Usłyszała dziwne dźwięki dobiegające z kosza na śmieci. Kiedy zajrzała do środka zamarła!

kosza na śmieci

Przerażającego odkrycia dokonała 24-latka z greckiego miasta Kalamata. Młoda kobieta przechodząc obok altanki śmietnikowej usłyszała dziwne dźwięki dobiegające z kosza na śmieci. Zaniepokojona postanowiła sprawdzić co to takiego. Kiedy otworzyła pojemnik zamarła!

Do tej bulwersującej sprawy doszło w środę w Kalamacie w Grecji. 24-letnia kobieta przechodząc obok kosza na śmieci zaniepokoiła się dziwnym piskiem dobiegającym z jednego z pojemników. Greczynka początkowo sądziła, że wpadł do niego kot, który nie może się wydostać. Postanowiła więc do niego zajrzeć. Okazało się, że w środku znajdował się kilkudniowy noworodek!

 

 

ZOBACZ:To zdjęcie wzruszyło Internautów! Nie uwierzysz, co zrobił noworodek chwilę po swoich narodzinach…

 

 

Kobieta udzieliła wywiadu lokalnym mediom. 24-latka przyznała, że o szokującym znalezisku informowała innych przechodniów jednak nikt z nich nie chciał pomóc jej wydostać malucha. Ostatecznie zrobiła to sama przerzucając sterty śmieci pod, którymi leżało niemowlę. Na miejscu pojawili się również policjanci i karetka pogotowia ratunkowego. Służby zgodnie przyznają, że gdyby nie determinacja kobiety dziecko mogłoby nie przeżyć. Śledczy na podstawie zapisów z miejskiego monitoringu szybko ustalili kto jest matką porzuconego noworodka. Kobieta została zatrzymana i usłyszała zarzut usiłowania zabójstwa. Na szczęście maluszek jest w dobrej kondycji i wkrótce trafi do rodziny zastępczej.

 

ZOBACZ TAKŻE:NIESAMOWITY NOWORODEK! Lekarze oniemieli, kiedy zauważyli, że ma…

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

 

 

 

Popularny wśród turystów kraj wprowadza restrykcyjne przepisy! Otyli muszą mieć się na baczności!

restrykcyjne

Turyści, którzy wybierają się na grecką wyspę Santorini muszą mieć się na baczności. Kraj wprowadza nowe, restrykcyjne przepisy, które dotyczą turystów zmagających się z otyłością. Rozporządzenie ma ograniczyć wykorzystywanie przez nich osłów. Osoby z nadwagą, które zostaną zauważone na jeździe tymi zwierzętami zapłacą nawet 30 tysięcy euro grzywny!

Decyzja greckiego rządu miała uzasadnienie w praktyce. Na Santorini wpłynęło dużo skarg dotyczących otyłych turystów, szczególnie z Europy i USA. Osły, którymi podróżowali cierpiały ogromne męki, a niektóre z nich trzeba było nawet uśpić! O sprawie zrobiło się bardzo głośno w ubiegłe wakacje. Na jednej ze stron pojawił się film z ledwo człapiącymi osłami, na których grzbietach siedziały osoby z pokaźną tuszą. Wiele zwierząt po tak mozolnej przejażdżce padało z wyczerpania. Greckie władze postanowiły odpowiedzieć na apel innych państw i wprowadziły restrykcyjne przepisy dla otyłych.

 

ZOBACZ:Matka nie pozwalała mu ćwiczyć na lekcjach WF-u. Otyłość doprowadziła nastolatka do…

 

Parlament w Grecji ustanowił nowe przepisy, które ograniczają podróżowanie osłami dla osób powyżej 100 kilogramów. Grecki minister rozwoju obszarów wiejskich i żywności Makis Voridis powiedział dziennikarzom, że zrobi wszystko, by przepisy były egzekwowane, a osoby, które ich nie przestrzegają surowo ukarani! „W przypadku naruszenia obowiązujących przepisów przestępcy będą podlega surowym karom. Należy zauważyć, że przewidywana grzywna może wynosić nawet 30 tys. euro .”

 

ZOBACZ TAKŻE:UWAGA! Naukowcy odkryli związek pomiędzy czasem spędzanym przed ekranem i otyłością u dzieci!

 

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

Reporter zaatakowany przez ŚWINIĘ! W studiu nie mogli wytrzymać ze śmiechu!

reporter

Telewizja śniadaniowa rządzi się swoimi prawami. Czasem programy przygotowane są na chybcika, ze względu na pilne newsy, a czasem, przy takim natłoku tematów i elementów trudno wszystko zgrać co do joty. Ten reporter podpadł z kolei świni, która nie pozwoliła mu przeprowadzić relacji! 

Do komicznej sytuacji doszło w czasie programu „Dzień dobry Grecjo!” nadawanego w stacji ANT1. Jej reporter, Lazos Mantikos, miał nadać krótką relację na temat zniszczeń po powodzi w Kinecie. Niestety dla dziennikarza, parcie na szkło poczuła też… świnia, która za wszelką cenę chciała wygonić go z kadru i ugryźć. Reporter miał przechlapane!

 

ZOBACZ TEŻ: Eurowizja Junior: okropne zarzuty pod adresem Viki Gabor i POLSKI!

 

Dzień dobry, mamy problem. Giorgo, słyszysz mnie? Mamy tu świnię, która nas ściga od rana… Przepraszam, nie mogę ustać spokojnie, ponieważ mnie gryzie

– wołał przestraszony reporter

 

 

W momencie gdy w studio „Dzień dobry Grecjo!” roześmiani do rozpuku prezenterzy zdali sobie sprawę, że Mantikos nie jest w stanie prowadzić transmisji, po prostu zdjęto go z anteny. Miejmy nadzieję, że dał sobie radę z niesforną świnią, która zapewne uciekła z pobliskiej farmy zalanej przez wodę!

Dowiedział się, że żona zdradzała go z innym. Zazdrosny 50-latek przygotował okrutną zemstę!

żona

Zazdrość i negatywne emocje doprowadziły do ogromnej tragedii. 50-letni biznesmen z greckiej wyspy Itaka dowiedział się, że jego żona zdradzała go z 40-letnim turystą z Wielkiej Brytanii. Wściekły mężczyzna pojechał do hotelu, w którym przebywał kochanek i pobił go na śmierć.

Wieść o zdradzie żony wywołała w 50-letnim Greku wściekłość. Mężczyzna obiecał kobiecie, że pojedzie do hotelu, w który mieszka jej kochanek i własnoręcznie go zabije. Później okazało się, że nie były to słowa rzucane na wiatr. Biznesmen z Itaki pojechał do hotelu, dostał się do pokoju 40-latka i śmiertelnie go pobił. Po dokonaniu zbrodni wynajął taksówkę i jak gdyby nigdy nic wrócił do domu informując ją, że Brytyjczyk, z którym się kochała nie żyje. Żona była zszokowana jego słowami.

 

 

 

42-latka powiadomiła o tragicznym incydencie policję. Krewki Grek został zatrzymany w swoim domu i przewieziony na komisariat. Tam przyznał się do winy i motywów, które nim kierowały. Śledczy ustalili, że między 50-latkiem, a jego żoną często dochodziło do kłótni. Ostatnio kobieta wniosła pozew o rozwód, co było ciosem dla biznesmena. Wszystko na to wskazuje, że swoją frustrację postanowił wyładować na jej kochanku. Ciało turysty zostało znalezione na łóżku w pokoju. Śledczy zabezpieczyli je do sekcji zwłok, która wyjaśni dokładną przyczynę jego śmierci.

 

ZOBACZ TAKŻE:[WIDEO] Spotkał się w restauracji ze swoją kochanką. Jego żona WPADŁA I ZROBIŁA JEJ COŚ STRASZNEGO

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

 

 

Wściekli imigranci podłożyli ogień. W płomieniach zginęła matka z dzieckiem!

2-latka, pożar, straż pożarna, ogień, kamienicę

Przerażające sceny rozegrały się w największym ośrodku dla uchodźców w Europie. Wściekli imigranci, którzy usiłują wymusić transport na kontynent podpalili budynki ośrodka Moria na wyspie Lesbos w Grecji. W pożarze zginęły dwie osoby. 

W ośrodku Moria stale przebywa około 13 tysięcy uchodźców. To cztery razy więcej niż zakładano budując go. Imigranci, którzy tam trafiają marzą o dostaniu się do Europy kontynentalnej, np. do Niemiec lub Francji. Ponieważ jest im to uniemożliwiane, wszczęli bunt.

 

ZOBACZ TEŻ: Tragedia na Manaslu: nie żyje polska himalaistka. Sprzeczne oświadczenia w sprawie tragedii – co się tam wydarzyło?

 

Najpierw tłum podpalił gaj oliwny znajdujący się tuż za ośrodkiem, następnie ogień został podłożony pod budynki ośrodka. Doszło do paniki i starć z policją, której wzmocnione oddziały zostały szybko wysłane na wyspę. W wyniku pożaru śmierć poniosła matka z małym dzieckiem. 

 

Władze organizują stopniowe przenosiny imigrantów na kontynent, jednak ich tempo nie zadowala zgromadzonych w Morii. to nie pierwszy raz, gdy w tym ośrodku dochodzi do rozruchów.

 

wp.pl/ foto: screenshot/zdjęcie ilustracyjne

 

Ogromna tragedia na Rodos. Dwie młode dziewczyny nie żyją, a wszystko przez…

rodos

Do ogromnej tragedii doszło na greckiej wyspie Rodos. Dwie turystki – 17 i 20 lat utopiły się w hotelowym basenie podczas wakacji. Wszystko wydarzyło się przez to, że dziewczyny nie umiały pływać. Potwierdził to również ich ojciec. Francuzki utonęły w środę około godziny 18:30.

Dziewczyny w wieku 17 i 20 lat przebywały w hotelu w mieście Jalisos na greckiej wyspie Rodos. Spędzały tam wakacje ze swoimi rodzicami i dwiema młodszymi siostrami. Znaleziono je w hotelowym basenie. Ich ojciec potwierdził, ze obie nie umiały pływać. Funkcjonariusze podejrzewają, że do tragedii doszło przez to, że jedna z nich weszła do basenu i zaczęła się topić, a druga próbowała ją uratować i podzieliła jej los.

Jak ustalili śledczy, w momencie gdy doszło do tragedii na miejscu nie było już ratownika. Prokuratura wezwała do wyjaśnień kierownika hotelu.

źródło: o2.pl fot.

Chodakowska PRZEŻYŁA to! Teraz mówi „Jutro nas MOŻE NAS NIE BYĆ” i radzi, żeby…

PRZEŻYŁA

W piątek Ewa Chodakowska przeżyła bardzo niebezpieczną sytuację i jest teraz mocno wzburzona.

Słynna trenerka przebywa teraz w Grecji, gdzie urządza mieszkanie. Wczoraj jednak Chodakowska przeżyła przerażające chwile.

„O ironio!
Wprowadzasz się do mieszkania..
Urządzasz je.. piejesz z zachwytu.. śpiewasz..
Tańczysz..”

A wtedy… CZYTAJ DALEJ

Niesamowita OFERTA! Zamieszkaj na tej WYSPIE, a będziesz dostawać 500 EURO miesięcznie!

wyspie

A może by tak rzucić wszystko i zamieszkać na wyspie?

Myśleliście kiedyś o przebywaniu na bezludnej wyspie? Ta oferta jest dla Was! Wyspa co prawda nie jest bezludna, ale prawie bezludna. Na co dzień mieszka na niej niewiele ponad 20 osób, a w sezonie wakacyjnym – 40.

Co trzeba zrobić, by otrzymywać 500 euro przez trzy lata za mieszkanie na greckiej wyspie? Wystarczy… <<<CZYTAJ DALEJ>>>

Giga-przemyt na Lotnisku Chopina! Wpadł przez swoją głupotę

giga-przemyt

Giga-przemyt na Lotnisku Chopina. Nielegalne i zakazane substancje próbował przemycić do Polski obywatel Grecji. Najlepszy jest sposób na jaki się zdecydował. Narkotyki schował po prostu do bagażu. Miały one trafić do odbiorców z naszego kraju i były warte… milion złotych.

Należy pamiętać, że zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii za przywóz środków odurzających grozi kara grzywny i pozbawienia wolności do 5 lat, a w przypadku znacznych ilości sankcja jest większa nie może być niższa niż 3 lata – powiedział Radosław Borowski – Naczelnik Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego. Giga-przemyt, którego dopuścił się obywatel Grecji skutkuje tym, że mężczyzna przebywa aktualnie w areszcie. Ma w nim spędzić trzy miesiące. Później się dowiemy co będzie dalej. Proszek, który był ukryty w ściankach walizki był koloru beżowego a eksperci ustalili, że była to heroina. Mężczyzna przyleciał do Polski z Johannesburga i od razu przykuł uwagę ochroniarzy lotniska. Chodziło o jego niespokojne ruchy i zachowanie. Okazało się, że trafili idealnie. Towar był warty milion złotych.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Karina sieje spustoszenie w Biedronce. Mocna kłótnia o…

 

Niesamowite, że ludzie decydują się na takie coś. To nie miało szans powodzenia. Teraz mężczyzna z Grecji będzie miał trochę czasu żeby wszystko przemyśleć. Z drugiej strony brawo dla Polaków, że wykryli przemyt.

źródło: se.pl fot. youtube.com