pieszych

[WIDEO] Dziadek w Łukowie potrącił 4 nastolatki na przejściu dla pieszych. Takim ludziom powinno się odbierać prawo jazdy!

Niektórzy kierowcy zupełnie nie myślą lub po prostu nie są stworzeni do prowadzenia pojazdów. Ten dziadek potrącił 4 nastolatki na przejściu dla pieszych. Dziewczyny pewnie weszły na jezdnię, gdy nagle samochód z dużą siłą je staranował. Okazało się, że auto prowadził starszy pan, który zapewne nie zauważył nastolatek. Cud, że nie weszły metr dalej, bo naprawdę mogło się skończyć tragicznie. Na szczęście żadna z nich znacząco nie ucierpiała.

Jeżeli widzimy przed sobą przejście dla pieszych, to musimy zachować szczególną ostrożność. W innym przypadku możemy doprowadzić do tragedii. Cud, że tym razem skończyło się to tylko tak. Dziadek wjechał na pasy taranując 4 nastolatki. Co za bezmyślność!

ZOBACZ:[FOTO/WIDEO] Krwawy pojedynek na gołe pięści dwóch fighterów UFC. Po walce pokazali swoje twarze, POPEK przy nich to pikuś!

źródło fot. i wideo: youtube.com

kierowca

[VIDEO] Kierowca Mercedesa miał nietypową prośbę do swojego auta! Odpowiedź komputera rozbawiła go do łez!

Inteligentny asystent głosowy w nowym Mercedesie klasy A udowodnił kierowcy, że zna odpowiedź na każde pytanie. No może niemal każde. Kierowca, który nagrywał film chciał pokazać towarzyszom podróży jak sprawuje się komputer pokładowy w nowym aucie. Na początku zagaił do niego „Hej Mercedes!” Kiedy asystent (kobiecy głos) zareagował na przywitanie z jego ust padła nietypowa prośba!

Mężczyzna ku uciesze kolegów poprosił swojego Mercedesa by ten „zrobił laskę” komputer dał tak mocną odpowiedź, że kierowca i pasażerowie omal nie popłakali się do łez. Można powiedzieć, że asystentka zbyła go swoją odpowiedzią, ponieważ brzmiała ona następująco: „Myślę, że mylisz mnie z kimś innym”.

 

ZOBACZ:[VIDEO]Kierowca Lamborghini zaczął popisywać się swoim super autem! To nie mogło skończyć się inaczej!

 

Nagranie stało się bardzo popularne w Internecie i zobaczyło je już kilkanaście tysięcy osób. Odpowiedź asystenta głosowego sprawiła, że wielu z nich nie ma wątpliwości iż z komputerem sobie nie pożartujemy. Warto dodać, że asystent głosowy jest coraz bardziej powszechny i znajduje się w niemal każdym nowym aucie czy smarfonie. W zasadzie to fajnie sobie pogadać z wirtualnym przyjacielem dzięki któremu możemy milej spędzić czas.

 

ZOBACZ:[VIDEO] Tyle zostaje z samochodu po zderzeniu przy prędkości 200 km/h! Zobacz przerażające nagranie!

źródła: facebook.com, video: facebook,com foto źródła: facebook.com

 

tory

[VIDEO] Widział opuszczające się rogatki i wjechał na tory! W samochodzie wiózł ze sobą małe dziecko!

Tragedia jaka kilka dni temu rozegrała się na przejeździe kolejowym w Puszczykowie (woj. wielkopolskie) nie wszystkim dała do myślenia. Przykładem jest kierowca hondy z Brzeska, który widząc opuszczające się rogatki wjechał na tory! Tylko cud i ogromne szczęście sprawiły, że mężczyzna i maleńka dziewczynka wyszli z tego bez szwanku. Pociąg jechał po torze, przy którym nie było samochodu.

Nagranie z soboty, 6 kwietnia, jakie pojawiło się w sieci pokazuje Hondę, która wjechała na tory i utknęła między zamkniętymi szlabanami. Chwilę później z dużą prędkością przejeżdża pociąg intercity. Z ustaleń policji wynika, że w pojeździe prócz kierowcy znajdował się jeszcze jeden mężczyzna i mała dziewczynka. Film z Brzeska to kolejny przykład na beztroskie zachowanie kierowców na przejazdach kolejowych.

 

ZOBACZ:Reklamowano go jako najszybszy pociąg w kraju! Podczas pierwszej jazdy uległ awarii, bo zderzył się z (…)!

 

Z informacji świadków wynika, że mężczyzna ryzykował życie, swoje i pasażerów, ponieważ wjeżdżał pod opuszczającymi się rogatkami. Kierowca miał cofać widząc, że pociąg jedzie po stronie, po której początkowo stał. Ostatecznie udało mu się to na kilka sekund przed przejazdem rozpędzonego składu. W tym przypadku obyło się bez ofiar. Beztroskim kierowcą zajmie się teraz policja.

 

źródła: informatorbrzeski.pl, youtube.com, foto youtube.com

cwaniaka

[WIDEO] Kierowca ciężarówki pięknie wyjaśnia cwaniaka. Tak się powinno to robić!

Chyba każdemu z nas zdarzyła się sytuacja, że drugi kierowca prowokacyjnie się zachowuje. Ten pan pięknie wyjaśnia cwaniaka, który za każdym razem przy zmianie pasa ruchu zajeżdża mu drogę. Nie rozumiemy takich zachowań i nie pochwalamy. Po co tak robić? Czy cokolwiek to daje? Może niektórzy mają za niską samoocenę i podbudowują się takimi akcjami? W każdym bądź razie ten gość już na pewno się nauczył kultury.

Autko rozbite, ale jaka satysfakcja. Koleś zajeżdża drogę i drwi sobie z drugiego kierowcy. Ten wyjaśnia cwaniaka w najlepszy możliwy sposób. Owszem, samochodu szkoda, ale jak widać nie dało się już utrzymać nerwów na wodzy. Skończyło się tak, jak się skończyło.

ZOBACZ:Ta kobieta to ewenement: przeszła dwa porody w ciągu miesiąca! Lekarze tłumaczą, jak to możliwe

źródło fot. i wideo: youtube.com

kierowca

[VIDEO]Kierowca Lamborghini zaczął popisywać się swoim super autem! To nie mogło skończyć się inaczej!

O tym jako kończą się popisy super szybkimi samochodami przekonał się kierowca Lamborghini Huracan Performante. Mężczyzna odczuł na własnej skórze moc silnika i przyspieszenie, ponieważ na prostej drodze stracił panowanie nad pojazdem. Niestety jak można się spodziewać skończyło się to nie najlepiej dla wartego ponad milion złotych auta. Kierowca na długo zapamięta nauczkę jaką dostał.

Do kolizji Lamborghini z drzewem doszło w londyńskiej dzielnicy Acton. Z ustaleń policji wynika, że kierowca wracał właśnie z targów samochodowych organizowanych przez firmę H.R. Owen należącą do brytyjskiego milionera zajmującego się sprzedażą luksusowych aut. Impreza jest nie lada gratką i przyciąga tłumy gapiów nagrywających superszybkie, supernowoczesne, a zarazem super drogie samochody.

 

ZOBACZ:Obudziła się z potwornym bólem i wielką raną na udzie! Przez błędną diagnozę lekarza omal nie straciła życia!

 

Traf chciał, że udało im się nagrać wypadek samochodu wartego fortunę, bo takim jest Lamborghini Huracan. Wóz ma do zaoferowania niebywałe osiągi, a do setki przyspiesza w zaledwie 2,9 sekundy. Przyczyną wypadku był błąd kierowcy, który uruchomił funkcję gwałtownego startu, po której stracił panowanie na wąskiej uliczce. W efekcie najechał na krawężnik i zatrzymał się na rosnącym przy drodze drzewie. Mimo, że mężczyźnie nic się nie stało to auto jest w fatalnym stanie. Miejmy nadzieję, że mężczyzna wyciągnie z tej lekcji wnioski i następnym razem zachowa zdrowy rozsądek.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, youtube.com foto youtube.com

 

focha

[WIDEO] Grażyna na rowerze prawie wpadła pod samochód. Potem… strzeliła focha

Kobiety uwielbiają strzelać focha. Jest to jeden z ich znaków rozpoznawczych. Tutaj kobieta włączyła się do ruchu na rowerze. Nagle bez sygnalizacji zaczęła skręcać w lewo i… upadła. Kierowca jechał wolno, więc nic jej się nie stało dzięki niemu. Ona natomiast wstała i zaczęła rzucać do niego dziwne teksty, typu: „Trochę więcej wyobraźni…”. Później, gdy kierujący autem powiedział jej kilka słów, ta nagle poszła – wyglądała na obrażoną…

Tak na prawdę, to kierowca zachował niesamowitą czujność. Dlaczego? Czasem tak po prostu jest. Widzimy, że ktoś jedzie rowerem lub idzie pieszo i podejrzanie się zachowuje. Wtedy zwalniamy na wszelki wypadek, aby nie doszło do żadnego niechcianego incydentu. Ta pani potrafiła jeszcze strzelić focha…

ZOBACZ:Po tym co się stało, dzieci boją się przychodzić na ten basen. Nie ma się co dziwić!

źródło fot. i wideo: youtube.com

starsza pani

[VIDEO] Starsza pani po wypadku nabluzgała na policję i strażaków. Okazuje się, że… miała rację!

To komiczne nagranie, przeznaczone tylko dla widzów pełnoletnich, pochodzi z Wójcina w gminie Łubnice. Starsza pani, wyraźnie wzburzona komentuje poczynania służb, które jej zdaniem działały zbyt opieszale. Po kilku dniach okazuje się, że miała rację!

Kierowca samochodu marki bmw uderzył w piątek około 14 w ścianę jednego z domów. Następnie wysiadł z auta i po jakimś czasie oddalił się niezatrzymywany przez nikogo. Starsza pani będąca świadkiem zdarzenia opowiedziała o wszystkim dziennikarzom:

 

Leżałam na łóżku i usłyszałam trzask. Wyleciałam a tu chłop stoi, ja mówię „Chłopie, coś ty zrobił?!”, a on mówi „przepraszam”. I później dzwonił przez telefon i spier***ił. A tera go nikt nie szuka, k***a, wszyscy stoją jak c***e!”

– złorzeczy starsza pani!

 

 

A może leży gdzie? Panie, tak się nie robi. Bardzo źle. Policja ni c***a warta. Gdzie policja jest? Szukać chłopa, nie stójta jak ciule, k***a! O, może pojechał gdzie? Przeklinam, bo mnie wku***a, chłop może w szoku jest?

– peroruje kobieta.

 

ZOBACZ: 15-latek bezlitośnie i bestialsko zamordował 10-letnią siostrzyczkę. Sąd nie miał litości dla niego!

 

W tym śmiesznym filmie kryje się jednak tragedia, bowiem oszołomiony i ranny kierowca naprawdę zapadł się pod ziemię! Do dzisiaj szuka go rodzina, policja i strażacy. Wszystko wskazuje, że doznał urazu głowy i nie myśli racjonalnie.


EDIT: Dziś poszukiwany mężczyzna na szczęście się znalazł. Dobrze, że ta historia ma szczęśliwy finał!

 

tugazeta.pl/ foto: youtube

 

opona

[WIDEO] Przy prędkości 290 km/h wystrzeliła mu opona. Pokazał, jak profesjonalnie zapanować nad samochodem!

Umiejętności wyprowadzenia auta z poślizgu przydają się głównie zimą. Może się jednak zdarzyć, że nagle nas coś zaskoczy i będziemy musieli się nimi wykazać w najmniej spodziewanej sytuacji. Kierowcy jeżdżącemu na torze Daytona nagle wystrzeliła opona. Ustalono, że miało to miejsce w momencie, gdy licznik wskazywał prędkość 290 km/h. Mężczyzna zachował się jednak bardzo profesjonalnie i wyprowadził auto z poślizgu.

Ten kierowca tak kapitalnie zachował się w momencie, gdy wystrzeliła mu opona, że aż ciężko cokolwiek powiedzieć. Doświadczenie jakim się wykazał może być przykładem dla przyszłych oraz obecnych kierowców. Filmik powinien stać się tutorialem pokazującym jak zachować się w takiej sytuacji. 290 km/h robi wrażenie…

ZOBACZ:Nowe fakty na temat zamachowca z Nowej Zelandii. Kim jest Brenton Tarrant?

źródło fot. i wideo: youtube.com

ubera

Brutalne pobicie ukraińskiego kierowcy Ubera. Nie uwierzysz o co poszło!

W Warszawie doszło do brutalnego pobicia ukraińskiego kierowcy Ubera. Wielu Polaków nie potrafi zaakceptować naszych wschodnich sąsiadów. Nie bardzo wiadomo dlaczego, przecież to też są ludzie. 33-letni Roman został napadnięty przez to, że nie zaakceptował prośby pasażerów o puszczenie disco polo. Gdy poprosił mężczyzn, żeby wysiedli, Ci nagle się na niego rzucili.

Całe zdarzenie miało miejsce w piątkowy wieczór. Pan Roman podjechał swoim Citroenem C4 Grand Picasso na ulicę Wolską i zabrał pasażerów – trzy kobiety i trzech mężczyzn. W Polsce pracuje od dwóch lat, a pracę jako kierowca Ubera traktuje jako dodatkową. Pasażerowie poprosili go o włączenie disco polo. Ukrainiec wytłumaczył, że ma problemy z radiem samochodowym i może puścić tylko to co ma w telefonie.  Zaproponowałem, że albo przyciszę muzykę, albo ją wyłączę. Stwierdziłem, że albo jedziemy, albo dojeżdżamy do jakiegoś przystanku i niech zamówią sobie kogoś innego. Jak usłyszeli, że nie mogą posłuchać disco polo, to zaczęli do mnie mówić różne rzeczy – że jeśli nie mam disco polo, to nie toleruję polskiej kultury, że ja nie jestem miły dla Polaków w polskim kraju – tłumaczy dla „Faktu”. Gdy mężczyzna już wystarczająco się o sobie nasłuchał, to poprosił, aby opuścili jego samochód. Posypały się wyzwiska w jego stronę – m.in. „ty ukraińska k***o”, „ty śmieciu”. Następnie zaczął nagrywać całą grupę, tuż po tym jak został uderzony pierwszy raz. Nic to jednak nie dało, ciosów było więcej..

 

ZOBACZ:[GALERIA] Lewis Hamilton znalazł sobie nową wybrankę? Ta modelka jest zjawiskowa!

 

Sprawę wyjaśnia policja na warszawskiej Ochocie. Pan Roman stwierdził, że całą historią się podzieli, aby pokazać jak wielkim problemem jest brak tolerancji w naszym kraju.

źródło: fakt.pl fot. ilustracyjne