O czym myśli MĘŻCZYZNA w czasie ŚLUBU? Te odpowiedzi to ZGROZA

ślubu

Ślub – dla wielu najważniejszy moment ich życia. Dla innych – zdarzenie jedno z wielu i o dosłownie. Dużo słyszymy o emocjach towarzyszących kobietom w czasie tej ceremonii, tymczasem mężczyzna i jego myśli są nieco z boku. O czym myśli facet stojący przed ołtarzem w czasie ślubu? Te odpowiedzi nie budzą naszego zachwytu…

Użytkownicy portalu Whisper, który specjalizuje się w anonimowych wyznaniach na różny temat  opowiedzieli o tym, o czym myśleli w czasie swojego ślubu. Pytanie dotyczyły mężczyzn, bowiem ten temat wydaje się często pomijany. To Panna Młoda, w pięknej sukni jest zazwyczaj w centrum zainteresowania. Tymczasem mało mówi się o emocjach i przeżyciach mężczyzn. Łzy, smutek w oczach, przerażenie – to często towarzyszy panom przed ołtarzem, ale czy powody tych emocji są zawsze takie same? O nie! Sami przekonajcie się o czym myślą mężczyźni na ślubnym kobiercu…:

Continue reading „O czym myśli MĘŻCZYZNA w czasie ŚLUBU? Te odpowiedzi to ZGROZA”

DiCaprio URATOWAŁ życie 24-latkowi! Mężczyzna WYPADŁ z…

Leonardo

Leonardo DiCaprio poświęcił swoje plany wakacyjne, by ocalić życie młodemu mężczyźnie.

Cała historia wydarzyła się 30 grudnia 2019 roku, ale aktor wspomniał dopiero o tym w trakcie rozdania Złotych Globów.

 

Gwiazdor wybrał się na Karaiby, aby wspólnie z nową dziewczyną Camilą Morrone i przyjaciółmi spędzali wakacje na jachcie w pobliżu wyspy St. Barts. Nagle ich kapitan usłyszał komunikat, że mężczyzna wypadł z pobliskiego statku wycieczkowego. Pasażerowie jachtu zgodzili się zmienić plany i poszukać zaginionego mężczyzny.

 

 

Po wielu godzinach poszukiwań ostatecznie DiCaprio z resztą załogi odnalazł 24-letniego Victora.  Mężczyzna dryfował na środku oceanu przez 11 godzin.

Po wyłowieniu uratowany miał szlochać i spojrzawszy na DiCaprio powiedzieć „powinienem był umrzeć”. Przed przekazaniem go do straży przybrzeżnej otrzymał jedzenie, picie oraz ubrania.

 

Mężczyznę uratowano o zmierzchu tuż przed nadejściem potężnej ulewy, a sam kapitan mówi o cudzie.

 

Kapitan umieścił szanse mężczyzny na przeżycie jedną na miliard  jak dwukrotne wygranie na loterii. Stwierdził, że: „to cud, że go znaleźliśmy i to w takim czasie”!

 

ZOBACZ TEŻ:Coś ZŁEGO dzieje się z Edytą Górniak?! TAK teraz wygląda!

 

Według informacji 24-letni Francuz był pijany i wypadł z jachtu Club Medw pobliżu St Martin na Karaibach. Brzmi to co najmniej jak scenariusz do filmu, na szczęście w pobliżu znalazł się Leonardo DiCaprio, który ma przecież niemałe doświadczenie w katastrofach morskich.

 

 

Źródło:popularne.pl

Źródło zdjęcia:Instagram

 

Nie pozwolono mu wejść do samolotu! Wszystko przez przedmiot, który trzymał w ustach!

do samolotu

Do nietypowego zatrzymania doszło na lotnisku w chińskiej prowincji Liaoning. 34-leni pasażer chwilę przed wejściem do samolotu swoim dziwnym zachowaniem zwrócił uwagę ochroniarzy. Mężczyzna został zatrzymany na bramkach. Okazało się, że w ustach trzymał przedmiot, który nie pozwolono mu wnieść do maszyny!

Agenci ochrony z lotniska w prowincji Liaoning w Chinach okazali się bardzo czujni i wykazali się sokolim wzrokiem wypatrując podejrzanie zachowującego się mężczyznę. Okazało się, że młody Chińczyk chciał wejść do samolotu z zapalniczką w ustach! Mężczyzna zdawał sobie sprawę, że nie jest to zgodne z przepisami mimo to postanowił zaryzykować i jak się okazało w jego przypadku było to nieopłacalne. 34-latek chwilę wcześniej został upomniany o wyrzucenie zapalniczki, jednak wbrew zasadom postanowił ją „przemycić”.

 

ZOBACZ:Nie chcieli wpuścić go na pokład samolotu! Wszystko przez tę bluzkę!

 

Chwilę później przy pasażerze znaleźli się ochroniarze, którzy kazali mu wyjąć ją z buzi. Mężczyzna próbował kłamać, że boli go ząb i nic nie trzyma w ustach, jednak w końcu odpuszcza, wyciąga zapalniczkę i oddaje ją pracownikom lotniska. Chińczyk tłumaczył się, że jest nałogowym palaczem i nie wytrzyma dwugodzinnego lotu bez zapalenia papierosa. Dodał również, że to jego pierwszy lot i nie wiedział, że procedury są aż tak ostre. Ostatecznie niesforny pasażer został ukarany grzywną i mógł kontynuować podróż.

 

 

 

ZOBACZ TAKŻE:WYPADŁA Z SAMOLOTU NA MADAGASKARZE. Trwają poszukiwania, bo maszyna leciała nad…

 

źródła: mirror.co.uk, foto:pixabay.com

 

Założył się ze znajomymi, że zje jaszczurkę! Gorzko tego pożałował!

ze znajomymi

Głupi zakład z kolegami kosztował młodego Australijczyka życie. Mężczyzna spędzał czas w pubie, gdzie pił alkohol ze znajomymi. W pewnej chwili młody człowiek wpadł na pomysł, który zszokował wszystkich. Australijczyk powiedział kolegom, że skonsumuje żywego gekona. Konsekwencje tego czynu okazały się dla niego tragiczne, ponieważ następnego dnia zmarł!

Stuart kiedy się obudziła myślał, że za fatalne samopoczucie odpowiada zbyt duża ilość piw. którą wypił ze znajomymi. Niestety stan młodego mężczyzny pogarszał się z każdą minutą. Australijczyk czuł się coraz gorzej i wręcz błagał o ratunek. Około południa jego ciało zrobiło się zielone i dostał bardzo silnych drgawek. Zszokowana dziewczyna postanowiła nie czekać dłużej i zawiozła go do miejscowego szpitala. Tam okazało się, że przez bakterie zgromadzone w jaszczurce jego narządy wewnętrzne zaczęły gnić!

 

ZOBACZ:David Dowell z Brisbane w Australii przez głupi zakład z kolegami stracił życie. Mężczyzna spędzał czas ze znajomymi na piciu alkoholu w pubie.

 

Zdrowie Stuarta pogarszało się z minuty na minutę, a cały wysiłek lekarzy poszedł na marne. 33-letni mężczyzna zmarł wieczorem w koszmarnych męczarniach. Przeprowadzona sekcja zwłok dowiodła, że jego organizm został zatruty bakterią salmonelli, która znajdowała się w ciele zjedzonego gada. Organizm Australijczyka w krótkim czasie został przez nią zainfekowany i doprowadziło to do niewydolności wielonarządowej.

 

ZOBACZ TAKŻE:Zakładanie skarpetek w ciąży? Zobacz jak robi to pewna gwiazda…

 

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com

Nie pamięta jak do tego doszło! Mężczyzna WPADŁ do 10-METROWEJ…

mężczyzna

Nietypowe zgłoszenie przyjęli funkcjonariusze policji. Mężczyzna zatelefonował po pomoc z…

W Świdniku w województwie lubelskim na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna, który obudził się w studni. Nie wiedział jednak, jak do tego doszło.

 

Incydent miał miejsce w niedzielę nad ranem. Dyżurny świdnickiej komendy odebrał nietypowe zgłoszenie – jeden z mieszkańców gminy Piaski wpadł do 10-metrowej studni.

Mężczyzna nie potrafił wytłumaczyć jak się tam znalazł, policjanci potwierdzili zgłoszenie, że po ich przybyciu potrzebujący pomocy,  znajdował się w studni.

 

 

Cała akcja nie była łatwa do przeprowadzenia, ponieważ wezwano na miejsce odział straży pożarnej. Dopiero dzięki specjalistycznej drabinie udało się wydobyć szczęśliwie pechowca.

 

W studni nie znajdowła się woda, dlatego 56-letni mężczyzna przeżył i nie odniósł większych obrażeń ciała. W wydychanym powietrzu nieszczęśnik posiadał 1,5 promila alkoholu.

 

 

 

ZOBACZ TEŻ:Życzenia na Boże Narodzenie i nowy rok 2019. Wyślij je znajomym!

 

 

Źródło:02/pixabay

 

 

Nikt z sąsiadów nie zauważył, że w ogóle nie wychodzi z domu! Po latach odkryto straszną prawdę!

wychodzi z domu

Szokującego odkrycia dokonali policjanci we francuskiej miejscowości Nantes. W jednym z mieszkań przez blisko 11 lat znajdowały się zmumifikowane zwłoki starszego mężczyzny! Okazało się, że denat zmarł w 2008 roku! Staruszek nie miał rodziny. Nikt też nie zwrócił uwagi na to, że mężczyzna nie wychodzi z domu, ponieważ przez cały ten czas regularnie opłacał wszystkie rachunki!

Ciało Francuza zostało odkryte zupełnie przypadkowo. Staruszek mieszkał sam w wynajmowanym przez siebie mieszkaniu. Z racji tego, że był spokojny i regularnie opłacał wszystkie rachunki właściciel nieruchomości  nie składał mu niepotrzebnych wizyt, aby go nie niepokoić. Kiedy w końcu po 11 latach postanowił go odwiedzić zaniepokoił się, że od kilku dni nikt nie otwiera mu drzwi, a mężczyzna nie wychodzi z domu.

 

ZOBACZ:Podlasie: miała chorą córkę. Jej mężowi ugięły się nogi, gdy wrócił do domu po pracy

 

Wezwani na miejsce policjanci po wyważeniu drzwi natrafili na makabryczny widok. Zmumifikowane zwłoki mężczyzny znajdowały się w jednym z pomieszczeń. Jak się później okazało staruszek zmarł ponad dekadę temu. Odkryto również w jaki sposób regularnie opłacał rachunki. Okazało się, że emeryt korzystał z cyklicznych przelewów bankowych dzięki czemu nie miał żadnych długów. Sprawę okoliczności jego śmierci bada teraz policja.

 

ZOBACZ TAKŻE:Pocałuj się pod jemiołą, zerwij ją i zabierz do domu! Posłuży Ci do…

 

źródła: fakt.pl, foto youtube.com

Został wylegitymowany. Policjanci ONIEMIELI, gdy zobaczyli co ma w WÓZKU!

mężczyzna

Idący drogą mężczyzna wzbudził podejrzenie policjantów i dlatego został przez nich wylegitymowany. Policjanci zdębieli, gdy zobaczyli co ma w wózku…

Policji niemal od razu udało się schwytać sprawcę, którego przyłapano, gdy transportował swoje łupy. Jak ustalono, złapany w Lublinie mężczyzna zaledwie trzy dni wcześniej wyszedł z więzienia.

 

Do zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem w Lublinie. W okolicach ulicy Wolskiej patrol policji zauważył dziwnie zachowującego się mężczyznę, który transportował kilka rzeczy na wózku. Były to futerały z nagłośnieniem.

 

 

ZOBACZ TEŻ:W rok zarabia 20mln funtów! 8-latek POKAZUJE na YouTube…

 

 

Po wylegitymowaniu 34-latka okazało się, że ma przeszłość kryminalną i niedawno skończył odsiadywać wyrok. W Lublinie okradł jeden z kościołów, a podczas rabunku wypił dwa wina mszalne. Trzecie wino zabrał ze sobą. Złodziej ukradł cały sprzęt z pobliskiego kościoła. Straty, jakie poniosła parafia, oszacowano na 20 tys. złotych.

Mężczyźnie grozi teraz kara do 8 lat pozbawienia wolności. Odpowie za kradzież w warunkach recydywy.

 

 

 

ZOBACZ TEŻ:To NAJFAJNIEJSZA PRACA NA ŚWIECIE! Jest związana z Instagramem!

 

Źródło:02/pixabay

Wielkopolska: Przeżył koszmar w toalecie! Aż dwa dni czekał na (…)!

koszmar w toalecie

Do nietypowego wypadku doszło w miejscowości Rogoźno w woj. wielkopolskim. 50-letni mężczyzna zakleszczył się we własnej toalecie. Jego sytuacja była nie do pozazdroszczenia, ponieważ mieszka sam, a telefon leżał w pokoju, przez co nie miał jak wezwać pomocy. Mężczyzna przeżył prawdziwy koszmar w toalecie!

50-latek z Rogoźna w woj. wielkopolskim podczas wizyty w toalecie zakleszczył się między muszlą klozetową, a ścianą. Samotny mężczyzna ześlizgnął się z deski i spadł tak niefortunnie, że nie mógł się w ogóle ruszyć! Koszmar w toalecie trwał przez dwa dni! Mężczyzna przyznał później, że miał przed oczami najczarniejsze scenariusze i myślał, że przyjdzie mu tam dokonać żywota. Na domiar złego nie miał przy sobie telefonu. Wybawienie przyszło dzięki jego pracodawcy, którzy zmartwił się, że nie przyszedł do pracy.

 

ZOBACZ:Toaleta w sądzie przez trzy dni była zamknięta. Gdy ją otworzono, dokonano makabrycznego odkrycia

 

Pod dom mężczyzny przyjechała policja. Niestety nikt im nie otwierał, więc na pomoc została wezwana również straż pożarna. Strażacy wyważyli drzwi od mieszkania i w toalecie natknęli się na 50-latka, który znalazł się w fatalnym położeniu. Aby go uwolnić strażacy musieli kłuć i wyburzyć ścianę! Na szczęście cała operacja zakończyła się powodzeniem, a mężczyzna został oswobodzony i przekazany w ręce ratowników medycznych. Na szczęście jego życie nie było zagrożone.

 

ZOBACZ TAKŻE:Na plebani znaleziono nieletnią pornografię. Ksiądz został przyłapany na gorącym uczynku, gdy próbował…

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

 

 

 

 

 

 

W czasie snu miał duże problemy z oddychaniem. Kiedy odkrył powód był przerażony!

oddychaniem

Mieszkający w Bangkoku Lomphonten Lomphontan od jakiegoś czasu zaczął martwić się o swoje zdrowie. Taj podczas snu miewał bardzo poważne problemy z oddychaniem i często wybudzał się przerażony nie mogąc złapać tchu. Mężczyzna postanowił sprawdzić jak przebiega jego sen dlatego zainstalował w sypialni kamery. Kiedy odkrył kto stoi za jego problemami był zszokowany.

30-letni Taj ostatnimi czasy martwił się o swoje zdrowie, ponieważ nie mógł się w ogóle wyspać i skarżył się na złe samopoczucie. Mężczyzna myślał, że nabawił się jakichś problemów z sercem, bo w czasie snu miewał problemy z oddychaniem. W nocy budził się zlany potem i nie mógł złapać tchu. Czuł się tak, jakby ktoś próbował go dusić kiedy śpi.

 

ZOBACZ:Myślała, że przez zatkany nos ma poważne problemy z oddychaniem! Lekarz postawił jej zaskakującą diagnozę

 

Przerażony mężczyzna postanowił sprawdzić co dzieje się w jego pokoju, więc zainstalował kamery. Kiedy zobaczył kto stoi za jego problemami oniemiał z wrażenia. Jedna z kamer uchwyciła jak kilkukilogramowy kot mężczyzny kładzie się na jego ciele i tym samym go przydusza. Taka sytuacja powtarzała się co kilkanaście minut. 30-latek przyznał, że po tym co zobaczył kamień spadł mu z serca. Na szczęście był to tylko kot, a nie coś gorszego!

 

ZOBACZ TAKŻE:Po IMPREZIE MODELKA PLAYBOYA zrobiła domowy DETOKS ORGANIZMU. Jej ciało nie wytrzymało

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com