plaży

[VIDEO] Krwawy finał bójki na plaży! Turyści zaczęli okładać się pięściami z kuriozalnego powodu!

Nie tak wyobrażali sobie urlop turyści, którzy w sobotnie popołudnie spędzali czas na plaży w Barcelonie. Błogi spokój zmąciła krwawa bójka w jaką wdały się dwie grupy plażowiczów z Wielkiej Brytanii. Turyści z Wysp, którzy byli dość mocno pijani zaczęli się między sobą przepychać i wzajemnie oskarżać. Kiedy groźby i prośby nie pomogły w ruch poszły pięści i metalowy pręt.

Wypoczywający na plaży La Barceloneta ludzie byli przerażeni zaistniałą sytuacją. Wszystko zaczęło się tak szybko, że wielu z nich w panice zabierało koce i uciekało na bezpieczną odległość. Na nic zdała się interwencja miejscowych handlarzy, którzy próbowali rozdzielić zwaśnione strony. Sytuacja uspokoiła się dopiero po przybyciu na miejsce bójki patrolu policji.

 

 

 

Z nieoficjalnych informacji wynika, że Brytyjczycy pobili się o skradzione pieniądze. Słychać to również z ust mężczyzn, którzy domagają się ich zwrotu od swoich rywali. Miały one zostać zabrane kiedy jedna z grup kąpała się w morzu.

 

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com

 

 

 

 

awantury

Z tymi kobietami AWANTURY są na porządku dziennym. Kłótnie nie mają końca

Trzeba przyznać, że w związku bardzo często dochodzi do kłótni, zdarzają się awantury. Bywa tak, że chodzi o zwykłe głupoty, które nie powinny mieć miejsca. Kobiety o tych imionach są najbardziej kłótliwe i zadziorne. Bardzo ciężko jest je przegadać oraz udowodnić swoje argumenty. Dodatkowo, bywają one bardzo nieufne oraz szukają powodów do konfliktów. Cechy imion mówią bardzo dużo o człowieku. Sprawdza się to w tym przypadku?

Kobiety o tych imionach są najbardziej kłótliwe i zadziorne. Awantury są z nimi na porządku dziennym. Czy są wśród nich wasze partnerki?

1. JULITA – o przebojowa, pełna energii, pomysłowa kobieta. Do tego obowiązkowa, cierpliwa i systematyczna. Bywa jednak niezwykle uparta i zaciekle broni wyznawanych przez siebie poglądów. Ciężko jest jej udowodnić swoją rację.

pilotów

[VIDEO]Nagranie z kłótni polskich pilotów podczas lotu podbija internet! „Po c..j żeś to przekręcił”!

Nagranie z kłótni polskich pilotów jakie ostatnio pojawiło się w sieci z miejsca stało się hitem internetu. Do sprzeczki między mężczyznami doszło w maszynie linii Enter Air, a nagranie wyciekło do sieci, ponieważ podczas startu z lotniska w Katowicach pilot zapomniał wyłączyć mikrofonu. Słyszymy na nim jak kapitan w dosadny sposób instruuje swojego młodszego kolegę.

Do kłótni kapitana z drugim pilotem doszło gdy kapitan uruchomił komputerowy system wznoszenia VNAV, a drugi pilot robił tą samą procedurę tylko ręcznie, przy pomocy pokrętła. To właśnie ta sytuacja zirytowała kapitana, który zrugał swojego kolegę.  „Nie no, k…a, co ty mi tu robisz! VNAV był? 100!”, „Po c…j to żeś przekręcił? 100 ustaw”, „LNAV, VNAV ustaw. Zgadza się? No…”, „3000 Bug up speed i k…a 3000 też nie było”.

źródła: o2.pl, youtube.com, foto youtube.com

nos

W czasie awantury na imprezie odgryzła i zjadła nos swojej najlepszej koleżanki! Zrobiła to z szokującego powodu!

Historia jaka przydarzyła się 28-letniej Amerykance z Houston wywołuje ciarki na plecach. Młoda kobieta zorganizowała imprezę dla znajomych. Początkowo bawili się w jednym z lokalnych barów, później towarzystwo przeniosło się do jej mieszkania, by dalej imprezować. Tam rozegrał się dramat, który 28-latka zapamięta do końca swojego życia. Wszystko za sprawą 41-letniej Jessicy Collins, która w przypływie agresji poważnie ją okaleczyła odgryzając jej nos.

Kobieta była jedną z uczestniczek imprezy. W pewnym momencie przesadziła z wypitym alkoholem i zaczęła zachowywać się nieodpowiedzialnie. Collins krzyczała, by dano jej jeszcze więcej papierosów i alkoholu, co nie spodobało się młodej kobiecie. Kiedy kazała 41-latce natychmiast wynieść się z domu, ta wpadła w prawdziwą furię. Rzuciła się na dziewczynę i odgryzła jej kawałek nosa! Co gorsza chwilę później nos został zjedzony.

 

 

Młoda kobieta przyznała, że tamten wieczór był dla niej prawdziwym koszmarem. Była w totalnym szoku i niewiele pamięta z tamtej sytuacji, ponieważ z powodu upływu krwi kilkukrotnie traciła przytomność. O tym, że sytuacja jest naprawdę bardzo poważna uświadomiła sobie w ambulansie krzycząc przez całą drogę „Nie mam nosa, mam 28 lat i nie mam już nosa”. Koledzy i koleżanki poszkodowanej organizują dla niej zbiórkę na rekonstrukcję nosa, natomiast krwiożercza 41-latka przebywa obecnie w areszcie.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

widły

Ostra kłótnia przerodziła się w krwawą jatkę! Wbiła swojej teściowej widły w (…)!

Do przerażającej zbrodni doszło w serbskiej wiosce Poljanice. Wszystko rozpoczęło się od ostrej kłótni między Kristiną Kulcar ze swoją teściową 59-letnią Iboją Varga. Obie panie tak się pożarły o gotowanie obiadu, że słowna sprzeczka zakończyła się krwawą jatką. Młodsza z kobiet nie mogła znieść obelg pod swoim adresem i wbiła widły w plecy swojej teściowej.

Z informacji jakie podał syn zmarłej, Zoltan wynika, że kobiety pokłóciły się o wczorajszy obiad, który nie został zjedzony. Synowa zapowiedziała teściowej, że nie będzie gotować i zjedzą to co zostało. Niestety nie spodobało się to 59-latce, która nazwała żonę swojego syna leniwą i zarzuciła jej, że nie troszczy się o męża. Młodsza z kobiet zareagowała na to bardzo emocjonalnie, chwyciła za widły i zaatakowała nimi teściową.
59-latka dostała cios w plecy i zaczęła uciekać do ogrodu. Niestety młoda kobieta dopadła ją tam i zimną krwią zamordowała. Po wszystkim zabrała dzieci na spacer i zadzwoniła do swojego męża oznajmiając mu, że zabiła jego matkę. 31-letnia Kristina została zatrzymana przez policję. Z racji tego, że jest w szóstym miesiącu ciąży i cierpi na zaburzenia emocjonalne i psychiczne nie trafi do więzienia.
źródła: fakt.pl, foto pixabay.com

karina

[WIDEO] Karina sieje spustoszenie w Biedronce. Mocna kłótnia o…

Czasem gdy słyszymy jak wypowiadają się niektórzy ludzie i jacy potrafią być puści i bezczelni to aż nam się to nie mieści w głowie. Ta Karina sieje dosłownie spustoszenie w Biedronce. A o co poszło? O pieska rasy york. Włożyła sobie go do koszyka jak gdyby nigdy nic i myślała, że ktoś ją wpuści. Na smyczy to jeszcze by jakoś może wyglądało, ale od razu do koszyka którego ktoś później będzie używał? Kochamy psy, ale jednak trzeba mieć trochę wyczucia.

Powinna grzecznie odpowiedzieć na prośbę pracownicy Biedronki i ochroniarza. Ona za to ją popchnęła i zwyzywała od najgorszych. Karina dosłownie zrobiła w sklepie spustoszenie. W międzyczasie jeszcze rozmawiała z Sebixem przez telefon…

ZOBACZ:To było niesamowite zaskoczenie dla rodziców. Nie uwierzycie ile ważyło to dziecko

źródło fot. i wideo: youtube.com

łódka i zwłoki

Zamordował z zimną krwią sąsiadkę na oczach świadków. Powód szokuje

73-letni J. M. – bo sprawcę znamy tylko pod inicjałami – od długiego czasu był skonfliktowany z 56-letnią Ireną K. Gdy kobieta zamówiła grupę pilarzy z podnośnikiem by obcięli gałęzie drzew znajdujących się na granicy działek jej i krewkiego emeryta, doszło do tragedii. 73-latek zamordował sąsiadkę.

Do zdarzenia doszło w lutym 2018 roku. Pilarze mieli zająć się gałęziami dębu rosnącego po stronie działki emeryta i orzechem, który rósł na działce Ireny K. i wystawał nad działkę J.M. Emeryt przyszedł do nich awanturować się. Tak całą sytuację relacjonowali przybyli na miejsce specjaliści:

 

Złapałem za gałąź, próbowałem go odepchnąć. Krzyknąłem do kolegi, żeby uruchamiał piłę motorową. On, widząc to, zadał tej pani trzy ciosy nożem w lewą stronę ciała. Chciał zaatakować kolegę, potem zaczął się cofać i poszedł na swoje podwórko

 

ZOBACZ: Zgwałcił kobietę w stanie wegetatywnym. Po 9 miesiącach personel szpitala przeżył szok

 

Innymi słowy Irena K. została zamordowana z zimną krwią na oczach świadków. Kobieta nie miała szans – otrzymała trzy ciosy w serce i brzuch. 73-latek nie przyznał się do winy i odmówił składania zeznań. Właśnie przed sądem w Białymstoku ruszył jego proces.

 

Wiemy jedynie, że konflikt między sąsiadami trwał od dawna. Drzewa były tylko jednym z punktów z spornych. 26-letni syn pani Ireny zażądał dożywocia dla sprawcy. W marcu sąd pierwszej instancji skazał sprawcę na 10 lat więzienia, ale obie strony wniosły wniosły apelacje.

 

Teraz Sąd Apelacyjny w Białymstoku utrzymał wyrok 10 lat więzienia, który się uprawomocnił.

parka, pomyłka kontrolera lotów

Koszmarniejszego lotu nie mogli sobie wyobrazić. To co robiła ta parka na pokładzie nie mieści się w głowie

Pomyślcie sobie, że wybieracie się na urlop i chcecie wreszcie spokojnie odpocząć od codziennego zgiełku. Nagle w samolocie pojawia się parka, która skutecznie Wam krzyżuje wszystkie plany swoim zachowaniem. Pochodzą z Irlandii, a lecieli do Turcji. W Airbusie pokazywali cały czas na co ich stać i już od samego początku pokazali, że będzie z nimi problem. Zaczęło się od siania awantur, a skończyło na wspólnych wyjściach do toalety…

Niesforni pasażerowie zostali zatrzymani od razu po przylocie do Izmiru. Nie ma przyzwolenia na takie rzeczy, gdyż w samolotach często znajdują się również dzieci, a po drugie nie jest to miejsce do siania awantur i baraszkowania. Ta parka zapamięta (o ile w ogóle będą cokolwiek pamiętać) ten lot do końca życia. Już w Dublinie zaczęli się ze sobą kłócić, a świadkowie zdarzenia mówią, że prawie doszło między nimi do rękoczynów. Dodatkowo, wielu ludzi wskazuje, że wcale nie wyglądali na pijanych. Relacje świadków w kilku punktach są sprzeczne, jednak łączy je to, że Irlandczycy przynajmniej raz wspólnie odwiedzili toaletę. Z dochodzących z niej dźwięków zdumieni pasażerowie stwierdzili, że para zaczęła uprawiać seks. Zaalarmowano załogę airbusa, która wyprosiła Irlandczyków z ubikacji i nakazała im powrót na swoje miejsca – czytamy na portalu AirportHaber.

 

ZOBACZ:Polacy planowali zamach na księcia Harry’ego! Powód jest zaskakujący

 

Okazuje się, że parka szybko po opuszczeniu więzienia wróciła do Irlandii. Polecieli osobnymi samolotami.

źródło: o2.pl fot. ilustracyjne

córeczkę, okropna, kawalerski, zginęła, córeczkę, kontrolowanych, suwałk, ledwo, piratowi, wyłudzenie, żonę, narkotyków, akcja, oczku, tragedia

Patologia: on psiknął ją dezodorantem, ona dźgnęła go nożem. A potem jak gdyby nigdy nic…

Historia rodem z podrzędnej kroniki kryminalnej znalazła swój finał przed sądem. 30-letnia kobieta z Namysłowa została skazana za pchnięcie nożem swojego partnera. Gdy na miejsce przybyli policjanci, ta jak gdyby nigdy nic gotowała zupę i zmywała naczynia!

Do zdarzenia doszło w styczniu tego roku. Para od samego rana piła alkohol. W pewnym momencie zaczęli się kłócić. Mężczyzna chwycił dezodorant i… spryskał nim swoją konkubinę! Ta uciekła od niego jak diabeł od święconej wody do kuchni.

 

ZOBACZ TEŻ: Podkarpacie: makabryczna śmierć turysty. Lekarze byli bezradni

 

Gdy partner ruszył za nią, sięgnęła po nóż i zadała mu jeden cios. Mężczyzna wytoczył się z mieszkania i zaczął wzywać pomocy od sąsiadów. W tym czasie jego niedoszła morderczyni wzięła się za zmywanie naczyń i gotowanie zupy! W takich okolicznościach zastali ją policjanci.

 

W sądzie kobieta zarzekała się, że nie chciała zrobić swojemu partnerowi krzywdy i że nie pamięta momentu zadania ciosu. Sąd nie dał wiary tym tłumaczeniom i uznał ją za inną spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Kobieta trafi na trzy lata do więzienia. Wyrok nie jest prawomocny.