zachowanie

Żonę niepokoiło zachowanie męża. Zamontowała w kuchni ukryte kamery i zobaczyła coś strasznego

Bohaterkę dzisiejszego artykułu bardzo niepokoiło zachowanie jej męża. Od pewnego czasu był jakiś nieobecny i podejrzewała, że coś się wydarzyło. W pewnym momencie zdecydowała, że trzeba zareagować. Zamontowała w domu ukryte kamery. To co na nich zobaczyła wywołało w niej szok po którym wyprowadziła się z domu.

Monika zawsze myślała, że są normalną i przede wszystkim chrześcijańską rodziną. Początkowo, gdy zauważyła dziwne zachowanie męża, to je zbagatelizowała. Pomyślała, że po prostu jest przepracowany i to wszystko przez to. Dała mu trochę czasu, lecz nieobecność Adriana przyprawiała ją o drgawki. W pewnym momencie poczuła się tak rozbita psychicznie, że zdecydowała się na ostateczny krok. Sama twierdzi, że to nie było do końca fair i zanim zamontowała ukryte kamery w ich domu, to długo nad tym myślała.

W końcu postawiła ostateczny krok. Kamery zostały zamontowane w kuchni. Adrian z dnia na dzień nie zmieniał swojego zachowania. Snuł się po domu, patrzył bezwiednie w jeden, konkretny punkt i gadał pod nosem rzeczy, których nie rozumiała. Monika nawet podejrzewała go o picie, ale nigdy nic od niego nie wyczuła. Na nagraniach widać, jak mężczyzna malował na kafelkach w kuchni pentagramy, chodził po domu z pęczkiem białej szałwii i wyglądał jak opętany.

ZOBACZ:Prawda WYSZŁA na jaw! Rodzina królewska już tego NIE ukryje!

 

Po tym, co zobaczyła dziewczyna, postanowiła się od razu wyprowadzić i natychmiast poinformowała o tym jego rodzinę. Należy podkreślić, że oni również są wierzący. Kobieta, która dochodziła do siebie po tym kilka tygodni powiedziała im, że to oni muszą się nim zająć. Według niej to był jedyny ratunek dla niego i jego zdrowia psychicznego. Sama postanowiła, że wróci do niego jeżeli odbędzie specjalistyczną terapię.

Jak myślicie? Co mogło spowodować takie zachowanie tego mężczyzny? Biorąc pod uwagę fakt, że wcześniej nie miewał podobnych problemów, to ciężko postawić jakąkolwiek diagnozę.

* imiona bohaterów zostały zmienione

źródło: lelum.pl fot. pixabay.com

walizce

Podczas kontroli policjanci postanowili sprawdzić co przewozi w walizce. Kiedy ją otworzyli zamarli z przerażenia!

Policjanci, którzy zatrzymali do kontroli Francuza wracającego z wakacji we Włoszech dokonali makabrycznego odkrycia. Mężczyzna jechał ze swoimi dziećmi. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić samochód i to co przewozi w walizce, ponieważ kierowca dziwnie się zachowywał i był wyraźnie przestraszony. Przypuszczenia policjantów co do mężczyzny okazały się uzasadnione. Walizka skrywała makabryczną zawartość.

Francuz został zatrzymany kilkadziesiąt kilometrów po przekroczeniu włosko-francuskiej granicy w Górnej Sabaudii. Mężczyzna wracał z wakacji, które spędzał ze swoją rodziną we Włoszech. O tym, że coś mogło stać się z jego żoną francuską policję poinformowali pracownicy hotelu, który opuścił. Funkcjonariusze postanowili przeszukać samochód mężczyzny i sprawdzić co w nim przewozi. Okazało się, że zwłoki kobiety zostały ukryte w walizce schowanej do bagażnika

 

 

 

 

Kobieta została zamordowana przez Francuza, który po krótkim przesłuchaniu przyznał się do winy, zabójstwa żony. Na szczęście mężczyzna nie skrzywdził swoich dzieci, które przez cały czas jechały na tylnym siedzeniu samochodu. Wkrótce ma rozpocząć się proces podejrzanego mężczyzny. Za dokonaną zbrodnię obywatelowi Francji grozi dożywocie.

 

ZOBACZ TAKŻE:Kobieta wzbudziła PODEJRZANIE pracowników LOTNISKA. W WALIZCE miała NOWORODKA

 

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com

żona

Jego żona zmarła podczas egzotycznych wakacji! Gdy miesiąc później wydano mu jej ciało był przerażony tym co zobaczył!

Peter i Lynne Crouch z niecierpliwością czekali na urlop, który zamierzali spędzić na rajskiej Dominikanie. Para w ogóle nie brała pod uwagę, że podróż marzeń zakończy się taką tragedią i nie będzie im dane razem powrócić do Wielkiej Brytanii. Kłopoty rozpoczęły się w momencie, gdy Lynne bardzo źle się poczuła. Kobieta trafiła do miejscowego szpitala, co wcale nie polepszyło jej sytuacji. Wkrótce potem żona Petera zmarła.

Brytyjczyk jest rozgoryczony tym co spotkało jego żonę za życia i po śmierci. Mężczyzna ma również sporo do zarzucenia dominikańskim lekarzom, którym zarzuca duże niekompetencje. Początkowo w ogóle nie wiedzieli co dzieje się z Lynne i zbyt późno ją zdiagnozowali. Gdy na ciele Brytyjki zaczęły pojawiać się duże, fioletowe plamy przeniesiono ją do innego szpitala. Żona Petera Croucha zmarła w nim na zapalenie opon mózgowych kolejnego dnia.

57-latek miesiąc później przeżył kolejny szok. Kiedy ciało Lynne przyleciało do Wielkiej Brytanii okazało się, że ktoś pobrał od jego żony serce, żołądek i inne narządy. Jakby tego było mało zwłoki były pozbawione oczu. Wszystko wskazuje na to, że zostały sprzedane na czarnym rynku. Crouch jest załamany całą sytuacją i zamierza ubiegać się o wysokie odszkodowanie.
źródła: dailymial.co.uk, foto youtube.com
20, afgańczyk

Zgorzelec: Zgłosiła na policję zaginięcie męża! 20 lat później na jaw wyszła przerażająca prawda!

O tym, że nie istnieje zbrodnia doskonała przekonała się 54-letnia mieszkanka Zgorzelca (woj. dolnośląskie). Kobieta dokładnie 20 lat temu, w 1999 roku wybrała się na miejscową komendę policji i zgłosiła zaginięcie swojego męża. Do tej pory nieznane były losy mężczyzny. Prawda wyszła na jaw dopiero po dwóch dekadach, a okoliczności jego śmierci są wstrząsające. Policjanci z Archiwum X ustalili, że zginął on z rąk własnej żony.

Dramat miał się rozegrać w grudniu 1999 roku, a mężczyzna zginął od śmiertelnego ciosu nożem podczas kłótni z żoną. Kobieta po dokonaniu zbrodni ukryła jego ciało, a później poszła na komisariat zgłosić jego zaginięcie. Przez wiele lat poszukiwania mężczyzny nie przyniosły żadnego efektu. Makabryczna prawda wyszła na jaw dopiero po 20 latach śledztwa. 54-letnia dziś mieszkania Zgorzelca została zatrzymana i przyznała się do popełnienia zbrodni.

 

ZOBACZ:2-LATKA ZABIŁA SWOJĄ MATKĘ! Kobieta umierała w męczarniach…

 

 

Śledczy nie wiedzą jeszcze, gdzie kobieta ukryła ciało swojego męża. Sprawa jest rozwojowa i zapewne w jej toku uda się to ustalić. Prokuratorzy skupiają się teraz na wyjaśnieniu czy oskarżona działała sam czy ktoś jej pomógł ukryć zwłoki mężczyzny. Kryminalni dokonali już oględzin mieszkania 54-latki, gdzie mimo upływu wielu lat udało im się zabezpieczyć ślady zbrodni. Kobieta do czasu rozprawy będzie przebywać w areszcie. Za dokonaną zbrodnię grozi jej nawet dożywocie.
źródła: fakt.pl, foto youtube.com

żony

Dziwne zachowanie żony nie dawało mu spokoju. Kiedy zamontował kamery na jaw wyszła przerażająca prawda!

Chrisitina Williamson pracowała jako opiekunka dla dzieci i w gruncie rzeczy cieszyła się dość pozytywną opinią. Rodzice chętnie powierzali jej pod opiekę swoje pociechy. Jednak to co działo się w jej domu było owiane tajemnicą. Wszystko zmieniło się w momencie, gdy jedna z dziewczynek poskarżyła się na nią jej partnerowi. Mężczyzna postanowił bliżej przyjrzeć się zachowaniu swojej żony.

Mąż 27-latki był na tyle podejrzliwy, że postanowił zamontować w domu kilka ukrytych kamer. Kiedy pod koniec tygodnia obejrzał materiały z nagrania nie potrafił uwierzyć w to co widzi. Christina w niezwykłe brutalny i wyrafinowany sposób znęcała się na dziećmi, którymi miała się zajmować. Biła je, a kiedy płakały wkładała im do buzi materiałowe chusteczki by mieć spokój. Mężczyzna nie pozostał obojętny na skandaliczne zachowanie swojej żony i zgłosił sprawę na policję.

 

 

 

 

 

Williamson nie była świadoma, że przez cały czas ktoś ją nagrywał i że mógł jej to zrobić własny mąż. W momencie gdy została zatrzymana przez policję zapewniała, że doszło do nieporozumienia. Dopiero kiedy zobaczyła wstrząsające nagrania dała za wygraną. 27-latka ze łzami w oczach ze wszystkich sił broniła się przed sądem, jednak amerykański wymiar sprawiedliwości pozostał nieugięty. Opiekunka została skazana na 5 lat więzienia i bezwzględny zakaz wykonywania zawodu.

 

źródła: elitereaders.com, youtube.com, foto youtube.com
chłopaka

Założyła białą suknię i poszła na ślub swojego byłego chłopaka! To co zrobiła później doprowadziło jego żonę do łez!

Do dantejskich scen doszło na uroczystości weselnej chińskiej pary. Wszystko za sprawą byłej dziewczyny mężczyzny, która nie mogła się pogodzić z tym, że jest z inną. Zdesperowana Chinka założyła białą suknię i tuż przed pierwszym pocałunkiem młodej pary wtargnęła na scenę. Na oczach skonsternowanych gości i panny młodej zaczęła błagać chłopaka by do nie wrócił.

Do tego szokującego zdarzenia doszło w minioną sobotę w Chinach. Nowożeńcy musieli zmierzyć się na swoim weselu z nieproszonym gościem, który popsuł całą uroczystość. Była nim dawna dziewczyna pana młodego, która nie mogła się pogodzić z tym, że ożenił się z inną. Zdesperowana Chinka, która weszła na scenę w białej sukni zaczęła ciągnąć chłopaka do siebie i błagać na kolanach by dał jej jeszcze jedną szansę. Cała sytuacja wyglądała bardzo niezręcznie.

 

 

 

 

Zajście było szczególnie przykre dla żony mężczyzny, która wyraźnie zniesmaczona całą sytuacją odtrąciła rękę swojego męża i uciekła ze sceny. Zdaniem osób, które znają byłą dziewczynę pana młodego para rozstała się, ze względu na różnicę charakterów i częste kłótnie. Nagranie z incydentu trafiło do sieci i wywołało burzę komentarzy. Internauci nie kryją irytacji zachowaniem byłej partnerki pana młodego posądzając ją o zniszczenie mu ślubu i kto wie czy  nie małżeństwa.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, youtube.com, foto youtube.com

 

żona walizce, ojciec, wyrok

Nie mógł się pogodzić z tym, że żona go zdradziła. W trakcie rozprawy rozwodowej podszedł do niej i (…)!

Makabryczny przebieg miała rozprawa rozwodowa w Kurdystanie. Żona mężczyzny, która przez kilka miesięcy go zdradzała zażądała rozwodu. Kobieta od 2018 roku spędziła za to półtorej roku w więzieniu. Kiedy wyszła na wolność postanowiła raz na zawsze zakończyć związek ze swoim mężem. W sądzie doszło jednak do tragedii. Kurd nie wytrzymał ciśnienia i zimna krwią zabił kobietę.

Dramat rozegrał się w minionym tygodniu. Kobieta, która została skazana przez kurdyjski sąd na półtorej roku więzienia za zdradę męża po wyjściu na wolność postanowiła się z nim rozwieść. Mężczyzna, który nie mógł znieść kolejnego upokorzenia postanowił wymierzyć jej sprawiedliwość na własną rękę. Kiedy jego żona czekała przed rozprawą na sądowym korytarzu podszedł do niej i oddał sześć strzałów z pistoletu.

 

 

 

Kobieta nie miała żadnych szans na przeżycie i zginęła na miejscu. Jej mąż został natychmiast obezwładniony przez policjantów i aresztowany. Kurd został oskarżony na morderstwo i więziennej celi czeka na wyrok. Póki co nie jest pewne czy w ogóle zostanie skazany za zbrodnię jakiej dokonał, ponieważ w Kurdystanie tzw. zabójstwa honorowe mają społeczne przyzwolenie.

 

 

 

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com

66-latek chciał sprostać wymaganiom młodej żony, więc wziął kilka tabletek viagry na raz! Rano przekonał się, że popełnił tragiczną pomyłkę!

66-letni Francuz za wszelką cenę chciał zadowolić swoją dużo młodszą żonę. Feralnej nocy miał nadzieję spełnić jej erotyczne zachcianki, więc postanowił się wzmocnić tabletkami Viagry! Na swoje nieszczęście przesadził z dawką i mimo tego, że cieszył się długotrwałą erekcją nabawił się wielu problemów.

Kiedy mężczyzna obudził się rano przez zbyt dużą ilość zażytych tabletek viagry jego penis był w stanie ciągłej gotowości. Mężczyzna robił wszystko, aby rozwiązać palący problem. Wtedy doszło do bolesnego wypadku. Kilkuletni syn pary rzucił się na łóżko rodziców, aby jak każdego poranka poprzytulać się z nimi. Skok dziecka był na tyle niefortunny, że doprowadził do bolesnego „złamania” przyrodzenia jego ojca. Francuz poczuł przeszywający ból, a na penisie pojawił się obrzęk. Kilka godzin później jego członek spuchł do gigantycznych rozmiarów.

 

 

 

Przerażony 66-latek pojechał do szpitala, gdzie błyskawicznie podjęto decyzję o operacji. Chirurdzy usunęli skrzep i doprowadzili jego członka do stanu sprzed wypadku. Lekarze zapewniają, że bolesny incydent nie będzie miał żadnego wpływu na życie seksualne mężczyzny, który kiedy wydobrzeje  znów będzie mógł cieszyć się pożyciem ze swoją żoną.

 

 

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com

niespodziankę

Powiedział żonie, że ma dla niej wspaniałą niespodziankę. Kiedy zamknęła oczy zrobił jej coś strasznego!

Nie tak wyobrażała sobie romantyczny wieczór ze swoim mężem 25-letnia Laura Collins z Wielkiej Brytanii. Kobieta była zaledwie kilkanaście miesięcy po ślubie i do tej pory oboje stanowili zgodne małżeństwo. Wszystko zmieniło się feralnego dnia, kiedy partner zaatakował ją bez powodu. Laura przyznała później, że w ogóle nie była na to przygotowana, ponieważ mężczyzna nigdy nie był w stosunku do niej agresywny, a tamtego wieczoru miał wręczyć jej niespodziankę.

John poprosił Laurę by zamknęła oczy i poszła z nim do salonu, ponieważ ma dla niej niespodziankę. Podekscytowana i niczego niepodejrzewająca kobieta poszła za swoim mężem. Kiedy poprosiła by Bill dał jej prezent bo nie może się doczekać mężczyzna zaatakował ją nożem. Laura została ranna w szyję, ramię i plecy. Brytyjka początkowo nie wiedziała co się dzieje i myślała, że gryzie ją pies, dopiero po chwili zorientowała się, że mąż chce ją zabić.

 

 

Rozpaczliwa walka 25-latki trwała dobrych kilkadziesiąt sekund. Jej mąż dźgał ją z taką siłą, że w końcu złamał rękojeść narzędzia. Po długiej szamotaninie kobiecie udało się wyrwać z rąk oprawcy. Zakrwawiona Brytyjka wybiegła z domu i powiadomiła o wszystkim sąsiadów. Według ustaleń śledczych wynika, że Bill chciał zabić swoją żonę, ponieważ niedawno stracił pracę i bał się, że nie spłacą przez to kredytu. Mężczyzna został oskarżony o usiłowanie popełnienia morderstwa.

 

 

 

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com