walizkę

W czasie kontroli policjanci zwrócili uwagę na dziwnie wypchaną walizkę. Zamarli kiedy odkryli co jest w środku!

Policjanci, którzy zatrzymali do kontroli Francuza wracającego z wakacji we Włoszech dokonali makabrycznego odkrycia. Mężczyzna jechał ze swoimi dziećmi. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić samochód i to co przewozi w walizce, ponieważ kierowca dziwnie się zachowywał i był wyraźnie przestraszony. Przypuszczenia policjantów co do mężczyzny okazały się uzasadnione. Walizka skrywała makabryczną zawartość.

Francuz został zatrzymany kilkadziesiąt kilometrów po przekroczeniu włosko-francuskiej granicy w Górnej Sabaudii. Mężczyzna wracał z wakacji, które spędzał ze swoją rodziną we Włoszech. O tym, że coś mogło stać się z jego żoną francuską policję poinformowali pracownicy hotelu, który opuścił. Policjanci postanowili przeszukać samochód mężczyzny i sprawdzić co w nim przewozi. Okazało się, że zwłoki kobiety zostały ukryte w walizce schowanej do bagażnika

 

ZOBACZ:Policjanci zatrzymali kompletnie pijanego woźnicę. Tłumaczył im, że koń jest trzeźwy i zna (…)!

 

 

Kobieta została zamordowana przez Francuza, który po krótkim przesłuchaniu przyznał się do winy, zabójstwa żony. Na szczęście mężczyzna nie skrzywdził swoich dzieci, które przez cały czas jechały na tylnym siedzeniu samochodu. Wkrótce ma rozpocząć się proces podejrzanego mężczyzny. Za dokonaną zbrodnię obywatelowi Francji grozi dożywocie. Podejrzany nie potrafi wyjaśnić dlaczego zabił kobietę i gdzie chciał porzucić jej zwłoki.

 

ZOBACZ TAKŻE:WSKOCZYŁ do jeziora, a JEGO koledze POSTAWIONO ZARZUTY. Mężczyźni mieli przy sobie …

 

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com

ciężarna

Makabryczna śmierć podczas spaceru. Ciężarna została rozszarpana przez stado rozwścieczonych (…)!

Makabrycznego odkrycia w lesie Retz (Francja) dokonał mąż 29-letniej Elisy Pilaski. Ciężarna kobieta wyszła tam na spacer ze swoim psem Curtisem. W pewnym momencie została zaskoczona przez stado rozwścieczonych, zdziczałych psów. Chwilę przed śmiercią zdążyła jeszcze zadzwonić do swojego męża.

Tragedia jaka spotkała rodzinę 29-letniej Elisy Pilaski jest wręcz nie do opisania. Ciężarna kobieta wyszła na spacer z psem do miejscowego lasu. W pewnym momencie na jej drodze stanęła sfora wściekłych psów. Kobieta, która była w 6 miesiącu ciąży chwilę przed ich atakiem zdążyła jeszcze zadzwonić do swojego męża. Przerażona Francuzka krzyczała, że jest w niebezpieczeństwie i potrzebuje pomocy.

 

 

 

Niestety pomoc nadeszła o kilka minut za późno, ponieważ zdziczałe, bezpańskie psy niemal od razu rzuciły się na bezbronną kobietę. Na zmasakrowane zwłoki 29-latki natknął się jej mąż, Ellun Christophe Lucien Jospeh. Widok jaki zastał mężczyzna był koszmarny. Elisa miała liczne ugryzienia na cały ciele, w tym na twarzy. Kobieta wykrwawiła się na śmierć. Policjanci szukają właściciela agresywnych czworonogów. Z relacji załamanego męża zmarłej kobiety wynika, że żona zadzwoniła do niego kiedy był w pracy, na pobliskim lotnisku Charlesa de Gaulle’a w Paryżu. Na miejsce tragedii przyjechał po 45 minutach.

 

ZOBACZ TAKŻE:Policjanci w szokujący sposób potraktowali kobietę w ciąży! Po tym co jej zrobili straciła dziecko!

 

źródła: o2.pl, foto facebook.com

lekarze

Lekarze nie dawali jej szans na przeżycie. Uratowały ją zastrzyki z ludzkich odchodów!

Chislaine Grenet była w szoku kiedy dowiedziała się, ze lekarze chcą leczyć ją ludzkim kałem. Kobieta była wstrząśnięta i bardzo sceptycznie podchodziła do ich pomysłu, ponieważ była przekonana, że nie zda on egzaminu. Później okazało się, że zastrzyki z ludzkim kałem uratowały jej życie!

Francuzka cierpiała na rzekomo błoniaste zapalenie jelit i w krótkim czasie mogła umrzeć. Przekonywali ją o tym lekarze, którzy powiedzieli wprost, że innowacyjne zastrzyki z ludzkimi odchodami mogą uratować jej życie. Pani Grenet z dużymi obawami przystała w końcu na ich propozycję. Zakażenie i chorobę jelita grubego wywołała u niej bakteria Clostridium difficile (beztlenowa bakteria). Jej głównym objawem jest ostra biegunka, która prowadzi do wyniszczenia organizmu i śmierci chorego.

 

 

Symptomy choroby były na tyle poważne, że 56-latka nie mogła normalnie funkcjonować. Musiała zrezygnować z pracy, a kiedy wychodziła do sklepu zakładała specjalne pampersy dla dorosłych. Lekarze wyjaśnili jej na czym polega leczenie i przekonali, że stolec, który został pobrany od zdrowej osoby zawiera dobroczynną florę bakteryjną. Odchody mieszane są z chlorkiem sodu i przez strzykawkę podawane pacjentowi przez lewatywę. W przypadku Francuzki zabieg zakończył się powodzeniem. Półtora miesiąca po przeszczepie kobieta wróciła do zdrowia i do normalnego życia.

 

 

ZOBACZ TAKŻE:NOWOŚĆ w WALCE z problemami z EREKCJĄ! Rozwiązanie zastąpi: tabletki, zastrzyki i kremy!

 

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com

dziecko

Nastolatka urodziła dziecko na imprezie w klubie! Nie wiedziała, że jest (…)!

Do nietypowej sytuacji doszło w jednym z klubów we francuskiej Tuluzie. 19-letnia kobieta zaczęła rodzić podczas imprezy na parkiecie. Świeżo upieczona mama nie wiedziała, że jest w ciąży. Na osłodę trudnych chwil jej dziecko otrzymało od menadżera lokalu specjalną niespodziankę.

19-latka zaczęła rodzić kiedy w klubie zostało niewiele osób. O tym, że jedna z klientek lokalu rodzi na parkiecie menadżer został powiadomiony przez ochroniarza. Akcję porodową asystował ratownik, który telefonicznie wydawał instrukcję pracownikom dyskoteki. Na szczęście wszystko zakończyło się happy endem, a dziecko urodziło się zdrowe. Noworodek został przywitany gromkimi brawami przez resztę osób, które zostały w klubie. Maluch otrzymał również specjalny prezent od menadżera dyskoteki. Będzie miał możliwość bezpłatnego wstępu do lokalu przez całe życie!
źródła: thesun.co.uk, foto pixabay.com

 

francuzi, kąpał się mimo złej pogody

Francuzi w szoku. Ocean na plaże wyrzuca setki kilogramów…

Morskie wody potrafią przynieść z bardzo daleka bardzo dziwne przedmioty na nasze plaże. Ot bursztynu, poprzez skarby, fragmenty wraków, rzeczy osobiste, czasem makabrycznie, bo np. również zwłoki. Jednak to, co do kilku tygodni przeżywają Francuzi nie równa się niczemu, co opisaliśmy powyżej! 

Niektóre z francuskich plaż przezornie zamknięto dla postronnych, a na innych pojawiają się wzmocnione patrole żandarmerii. Sytuacja jest o tyle niecodzienna, że nikt nie ma pojęcia skąd w Oceanie Atlantyckim takie „skarby”. Francuzi podejrzewają, że zatonięciu mógł ulec statek lub samolot przemytników.

 

ZOBACZ TEŻ:Dostrzegła u brzegu rybę z LUDZKĄ TWARZĄ. Gdy jej się przyjrzała, wpadła w popłoch!

 

Praktycznie całe atlantyckie wybrzeże Francji jest terenem policyjnej akcji, odkąd pierwsi spacerowicze odkryli na plażach paczki z kokainą! Informacje o takich niecodziennych znaleziskach pochodzą od Nantes aż po francuską część Kraju Basków i granicę z Hiszpanią.

 

Łącznie francuska żandarmeria zabezpieczyła już aż 763 kilogramy kokainy o łącznej wartości 66 milionów dolarów. Paczki z kokainą zazwyczaj owinięte są czarną lub przezroczystą folią i opisane jako „brylanty” lub „diamenty”. Tylko w niedzielę 10 listopada w miejscowości Ponimic odkryto paczki z 13 kilogramami tego narkotyku.

 

Służby przyznają, że mają do czynienia z „bardzo czystym produktem”, co wskazuje na to, że paczki mogą pochodzić bezpośrednio z Ameryki Południowej. Wszystko wskazuje na to, że zatonięciu uległ statek narko-przemytników. Władze apelują aby niezwłocznie zgłaszać policji każdą znalezioną paczuszkę i szczególnie chronić dzieci, które nieświadomie mogą spożyć narkotyk ze znalezionych paczek i łatwo przedawkować, co skończy się tragedią.

 

Skoro policja zabezpieczyła już niemalże tonę narkotyków, to ciekawi nas ile kilogramów dostało się w niepowołane ręce i ile osób mogło nie przyznać się do znalezienia tego niecodziennego „daru morza”?

 

 

synem

Przygotowywała ciastka ze swoim synem. Zginęła w szokujących okolicznościach!

W tragiczny sposób dla 58-letniej kobiety zakończyło się wspólne przygotowywanie ciasteczek z nastoletnim synem. Chwila nieuwagi wystarczyła, że szalik, który miała na sobie wkręcił się w pracującego robota kuchennego. Kobieta skonała na oczach przerażonego dziecka.

Dramatyczna historia miała miejsce w minioną niedzielę w miejscowości Saint-Etienne na wschodzie Francji. 58-latka postanowiła upiec ciastka ze swoim 15-letnim synem. Nic nie zwiastowało, że wspólna praca i dobra zabawa zostanie przerwana w tak szokujący sposób. Kiedy Francuzka uruchomiła mikser przez jej nieuwagę doszło do tragedii. Szalik, który miała na sobie wkręcił się w mieszadła miksera powodując jej podduszenie. Spanikowany nastolatek zadzwonił na pogotowie. Ratownik z, którym rozmawiał kazał mu natychmiast wyłączyć mikser i odciąć szalik, który blokował dostęp powietrza.

 

 

 

 

Niestety reakcja chłopca była o kilka chwil spóźniona. Kiedy 15-latek uwolnił matkę z morderczego szala kobieta już nie żyła. Mimo interwencji strażaków i ratowników medycznych, którzy przyjechali na miejsce tragedii nikomu nie udało się przywrócić jej funkcji życiowych. 58-latka zmarła na miejscu. Bezpośrednią przyczynę śmierci i okoliczności wypadku ma wyjaśnić prowadzone śledztwo. Wszystko na to wskazuje, że doszło do nieszczęśliwego wypadku podczas pracy w kuchni.

 

ZOBACZ TAKŻE:[WIDEO] Na lodowisku gość zaczepił ojca z synem na rękach. TEN W MOMENCIE POKAZAŁ MU, GDZIE JEGO MIEJSCE

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

 

 

 

siatkarze

Paskudne zachowanie francuskich siatkarzy w czasie dekoracji medalowej Polaków. Internauci nie kryją zażenowania

Powoli opuszczają nas emocje po wczorajszym, wygranym 3:0 meczu polskich siatkarzy z reprezentacją Francji. Nasi byli niemalże bezbłędni i jak widać z nawiązką odrobili lekcję po meczu ze Słowenią. Francuzi nie sprawili im większych problemów i choć byli faworytami i gospodarzami imprezy – musieli obejść się smakiem. 

We wszystkich trzech setach Polacy utrzymywali bezpieczną przewagę nad rywalami. Tylko w nielicznych momentach Francuzi byli w stanie narzucić nam swój styl gry i kontrolować spotkanie. Porażka 3:0 musiała być dla nich tym bardziej bolesna, że byli współgospodarzami Mistrzostw Europy. Mecze finałowe odbywać się miały w Paryżu.

 

ZOBACZ TEŻ: Pił kawę, gdy pod jego nogi wpełzł wielki wąż! Reakcja tego mężczyzny jest bezbłędna! [VIDEO]

 

Gdy przyszło do dekoracji medalowej polskich siatkarzy, nastąpił spory zgrzyt. Pokonani Francuzi nie poczekali do końca ceremonii czym złamali wszelkie reguły i pokazali swój brak szacunku. Wszyscy postanowili zejść do szatni. 

 

 

Ich zachowanie nie uszło uwagi polskich kibiców i internautów, którzy od wczoraj komentują dziecinadę odstawioną przez siatkarzy Trójkolorowych.

 

„Dlaczego Francuzi robią taką wiochę?”

„Francuzi wyszli. Co za klasa”

 

– to tylko niektóre z grzeczniejszych i spokojniejszych komentarzy.

 

Polscy siatkarze nie chcieli odnosić się do tej sprawy. I nie dziwota – takiego zachowania nie wypada im komentować. Przede wszystkim skupiali się na własnej dyspozycji tego dnia:

 

„Cieszymy się z tego, że wyszliśmy tak z tej porażki ze Słowenią, która mocno w nas siedziała”

– mówili dziennikarzom TVP sport, którzy na świeżo, tuż po meczu, przeprowadzali z nimi krótkie wywiady.

 

Cóż, Francuzom chyba przydał się taki kubeł zimnej wody. To kolejny raz, kiedy drużyna ta jest wymieniana w gronie faworytów i po raz kolejny zawiodła. Sport to nie tylko zadziorność, czasem nie zaszkodzi też odrobina pokory, samokrytyki i tzw. ducha fair play. Przecież świat nie kończy się na tym jednym turnieju!

 

ZOBACZ TEŻ: Sara Boruc została wyproszona przez kelnerów z poznańskiej restauracji! Jest komentarz przedstawiciela „Papavero”!

walizce

Podczas kontroli policjanci postanowili sprawdzić co przewozi w walizce. Kiedy ją otworzyli zamarli z przerażenia!

Policjanci, którzy zatrzymali do kontroli Francuza wracającego z wakacji we Włoszech dokonali makabrycznego odkrycia. Mężczyzna jechał ze swoimi dziećmi. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić samochód i to co przewozi w walizce, ponieważ kierowca dziwnie się zachowywał i był wyraźnie przestraszony. Przypuszczenia policjantów co do mężczyzny okazały się uzasadnione. Walizka skrywała makabryczną zawartość.

Francuz został zatrzymany kilkadziesiąt kilometrów po przekroczeniu włosko-francuskiej granicy w Górnej Sabaudii. Mężczyzna wracał z wakacji, które spędzał ze swoją rodziną we Włoszech. O tym, że coś mogło stać się z jego żoną francuską policję poinformowali pracownicy hotelu, który opuścił. Funkcjonariusze postanowili przeszukać samochód mężczyzny i sprawdzić co w nim przewozi. Okazało się, że zwłoki kobiety zostały ukryte w walizce schowanej do bagażnika

 

 

 

 

Kobieta została zamordowana przez Francuza, który po krótkim przesłuchaniu przyznał się do winy, zabójstwa żony. Na szczęście mężczyzna nie skrzywdził swoich dzieci, które przez cały czas jechały na tylnym siedzeniu samochodu. Wkrótce ma rozpocząć się proces podejrzanego mężczyzny. Za dokonaną zbrodnię obywatelowi Francji grozi dożywocie.

 

ZOBACZ TAKŻE:Kobieta wzbudziła PODEJRZANIE pracowników LOTNISKA. W WALIZCE miała NOWORODKA

 

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com

zwierzę

DZIKIE ZWIERZĘ grasowało po kamienicy! Mieszkańcy patrzyli z osłupieniem![VIDEO]

Mieszkańcy patrzyli z przerażeniem jak dzikie zwierzę grasowało po budynkach.

Czarna pantera zaczęła grasować po dachach budynków i wspinała się do jednego z mieszkań. Okno było uchylone, a dzikie zwierzę zaczęło przez nie zaglądać.

 

W środku przebywała 15-letnia dziewczynka, która  na widok pantery przestraszyła się i uciekła. Na szczęście zwierzę nie było agresywne, ale zadbane i spokojne. Na miejsce przyjechali policja, straż pożarna i weterynarz, który użył karabinu do usypiania zwierząt

 

Pantera została przekazana Lidze Ochrony Zwierząt w Lille. Urzędnicy poinformowali, że drapieżny kot waży 20 kg i ma ok. 5-6 miesięcy. Pantera została udomowiona przez właściciela, była zadbana i miała obcięte pazury.

 

ZOBACZ TEŻ:Wyciekło WIELOMILIONOWE oszustwo ze SPÓŁDZIELNI MLECZARSKIEJ! Mleko rozcieńczali z…

 

Policja poszukuje właściciela dzikiego kota, a jednocześnie oznajmiono, że drapieżnik może przebywać tylko w zoo. Zdarzenie miało miejsce w Armentières we Francji .

 

 

Źródło:02/pixabay

Źródło nagrania: YouTube