Szalony kierowca zaatakował policjanta i odgryzł mu… (FOTO, VIDEO)

kierowca

W sobotę 15 lutego po Poznaniu szarżował szalony kierowca.

Przez centrum Poznania jechał nawet z prędkością 140 kilometrów na godzinę. Ponadto kierowca wcale nie stosował się do takich trywialnych zasad jak jazda zgodnie z kierunkiem ruchu. Jechał pod prąd, poruszał się także po pasie przeznaczonym dla rowerów lub po torowisku. Co więcej ignorował wszelkie znaki i sygnalizację świetlną.

Policyjny pościg

Wszystko zaczęło się ok. 8 rano, gdy funkcjonariusze chcieli skontrolować kierowcę Opla. Ten jednak nie zatrzymał się do kontroli, a Policja ruszyła w pościg za pojazdem. Kierujący szarżował po centrum Poznania stwarzając wielkie zagrożenie dla zdrowia i życia innych kierujących oraz pieszych.

Po brawurowym pościgu w końcu Policja za pomocą radiowozu zepchnęła Opla na pobocze i tu się zaczęło!

Szalony kierowca

Kierowca zatrzymanego pojazdu zachowywał się nieracjonalnie i agresywnie. 29-letni mieszkaniec Gdańska miał 1 promil alkoholu we krwi. Jednak prawdopodobnie był także pod wpływem środków odurzających, dopalaczy.

Kierujący pojazdem trafił do szpitala na oddział toksykologiczny. Pobrano mu krew, by sprawdzić, pod wpływem jakich środków się znajdował.

Odgryzł…

W momencie zatrzymania 29-latek zaatakował jednego z policjantów i odgryzł mu kawałek palca! Odgryzł bo zapewne zażył jakieś środki odurzające. Jak podaje Wielkopolska Policja:

„W bezpiecznym miejscu policjanci siłowo zatrzymali auto. Podczas obezwładniania kierowcy zranił on jednego z funkcjonariuszy OPP w Poznaniu, odgryzając mu półtoracentymetrovwy fragment palca. „

Zobacz też, jakiego ATAKU dostała Monika OLEJNIK po operze! (VIDEO)

 

Na facebookowym profilu Policji zamieszczono zdjęcie poszkodowanego funkcjonariusza.

policjant z odgryzionym palcem
policjant z odgryzionym palcem – https://www.facebook.com/Wielkopolska-Policja-

Napisano też:

Nasz policjant czuje się dobrze. Czekamy na jego powrót to służby, jak tylko zaleczy się rana. Komendant Wojewódzki Policji w Poznaniu zadeklarował pełne wsparcie, jakie tylko będzie potrzebne naszemu koledze.”

Odstrzelić

Jak widać Policja do tematu podeszła spokojnie. Bardziej radykalne stanowisko wobec szalonego kierowcy mają internauci. Oto jeden ze wpisów:

Odstrzelic to coś, zagraża życiu i zdrowiu wszystkich wokół. Lub dowalić jak wytrzeźwieje pod stópki😂🤣🤣😂 Podatnicy za sponsorują teraz pobyt w „hotelu” temu pajacowi. 🤔

Video z pościgu prezentujemy poniżej.

Tak wyglądał sobotni pościg po centrum Poznania za pijanym szaleńcem. Był też pod wpływem środków odurzających. W bezpiecznym miejscu policjanci siłowo zatrzymali auto. Podczas obezwładniania kierowcy zranił on jednego z funkcjonariuszy OPP w Poznaniu, odgryzając mu półtoracentymetrovwy fragment palca. Sprawca dziś usłyszy zarzuty. Złożymy także wniosek o jego tymczasowe aresztowanie.

Gepostet von Wielkopolska Policja am Sonntag, 16. Februar 2020

 

fot. https://www.facebook.com/Wielkopolska-Policja

Ogromna zmiana w przepisach drogowych! Zapłacisz mandat nawet jeśli nie (…)!

 Ściganie kierowców na podstawie zdjęć z fotoradarów to jak walka z wiatrakami, dlatego Inspekcja Transportu Drogowego chce zmian w prawie, które szczególnie dotkną właścicieli aut. Na czym miałyby one polegać? Ano na tym, że konsekwencje wykroczenia w pewien sposób ponosiłby właściciel pojazdu nawet jeśli nie prowadził samochodu!

Oczywiście nie byłby on karany z automatu tylko miałby szansę wskazać osobę, która jechała jego pojazdem i danego dnia została zarejestrowana przez fotoradar. Nowe przepisy, zdaniem pracowników Inspekcji Transportu Drogowego znacznie ułatwiłyby znalezienie osoby, która faktycznie popełniła wykroczenie. Obecnie kierowcy robią wszystko by uniknąć odpowiedzialności i nie przyjąć mandatu tłumacząc się, że to nie oni kierowali sfotografowanym pojazdem. Zdarzały się przypadki, że aby uniknąć konsekwencji wskazywały osoby trzecie, bądź cudzoziemców. Wedle nowych przepisów zdjęcie ze złapanym samochodem trafiałoby bezpośrednio na adres jego właściciela nawet jeśli nie prowadził pojazdu.

 

ZOBACZ:Wyrzucasz choinkę do śmietnika?! Możesz zostać ukarany mandatem!

 

Jeśli właściciel pojazdu otrzyma takie zawiadomienie musi w ciągu 14 dni udzielić odpowiedzi na pytanie kto, jeśli nie on siedział za kierownicą pojazdu. Jeśli tego nie zrobi będzie zobowiązany zapłacić karę administracyjną. Co istotne, będzie ona wyższa niż potencjalny mandat karny. Kolejną nowinką byłaby ta, że wspomniana kara administracyjna nie wiązałaby się z punktami karnymi, czy sprawą w sądzie. Wprowadzenie nowych przepisów mogłoby więc usprawnić działanie dotychczasowego systemu, który zupełnie się nie sprawdza.

 

ZOBACZ TAKŻE:Używasz smartfonu podczas JAZDY NA ROWERZE ? W tych sytuacjach rowerzysta dostanie mandat

 

źródła: o2.pl, foto: pixabay.com

.

 

 

 

Łódź: Kolega woził go masce Golfa! Podczas jazdy 21-latek spadł pod (…)!

masce Golfa

Do szokującego wypadku doszło na parkingu przed jednym z centrów handlowych w Łodzi. Młody mężczyzna wpadł na niecodzienny pomysł i postanowił, że powozi kolegę na masce Golfa! Głupia zabawa skończyła się nieomal tragicznie, ponieważ 21-latek spadł z samochodu i trafił do szpitala.

Dramat rozegrał się w ubiegłą sobotę po godzinie 22 na parkingu przed centrum handlowym przy al. Piłsudskiego w Łodzi. Młodzi mężczyźni, którzy okazali się amatorami sportów motorowych nieomal doprowadzili do tragedii. 20-latek zaproponował swojemu o rok starszemu koledze, że przewiezie go na masce golfa. Ten przystał na propozycję, ponieważ liczył, że będzie to dobra zabawa. 21-letni mężczyzna szybko przekonał się, że nie da rady tak długo wytrzymać i spadł z auta przy dużej prędkości.

 

 

ZOBACZ:Był kompletnie pijany i ledwo prowadził auto! Jego zachowanie wprawia w osłupienie, bo na tylnim siedzeniu przewoził…

 

 

Na miejsce zdarzenia przyjechała karetka i policja, która szybko ustaliła sprawcę wygłupów. 20-letni kierowca Volkswagena stracił prawo jazdy i grożą mu 3 lata pozbawienia wolności. 21-letni „pasażer”. który spadł na asfalt i mocno się poturbował trafił do szpitala. Policjanci ustalili, że obaj mężczyźni brali udział w „zlocie pojazdów tuningowych”, który tamtego wieczoru miał miejsce na parkingu przy ulicy Pojezierskiej. Sprawca tłumaczył się mundurowym, że jeździł tak z kolegą dla „zabawy”.

 

 

ZOBACZ TAKŻE:Dziewczynka PŁAKAŁA w autobusie. Nie uwierzycie, CO ZROBIŁ kierowca!

 

 

źródła: lodz.onet.pl, foto: pixabay.com

 

 

Rekordowy mandat! Kierowca Nissana zgarnął aż…

woźnica

Każdy kierowca, który dostał mandat wie jakie to przykre uczucie. Przez własną głupotę traci się pieniądze i punkty. Ale ten kierowca to rekordowiec!

 

Nieumiejętna jazda samochodem to prawdziwe ryzyka dla zdrowia i życia – zwłaszcza innych. Zawsze apeluje się, aby pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, bo w końcu nie jesteśmy sami na drodze! Czyli: noga z gazu (szczególnie w terenie zabudowanym, przed pasami i zgodnie z warunkami pogodowymi), zero tolerancji dla alkoholu, respektowanie obowiązujących przepisów drogowych. Lecz ten kierowca nie wziął sobie do serca tych ciągle powtarzanych ostrzeżeń policji. Ten mandat na pewno odbije się na domowym budżecie!

 

Do nietypowego zdarzenia doszło wczoraj w centrum Bydgoszczy. Jak informuje kom. Przemysław Słomski z KMP: „Wówczas czuwający nad bezpieczeństwem na drodze policjanci z grupy SPEED namierzyli nissana, którego kierowca, wjeżdżając od ulicy Jana Pawła II na ulicę Wojska Polskiego, przekroczył dozwoloną prędkość”.

 

Kierowca za jednym zamachem popełnił kilka wykroczeń drogowych. Przekroczył dozwoloną prędkość (poruszał się 84km/h przy dozwolonej prędkości 50km/h), nie zasygnalizował zmiany pasa ruchu. Dodatkowo kierowca Nissana wjechał na skrzyżowanie przy czerwonym świetle. I co ciekawe: w ten sam sposób przejechał przez dwa kolejne skrzyżowania.

 

ZOBACZ: Mąż Olgi Tokarczuk ujawnił, że jego żona jest…

 

Gdy policja, która jechała tuż za tym samochodem włączyła sygnały dźwiękowe i świetlne, zatrzymała pirata drogowego okazało się że kierowcą była 34-letnia kobieta. Po obejrzeniu nagrania kobieta przyznała się do winy i przyjęła mandat (a w zasadzie cztery). Łącznie 30-sekundowa zabawa kosztowała kobietę 1500 złotych i 19 punktów karnych! Jak podała lokalna prasa: był to rekordowy mandat w Bydgoszczy!

 

ZOBACZ TEŻ: Wielki skandal z udziałem Lorda Kruszwila! Youtuber wziął 50 tysięcy złotych za…

 

A my wszystkich przestrzegamy: lepiej zdjąć nogę z gazu. Szczególnie, kiedy jedzie za nami radiowóz! No i co najważniejsze: respektujmy przepisy ruchu drogowego. Wtedy będziemy mieli pewność, że nie dostaniemy żadnego mandatu! A wy dostaliście kiedyś mandat? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

 

Źródło: expressbydgoski.pl

Powiesił się dzień po spowodowaniu wypadku! 27-latek nie wytrzymał (…)!

powiesił się

Do podwójnego dramatu doszło w Rybniku (woj. Śląskie). 27-letni kierowca spowodował bardzo groźny wypadek, w którym ucierpiała czteroosobowa rodzina. Następnego dnia sprawca popełnił samobójstwo. Młody mężczyzna powiesił  się, ponieważ prawdopodobnie nie wytrzymał hejtu jaki na niego spadł.

Poważny wypadek wydarzył się w minioną niedzielę tuż przed południem na ulicy Raciborskiej w Rybniku. BMW prowadzone przez trzeźwego 27-latka zjechało na przeciwległy pas ruchu i czołowo zderzyło się z Toyotą Avensis, którą podróżowała czteroosobowa rodzina. To właśnie oni najbardziej ucierpieli w wypadku, a strażacy musieli rozcinać wrak, by wyciągnąć ich z pojazdu. Na sprawcę wypadku wylała się fala hejtu. 6 stycznia napłynęła szokująca wiadomość o śmierci 27-letniego kierowcy BMW, który powiesił się.

 

ZOBACZ:Podczas jazdy samochodem nagrał przerażający wypadek! Jeleń wyskoczył pod (…)!

 

Młody człowiek nie zostawił rodzinie żadnej wiadomości i listu pożegnalnego. Policjanci wszczęli śledztwo w sprawie jego samobójczej śmierci, do której mogły przyczynić się niepochlebne komentarze pod jego adresem jakie pojawiły się w Internecie.Policja będzie badać sprawę pod tym kątem  Śledczy ustalili, że przed wypadkiem nic nie wskazywało na to, że mężczyzna może odebrać sobie życie. Rodzina, która ucierpiała w wypadku czuje się dobrze. Najmocniej poturbowany, 28-letni kierowca Toyoty nadal przebywa w szpitalu jednak jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

 

ZOBACZ TAKŻE:Spowodowała wypadek, w którym zginął jej syn! Wszystko przez…

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

 

Pijany 28-latek staranował autem grupę turystów! Nie żyje (…)!

pijany 28

Do makabrycznego wypadku doszło po włoskiej stronie Alp. W grupę stojących na chodniku turystów wjechał pijany 28-latek. Młody mężczyzna z powodu nadmiernej prędkości stracił panowanie nad pojazdem i staranował zaskoczonych ludzi.

Świadkowie wypadku mówią o prawdziwej masakrze. Turyści z Niemiec i Włoch właśnie wychodzili z autokaru. Część z nich stała już na chodniku, kiedy zza zakrętu wyjechało rozpędzone BMW. Kierowca z ogromną prędkością wpadł w poślizg i wjechał wprost w zaskoczoną grupę turystów, która stała na chodniku. Pijany 28-latek zabił na miejscu sześć osób. 11 kolejnych poszkodowanych trafiło do lokalnych szpitali. Stan trzech określany jest jako bardzo ciężki.
Tragedia rozegrała się w miejscowości Lutago. To górska, spokojna wioska na północy Włoch, położona wysoko w Alpach. Miejscowi policjanci powiedzieli, że to największa tragedia z jaką mieli do czynienia. 28-letni sprawca masakry został zatrzymany i zbadany alkomatem. Śledczy nie podali ile miał promili, wiadomo tylko, że zawartość alkoholu w jego krwi był bardzo wysoka. Mężczyzna przebywa obecnie w areszcie. Grozi mu surowa kara i długoletnie więzienie. 28-latek zostanie przesłuchany kiedy wytrzeźwieje, ponieważ jest z nim bardzo utrudniony kontakt.
źródła: wprost.pl, foto: pixabay.com

 

Kielce: policja bada okoliczności śmierci kierowcy. Miejskim autobusem UDERZYŁ W…

autobus

Autobus komunikacji miejskiej uderzył w czwartek nad ranem w…

Kierowca autobusu najprawdopodobniej zasłabł za kierownicą co doprowadziło do wypadku.

 

Do zdarzenia doszło w czwartek rano na ulicy Jagiellońskiej w Kielcach. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 64-latek kierujący autobusem linii nocnej komunikacji miejskiej jadąc w kierunku ulicy Krakowskiej zjechał na pas zieleni i na skrzyżowaniu z ulicą Kołłątaja uderzył w słup oświetleniowy.

 

„Na miejscu zdarzenia kierowca był reanimowany. Został przewieziony do szpitala, gdzie niestety zmarł” – powiedział sierż. szt. Maciej Ślusarczyk z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.

 

„Policja bada okoliczności tej tragedii. Sprawdzamy różne wersje tego wypadku, ale ta jest najbardziej prawdopodobna. Na pokładzie autobusu znajdowali się również dwaj pasażerowie, pracownicy kieleckiego MPK. Obaj nie odnieśli obrażeń”- dodaje Ślusarczyk.

 

 

 

ZOBACZ TEŻ:Złodzieje chcieli ukraść telewizor. Chwilę później stało się coś (…)!

 

 

Z powodu zaistniałej tragedii ubolewanie wyraziła prezes kieleckiego MPK. Kobieta przekazała kondolencje rodzinie zmarłego.

„Sprawdzamy także dokumenty kierowcy, jednak jestem pewna, że wszystkie są w porządku. Bardzo tego pilnujemy „- dodaje prezes kieleckiego MPK.

Sekcja zwłok wykaże co było dokładną przyczyną zgonu mężczyzny.

 

 

 

Źródło:polsatnews

Źródło zdjęcia:Facebook

Śmiertelnie potrącił rowerzystę. Chwilę później sam zginął w makabrycznych okolicznościach!

śmiertelnie potrącił

Do makabrycznego wypadku doszło na drodze w miejscowości Aleksandrów koło Piotrkowa Trybunalskiego (woj. łódzkie). Kierowca Opla Astra śmiertelnie potrącił jadącego poboczem rowerzystę. Chwile później stracił panowanie nad pojazdem i zjechał do rowu uderzając w przydrożne drzewo. Mężczyzna poniósł śmierć na miejscu.

Przybyli na miejsce tragedii policjanci przyznali, że tak fatalnego splotu wydarzeń dawno nie wiedzieli. Z ich ustaleń wynika, że 35-letni kierowca Opla Astra jadąc w niedzielne przedpołudnie w kierunku miejscowości Rożenek śmiertelnie potrącił 62-letniego rowerzystę. Opel uderzył w tył roweru nie dając starszemu panu żadnych szans na przeżycie. Ułamki sekund później 35-letni kierowca stracił panowanie nad autem i z impetem wjechał w drzewo. Mężczyzna również poniósł śmierć na miejscu.

 

ZOBACZ:Dron UDERZYŁ W ROWERZYSTĘ podczas wyścigu! Zobacz SZOKUJĄCE NAGRANIE

 

 

Okoliczności tragedii i przyczynę wypadku bada policja z Piotrkowa Trybunalskiego. Śledczy nie wykluczają, że kierowca opla mógł zostać oślepiony przez intensywne słońce, które świeciło tamtego dnia. 35-latek prawdopodobnie zauważył rowerzystę w ostatniej chwili i nie miał żadnych szans na jakąkolwiek reakcję. W efekcie obaj mężczyźni zginęli na miejscu. Policjanci proszą kierowców o rozważną jazdę w okresie jesienno-zimowym i dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.

 

ZOBACZ TAKŻE:Używasz smartfonu podczas JAZDY NA ROWERZE ? W tych sytuacjach rowerzysta dostanie mandat

 

źródła: fakt.pl, foto youtube.com

Kierowca z Iranu UTKNĄŁ w Polsce! Polacy od razu ruszyli…

Iranu

O tym, że Polacy mają dobre serca przekonał się kierowca tira z Iranu, który wiózł przez nasz kraj rodzynki. Stara, amerykańska ciężarówka mężczyzny zepsuła się na drodze krajowej numer 1 w Koziegłowach (woj śląskie), a Fardin utknął na dobre, aż pięć i pół tysiąca kilometrów od swojego kraju! Z pomocą ruszyli mu Polscy kierowcy!

Historia irańskiego kierowcy jest niezwykła. Mężczyzna przyjechał z Iranu z dostawą rodzynek, które rozładował pod Łodzią. Później ruszył po towar do Czech, który miał zawieźć do swojego kraju. Okazało się, że kilkadziesiąt kilometrów po przekroczeniu polskiej granicy, w Koziegłowach, jego stara, amerykańska wysłużona ciężarówka niewytrzymała podróży i zepsuła się na amen. Mężczyzna był załamany całą sytuacją, ponieważ nie znał języka i nie wiedział co ma robić. Na szczęście pomogli mu Polscy kierowcy, którzy się nim zaopiekowali.

 

ZOBACZ:Samochód dosłownie zapadł się pod ziemię! Kierowca i pasażer żywcem ugotowali się we (…)!

 

Fardin jest już bezpieczny, ma gdzie spać i znaleziono również tłumacza, który pomaga mu się porozumieć. Nieprzyjemna historia Irańczyka poruszyła jednego z kierowców, który przeczytał ją na lokalnym portalu. Mężczyzna postanowił zorganizować zbiórkę na nowe auto dla obcokrajowca. Swoim starym Internationalem Fardin już nigdzie nie pojedzie, ponieważ w aucie rozsypał się silnik. Zbiórka na nowy samochód już ruszyła. W zaledwie kilka dni udało się zebrać 100 tysięcy złotych! Wszystko na to wskazuje, że Irańczyk jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia wyruszy w podróż do ojczyzny.

 

ZOBACZ TAKŻE:KIEROWCA BUSA zostawił na chodniku kobietę z udarem mózgu! Zobacz SZOKUJĄCE NAGRANIE

 

 

źródła: tvn24.pl, foto pixabay.com