narkotyki, hełmży, dziecko, kanibalizm, zwyrodnialec, ucho, 2-letnią córkę, żywcem, tajniaków, sex shop

Mieli znaleźć u tego mężczyzny narkotyki. To co odkryli zwaliło ich z nóg

Policjanci dostali zgłoszenie o awanturze domowej. Gdy przyjechali na miejsce, zastali tam 24-letniego mężczyznę. Miał przy sobie marihuanę, więc śledczy stwierdzili, że przeszukają dom, aby sprawdzić czy przechowuje w nim narkotyki. Kontrolując piec dokonali makabrycznego odkrycia. Znajdowały się w nim… nadpalone zwłoki kilkumiesięcznego pieska.

Agresywny 24-latek miał wcześniej pokłócić się ze swoją dziewczyną. Kopał bez opamiętania jej kilkumiesięczną suczkę, aż ją zabił. Po wszystkim zwłoki szczeniaka postanowił wrzucić do pieca. Śledczy, którzy interweniowali na miejscu awantury, znaleźli przy nim marihuanę, więc stwierdzili, że przeszukają dom, gdyż mężczyzna mógł posiadać jeszcze inne narkotyki. To, co zobaczyli, przeszło ich najśmielsze oczekiwania. 24-letniej bestii z Raby Wyżnej w Małopolsce grozi za swoje czyny kara… 3 lat pozbawienia wolności.

 

ZOBACZ:Wiemy co myśli o zaginięciu Dawidka jasnowidz JACKOWSKI. Czy są jeszcze nadzieje?

 

Uważacie, że to odpowiednia wysokość kary za czyn którego się dopuścił mężczyzna? Według nas jest o wiele za niska…

źródło: o2.pl

fot. mat. prasowe

spodenkach, celnicy

Celnicy prześwietlili KOPARKĘ. To co ujrzeli spowodowało, że włosy stanęły im dęba

Celnicy mają bardzo ciężką pracę. Ludzie wpadają co chwilę na nowe pomysły aby oszukać strażników. Koparka przyjechała z Republiki Południowej Afryki do Queanbeyan w Australii. Mężczyźni usłyszeli zarzut przemytu na ogromną skalę. Nie ma się czemu dziwić, gdyż próbowali przewieźć… 384 kilogramy kokainy.

Wartość narkotyków oszacowano na około 144 miliony dolarów. Celnicy byli bardzo zdziwieni gdy zobaczyli na skanerze, że ktoś próbuje w koparce przewieźć kokainę. Do aresztu trafiło dwóch mężczyzn z RPA. Jeden ma 33, a drugi 34 lata. W akcji brali udział: policji federalnej, Nowej Południowej Walii, oddziałów Australian Border Force. Wszystko koordynowała policja z Australijskiego Terytorium Stołecznego (ACT). Otacza on stolicę Australii, Canberrę.

 

ZOBACZ:Na plaży leżały kości CZŁOWIEKA. Okazało się, że należą do ZAGINIONEGO…

 

Celnicy musieli być nieźle zdziwieni gdy zobaczyli takie coś. Z drugiej strony – jak ktoś myślał, że uda mu się przewieźć tyle towaru i pozostać niezauważonym?

źródło: o2.pl fot. screenshot

przybrzeżna

[WIDEO] Amerykańska straż przybrzeżna w akcji. 18 ton i 600 kilogramów marihuany w…

To jak działa amerykańska straż przybrzeżna można opisać tylko i wyłącznie jednym słowem – PROFESJONALIZM. Dokonała ona udanego abordażu. Zauważyli oni półzanurzalną łódź, na której przemycano z Ameryki Południowej narkotyki. Podczas czternastu misji, które przeprowadzono w ostatnich dniach wykryto 18 ton kokainy i 600 kilogramów marihuany. Cały towar wyceniany jest na około 570 milionów dolarów.

Amerykańska straż przybrzeżna pokazała, że potrafi wykryć wszystko i żaden przemyt nie jest jej straszny. Dokonali udanej pacyfikacji półzanurzalnej łodzi i jednym z nagrań się podzielili. Robi wrażenie!

ZOBACZ:Tak makabrycznej zbrodni ŚWIAT nie widział. Poćwiartowane zwłoki, szatański rytuał i…

źródło fot. i wideo: youtube.com

narkotyki, martwi, wnuczkę., brat, niepełnosprawnego 12-latka, „Louis Vuitton”, ojca, lekarza, policji, kluczy, nożem, policjant, policjanta, zgwałcić, torturowali, wandal, policja, przestępca, areszt, złodziej, 94-letnią staruszkę. pobiła, dramat noworodka

Olesno: brał z nią narkotyki, a potem nagrywał jak umiera z przedawkowania

Przerażające wydarzenie miało miejsce w Mirowszczyźnie koło Olesna w województwie Opolskim w lipcu ubiegłego roku. Mariusz Z. wspólnie ze swoją 33-letnią znajomą zażywali narkotyki niewiadomego pochodzenia. Kobieta nie przeżyła. Zaś Mariusz wszystko nagrał na telefonie. Prokuratura ma już gotowy akt oskarżenia. 

Dowodem w stanie jest właśnie nagranie zabezpieczone na telefonie podejrzanego. Widać na nim ostatnie chwile 33-latki, oraz jej śmierć. Jak ustaliła policja, Mariusz Z. podał kobiecie narkotyki. Potem nie udzielił jej pomocy, ani nie wezwał służb.

 

ZOBACZ TEŻ: 68-latka miała dość dzieci na placu zabaw. Przygotowała dla nich okrutną karę

 

Gdy kobieta zaczęła źle się czuć, zamiast na pogotowie zadzwonił do znajomej. Ta poleciła mu wezwać karetkę, ale jej nie posłuchał. Zamiast tego nagrywał agonię przyjaciółki, a lekarza wezwał dopiero kilka godzin później. Ten mógł już tylko stwierdzić zgon. Sekcja zwłok wykazała, że doszło do ostrej niewydolności krążeniowo-oddechowej.

 

Podejrzanemu mężczyźnie grozi 5 lat więzienia. Postawiono mu zarzut nieudzielenia pomocy osobie potrzebującej i nieumyślnego spowodowania śmierci. Dodatkowo znaleziono przy nim marihuanę.

 

Ponieważ mężczyzna na stałe mieszka w Holandii, zastosowano wobec niego 2-miesięczny areszt. Istniała groźba, że może chcieć uciec z kraju. Jednak oskarżony wniósł zażalenie i wpłacił 20 tysięcy poręczenia majątkowego. Został więc wypuszczony, ale znajduje się pod dozorem policyjnym. Ponieważ akt oskarżenia trafił już do sądu to wkrótce sprawa może znaleźć swój finał.

 

o2.pl/ foto: screenshot/tvpolice

gwałciciela, zgwałcił umierającą nastolatkę

„Nie wiem czy żyła gdy kończyłem” – wstrząsające wyznania młodocianego gwałciciela. Dostał śmiesznie niski wyrok!

Do potwornej zbrodni doszło 3 lutego w Seattle w stanie Waszyngton w USA. 19-letni Brian Varela poznał na plaży 18-letnią Alyssę Noceda. Nafaszerował narkotykami i wykorzystał seksualnie umierającą nastolatkę, która przedawkowała. Gdy okazało się, że dziewczyna nie żyje, zwyrodnialec wcale się tym nie przejął.

Brian postanowił pójść z poznaną Alyssą do swojego pokoju. Tam wspólnie z nią zażył Xanax, płynne THC i Percocet. Szybko okazało się, że dawka dla dziewczyny była za duża. Zaczęła tracić przytomność. Varela nie przejął się tym, rozebrał ją i zaczął gwałcić umierającą nastolatkę. Znajomym rozesłał jej półnagie zdjęcia. Tego wieczora wysłał zresztą wiele innych okropnych wiadomości:

 

Lol, wydaje się, że przedawkowała, ale nadal oddycha

 

– pisał do kolegi.

 

Zaraz potem dodał, że nie jest pewny, czy żyła gdy w niej szczytował. Mimo to nie wezwał pomocy – zostawił umierającą dziewczynę w łóżku, a sam zaczął grać na komputerze.

 

 

ZOBACZ: Tuż przed ślubem dowiedziała się, że narzeczony ją zdradzał. Obmyśliła szatańską zemstę!

 

 

Rano zorientował się, że dziewczyna faktycznie nie żyje. Umył więc jej ciało, by zetrzeć swoje DNA, odblokował jej telefon i zamieścił post na Snapchacie, który miał sugerować, że Alyssa uciekła z domu, po czym ukrył zwłoki.

 

Jednak w pracy chwalił się, że uprawiał seks z nastolatką. Jeden z jego kolegów zobaczywszy ogłoszenie o zaginięciu Alyssy od razu zawiadomił policję – jego podejrzenia okazały się słuszne.

 

Orzekająca w sprawie sędzia stwierdziła ze złością, że nie może wymierzyć mu kary wyższej niż…  2 lata i 10 miesięcy więzienia! Wszystko przez to, że młody mężczyzna był wcześniej niekarany. Przy okazji ogłaszania wyroku skrytykowała prawo stanowe, które jej zdaniem zbyt lekko traktuje takie sprawy.

 

 

o2.pl/ foto: facebook

giga-przemyt

Giga-przemyt na Lotnisku Chopina! Wpadł przez swoją głupotę

Giga-przemyt na Lotnisku Chopina. Nielegalne i zakazane substancje próbował przemycić do Polski obywatel Grecji. Najlepszy jest sposób na jaki się zdecydował. Narkotyki schował po prostu do bagażu. Miały one trafić do odbiorców z naszego kraju i były warte… milion złotych.

Należy pamiętać, że zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii za przywóz środków odurzających grozi kara grzywny i pozbawienia wolności do 5 lat, a w przypadku znacznych ilości sankcja jest większa nie może być niższa niż 3 lata – powiedział Radosław Borowski – Naczelnik Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego. Giga-przemyt, którego dopuścił się obywatel Grecji skutkuje tym, że mężczyzna przebywa aktualnie w areszcie. Ma w nim spędzić trzy miesiące. Później się dowiemy co będzie dalej. Proszek, który był ukryty w ściankach walizki był koloru beżowego a eksperci ustalili, że była to heroina. Mężczyzna przyleciał do Polski z Johannesburga i od razu przykuł uwagę ochroniarzy lotniska. Chodziło o jego niespokojne ruchy i zachowanie. Okazało się, że trafili idealnie. Towar był warty milion złotych.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Karina sieje spustoszenie w Biedronce. Mocna kłótnia o…

 

Niesamowite, że ludzie decydują się na takie coś. To nie miało szans powodzenia. Teraz mężczyzna z Grecji będzie miał trochę czasu żeby wszystko przemyśleć. Z drugiej strony brawo dla Polaków, że wykryli przemyt.

źródło: se.pl fot. youtube.com

szczurów

Strażnicy więzienni w jednej z cel znaleźli kilka martwych szczurów! Okazało się, że w ich brzuchach zaszyto (…)

Strażnicy więzienni z zakładu karnego w Shaftesbury (Wielka Brytania) podczas obchodu terenu więzienia dokonali szokującego odkrycia. Uwagę patrolu przykuły trzy martwe, dość nienaturalnie wyglądające szczury. Czujni strażnicy postanowili spakować gryzonie do reklamówek i bliżej się im przyjrzeć. Prawdziwy szok przeżyli gdy rozcięli brzuchy szczurów. Okazało się, że gryzonie znalezione na terenie więzienia, a konkretnie ich zawartość miały trafić w ręce osadzonych.

Osoba, która zabiła, a następnie wypatroszyła szczury musiała sporo się napracować. Gryzonie zostały zabalsamowane, by spowolnić ich rozkład i posłużyły jako przechowalnia zakazanych przedmiotów, które zaszyto w brzuchach szczurów. Martwe szczury wrzucono na teren więzienia Shaftesbury i miała je znaleźć osoba, która zapewne o nich wiedziała.

 

 

 

Dokładne oględziny pozwoliły poznać zawartość foliowych reklamówek ukrytych w martwych gryzoniach. Znaleziono tam min. karty SIM, ładowarki i telefony komórkowe, a także spore ilości różnego rodzaju narkotyków i tytoń do papierosów. Strażnicy więzienni, którzy wykazali się czujnością zostali hojnie wynagrodzeni przez swoich pracodawców. Według informacji przekazanych przez rzecznika brytyjskiej służby więziennej wynika, że był to pierwszy tego typu przypadek przemytu w Wielkiej Brytanii.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

LSD

Wziął LSD i na golasa przebiegł z Polski do Niemiec! Kiedy go schwytano upierał się, że jest (…)!

Oto skutki zażywania narkotyków, w tym przypadku chodzi o LSD. Wydawać, by się mogło, że ta historia nie wydarzyła się naprawdę. Jednak takie zdarzenie nie dość, że zostało odnotowane, to udokumentowano je na zdjęciach. Mężczyzna, który urządził sobie szalony, nagi bieg to 21-letni Marek H. Obywatel Czech, na stałe mieszkający w Libercu. Okazało się, że schwytany golas zażył zbyt dużą dawkę LSD. Twierdził, że narkotyk pozwala mu zwalczać depresję, jednak tym razem zadziałał na niego zupełnie inaczej.

Czech wyznał, że po zażyciu dawki LSD poczuł się bardzo dziwnie. Wydawało mu się, że stał się tygrysem syberyjskim, a „zwierzęcy instynkt” podpowiedział mu, że czas rozpocząć łowy. Nie namyślając się zbyt długo zrzucił odzienie i na czworakach pognał w nieznane. 21-latek biegł w ten sposób przez dobrych 8 godzin. Najpierw dotarł lasami na terytorium Polski, a ostatecznie ujęto go w przygranicznym niemieckim mieście Gorlitz, gdzie stał nago na peronie.

 

 

Przemierzając polskie lasy został uwieczniony na tzw. fotopułapce, którą zamontowano na jednym z drzew. Śledczy ustalili, że udało mu się pokonać dwie granice, a dystans jaki pokonał to 25 kilometrów. Podczas zatrzymania nie znaleziono przy nim żadnych substancji psychoaktywnych. Mężczyzna dostał mandat za obnażanie się w miejscach publicznych i został odwieziony do Czech.

 

 

źródła: ckm.pl, foto youtube.com

wędkarze

Wędkarze wypłynęli jak co dzień na ryby. To co złowili wprawiło ich w osłupienie

Wędkarze wybrali się jak co dzień na ryby. Wielu ludzi na świecie żyje właśnie z połowów. Jednak Ci panowie nie spodziewali się, że przeżyją w ten zwykły dzień taką przygodę. Okazało się, że wyłowili paczkę o wartości miliona dolarów. Musieli wezwać do tego zdarzenia policję, gdyż nie był to towar powszechnie uważany za dozwolony i legalny. W paczce znajdowały się narkotyki.

Wędkarze wypłynęli około 110 km od Charleston w Południowej Karolinie. W pewnym momencie złowili paczkę, która była owinięta taśmą oraz przywiązana była do niej lina żeby ta nie zatonęła. Okazało się, że były w niej narkotyki o łącznej wartości ok. miliona dolarów. To rzadkość widzieć takie paczki w rejonie Charleston. Częściej na znaleziska z kokainą w środku można natrafić na Karaibach i Pacyfiku, gdzie handlarze nieraz wyrzucają całe ładunki narkotyków – powiedział pracownik straży przybrzeżnej Phillip VanderWeit. Sprawą zajmie się teraz agencja DEA, czyli organizacja która zajmuje się właśnie walką z handlarzami narkotyków. Nie wiadomo do kogo należał pakunek, lecz funkcjonariusze będą starali się to wyjaśnić.

 

ZOBACZ:[WIDEO+18] Dziewczyna złamała kręgosłup na tyrolce. Chyba wolałaby zginąć…

 

Zwykły, szary dzień jak każdy, a tu taka przygoda. Co byście zrobili gdybyście wyłowili taki pakunek? Wędkarze musieli być w ciężkim szoku i wcale im się nie dziwimy.

źródło: o2.pl fot. youtube.com