Andrzej PIASECZNY przestrzega przed DOPALACZAMI, ale sam WYGLĄDA jakby…! ZOBACZ nagranie PIASKA!

Andrzej Piaseczny postanowił zabrać głos w sprawie dopalaczy.

 

W nagraniu zamieszczonym na instagramie wokalista powiedział, że minister Ziobro nie jest autorytetem, więc może młodzi ludzie posłuchają jego – Piaska. I „wzniośle” zaapelował:

 

„Nie bierzcie tego gówna, absolutnie nie bierzcie tego gówna!”

 

fot. instagram.com/andrzejpiaseczny_official/

 

Być może w apelu Andrzeja Piasecznego nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie to, że na opublikowanym nagraniu on sam wygląda, jakby był pod wpływem „czegoś”.

 

Oczywiście ten fakt zauważyli internauci i pod postem pojawiły się komentarze:

 

„On jest jakiś naćpany ,jakoś dziwnie się zachowuje”

 

„Apeluję! Proszę nie nagrywać filmów po dopalaczach! Panie autorytecie młodzieży (20 lat temu).”

 

Sam Piasek tak napisał:

„Takie tam… Nie no, ale może po wycieczkach górskich jestem przemęczony 😅 „

 

Zmęczony…? Zobaczcie sami 🙂

fot. instagram.com/andrzejpiaseczny_official

OBRZYDLIWE nagranie z festiwalu WOODSTOCK! Mężczyzna TARZA się w ZASIKANYCH wcześniej ŚMIECIACH! Zobacz, jak bawi się polska młodzież! (Video)

Kilka dni temu zakończył się Pol’and’Rock Festival (dawny Przystanek Woodstock). Pewnie jednak jeszcze przez jakiś czas będziemy żyć wspomnieniami z Festiwalu. Choćby takimi jak to!

 

W sieci pojawiło się nagranie zatytułowane „Woodstock Polandrock Festiwal – Przebudzenie Golema Śmieciowego Haribol”.

 

Na filmie widzimy – trzeba przyznać – wysportowanego mężczyznę, który skacze, robi salta i tarza się w śmieciach. Festiwalowa plotka głosi, że wcześniej na tę kupę plastikowych butelek, papierów i innych odpadów, uczestnicy załatwiali swoje potrzeby fizjologiczne.

Ruchy mężczyzny zdradzają, że jest on pod wpływem środków odurzających, ale jak widać, nikomu to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie – jego popisy mają sporą publiczność!

Całości towarzyszy muzyka do złudzenia przypominająca okultystyczne śpiewy i uderzanie w bębenki czy granie na grzechotkach.

 

Cóż, tak się bawi polska młodzież…

Komentarz i ocenę zostawiamy Państwu – nagranie poniżej.

 

fot. https://www.youtube.com/channel/UCLdeYNjQrF4Y9vwxLixwFwQ

dopalacze w Trzebiatowie, dopalacz

Łódzkie: nieznany dopalacz ZABIJA kolejne osoby, diler w rękach policji. Ile osób zginie przez truciznę?

W tym roku mieliśmy już do czynienia z wieloma poważnymi zatruciami i wypadkami po dopalaczach. Kilkanaście osób zatruło się w Trzebiatowie [ZOBACZ], mieliśmy też bójki, rozboje i morderstwa po substancjach psychoaktywnych. Teraz do tej czarnej listy dołącza województwo łódzkie i plaga zatruć, która tam trwa.

 

W ciągu kilku ostatnich dni w Łodzi zmarły dwie kobiety, w Bełchatowie dwóch mężczyzn. Kilka kolejnych osób przebywa w szpitalach i walczy o życie. Prokuratura ze względu na dobro śledztwa nie dzieli się wieloma szczegółami.

 

Wiemy jedynie, że 20 lipca do szpitala trafiła pierwsza ofiara, zmarła po kilku dniach. W weekend miała miejsce prawdziwa czarna seria, zmarła kolejna kobieta, a jej partner w ciężkim stanie walczy o życie.

 

W sprawie zatrzymano 29-letniego mężczyznę z Łodzi, który podejrzany jest o rozprowadzenie niebezpiecznej substancji. Postawiono mu już zarzuty, za które może trafić nawet na 12 lat za kratki. Najbliższe dni dopiero potwierdzą jak wiele ofiar ma naprawdę na swoim koncie.

 

skatował, torebce, kwasem, włamywacz, kanady, córeczki, gończymi, policjanci, policja, finał imprezy, śmierć, wina

Lublin: z wódką i amfetaminą biegł NAGO do dziewczyny. Chciał jej udowodnić, że…

Człowiek z miłości potrafi zrobić wiele głupot. Jednak to, co wyczyniał ten mężczyzna to już gruba przesada. Gdy zatrzymali go policjanci, od razu wiedzieli, że coś jest nie tak. Szybko wyszło na jaw, o co chodzi w tym całym „happeningu”.

 

Niemal całkowicie nagi mężczyzna biegł raźno po Alei Tysiąclecia w Lublinie we wtorek o poranku. Zatrzymał go patrol drogówki – w końcu nie codziennie widzi się faceta w samej czapce i butach, oraz z reklamówką w ręku!

 

Mężczyzna nie był zbyt komunikatywny i funkcjonariusze od razu domyślili się, że jest pod wpływem narkotyków. Podejrzenia okazały się trafne – miał przy sobie 3 gramy amfetaminy, butelkę alkoholu i sporą ilość gotówki.

 

Szpitalne badania potwierdziły, że był pod wpływem amfetaminy. Zidentyfikowano go jako 33-letniego Artura K., który na co dzień pracuje za granicą. Zatrzymał się w Lublinie w dworku przy Siennej, a zakupiwszy użytki postanowił pogalopować do pewnej kobiety, której zamierzał dać dowody miłości!

 

Zamiast do ukochanej trafił do aresztu. Odpowie za posiadanie niedozwolonych substancji. Wcześniej mężczyzna był już karany za takie przestępstwo. Grozi mu do 3 lat odsiadki.

zbrodnia w katowicach

NOWE FAKTY w sprawie makabrycznej zbrodni w Katowicach – wiemy, co się stało!

O sprawie pisaliśmy przed weekendem. Na katowickim osiedlu Tysiąclecia 10 lipca około 23 znaleziono mężczyznę, który wyskoczył z 18. piętra. W jego mieszkaniu natrafiono później na zwłoki jego matki. Policja ustala szczegóły zdarzenia.

 

Jak się okazało, 69-letnia matka samobójcy zginęła w wyniku uduszenia. 27-letni syn po zabiciu matki wyskoczył przez okno. Jak ustalili policjanci, mężczyzna od roku leczył się psychiatrycznie. Wiele informacji uzyskano od jego ojca, który akurat wtedy znajdował się poza domem.

 

Jak powiedział, jego syn pracował jakiś czas za granicą. To wtedy miał zacząć podupadać na zdrowiu psychicznym. Co do tego doprowadziło nie wiadomo.

 

Feralnego dnia ojciec dostał od swojej żony informację, że 27-latek popił leki, które przyjmował połowa zawartości butelki wódki. Wpadł w szał. Rzucił w nią telefonem i zaczął wrzeszczeć jak opętany.

 

Sytuacja musiała eskalować, w końcu doszło do morderstwa, a chłopak popełnił samobójstwo. Jego ojciec wspomina, że matka raz powstrzymała go przed skokiem z okna. W gorszych chwilach 27-latek miał mówić, że ktoś chce go zamordować.

 

Śledczy podejrzewają, że do tragedii doprowadziła nie tylko choroba psychiczna, ale także narkotyki połączone z lekami i alkoholem. Być może to właśnie narkotyki uaktywniły u 27-latka problemy psychiczne. Policja wciąż czeka na wyniki szczegółowych badań, które powinny rzuć światło na ten wątek sprawy.

 

wp.pl/ foto: youtube screenshot

narkotyki, wanną, egipcjanin

Olesno: brał z nią NARKOTYKI, a potem nagrywał jak UMIERA

Przerażające wydarzenie miało miejsce w Mirowszczyźnie koło Olesna w województwie Opolskim. Mariusz Z. wspólnie ze swoją 33-letnią znajomą zażywali narkotyki niewiadomego pochodzenia. Kobieta nie przeżyła. Zaś Mariusz wszystko nagrał na telefonie.

 

Dowodem w stanie jest właśnie nagranie zabezpieczone na telefonie podejrzanego. Widać na nim ostatnie chwile 33-latki, oraz jej śmierć. Jak ustaliła policja, Mariusz Z. podał kobiecie nieznaną substancję psychoaktywną. Potem nie udzielił jej pomocy, ani nie wezwał służb.

 

Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę. Policja wciąż czeka na wyniki badań toksykologicznych, bo nie wiadomo jaką substancję zażywała kobieta przed śmiercią.

 

Podejrzanemu mężczyźnie grozi 5 lat więzienia. Postawiono mu zarzut nieudzielenia pomocy osobie potrzebującej i nieumyślnego spowodowania śmierci. Dodatkowo znaleziono przy nim marihuanę.

 

Ponieważ mężczyzna na stałe mieszka w Holandii, zastosowano wobec niego 2-miesięczny areszt. Istniała groźba, że może chcieć uciec z kraju. Czy w tej sytuacji mieliśmy do czynienia z wyjątkowym pechem, czy może to jakiś dopalacz znowu zebrał krwawe żniwo?

 

o2.pl/ foto: screenshot/tvpolice

narkotyki

Warszawa: produkował NARKOTYKI, wpadł w kuriozalny sposób: jego dziewczyna myślała, że…

O 1 w nocy warszawscy policjanci odebrali dramatyczny telefon. Młoda kobieta zgłosiła, że jej partner najprawdopodobniej wyskoczył przez okno. Gdy policjanci dotarli na miejsce ujawnili, że wcale nie wyskoczył, a dodatkowo w kuchni dokonali niespodziewanego odkrycia…

 

 

Mimo dramatycznego wezwania, funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce… pocałowali klamkę! Początkowo nikt nie chciał wpuścić ich do środka.

 

 

Kobieta, która wezwała policję wyglądała bardzo podejrzenie. Nie wiedziała gdzie jest i co się dookoła niej dzieje. Już to wzbudziło podejrzenia policjantów. Gdy przeszukali mieszkanie odkryli mini-laboratorium, w którym jej chłopak produkował narkotyki! Sama dziewczyna musiała zaś być pod ich wpływem.

 

 

Policja zabezpieczyła aparaturę, odczynniki chemiczne i gotowe narkotyki, wśród nich tabletki ekstazy, oraz środek znany jako „tabletka gwałtu”, tyle że w formie płynnej.

 

Zapewne zastanawiacie się, co stało się z powodem wezwania, czyli rzekomym samobójcą, a w rzeczywistości producentem prochów? Otóż nigdzie nie wyskoczył, a przed policją schował się… na dachu za kominem! Ewidentnie między nim, a jego naćpaną sympatią doszło do dużego nieporozumienia!

 

40-letni Paweł M. usłyszał zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków, ich udzielenia i produkcji. Zgodnie z decyzją sądu mężczyzna trafił do tymczasowego aresztu.

 

Można podsumować, że kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie. Największym wrogiem wytwórcy narkotyków okazał się jego własny produkt, którym poczęstował niewłaściwą osobę!

 

o2.pl/ warszawska policja

pilkarze lecha poznań

Pobił kobietę i uprawiał SEKS na ulicy – była gwiazda LECHA POZNAŃ trafiła do więzienia!

W 2016 roku wszyscy wieszczyli mu świetlaną karierę w Ekstraklasie. Nicki Bille Nielsen jednak szybko dał się poznać jako osoba o mało sportowym trybie życia i ciężkim charakterze. Kariery więc nie zrobił i klub pożegnał się z nim. To go jednak niczego nie nauczyło – była gwiazda Lecha Poznań znów dała o sobie znać!

 

Nicki Bille Nielsen przeszedł w 2018 z Lecha Poznań do greckiego Panioniosu. Tam chyba też nie udało mu się odnaleźć motywacji do zmiany charakteru. W poprzedni czwartek udał się do Monako i… ewidentnie poniósł go melanż!

 

Najpierw Nielsen zorganizował grubą imprezę, która wymknęła się spod kontroli. Kompletnie pijany piłkarz zaczął pod jednym z barów dusić 20-letnią dziewczynę. Gdy koleżanka rzuciła się jej na pomoc, Nielsen pobił ją! Furię zatrzymał dopiero przyjazd policji.

 

30-latek trafił na dołek, a po wytrzeźwieniu został wypuszczony. Jednak historia na tym się nie skończyła – za ekscesy sąd skazał go na miesiąc więzienia, 750 euro grzywny i 3000 euro zadośćuczynienia dla ofiary brutalnego napadu, którego się dopuścił

 

To chyba i tak niewielka kara jak za tak wystrzałowy wieczór. Przy piłkarzu znaleziono też gram kokainy, a w jego telefonie film, na którym widać jak Nielsen uprawia seks oralny na jednej z ulic Monako! Coś nam się wydaje, że jego dalsza kariera jest pod wielkim znakiem zapytania!

 

se.pl/ twitter.com/

dopalacz, zatrucie

Trzebiatów: sprzedawał TRUCIZNĘ jako narkotyk. 12 osób walczy o życie, poszkodowanych przez dopalacz może być WIĘCEJ

Dramatyczne wieści docierają do nas z Trzebiatowa w województwie zachodniopomorskim. Policja zatrzymała tam 18-letniego Aleksandra N., który rozprowadzał środki psychoaktywne niewiadomego pochodzenia. Zanieczyszczony dopalacz doprowadził do zatrucia co najmniej 12 osób.

Zatrzymany nastolatek prawdopodobnie sam zażywał ten dopalacz od pewnego czasu. Świadczą o tym wpisy na portalach społecznościowych. Ostatnią noc spędził w areszcie. Jak na razie z objawami silnego zatrucia do szpitali trafiło 12 osób, ale policja nie ma pewności czy to zamknięty bilans. Nie wiadomo ilu osobom Aleksander N. sprzedał dopalacz.

 

Osoby, które zatruły się najmocniej traciły przytomność i konieczne stało się umieszczanie ich na oddziałach intensywnej opieki medycznej. Pacjentów rozmieszczono w szpitalach w Szczecinie, Gryficach i Kołobrzegu. Są w wieku od 14 do 30 lat.

 

Prokurator postawił chłopakowi zarzut „sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób poprzez wprowadzenie do obrotu szkodliwych dla zdrowia substancji”. Grozi mu do ośmiu lat więzienia.

 

Wciąż nie wiadomo jaką substancją zatruli się mieszkańcy Trzebiatowa, którym Aleksander N. sprzedał dopalacz. To wyjaśnią dopiero dokładne badania jego składu.

 

o2.pl/ pixabay