fryzura

Zatrzymali go na lotnisku, bo jego fryzura wyglądała dość podejrzanie! Policjanci byli w szoku kiedy odkryli, co w niej ukrywał!

Na nietypowy pomysł wpadł mężczyzna z Kolumbii, który chciał wywieźć z Barcelony pół kilograma kokainy. Przemytnik myślał, że nikt nie zwróci uwagi na jego włosy. Szybko przekonał się, że jego nietypowa fryzura spotkała się z dużym zainteresowaniem hiszpańskich celników. Kolumbijczyk nie dość, że wyglądał dość groteskowo, to podczas odprawy był bardzo zdenerwowany.

Mężczyzna ze szczegółami zadbał o wygląd swojej głowy, jednak nie przewidział, że będzie aż tak szczegółowo kontrolowany. Stres i dodatkowe emocje sprawiły, że wpadł bardzo szybko. Mało tego, woreczek z narkotykami był tak duży, że włosy na czubku przemytnika wyglądały nienaturalnie i odstawały od reszty jego głowy. Kolumbijczyk musi teraz liczyć się z poważnymi konsekwencjami.
źródła: wprost.pl, foto twitter.com
transmisja z plantacji marihuany

Prowadzili transmisję z plantacji marihuany. W pewnym momencie za ich plecami wydarzyło się TO!

To miała być zwyczajna transmisja telewizyjna. Wydarzenie też jakich wiele – likwidacja nielegalnej plantacji marihuany. Lokalna telewizja z Kentu w Wielkiej Brytanii nadawała na żywo relację, gdy wtem wydarzyło się coś bardzo dziwnego…

 

W małej wiosce niedaleko Herne Bay odkryto 88 krzaków konopi indyjskich. Reporter Cameron Tucker relacjonował wydarzenia na żywo, lecz nagle w oku kamery pojawił się młody człowiek… z wielką donicą z dziwnym krzewem! Gdy tylko młodzian zobaczył ekipę dziennikarzy, wziął nogi za pas i tyle go widzieliśmy!

 

Przebiegł wprost przed dziennikarzem, który akurat się odwrócił opowiadając o wydarzeniach, ale ten profesjonalnie dokończył relację, nawet się nie zająkując!

 

ZOBACZ: Pomylił radiowóz z TAXI. W plecaku miał 1000 jointów z marihuaną!

 

 

Teraz to policja ma zagwozdkę czemu młody człowiek tak rączo uciekał i czy przypadkiem z plantacji nie zaginął jeden krzaczek…?

 

 

 

źródło: o2.pl/ facebook.com/ kmtv/ foto: screenshot/kmtv

NARKOTYKI wysyłali POCZTĄ! Przesyłki docierały bez problemu!

Zamawiali fentanyl z Chin, a przesyłki docierały bez problemów.

Grupa, którą rozbito sprowadzała śmiertelnie niebezpieczny fentanyl z Chin do USA za pośrednictwem amerykańskiej poczty -US Postal Service.

 

„Ostatnia rzecz, jakiej chcemy, to żeby US Postal Service stała się największym handlarzem narkotyków w kraju „- skomentował prokurator, cytowany przez CNN.

 

Amerykańska poczta niczego nie wykryła, podczas, gdy groźna substancja była wielokrotnie zamawiana z Szanghaju do USA.. Łącznie skonfiskowano 30 kg fentanylu.

 

Śledczy dokonali również konfiskaty na około 30 kg heroiny i 5 kg heroiny. Ponadto zarekwirowali 24 sztuki broni palnej i ponad 700 tys. dolarów w gotówce. „Operation Cookout” prowadzona była w stanach Wirginia, Karolina Północna oraz Teksasie.

 

ZOBACZ TEŻ:Na tym ślubie TEŚCIOWA PRZEGIĘŁA! Panna młoda oniemiała!

 

Fentanyl określany jest jako najniebezpieczniejszy narkotyk świata, uzależnia szybciej niż metamfetamina i zabija częściej niż heroina. Uzależnienie od środków przeciw­bólowych to epidemia rozprzestrzeniająca się obecnie w wielu krajach, a fentanyl stanowi zdecydowanie największe zagrożenie.

 

Źródło:popularne/pixabay

20, karawan

Policjanci zatrzymali karawan do kontroli. Gdy otworzyli jedną z trumien, zamarli!

Śmierć obok podatków to jedna z najpewniejszych rzeczy na tym świecie. I wydawałoby się, że wobec niej nie sposób wymyślić nic innego. Ot, po prostu – śmierć jest i już. A jednak, policjanci mieli nosa i skontrolowany przez nich karawan objawił zupełnie inne oblicze śmierci… 

Kolumbijska policja miała mocne podejrzenia, że krążące po mieście Pamplona samochody pogrzebowe wcale nie wożą zwłok. I choć nie powinno się zakłócać spokoju zmarłym, to jednak funkcjonariusze postanowili skontrolować karawan, którzy po obserwacji wytypowali.

 

ZOBACZ TEŻ: [VIDEO] Babcia chciała przekroić wielkiego arbuza. Takiego finału w życiu się nie domyślicie!

 

Szary renault megane przewoził dwie trumny. Były bardzo ciężkie, jednak unoszący się z nich zapach… był co najmniej podejrzany. Po otworzeniu pierwszej z nich policjantom opadły szczęki. Była po brzegi wyładowana marihuaną. Druga tak samo – zamiast zwłok zawierała susz.

 

 

Łącznie w dwóch trumnach zabezpieczono prawie 300 kilogramów narkotyku. Kierowca tego swoistego rasta-karawanu będzie się musiał srogo tłumaczyć…

butelki miodu

Przywiózł z wakacji trzy butelki miodu. To zniszczyło jego życie

Leon Haughton z Maryland w USA  spędził bardzo udane wakacje na Jamajce. Do domu przywiózł ze sobą trzy butelki lokalnego miodu, który kupił od ulicznego handlarza. Butelki schowane w walizce z bagażem wzbudziły zainteresowanie celników. A co więcej, stały się początkiem potężnych i absurdalnych wręcz kłopotów pechowego turysty.

46-letni Haughton spędzał ostatnie święta Bożego Narodzenia na Jamajce. To stamtąd pochodził i tam ma swoich bliskich. Po powrocie na lotnisko w Baltimore został zatrzymany przez służby, które… oskarżyły go, że trzy butelki w walizce zawierają płynną metaamfetaminę! 

 

ZOBACZ TEŻ: Makabryczne odkrycie w domku. Syn znalazł zwłoki swoich rodziców!

 

Jakby tego było mało, badania miodów dały pozytywny wynik na obecność narkotyków! W tej sytuacji służby miały podstawę by zamknąć Leona na niemal 3 miesiące do więzienia. Po 82 dniach, w marcu tego roku powtórzone testy laboratoryjne dały negatywny wyniki. Miody faktycznie były miodami i nie było w nich ani krzty substancji niedozwolonych.

 

 „Wyszedłem na wolność, ale moje ubezpieczenia przepadły, moja zdolność kredytowa została zniszczona. Straciłem pracę, a oni zostawili mnie z tym bałaganem”

 

– opowiada mężczyzna.

 

Służby stoją na stanowisku, że wszystkie procedury zostały zachowane i nie mają sobie nic do zarzucenia. Innego zdania jest Jamajczyk i jego pełnomocnik, którzy zapowiadają pozew w sprawie. Co zaś z butelkami miodu? Haughton mógłby je odebrać, ale stracił na nie ochotę!

 

turystyka.wp.pl/ foto: screenshot

5

5-latek cały czas trzymał ręce w kieszeniach i dziwnie się zachowywał. Kiedy przedszkolanki sprawdziły co ukrywał były przerażone!

Do zaskakującej sytuacji doszło w przedszkolu w Filadelfii (USA). 5-letni chłopiec zwrócił uwagę opiekunek swoim dziwnym zachowaniem. Dziecko chodziło zawstydzone i cały czas trzymało się za kieszonkę spodni. Przedszkolanki postanowiły sprawdzić co ukrywa przed nimi maluch. Początkowo sądziły, że dziecko chciało wynieść jakąś zabawkę. Kiedy kobiety zaczęły przeszukiwać jego kieszenie okazało się, że ukryto tam woreczek z białą substancją.

Z relacji przedszkolanek wynika, że maluch od samego rana zachowywał się bardzo dziwnie. 5-latek wyglądał tak jakby miał przed nimi coś do ukrycia. Początkowo wydawało im się, że uczeń schował do kieszeni jakąś zabawkę. Kiedy opiekunki poprosiły go, by je opróżnił nie mogły uwierzyć w to co zobaczyły. Dziecko wyjęło z jednej z nich torebkę kokainy!

 

 

Przestraszone nauczycielki zabrały chłopcu woreczek i powiadomiły o sprawie policję. Na szczęście, ani chłopiec, ani nikt z jego kolegów nie spożył narkotyku. Policja sprawdza czy za sprawą nie stoją rodzice dziecka. Przedszkolak w rozmowie z policjantami nie wyjawił od kogo dostał torebkę. Dziecko przyznało się tylko do tego, że osoba, która mu je dała pouczyła go jak użyć proszku.

 

 

 

źródła: p2.pl, foto pixabay.com

gości

Lubelskie: Ogromny skandal podczas przyjęcia weselnego! Jeden z gości zażył narkotyki i zaczął się (…)!

Ogromnym skandalem zakończyło się wesele w miejscowości Serokomla w woj. lubelskim. W trakcie imprezy jeden z gości zaczął się awanturować i wykłócać z innymi biesiadnikami. Krewki mężczyzna był na tyle agresywny, że musiała interweniować policja. 26-latek nie dość, że narobił wstydu parze młodej to zdążył uszkodzić dwa samochody. Później okazało się, że wszystko przez narkotyki, które zażył.

Awantura zaczęła się chwilę po oczepinach w nocy z soboty na niedzielę. Jeden z gości przybyłych na imprezę zaczął niegrzecznie zachowywać się wobec innych biesiadników. 26-latek wykłócał się, krzyczał, a później zaczął kopać w zaparkowane samochody. Biesiadnicy nie mogli poradzić sobie z krewkim mężczyzną i na miejsce wezwano patrol policji. Obok stolika przy którym siedział mężczyzna policjanci znaleźli saszetkę z narkotykami.

 

 

 

 

Początkowo agresor wypierał się, że nie wie skąd przy jego stoliku znalazły się narkotyki i, że nie należą one do niego. Policjanci zabezpieczyli materiał dowodowy. Okazało się, że w saszetce była wymieszana marihuana, amfetamina, ekstazy i mefedron. 26-latek zakończył wesele w policyjnym areszcie.

 

 

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com

zabawki

3-latek próbował obudzić swoją mamę! Nie miał pojęcia, że STAŁO SIĘ COŚ STRASZNEGO!

Do dramatycznego zdarzenia doszło na Dolnym Śląsku. 3-latek próbował obudzić swoją mamę, która nie reagowała na jego wołanie. Dziecko pobiegło po innych domowników, jednak na pomoc było już za późno. 24-letnia kobieta nie żyła. Okazuje się, że nie zmarła ona z przyczyn naturalnych.

 

 

Do tragedii doszło w miejscowości Mirsk na Dolnym Śląsku w nocy z poniedziałku na wtorek. 3-latek znalazł swoją nieprzytomną matkę. Próbował zwrócić jej uwagę, obudzić ją, niestety kobieta nie wykazywała żadnych oznak życia. Dziecko zawiadomiło o tym innych domowników, którzy wezwali na miejsce karetkę. Ratownicy medyczni próbowali reanimować kobietę, jednak było już za późno. Jej życia nie udało się uratować. 24-latka osierociła dwoje maluchów w wieku 3 lat i 4 miesięcy.

 

 

Wiele wskazuje na to, że kobieta nie zmarła z przyczyn naturalnych. Jak udało się ustalić śledczym, 24-latka spotkała się dzień wcześniej z koleżanką, z którą prawdopodobnie przyjęła środki odurzające (metaamfetaminę). Sprawę wyjaśni sekcja zwłok.

 

 

Źródło: Interia.pl

Zobacz też: POTWIERDZIŁY się najgorsze OBAWY!? Piotr WOŹNIAK-STARAK…

 

 

zmarł, student

Podczas lotu samolotem pasażer dostał drgawek i zmarł! Sekcja zwłok odkryła przerażającą prawdę!

Rejs samolotu meksykańskich linii lotniczych Aeromexico, ze stolicy kraju, Mexico City do Tokio rozpoczął się od ogromnej tragedii. Na pokładzie Boeinga 787 zaraz po starcie z lotniska zmarł japoński turysta. Chwilę przed śmiercią mężczyzna źle się poczuł i dostał drgawek. Pilot maszyny był zmuszony do awaryjnego lądowania w mieście Hermosillo. Ciało mężczyzny zostało przewiezione do kostnicy.

Przeprowadzona autopsja odkryła szokującą prawdę na temat zgonu japońskiego turysty. Okazało się, że mężczyzna zmarł, ponieważ w jego ciele znajdowało się aż 246 opakowań z kokainą! Japończyk chwilę po tym jak maszyna wzbiła się w powietrze dostał silnych drgawek i stracił przytomność. Mimo wysiłków personelu samolotu nie udało się go uratować.

 

 

 

Z ustaleń patologów wynika, że śmierć 42-latka nastąpiła w wyniku obrzęku mózgu. Doprowadziło do tego skrajne nadciśnienie, do którego doszło w wyniku przedawkowania narkotyku. Kokaina, która znajdowała się w kapsułkach przeniknęła do organizmu Japończyka. Z informacji przekazanych przez patologów wynika, że znajdowały się one w  jelitach i żołądku przemytnika.

 

 

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com