koleżankę

Pokłóciła się, a potem pogryzła swoją najlepszą koleżankę! Zrobiła to z szokującego powodu!

Kyra Strachan i Danielle Gaffar były kiedyś najlepszymi przyjaciółkami. Wszystko zmieniło się od kiedy pierwsza z nich zaczęła chodzić z byłym chłopakiem tej drugiej. 19-latki starały się unikać do czasu feralnego spotkania w pubie w Dundee. Tam wściekła Gaffar dopadła swoją koleżankę i dotkliwie ugryzła w policzek.

Z relacji świadków przykrego incydentu wynika, że między obiema młodymi paniami doszło do ostrej wymiany argumentów i wyzwisk. W pewnym momencie 19-letnia Danielle Gaffar podbiegła do swojej rówieśnicy, złapała ją za włosy, a później ugryzła w policzek. Świadkowie krwawej jatki w pubie w Dundee byli przerażani obrotem spraw. Nieoficjalnie wiadomo, że powodem szokującego zachowania jednej z nich była zazdrość. Gaffar miała ugryźć koleżankę za to, że jest z jej byłym chłopakiem.

 

 

 

Kyra Strachan straciła sporo krwi, a na jej policzku widnieje brzydka blizna. Dziewczyna jest zrozpaczona tragedią jaka ją spotkała. 19-latka przyznała, że w życiu nie spodziewała się, że jej była dobra koleżanka jest zdolna do czegoś tak okropnego. Młoda Szkotka z głęboką raną na policzku trafiła do szpitala, gdzie lekarze zaszyli jej ranę. Mimo to Kyra została oszpecona na całe życie. Sprawczyni krwawego ataku, Danielle Gaffar została uznana przez szkocki sąd winną i najbliższe 16 miesięcy spędzi w więzieniu.

 

 

ZOBACZ TAKŻE:Pozował do zdjęcia z małym rekinem, którego chwilę wcześniej złapał. Krwiożercza ryba wykorzystała moment i ugryzła go w (…)

 

 

źródła: dailymail.couk, foto pixabay.com

żona

Makabryczny finał małżeńskiej kłótni! Żona ciągle na niego narzekała, więc (…)!

Przerażającym finałem zakończyła się małżeńska kłótnia pomiędzy 27-letnią Eweliną i 30-letnim Rafałem S. W domu pary dość często dochodziło do mniejszych lub większych sprzeczek, których głównym tematem były pieniądze. W końcu doszło do tragedii. Mężczyzna nie mógł znieść narzekań swojej żony i podczas kolejnej kłótni poderżnął jej gardło nożem.

Do tej dramatycznej zbrodni doszło w październiku ubiegłego roku, jednak wyrok w sprawie zapadł dopiero w tym tygodniu. 27-letnia Ewelina S. zginęła w przerażających okolicznościach. Mąż zabił ją podczas kolejnej domowej kłótni, którą para toczyła o pieniądze. Kobiecie chodziło o to, że mąż, który pracował jako kierowca tira nie zarabiał zbyt wiele. Kilka tygodni przed zbrodnią doprowadził do poważnej kolizji przez, którą mógł stracić prawo jazdy. Małżeństwo wychowywało kilkumiesięczną córeczkę i żonie mężczyzny zależało na dobru dziecka.

 

 

 

Z ustaleń śledczych wynika, że podczas ostatniej sprzeczki ze swoją żoną kobieta chwyciła za nóż. Wtedy 30-letni Rafał S. bardzo się zdenerwował. Przewrócił kobietę na ziemię, odebrał jej nóż i poderżnął jej nim gardło. Chcąc mieć pewność, że Ewelina nie żyje jeszcze siedem razy ugodził ją nożem w okolicach serca. Sekcja zwłok wykazała, że kobieta zginęła już od pierwszych ciosów. Sąd Okręgowy w Lublinie wydał w środę wyrok skazujący Rafała S. na 25 lat pozbawienia wolności za zamordowanie swojej żony i wypłacenie 200 000 złotych odszkodowania dla rocznej córeczki, Lilianny.

 

ZOBACZ TAKŻE:Pił bez przerwy przez 18 godzin. Kłótnia z dziewczyną zakończyła się tragicznie

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com

 

zachowanie

Żonę niepokoiło zachowanie męża. Zamontowała w kuchni ukryte kamery i zobaczyła coś strasznego

Bohaterkę dzisiejszego artykułu bardzo niepokoiło zachowanie jej męża. Od pewnego czasu był jakiś nieobecny i podejrzewała, że coś się wydarzyło. W pewnym momencie zdecydowała, że trzeba zareagować. Zamontowała w domu ukryte kamery. To co na nich zobaczyła wywołało w niej szok po którym wyprowadziła się z domu.

Monika zawsze myślała, że są normalną i przede wszystkim chrześcijańską rodziną. Początkowo, gdy zauważyła dziwne zachowanie męża, to je zbagatelizowała. Pomyślała, że po prostu jest przepracowany i to wszystko przez to. Dała mu trochę czasu, lecz nieobecność Adriana przyprawiała ją o drgawki. W pewnym momencie poczuła się tak rozbita psychicznie, że zdecydowała się na ostateczny krok. Sama twierdzi, że to nie było do końca fair i zanim zamontowała ukryte kamery w ich domu, to długo nad tym myślała.

W końcu postawiła ostateczny krok. Kamery zostały zamontowane w kuchni. Adrian z dnia na dzień nie zmieniał swojego zachowania. Snuł się po domu, patrzył bezwiednie w jeden, konkretny punkt i gadał pod nosem rzeczy, których nie rozumiała. Monika nawet podejrzewała go o picie, ale nigdy nic od niego nie wyczuła. Na nagraniach widać, jak mężczyzna malował na kafelkach w kuchni pentagramy, chodził po domu z pęczkiem białej szałwii i wyglądał jak opętany.

ZOBACZ:Prawda WYSZŁA na jaw! Rodzina królewska już tego NIE ukryje!

 

Po tym, co zobaczyła dziewczyna, postanowiła się od razu wyprowadzić i natychmiast poinformowała o tym jego rodzinę. Należy podkreślić, że oni również są wierzący. Kobieta, która dochodziła do siebie po tym kilka tygodni powiedziała im, że to oni muszą się nim zająć. Według niej to był jedyny ratunek dla niego i jego zdrowia psychicznego. Sama postanowiła, że wróci do niego jeżeli odbędzie specjalistyczną terapię.

Jak myślicie? Co mogło spowodować takie zachowanie tego mężczyzny? Biorąc pod uwagę fakt, że wcześniej nie miewał podobnych problemów, to ciężko postawić jakąkolwiek diagnozę.

* imiona bohaterów zostały zmienione

źródło: lelum.pl fot. pixabay.com

oświadczył jej sie na ulicy

[VIDEO] Bogacz kupił jej Lamborghini i oświadczył się na ulicy. Wszystko wymknęło się spod kontroli…

Miłość jest ślepa – mówią. Miłość potrafi też odebrać zdolność logicznego myślenia, a gdy do tego dodamy zbytnie przekonanie o tym, że pieniądze załatwią wszystko, to może się okazać że paskudnie się zdziwimy. Tak jak ten młody Chińczyk, który swoim bogactwem chciał oczarować pewną Rosjankę i oświadczył jej się w dziwnych okolicznościach…

Mężczyzna przygotował wybrance swojego serca niesamowitą niespodziankę – kupił jej pomarańczowe Lamborghini, a gdy pojawiła się na ulicy uklęknął przed nią z wielkim bukietem kwiatów i oświadczył się.

 

ZOBACZ: Wdowa pozywa za brak seksu. Żąda fortuny – nie zgadniesz od kogo!

 

Kobieta jednak… odrzuciła jego zaloty. Na nic zdały się zapewnienia Chińczyka, że „ma pieniądze i może jej kupić wszystko, co zechce”, dziewczyna była twarda! Jego coraz bardziej rozpaczliwe próby przekonania do ślubu, które stawały się wręcz agresywne, skwitowała krótko:

 

I co z tego, że jesteś bogaty?! – po czym uciekła z miejsca tego dziwacznego happeningu.

 

A wściekłemu skośnookiemu nie pozostało nic innego, tylko teatralnie zdemolować najbliższą rzecz, która mu się nawinęła pod ręce – dobrze, że nie było to samo pomarańczowe Lambo!

 

Film obejrzało ponad 23 miliony internautów i wielu uważa, że jest to zwykły fake i inscenizacja. A Wy jak myślicie? Czy ktoś mógłby zupełnie na serio zrobić coś takiego? Być może za jakiś czas dowiemy się, że to element jakiejś ciekawej kampanii reklamowej?

 

facebook.com/ foto: screenshot

fachowiec

[WIDEO] Polski fachowiec STRZELAŁ do niezadowolonego klienta. Co za historia!

Jakby ktoś powiedział nam tę historię, to pomyślelibyśmy, że to żart. Fachowiec strzela z wiatrówki do swojego niezadowolonego klienta. Mężczyzna wszystko nagrywa i sam mówi o wiele za dużo. Do pewnego momentu podczas strzałów krzyczy, że pójdzie z tym nagraniem na policję. Następnie, pod koniec filmu twierdzi, że jedzie po klamkę i załatwi tego gościa.

Chłopak ewidentnie stracił kontrolę nad sobą i poniosły go emocje. Poszło o to, że fachowiec pracował u jego siostry. Wziął 8500 złotych, a fakturę wystawił na 5000. Dodatkowo, jak twierdzi mężczyzna, wszystko zrobił bardzo źle. Zastanawiać może jego zachowanie. Od razu wiatrówka w dłoń i nie da się wejść na (w dodatku nie jego) podwórko.

Chłopak twierdził, że nie mógł wcześniej zastać budowlańca w domu, dlatego przyjechał tam. Mężczyzna wszystkiemu zaprzeczał, a wyrazem dezaprobaty były strzały z wiatrówki w kierunku niezadowolonego. Finał finałów – nie wiemy jak się to skończyło. Jedno jest pewne – z tych dwóch panów przyjaciół raczej nigdy nie będzie. Młodszy z nich powinien się natomiast nauczyć cierpliwości i panować nad emocjami, gdyż w drugiej części tego nagrania tak naprawdę sam się pogrążył i taki film na policji raczej nie zadziałałby na jego korzyść…

ZOBACZ:[PILNE!] Poważny wybuch bomby podczas rozbrajania w Kuźni Raciborskiej. Są ofiary śmiertelne!

źródło fot. i wideo: youtube.com

gessler

Magdę Gessler PONIOSŁO nie pierwszy raz. Zobacz jak nazwała BEATĘ KOZIDRAK

Magda Gessler słynie z tego, że jest bezpośrednia i raczej nie patyczkuje się z niczym i nikim. Tym razem oberwało się polskiej piosenkarce, liderce zespołu Bajm – Beacie Kozidrak. O co poszło? Kobiety rok po roku wzięły udział w reklamie jednego z seriali. Pierwsza była restauratorka.

Magda Gessler twierdzi, że spot z diwą polskiej sceny jest kiczowaty i reklama w jej wykonaniu była zdecydowanie lepsza. Panie poróżnił serial „Orange is the new black”. Przemilczę. Podobało mi się i nie podobało. Kiczowate. Niepotrzebna była ta rola samej Beaty w Beacie. Lepiej by było jakby zostawiła swój śpiew i była po prostu więźniarką. Wydaje mi się, że lepiej mi to wyszło – powiedziała jednemu z portali restauratorka. Wydaje się, że coś może być na rzeczy, bo Gessler dodała jeszcze od parę słów od siebie. Nie, nie, nie! Ja jestem indywidualistką. Żadne razem! Bardzo ją lubię, ona ma bardzo dużą osobowość, ale niech ona idzie sobie swoją drogą, a ja swoją – skwitowała.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Pracownik operował szlifierką kątową. Nie miał pojęcia, ŻE ZARAZ WYDARZY SIĘ…

 

Póki co, Beata Kozidrak nie odpowiedziała na zaczepkę restauratorki, lecz można się spodziewać, że niebawem to zrobi. Widzieliście reklamy z obiema paniami? Która według Was wypadła lepiej?

źródło: se.pl fot. youtube.com

awanturujące

[WIDEO] Trzy awanturujące się blondynki kontra policjanci. To musiało się TAK SKOŃCZYĆ

Rolą policjantów jest obrona i zaprowadzenie porządku w mieście. Jeżeli widzą awanturujące się osoby to takie zachowanie jak na tym filmiku wydaje się być normalne. Trzy blondynki zaczęły ubliżać funkcjonariuszom i głośno wyrażały swoje emocje. Ci zatem postanowili je opanować i w ten sposób doszło do zupełnie niepotrzebnej akcji, a panie dodatkowo narobiły sobie problemów. I po co?

Te awanturujące się dziewczyny będą miały nauczkę na przyszłość. Trzeba myśleć nad tym co się robi. Szczególnie gdy znajdujemy się w miejscu publicznym. Pewne zachowania najzwyczajniej w świecie nie przystają.

ZOBACZ:[WIDEO] Młody chłopak całuje na ulicy dziewczyny przy ich facetach. MAGIA PIENIĄDZA W PEŁNEJ KRASIE

źródło fot. i wideo: youtube.com

widły

Krwawy finał rodzinnej kłótni! Teściowa powiedziała jej, że jest leniwa, w zamian wbiła jej widły w (…)!

Do przerażającej zbrodni doszło w serbskiej wiosce Poljanice. Wszystko rozpoczęło się od ostrej kłótni między Kristiną Kulcar ze swoją teściową 59-letnią Iboją Varga. Obie panie tak się pożarły o gotowanie obiadu, że słowna sprzeczka zakończyła się krwawą jatką. Młodsza z kobiet nie mogła znieść obelg pod swoim adresem i wbiła widły w plecy swojej teściowej.

Z informacji jakie podał syn zmarłej, Zoltan wynika, że kobiety pokłóciły się o wczorajszy obiad, który nie został zjedzony. Synowa zapowiedziała teściowej, że nie będzie gotować i zjedzą to co zostało. Niestety nie spodobało się to 59-latce, która nazwała żonę swojego syna leniwą i zarzuciła jej, że nie troszczy się o męża. Młodsza z kobiet zareagowała na to bardzo emocjonalnie, chwyciła za widły i zaatakowała nimi teściową.
59-latka dostała cios w plecy i zaczęła uciekać do ogrodu. Niestety młoda kobieta dopadła ją tam i zimną krwią zamordowała. Po wszystkim zabrała dzieci na spacer i zadzwoniła do swojego męża oznajmiając mu, że zabiła jego matkę. 31-letnia Kristina została zatrzymana przez policję. Z racji tego, że jest w szóstym miesiącu ciąży i cierpi na zaburzenia emocjonalne i psychiczne nie trafi do więzienia.
źródła: fakt.pl, foto pixabay.com
ślub

Pan młody był tak pijany, że nie był w stanie sam dojść do ołtarza! Później tłumaczył się, że to wina (…)!

Ślub i wesele to stresujący moment w życiu przyszłych małżonków. Młoda para chce, aby uroczystość wyglądała jak najlepiej i robi wszystko, by goście czuli się na niej swobodnie. Stres i emocje mogą również jednak sparaliżować, o czym przekonał się 30-letni Brytyjczyk, który postanowił poszukać rozwiązania problemów w alkoholu. Przyszyły pan młody trochę jednak przesadził, ponieważ wypił na tyle dużo, że nie mógł sam dojść do ołtarza! Później tłumaczył się, że to wina kolegów.

Impreza z góry skazana na porażkę mimo wszystko się odbyła, jednak pan młody nie będzie jej wspominał najlepiej, ponieważ praktycznie nic z niej nie pamięta. Świeżo upieczona żona 30-latka ma do niego żal, ponieważ sprawił, że ślub i wesele były dla niej koszmarem, którego nie zapomni do końca życia. Zrozpaczona kobieta opowiadała w mediach, że przez całą imprezę musiała trzymać swojego męża i pilnować żeby się nie przewrócił.

 

 

 

Chwilę po zakończeniu imprezy pan młody słodko sobie zasnął, a kobieta przepłakała następne godziny w kącie apartamentu, który mieli do dyspozycji. Mimo piekła jakie przeszła, 27-latka postanowiła wybaczyć swojemu mężowi, ponieważ go kocha. Niestety jest jednak jedno ale, ponieważ od zakończenia imprezy kobieta nie chce z nim rozmawiać. Przyznała, że zrobi to dopiero kiedy jej mąż odkupi swoje winy. W jaki sposób, tego już nie zdradziła.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto pixabay.com