katastrofa lotnicza

Jak wygląda katastrofa lotnicza od środka? PRZERAŻAJĄCE nagranie pasażera! [VIDEO]

Wielokrotnie mogliśmy oglądać wypadki lotnicze – nagrywają je przypadkowi świadkowie i kamery. Ale czy widzieliście kiedyś co dzieje się w spadającym samolocie na chwile przed tragedią i tuż po niej? To nagranie z RPA jest jednym z niewielu, jeśli nie jedynym, które pokazuje jak wygląda prawdziwa, a nie symulowana, katastrofa lotnicza od środka.

 

Katastrofa lotnicza wydarzyła się niedaleko stolicy RPA Pretorii 10 lipca tego roku. Po tygodniu opublikowane nagranie jednego z pasażerów. Wiekowy, bo wyprodukowany w 1954 roku, samolot Convair CV-340 przewoził 21 pasażerów biorących udział w prywatnym safari.

 

Nagranie rozpoczyna się gdy samolot znajduje się dość nisko nad ziemią. Prawdopodobnie już wtedy piloci mieli problemy z utrzymaniem maszyny w powietrzu, bo zgodnie z informacjami, zdjęciami i relacjami świadków, maszyna dymiła z lewego silnika tuż po starcie. Wkrótce na silniku pojawia się ogień, a następnie samolot uderza o ziemię.

 

 

 

Z 21 pasażerów 1 zginął w wypadku. Druga ofiara śmiertelna, to pracownik fabryki, na którą spadł samolot. Obaj piloci zostali ciężko ranni i w krytycznym stanie walczą o życie w szpitalu. Maszyna, którą lecieli miała zostać wkrótce odesłana do Muzeum Lotnictwa w Holandii.

 

Specjalna komisja pracuje obecnie nad określeniem przyczyn wypadku. Wydaje się jednak, że jeśli weźmiemy pod uwagę wiek maszyny, to właśnie on mógł być największym problemem.

 

o2.pl/ youtube.com/daily mail

telefon, Policja, bezdomny, pożar, ogien,

Łódź: zwłoki pod szpitalem psychiatrycznym. MAKABRYCZNE obrażenia!

Zwłoki mężczyzny odnaleziono w poniedziałek rano na chodniku ulicy Aleksandrowskiej w Łodzi. W sąsiedztwie znajduje się szpital psychiatryczny im. Babińskiego.

 

Policjanci mają problem z ustaleniem tożsamości mężczyzny. Prawdopodobnie miał około 30-50 lat, być może był pacjentem pobliskiego szpitala. Tęga budowa ciała. Funkcjonariusze nie wykluczają, że mężczyzna mógł paść ofiarą zabójstwa.

 

Na jego nodze ujawniono rany szarpane, nie wiadomo co spowodowało obrażenia. Policja porosi o kontakt wszystkie osoby, które tego ranka poruszały się ulicą Aleksandrowską. Świadkowie mogą pomóc w ustaleniu, jak doszło do tragedii.

 

Miejmy nadzieję, że znajdą się świadkowie, którzy pomogą rzucić światło na tą sprawę. Na razie jest w niej o wiele więcej znaków zapytania niż pewników.

 

express ilustrowany/ foto zdjęcie ilustracyjne

sąd, polska, śmierć, zmartwychwstanie

Sosnowiec: w grudniu uznali go za zmarłego. SĄD zdecyduje czy ZMARTWYCHWSTANIE

Sprawa może brzmieć kuriozalnie, ale jest jak najbardziej prawdziwa. 42-letni Rafał Piotrowski został w grudniu 2017 roku uznany za zmarłego choć nawet nie był w szpitalu. Wszystko za sprawą fatalnej pomyłki, która do dzisiaj komplikuje mu życie. Koszmar być może wkrótce się skończy – formalne zmartwychwstanie jest możliwe dzięki decyzji sądu.

 

Wszystko przez potężny zbieg okoliczności. W jednym z szpitali zmarł mężczyzna o tym samym imieniu, nazwisku i roku urodzenia. Ktoś przez pomyłkę przypisał mu PESEL żyjącego pana Rafała.

 

W ten sposób mężczyzna dla wszelkich instytucji jest w zasadzie martwy, nie może załatwić żadnej sprawy urzędowej. A co jeszcze lepsze, aby „zmartwychwstać” dla państwa, potrzebna jest decyzja sądu, który może cofnąć urzędniczą pomyłkę.

 

Prokurator, który zajmuje się sprawą przyznaje, że to pierwsza taka tego typu sytuacja w jego karierze. Jednak w tej sprawie nie dopatrzono się znamion przestępstwa, dlatego czyjaś pomyłka, która jednego człowieka „uśmierciła” i sprawiała wiele miesięcy problemów, będzie mogła być ukarana wyłącznie na drodze dyscyplinarnej.

 

radiozet.pl/ foto: youtube screenshot

Robią FURORĘ w Internecie! Jak TERAZ wyglądają DZIECI Anny PRZYBYLSKIEJ? (foto)

Oliwia, Szymon i Jan to dzieci, które pozostawiła po sobie zmarła w 2014 r. Anna Przybylska.

 

Do tej pory, zdjęcia dzieci tej popularnej i nieodżałowanej aktorki mogliśmy oglądać przed wszystkim na instagramowym profilu ich ojca i męża Przybylskiej – Jarosława Bieniuka.

 

Od niedawna w sieci wyraźnie zaznacza swą obecność Oliwia Bieniuk, która ma już ponad 65 tys. obserwujących. Teraz w jej ślady idzie Szymon Bieniuk. Kilka dni temu założył profil na Instagramie i już zyskuje popularność.

A jak wyglądają dzieci Anny Przybylskiej?

Oliwia, Szymon i Jan z tatą – Jarosławem Bieniuk.

instagram.com/jaretpalmer/

Oliwia Bieniuk (ur. 2002)

instagram.com/0liwia_bieniuk/

Szymon Bieniuk (ur. 2006)

instagram.com/bieniuk_szymon/

 

Jak widać, dzieci Anny Przybylskiej nie tylko są podobne do mamy, ale odziedziczyły też chęć bycia sławnymi 🙂

 

fot. facebook.com/aniablond/; instagram.com/jaretpalmer/; instagram.com/0liwia_bieniuk/, instagram.com/bieniuk_szymon/

wyskoczył, samobójstwo, blok, nastolatki

Katowice: 27-latek wyskoczył przez okno. W mieszkaniu dokonano makabrycznego odkrycia!

Do tragedii doszło na osiedlu Tysiąclecia. 27-letni mężczyzna wypadł, lub wyskoczył ze swojego mieszkania na 18. piętrze. Zginął na miejscu. W mieszkaniu policjanci znaleźli kolejne zwłoki!

 

Policja otrzymała zgłoszenie we wtorek około 23. Gdy przyjechali na miejsce, mężczyzna już nie żył. Policjanci postanowili sprawdzić mieszkanie, z którego wyskoczył. Gdy do niego weszli dokonali przerażającego odkrycia.

 

W jednym z pomieszczeń leżała 69-letnia kobieta. Okazało się, że była to matka 27-latka. Także już nie żyła. Tą tajemniczą sprawą zajmują się policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Katowicach pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Katowice Zachód.

 

Wszystko wskazuje na to, że 27-letni samobójca zamordował swoją matkę, a później wyskoczył przez okno. Jednak potwierdzenie tej tezy będzie dopiero po sekcji zwłok, której poddane zostaną oba ciała. Co doprowadziło do tragedii? To już będą musieli ustalić policjanci.

 

wp.pl/ foto: pixabay

 

skatował, torebce, kwasem, włamywacz, kanady, córeczki, gończymi, policjanci, policja, finał imprezy, śmierć, wina

Warszawa: brutalnie SKATOWAŁ na śmierć za kilka złotych. Jego tłumaczenia szokują

36-latek brutalnie skatował 58-letniego mężczyznę na warszawskim Wilanowie.  Poszło o nieoddaną resztę z 10 złotych, za które ten miał kupić piwo. Napastnik obszedł się z nim w sposób bezlitosny, a jego tłumaczenia szokują.

36-latek skatował ofiarę, bo zamierzał wyrównać rachunki swoich znajomych, którym 58-latek nie oddał reszty z dziesięciu złotych. Mężczyzna dopadł go i zaczął bić po całym ciele. Następnie obrzucał go płytami chodnikowymi i kamieniami póki ofiara nie straciła przytomności.

 

Policja przyjechała do wezwania o niema nagim, ciężko pobitym mężczyźnie, który leżał pod jednym z drzew na wilanowskim podwórzu przy ulicy Śródziemnomorskiej.

 

Ratownicy medyczny zawieźli go w stanie krytycznym do szpitala, a policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Szybko natknęli się na pijanego mężczyznę, który miał zakrwawione ręce, ubranie i buty. Zatrzymali go choć wypierał się, że ma cokolwiek wspólnego z pobiciem.

 

Dzisiaj oszukał kogoś na 10 zł, a jutro może ukraść milion. Chodzi o zasady

 

– tak tłumaczył swój czyn policjantom.

 

Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, ale ponieważ jego ofiara wczoraj zmarła, prokurator przekwalifikował zarzut na zabójstwo. 36-latkowi grozi od 25 lat więzienia do dożywocia.

 

wprost.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne

honduras, podróż poślubna

Podróż poślubna z HORRORU: pan młody zginął, panna młoda walczy o życie!

Chwile po ślubie to często najpiękniejsze momenty w życiu Pary Młodej, czas, który powinien zapisać się w pamięci beztroską i szczęściem. Tymczasem tym razem podróż poślubna zakończyła się tragicznie.

Młoda Para z Izraela postanowiła udać się do Hondurasu. Miała to być ich podróż poślubna. 24-letni Egael Tishman i 27-letnia Shif Fanken w czasie rejsu dotarli na wyspę Roatan. Aby zażyć nieco adrenaliny postanowili, że zjadą na linie zawieszonej ponad koronami drzew.

 

Pierwsza jechała Shif. Pech chciał, że jej lina zakleszczyła się i kobieta zatrzymała się w połowie zjazdu. Za nią pędził Egael i nie był w stanie wyhamować. Z impetem uderzył o swoją ukochaną.

 

Mimo poważnego wypadku, oboje byli po nim przytomni. Dopiero potem ich stan zaczął się pogarszać. Egael wkrótce zmarł, prawdopodobnie z powodu krwotoku do mózgu. Shif walczy o życie. Z honduraskiego szpitala przewieziono ją do Fort Lauderdale, gdzie przeszła skomplikowaną operacje.

 

Niewiele dzieli szczęście od rozpaczy. Tym razem pech spowodował niewyobrażalną tragedię. Czy dało się jej uniknąć? Obawiamy się, że to pytanie panna młoda – jeśli przeżyje – będzie sobie zadawać do końca życia.

 

fakt.pl/ foto: pixabay

narkotyki

Olesno: brał z nią NARKOTYKI, a potem nagrywał jak UMIERA

Przerażające wydarzenie miało miejsce w Mirowszczyźnie koło Olesna w województwie Opolskim. Mariusz Z. wspólnie ze swoją 33-letnią znajomą zażywali narkotyki niewiadomego pochodzenia. Kobieta nie przeżyła. Zaś Mariusz wszystko nagrał na telefonie.

 

Dowodem w stanie jest właśnie nagranie zabezpieczone na telefonie podejrzanego. Widać na nim ostatnie chwile 33-latki, oraz jej śmierć. Jak ustaliła policja, Mariusz Z. podał kobiecie nieznaną substancję psychoaktywną. Potem nie udzielił jej pomocy, ani nie wezwał służb.

 

Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę. Policja wciąż czeka na wyniki badań toksykologicznych, bo nie wiadomo jaką substancję zażywała kobieta przed śmiercią.

 

Podejrzanemu mężczyźnie grozi 5 lat więzienia. Postawiono mu zarzut nieudzielenia pomocy osobie potrzebującej i nieumyślnego spowodowania śmierci. Dodatkowo znaleziono przy nim marihuanę.

 

Ponieważ mężczyzna na stałe mieszka w Holandii, zastosowano wobec niego 2-miesięczny areszt. Istniała groźba, że może chcieć uciec z kraju. Czy w tej sytuacji mieliśmy do czynienia z wyjątkowym pechem, czy może to jakiś dopalacz znowu zebrał krwawe żniwo?

 

o2.pl/ foto: screenshot/tvpolice

lew, lwy, rpa, kłusownik, kłusownika

Kłusownicy chcieli polować na nosorożce. LWY zapolowały NA NICH!

Kłusownictwo w Afryce to prawdziwa plaga. Szczególnie zagrożone są gatunki na skraju wyginięcia. Części wielu z nich są wykorzystywane w celach rytualnych i osiągają zawrotne ceny na czarnym rynku. Jednak zwierzęta potrafią się też bronić! 

 

Prawdopodobnie trzech kłusowników wyposażonych w karabin i siekiery zamierzało zapolować na nosorożca w rezerwacie Sibuya w RPA. Rogi nosorożców są surowcem droższym od złota, których gram kosztuje 50 dolarów. Wykorzystuje się je do praktyk paramedycznych, szamańskich, ale też wykonuje z nich biżuterię.

 

Tym razem jednak kłusownicy nie zdążyli nawet wytropić nosorożca. Wcześniej wpadli na stado lwów, które pożarło ich niemal w całości!

 

Jak twierdzi właściciel rezerwatu Nick Fox, nie jest nawet pewne ilu było kłusowników, gdyż „niewiele z nich zostało”. Cóż, jakoś za bardzo nam ich nie żal!

 

fakt.pl/ pixabay.com