w Sanoku. Widać na nim sporej wielkości psowatego. Piszemy tak, gdyż sceptycy uważaj, że to tylko spory wilczur, inni natomiast widzą w zwierzęciu wilka. Nagranie dotarło do lokalnych służb weterynaryjnych, które jednak także pozostają ostrożne w ocenach.

 

„Otrzymaliśmy nagranie, na którym widać drapieżnika przechodzącego po jednym z sanockich osiedli. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że jest to wilk. Zupełną pewność jednak będziemy mieli po schwytaniu zwierzęcia. Straż Miejska w Sanoku może to zrobić celem przewiezienia osobnika do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu”

 

– powiedział Łukasz Lis z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie.

 

 

 

Nie tak dawno wataha wilków zagryzła osiem  danieli w hodowli tych zwierząt w Człuchowie w pomorskim. Miejmy nadzieję, że są to tylko jednostkowe przypadki. Bo choć może wilki mogą nas przerażać, to w ostateczności to ich los będzie przesądzony jeśli będą częściej pojawiać się w pobliżu ludzkich siedzib.

 

o2.pl

POLSKA: Autobus doszczętnie spłonął na jednej z ulic w ŁODZI!

Autobus w ogniu i kłębach dymu. Pojazd doszczętnie spłonął na jednej z ulic w Łodzi. We wnętrzu pojazdu znajdował się kierowca, który próbował samodzielnie gasić pożar.

Continue reading „POLSKA: Autobus doszczętnie spłonął na jednej z ulic w ŁODZI!”

HISTORIA JAKICH NIEWIELE! PRZYGARNIĘTA SUCZKA OKAZAŁA WIĘCEJ SERCA NIŻ NIEJEDEN CZŁOWIEK. Widząc zmarzniętego za płotem psa oddała mu połowę swojego koca.

Od dawna wiadomo, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka. Dowodów na to od groma. Jednak czy ktoś kiedykolwiek słyszał, o tym, żeby pies pomógł innemu psu.

Historia Lany, ośmiomiesięcznej suczki jest na tyle niezwykła, że nie sposób o niej nie napisać. Lana została znaleziona na jednej z brazylijskich ulic i przygarnięta przez Suelen Schaumloeffel. Za przygarnięcie i ona potrafiła się odwdzięczyć.

Pewnego chłodnego wieczoru Suelen wyniosła dla swojej suczki koc i ułożyła go w budzie, upewniając się, że jest jej ciepło. Ku jej ogromnemu zaskoczeniu następnego ranka, kobieta znalazła Lanę leżącą przy płocie, połowa koca była po drugiej jego stronie, leżał na niej bezdomny pies.

Jak się okazuje, suczka zaciągnęła koc pod płot, tak aby pomóc zmarzniętemu zwierzęciu ogrzać się.

 

Jakie cudowne jest to co zrobiła, ona jest najcudowniejszym psem – powiedziała Suelen.

Czasami zapominamy jak niewiele potrzeba, aby zmienić czyjeś życie, ona mi o tym przypomniała – dodała Brazylijka.

 

Historia niesamowita! Suczka podtrawiła okazać więcej serca niż człowiek.

Źródło facebook

MM