kontrola

[WIDEO] Tak wyglądała kontrola ciężarówki w 1984 roku. Piękne czasy PRL-u

Czasy PRL-u rządziły się swoimi prawami. Jedni mówią, że dawniej było lepiej, inni, że teraz nie ma żadnego porównania. Na ten przykład pokazujemy Wam jak wyglądała kontrola ciężarówki w 1984 roku. Nie było tam mowy o żadnych tachografach, sprawności technicznej auta, tylko o… gospodarzenie samochodu. Co to oznacza? A no to, że delikwent jadący do Warszawy pustym zestawem marnuje jego ładowność i mógłby spokojnie coś przewieźć np. do Grójca.

Trzeba podkreślić, że czasy PRL-u miały swój niepowtarzalny urok. Nie liczyło się to czy pracownik jedzie 15 czy 5 godzin. Zatrzymywano samochody, odbywała się kontrola, po czym kierowca był informowany, że mógł coś przewieźć, a nie jedzie na pusto…

ZOBACZ:TAK WYGLĄDA HAMBURGER PO 20 LATACH! Niecodzienny eksperyment przyjaciół

źródło fot. i wideo: youtube.com

polak

Polak został zatrzymany do kontroli przez Niemców. Z tego wszystkiego aż… zemdlał

Ciężarówka którą jechał przez Niemcy Polak została zatrzymana, gdyż z daleka zwracała na siebie uwagę. Odkryty dach oraz wiele uchybień nie pozwalały na dalszą jazdę. Kontrola trwała… 7 i pół godziny. W pewnym momencie nasz rodak nie wytrzymał i zemdlał. Do zdarzenia doszło 16 maja na parkingu w Kirchheimbolanden. Nie ma się co dziwić stróżom prawa, bo takie przypadki rzadko się zdarzają…

Dlaczego? Naczepa miała odkryty dach tylko dlatego żeby zmieściła się w niej… ciężarówka oraz bus. Nietypowy transport wiózł Polak, który nie miał zezwolenia na przekroczenie dopuszczalnej wysokości zestawu. Złamanie tego jakże ważnego przepisu mogło skutkować np. zaklinowaniem się w miejscu, gdzie zestaw nie miałby prawa przejechać, bo najzwyczajniej by się nie zmieścił. Jakby tego było mało, to przyczepa nie spełniała podstawowych wymogów bezpieczeństwa oraz technicznych. Dodatkowo, kierowca nieprawidłowo używał tachografu i przekroczył ilość dopuszczalnych godzin pracy. Służby musiały poświęcić na tę kontrolę aż 7 i pół godziny. Zdecydowano, że ładunek należy przenieść do innego – odpowiedniego pojazdu, a kierowca musi zrobić sobie obowiązkową przerwę. Wtedy 45-latek z Kielc zaczął się tłumaczyć, że robi to prywatnie i wykonuje tylko przyjacielską przysługę. Policjanci jednak nie przystali na takie tłumaczenia, a mężczyzna… zemdlał. Zabrał go do szpitala helikopter.

 

ZOBACZ:Jechał wiaduktem kiedy na jego auto spadło to coś! Metalowy sprzęt przebił szybę i wbił się w (…)!

 

W piątek niesforny kierowca opuścił szpital i udał się ciężarówką do kraju, niestety już bez ładunku. Polska myśl logistyczno-technologiczna nie zna granic.

źródło: fakt.pl fot. screenshot

ronda

[WIDEO] Gość z Iławy nie zauważył ronda na swojej drodze. Poleciał niczym Adam Małysz

Jest to jeden z najczęstszych wypadków w Polsce. Ludzie nie zauważają ronda przez dekoncentrację lub przez to, że są odurzeni alkoholem lub innymi używkami. Kończy się to tym, że wpadają w nie, wybijają się z progu niczym Adam Małysz i lecą daleko rozwalając sobie auto. Jak bardzo trzeba stracić koncentrację żeby nie zauważyć drogi z ruchem okrężnym? Przecież jest to bardzo duże rondo i naprawdę ciężko zrozumieć jak dochodzi do takich zdarzeń.

Koleś w Iławie zrobił właśnie to samo. Nie zauważył ronda i przeleciał niczym Adam Małysz. Wylądował i pojechał dalej. Nic sobie nie zrobił z tego, że rozwalił samochód – kupi sobie nowy. A tak całkiem poważnie, byliście kiedyś świadkami takiego zdarzenia lub sami braliście w nim udział?

ZOBACZ:Skazaniec czekał na karę śmierci. Jego ostatnie życzenie doprowadziło strażników więziennych do łez!

źródło fot. i wideo: youtube.com

kierowca

[VIDEO] Kierowca Audi pokazał jak nie jeździć po rondzie! To co zrobił będzie mu się śniło po nocach!

Do nietypowego wypadku doszło w piątek 10 maja po godzinie 11 na rondzie im. Kazimierza Odrzygoździa w Radzyniu Podlaskim. 18-letni kierowca Audi tak szybko jechał po rondzie, że manewr zakończył na latarni! Warto podkreślić, że panowały wtedy niekorzystne warunki drogowe, było ślisko i padał deszcz. Młody mężczyzna również nie miał zbyt dużego doświadczenia za kółkiem. Prawo jazdy odebrał raptem 3 miesiące wcześniej.

Od początku nagrania widać, że kierowca Audi A 4 dość żwawo wjeżdża na rondo. Niestety pośpiech okazał się złym doradcą i 18-latek zbyt mocno przecenił swoje możliwości. Kiedy zjeżdżał z ronda uderzył w latarnię przed przejściem dla pieszych. Na szczęście w przeciwieństwie do samochodu, którym nie dało się kontynuować jazdy młodemu kierowcy i jego czterem kolegom nic się nie stało.

 

ZOBACZ:[FOTO] Słynny piłkarz robił „to” w samochodzie! Wszystko skończyło się dla niego tragicznie!

 

Chwilę po kolizji z latarnią na miejsce przyjechali policjanci z radzyńskiej drogówki. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że chłopak przecenił swoje możliwości i nie dostosował prędkości do panujących warunków pogodowych. Auto straciło przyczepność i doszło do wypadku. Trzeźwy 18-latek za spowodowanie kolizji i uszkodzenie latarni został ukarany mandatem.

 

 

 

źródła: se.pl, youtube.com, foto youtube.com

 

 

 

całym

[WIDEO] Gość postanowił zatrzymać autobus całym sobą. Nie spodziewał się takiej reakcji kierowcy

Ludzie wpadają na różne pomysły. Na te najgłupsze zazwyczaj po spożyciu znacznej ilości alkoholu. Podobnie było i w tym przypadku, gdzie typowy „Sebix” postanowił zatrzymać autobus całym sobą. Nie spodziewał się tego jak może zareagować kierowca. I to był pierwszy, podstawowy błąd mężczyzny. Prowadzący autobus miał sporo cierpliwości, lecz w pewnym momencie nie miał wyjścia – uchylił szybę i psiknął gościa gazem.

Nie ma się co dziwić, bardzo dobrze zareagował. Lepiej tak, niż miałby go rozjechać. Jeżeli ktoś uprzykrza Ci życie, to nie pozostaje nic innego jak się bronić. Tak też zrobił ten kierowca, gdy gość postanowił zatrzymać auto całym sobą. Brawo, wzorowa reakcja!

ZOBACZ:Ojciec wystawił dziecko przez okno jadącego autobusu. Chciał mu „pokazać świat”…

źródło fot. i wideo: youtube.com

29

[VIDEO] Kraków: 29-latek był tak pijany, że zaparkował auto na peronie Dworca Głównego! Wcześniej omal nie zderzył się z odjeżdżającym pociągiem!

29-letni mężczyzna swoim irracjonalnym zachowaniem zszokował wszystkich pracowników i pasażerów Dworca Głównego w Krakowie. Kierujący Oplem, jak się później okazało kompletnie pijany człowiek zrobił coś czego jeszcze nikt przed nim nie dokonał. Wjechał samochodem na jeden z peronów, a kiedy już udało mu się go zaparkować wyszedł sobie po nim pospacerować!

Z nagrań monitoringu zamieszczonego na terenie dworca wynika, że 29-letni Krakowianin najpierw przejechał drogą techniczo-pożarową. Później postanowił przeciąć tory i przejechać wzdłuż wszystkich peronów. Następnie zawrócił omal nie uderzając w odjeżdżający pociąg i zaparkował auto na peronie numer 5. Wybryki kierowcy zauważył jeden z pracowników SOK. Po krótkiej chwili spacerującego mężczyznę zatrzymali ochroniarze.

 

ZOBACZ:[VIDEO] Był tak pijany, że nie wiedział, iż gada ze swoim lustrzanym odbiciem! Z uporem próbował przekonać „go” aby (…)

 

Wezwani na miejsce policjanci zbadali młodego człowieka alkomatem. W jego organizmie było prawie 2,5 promila alkoholu. Kompletnie pijany kierowca musi teraz liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Jak się okazało miał on zakaz prowadzenia pojazdów, ponieważ nie był to jego pierwszy pijacki wybryk za kierownicą. Jakby kłopotów było mało, auto którym się poruszał nie miało ważnych badań technicznych. 29-latkowi za spowodowanie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu kolejowym grozi nawet do 8 lat więzienia.

 

 

źródła: wiadomosci.wp.pl, youtube.com, foto. Małopolska Policja

 

 

 

 

kierowca

Holandia: Polski kierowca zaliczył wpadkę roku! Pokazał środkowy palec mężczyźnie, którego wyprzedzał, okazało się, że był to (…)!

Ogromną wpadkę w Holandii zaliczył kierowca z Polski. Mężczyzna poruszający się Audi na dolnośląskich numerach rejestracyjnych przejeżdżał przez miejscowość Ijmuiden położoną na północy kraju. Polak chciał wyprzedzić innego uczestnika ruchu jednak robił to w miejscu niedozwolonym. Kiedy już mu się to udało pokazał kierowcy tamtego auta środkowy palec. Wtedy nie zdawał sobie sprawy, że był nim nieumundurowany policjant.

Przez swoje bezmyślne zachowanie Polak poniósł surowe konsekwencje. Mężczyzna zapewne nie zdawał sobie sprawy, że spotka go taka niespodzianka. Kiedy Holender chciał żeby polski kierowca zjechał na pobocze ten zaczął uciekać. Policjant po służbie postanowił ścigać jego samochód i przy pomocy wsparcia swoich kolegów w końcu udało mu się go zatrzymać.

 

 

[VIDEO] Kierowca Mercedesa miał nietypową prośbę do swojego auta! Odpowiedź komputera rozbawiła go do łez!

 

 

Funkcjonariusze postanowili skontrolować prawo jazdy i dowód rejestracyjny samochodu Polaka. Początkowo mieli tylko upomnieć mężczyznę i pouczyć, że za to co zrobił mógł ponieść surowe konsekwencje. Wszystko zmieniło się kiedy sprawdzili jego dokumenty. Policjanci musieli zatrzymać mu prawo jazdy i dowód rejestracyjny, ponieważ mężczyzna miał na sumieniu liczne wykroczenia drogowe i nieopłacone mandaty. Teraz na pewno nie ominie go kara.

 

ZOBACZ:[WIDEO +18] Dlaczego nie warto jeździć na pace samochodu? Ten filmik wyjaśni wam to z nawiązką. TYLKO DLA DOROSŁYCH

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com

 

kamera

[VIDEO] Kamera zarejestrowała tragiczny finał wyprzedzania kilku aut! Zobacz jego przerażające konsekwencje!

Szokujący wypadek jaki zarejestrowała kamera zamontowana w samochodzie jednego z uczestników ruchu mrozi krew w żyłach i pokazuje jak ważna podczas prowadzenia pojazdu jest rozwaga. Kierowca wyraźnie zignorował kwestię bezpieczeństwa i nie dość, że wyprzedzał w ostatnim momencie to zupełnie nie myślał o strasznych konsekwencjach manewru. Jego stara Łada 110 dosłownie wbiła się w samochód dostawczy.

Do tego makabrycznie wyglądającego zdarzenia doszło w Rosji, w okolicach miast Wołosowo i Gałczyna. Kierowca, jak i pasażerowie w czasie kolizji znajdowali się pod wpływem alkoholu. Kamera zarejestrowała moment czołowego zderzenia z małą ciężarówką. Po uderzeniu widzimy rozpryskujące się wokoło części auta i trzy osoby, które niczym ciśnięte z procy wylatują ze zmasakrowanego pojazdu.

 

 

ZOBACZ:[WIDEO+18] Przerażający wypadek przy 200 km/h BMW M3. Kierowca stracił obie nogi!

 

 

Nagranie, które mogą obejrzeć tylko ludzie o silnych nerwach daje wiele do myślenia. Dzięki takim obrazkom możemy się zastanowić, jak kruche jest ludzkie życie. Na szczęście w tym przypadku młodzi ludzie choć trafili do szpitala w poważnym stanie jakimś cudem przeżyli i dostali kolejną szansę od losu. Miejmy nadzieję, że wypadek da im wiele do myślenia i już nigdy nie wejdą do auta po alkoholu.

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

renówki

[WIDEO+18] Kierowcy „renówki” tak się spieszyło, że wjechał pod pociąg. Przerażający pokaz głupoty

Każdy jest zabiegany i ma mniej lub więcej wolnego czasu. Jednak czasami trzeba pomyśleć co robimy, gdyż możemy doprowadzić do tragedii. Kierowcy „renówki” tak się spieszyło, że wjechał pod pociąg. I od razu zaznaczamy – szlabany zostały opuszczone, więc nie był to brak kompetencji pracownika stacji kolejowej. Po prostu ten bezmyślny człowiek wjechał pomiędzy szlabanami, bo myślał, że zdąży. Szybko się jednak okazało, że nie miał racji…

Przerażające nagranie zarejestrował monitoring na stacji kolejowej w Czerwionce. Kierowcy „renówki” spieszyło się tak bardzo, że wjechał pod pociąg. Zobaczcie jak w jednej chwili można doprowadzić do tragedii przez zwykłą bezmyślność… Czasem chwila zastanowienia może uratować życie.

ZOBACZ:Bardzo popularne leki wycofane z polskich aptek. Sprawdź, czy nie masz ich u siebie w domu [PEŁNA LISTA LEKÓW]

źródło fot. i wideo: youtube.com