oniemieli

W łazience były ukryte tajemne drzwi. Gdy zobaczyli co za nimi jest to oniemieli

Niektóre pomieszczenia są pełne tajemnic. Na przykład drzwi w tej łazience skrywały pewien sekret. Włoscy policjanci oniemieli gdy go odkryli. Okazało się, że tam gdzie prysznic było również ukryte przejście. Pomieszczenie do którego ono prowadziło miało 500 metrów kwadratowych i było po brzegi wypełnione marihuaną. Funkcjonariusze nie powiedzieli jednak jak udało im się wpaść na taki trop.

We włoskim Viale Elmas nieopodal Cagliari policjantom udało się odkryć coś niesamowitego. Prysznic skrywał ogromną tajemnicę, a policjanci oniemieli. Były tam ukryte drzwi za którymi kryło się istne konopne El Dorado. Plantacja marihuany zajmowała około 500 metrów kwadratowych powierzchni. Policjanci zaznaczają, że hodowla była wyposażona w najlepszy sprzęt do nawadniania i nagrzewania. Wszystko było perfekcyjnie zaplanowane i dopieszczone. Prawie wszystko…

 

ZOBACZ:Na Księżycu wykiełkowała pierwsza roślina. Jak wiele to przełomowe odkrycie oznacza?!

 

Filippo Gavazzeni, który jest właścicielem posesji został zaaresztowany. Dodatkowo, posiadał on również nielegalną broń. Policjanci powiedzieli jedynie, że zwrócili uwagę na jego dom, gdyż uczęszczało do niego bardzo dużo osób. To miał być główny trop w tej sprawie. Pozostaje pytanie, jak wcześniej nikt nie zauważył hali, która ma 500 metrów kwadratowych? Przecież powinna być ona widoczna gołym okiem. Jest tu parę nieścisłości, które nie zostały do końca wyjaśnione. Ludzie mają niesamowite pomysły na biznes

 

źródło: o2.pl fot. screenshot

lądować

Samolot musiał awaryjnie lądować, ponieważ pasażerka robiła TO w toalecie! Kobieta przez prawie godzinę nie mogła (…)!

Potężny Boeing 777 linii lotniczych American Airlines z Waszyngtonu do San Francisco musiał awaryjnie lądować na lotnisku w Denver po tym jak jedna z pasażerek znalazła się w poważnych tarapatach. Przerażona kobieta zatrzasnęła się w toalecie i nie mogła się z niej wydostać. Problem był o tyle duży, że pani cierpiała na klaustrofobię. Na szczęście sytuacja została opanowana, a pasażerka uratowana.

Do tego niecodziennego incydentu doszło trzy godziny po starcie maszyny z lotniska w Waszyngtonie. Boeing lecący do San Francisco znajdował się nad Denver, kiedy jedna z pasażerek zatrzasnęła się w toalecie. Kobieta jak i obsługa maszyny prawie godzinę walczyła z zablokowanymi drzwiami. Dopiero na lotnisku w Denver udało się to mechanikom, którzy weszli na pokład samolotu. Z informacji rzecznika linii United Airlines wynika, że ” drzwi po prostu przestały działać i samolot musiał lądować”.

 

 

ZOBACZ:Po wejściu na pokład samolotu pasażerowie przecierali oczy ze zdumienia! Na pokładzie maszyny leciał miniaturowy konik, który (…)!

 

 

Kiedy przerażona kobieta została wybawiona z nieprzyjemnej sytuacji w jakiej się znalazła, pasażerowie znajdujący się w maszynie zaczęli klaskać i dodawać jej słowa otuchy. Na szczęście oprócz tego, że najadła się sporo strachu nic jej się nie stało. Boeing 777 z ponad dwugodzinnym opóźnieniem wystartował w dalszą podróż i już bez żadnych przeszkód dotarł na zachodnie wybrzeże USA.

ZOBACZ TAKŻE:Pasażerowie samolotu nie wierzyli własnym oczom! Para kochanków najpierw się pobiła, a następnie…

 

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

 

 

stewardessa

Na pokładzie zapanował chaos, bo jeden z pasażerów zrobił TO! Samolot musiał…

Jeden z  pasażerów spowodował awaryjne lądowanie samolotu.

Mężczyzna powiedział innym pasażerom, że jest pod wpływem kokainy, po czym zamknął się w łazience.

 

Kiedy wyszedł z toalety postanowił zapalić marihuanę. Samolot linii American Airlines leciał z Phoenix w stanie Arizona do Minneapolis w Minnesocie.

Po około godzinie lotu na pokładzie zapanował chaos, a pilot oznajmił, że istnieje „problem z bezpieczeństwem”, który wymaga przekierowania lotu i awaryjnego lądowania w Denver w Kolorado.

 

ZOBACZ TEŻ:Na jego posesji policja dokonała makabrycznego odkrycia! Co miesiąc pobierał emeryturę za zmarłą…

 

Mężczyzna stał się agresywny i uderzył jednego z pasażerów. Airbus A321 wylądował w Denver, a na miejsce wezwano policję. Pasażer został zakuty w kajdanki i wyniesiony z pokładu na noszach. Dwie godziny później samolot odlecieli do Minneapolis.

 

Źródło:02/pixabay

staruszka

Wycieńczona i odwodniona STARUSZKA cudem przeżyła w ZAMKNIĘCIU 6 dni! Seniorka UTKNĘŁA w….

Policjanci odebrali zawiadomienie od zaniepokojonej wnuczki, która od prawie tygodnia nie miała kontaktu ze swoją babcią. Okazało się, że staruszka utknęła w…

Na szczęście w porę znaleziono 83-letnią staruszkę, która była poważnie odwodniona i wycieńczona. Jej życiu nie zagrażało już niebezpieczeństwo.

 

Staruszka zatrzasnęła się we własnej łazience w mieszkaniu  i w żaden sposób nie potrafiła sobie poradzić, aby wyjść z pomieszczenia. Nie miała też możliwości wezwania pomocy.

Zdarzenie miało miejsce w zachodniej Francji, w miejscowości Dinan. Seniorka spędziła w zamknięciu 6 dni. Po przyjęciu zgłoszenia od wnuczki, funkcjonariusze policji natychmiast udali się do mieszkania starszej pani. Oprócz policjantów, w akcji ratunkowej uczestniczyła też straż pożarna. Wycieńczoną kobietę wyniesiono z budynku.

 

ZOBACZ TEŻ:5-latek zabił swojego młodszego braciszka. W tym czasie ich matka spała!

 

Media poinformowały, że pomieszczenie, w którym znajdowała się seniorka było bardzo małe i ciasne. Nie wiadomo czy był w nim kran z bieżącą wodą. Interwencja służb ratowniczych miała miejsce 10 września.

 

Źródło:wprost/pixabay

pyton, wąż

Potężny WĄŻ zamieszkał w łazience NIEWIDOMEGO. „Myślałem, że to rura w izolacji…”

Niewyobrażalna wręcz sytuacja miała miejsce w Exeter w Wielkiej Brytanii. Do jednego z mieszkań wdarł się 2,5 metrowy pyton siatkowany, który jak gdyby nigdy nic zamieszkał w łazience. Traf chciał, że wąż wybrał mieszkanie zajmowane przez niewidomego!

Wąż prawdopodobnie przecisnął się przez rury kanalizacyjne i przez muszlę klozetową wszedł do łazienki. 60-letni niewidomy, przez kilka dni korzystał z łazienki nie zdając sobie sprawy, że tuż obok niego siedzi śmiertelnie niebezpieczny gad!

 

ZOBACZ: Dramat Włodzimierza Szaranowicza, to koniec jego telewizyjnej kariery! „Zacząłem nagle…”

 

Relaksowałem się na krześle, słuchając ulubionej muzyki, gdy nagle usłyszałem łomot w łazience i odgłos spadających na ziemię przedmiotów. Kiedy po chwili poszedłem je pozbierać, byłem pewien, że strącił je przeciąg. Natrafiłem dłonią na coś, co wziąłem za rurkę w izolacji. Okazała się jednak zbyt ciężka, by ją podnieść

 

– opowiadał niewidomy od urodzenia Stuart Saunders

 

Wtedy Saunders postanowił zadzwonić po pomoc do pracownika socjalnego. To on wyprowadził go z błędu i wezwał odpowiednie służby. Zanim wąż został złapany, wyszedł z łazienki i narobił sporego bałaganu! Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Gdyby wąż był głody, lub właściciel mieszkania bardziej natarczywy w stosunku do gada, mogłoby skończyć się tragicznie!

 

o2.pl/ 

pyton, wąż

Potężny WĄŻ zamieszkał w łazience NIEWIDOMEGO. Mężczyzna niczego nie podejrzewał!

Niewyobrażalna wręcz sytuacja miała miejsce w Exeter w Wielkiej Brytanii. Do jednego z mieszkań wdarł się 2,5 metrowy pyton siatkowany, który jak gdyby nigdy nic zamieszkał w łazience. Traf chciał, że wąż wybrał mieszkanie zajmowane przez niewidomego!

 

Pyton prawdopodobnie przecisnął się przez rury kanalizacyjne i przez muszlę klozetową wszedł do łazienki. 60-letni niewidomy, przez kilka dni korzystał z łazienki nie zdając sobie sprawy, że tuż obok niego siedzi śmiertelnie niebezpieczny gad!

 

Relaksowałem się na krześle, słuchając ulubionej muzyki, gdy nagle usłyszałem łomot w łazience i odgłos spadających na ziemię przedmiotów. Kiedy po chwili poszedłem je pozbierać, byłem pewien, że strącił je przeciąg. Natrafiłem dłonią na coś, co wziąłem za rurkę izolacyjną. Okazała się jednak zbyt ciężka, by ją podnieść

 

– opowiadał niewidomy od urodzenia Stuart Saunders

 

Wtedy Saunders postanowił zadzwonić po pomoc do pracownika socjalnego. To on wyprowadził go z błędu i wezwał odpowiednie służby. Zanim wąż został złapany, wyszedł z łazienki i narobił sporego bałaganu! Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Gdyby wąż był głody, lub właściciel mieszkania bardziej natarczywy w stosunku do gada, mogłoby skończyć się tragicznie!

domu pomocy, zamknęła noworodka w szufladzie

Lublin: Gdy urodziła, zamknęła dziecko w SZUFLADZIE. Umierało bardzo długo – rusza proces wyrodnej matki

Do Sądu Okręgowego w Lublinie trafił akt oskarżenia przeciwko Weronice B., która we wrześniu ubiegłego roku zabiła swoje dziecko dusząc je w szufladzie. Kobiecie grozi dożywocie.

 

Weronika B. ukrywała ciążę przed swoimi rodzicami i bliskimi, w tym przed chłopakiem.  Jednak biegli orzekli, że cały czas była poczytalna i świadoma.

 

Do tragedii doszło we wrześniu ubiegłego roku. Weronika urodziła w łazience, po czym zawinęła noworodka w ręczniki i foliowe torebki, które mocno zawiązała. Następnie schowała makabryczne zawiniątko w szufladzie, a sama poszła sprzątać łazienkę.

 

Zdaniem biegły badających sprawę, dziecko dusiło się przez co najmniej kilkanaście minut. Być może sprawa nie wyszłaby na jaw, gdyby nie to, że Weronika B. po porodzie źle się czuła. Straciła przytomność, krwawiła.

 

Gdy rodzice zawieźli ją do szpitala, lekarze szybko orzekli, że kobieta musiała niedawno urodzić. Choć ta zaprzeczała, do mieszkania wezwano policję, która odkryła zawiniątko z martwym dzieckiem.

 

Biegli twierdzą, że dziecko urodziło się zdrowie, w ósmym lub dziewiątym miesiącu. Mogło żyć. Weronika zaś była w pełni świadoma swoich czynów i nie przeszła szoku poporodowego. Sama oskarżona zaprzecza, twierdząc, że nie wiedziała, że dziecko urodziło się żywe. Nie wyjaśniła jednak, czemu ukrywała ciążę.

 

Kobieta dzięki poręczeniu majątkowemu nie trafiła do aresztu, a pod dozór policyjny. Teraz, gdy rozpocznie się proces zapewne nie będzie cieszyć się długo wolnością. Za swoje czyny grozi jej nawet dożywocie.

 

lublin.onet.pl/ foto: pixabay/ zdjęcie ilustracyjne

Po kryjomu przekazała stewardessie karteczkę z błaganiem o pomoc

 

Do niecodziennej sytuacji doszło podczas lotu samolotu linii Alaskan Airlines. W trakcie podróży do San Francisco, stewardessa- Sheila Frederic zauważyła, że coś złego dzieję się z jedną z pasażerek.  Continue reading „Po kryjomu przekazała stewardessie karteczkę z błaganiem o pomoc”