nauczycielka

Uczeń wyzywał ją od najgorszych. Teraz NAUCZYCIELKA MA POWAŻNE PROBLEMY Z PRAWEM, BO…

Absurdalne sytuacje jakie mają miejsce w Skandynawii to codzienność. Tym razem nauczycielka wyrzuciła z klasy ucznia, który nazwał ją dziw***. Kobieta nie spodziewała się, że przez to będzie miała problemy z prawem. Oburzeni rodzice zgłosili całą sprawę na policję, gdyż uważają, że ich syn został potraktowany niesprawiedliwie i na to nie zasłużył…

Totalna abstrakcja – takim określeniem można nazwać całą tę sytuację. 15-latek wyzywa nauczycielkę od dziw***, sugerując, że na życie zarabia swoim ciałem. Kobieta prawidłowo wyrzuca go za to z klasy, po czym dowiaduje się, że rodzice zgłosili sprawę na policję. W sali podczas zajęć przebywały dwie nauczycielki. Jedna z nich chciała zabrać uczniowi telefon komórkowy, gdyż w placówce jest zakaz korzystania z nich podczas zajęć. To wtedy właśnie miała zostać zbluzgana. Druga nauczycielka oburzona całą sytuacją postanowiła wyrzucić chłopaka z klasy. Ten postanowił poskarżyć się swoim rodzicom. Ci stanęli po jego stronie i udali się na policję.  W porządnej, prawidłowo funkcjonującej rodzinie nazwanie nauczycielki dziw*** nie powinno uchodzić za normę. A zgłoszenie sprawy na policję świadczy o tym, że w tej rodzinie tak jest – powiedział przewodniczący lokalnego samorządu. Sprawę zgłoszono do odpowiedniej instytucji. Urzędnicy mają zbadać sytuację i przygotować wytyczne dla nauczycieli – jak reagować w analogicznych sytuacjach w przyszłości.

 

ZOBACZ:Czy Hitler na pewno zginął w 1945 roku? FBI UJAWNIA DOKUMENTY, W KTÓRYCH CZYTAMY JAK POTOCZYŁ SIĘ JEGO LOS

 

Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Uczeń powinien trafić do poprawczaka, gdzie być może ktoś nauczyłby go szacunku do kobiet, którego w domu nie został nauczony. Rodzice w ten sposób dają mu przyzwolenie, aby w przyszłości zachowywał się podobnie.

źródło: se.pl fot. pixabay.com

 

breaking

Szalony naukowiec niczym z „Breaking Bad” istnieje. NIE UWIERZYCIE CZEGO UCZYŁ SWOICH STUDENTÓW!

Zajęcia rodem z „Breaking Bad” zaproponował swoim studentom pracownik japońskiego Uniwersytetu w Matsuyamie. 61-latek jest podejrzewany o to, że w 2013 roku uczył swoich podopiecznych produkowania narkotyków. Konkretnie chodziło o wytwarzanie MDMA. Tatsuonori Iwamura został zatrzymany, swoje czyny tłumaczył tym, że chciał poszerzyć ich wiedzę o farmaceutykach.

„Independent” podaje, że pracownik japońskiego Uniwersytetu w Matsuyamie Tatsuonori Iwamura uczył 11 studentów jak zsyntetyzować ecstasy. Policjanci od razu podjęli decyzję o przeszukaniu domu naukowca. Śladów MDMA nie znaleźli, lecz trafili na podobny do marihuany dopalacz 5F-PB-22. Tatsuonori jest podejrzewany o to, że wytworzył go w 2018 roku. Grozi mu za ten czyn do 10 lat pozbawienia wolności. Sprawa została skierowana do prokuratury i wszczęto postępowanie. Przypominamy, że w Japonii obowiązuje takie prawo, że naukowcy muszą posiadać specjalną licencję wydawaną przez rząd aby wytwarzać narkotyki do celów uniwersyteckich. Rektor Uniwersytetu w Matsuyamie ubolewa nad tym co się stało i przeprosił studentów oraz ich rodziny za sytuację rodem z „Breaking Bad”.

 

ZOBACZ:To już pewne. ALKOHOL I PAPIEROSY NIEBAWEM PODROŻEJĄ! Zobacz o ile!

 

Niezłe zajęcia mieli. Tatsuonori Iwamura to jak widać naukowiec z powołania. Jeżeli miał talent do wytwarzania narkotyków to postanowił go wykorzystać, niestety w niewłaściwy sposób. Z drugiej strony, przecież studenci też mieli coś do powiedzenia…

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

wkurzona

[WIDEO] Wkurzona matka wpada do pokoju. Jej córka zachowała się haniebnie

Szczerze? Wcale się nie dziwimy, że ta matka była wkurzona. Okazało się, że jej córka, która jest jeszcze młodą dziewczyną zrobiła straszną rzecz. Mianowicie, przespała się z nauczycielem. Miała niezłą awanturę w domu, wszystko trwało jedną minutę, lecz raczej niesmak pozostał na dłużej. Rozpłakała się od razu i zarzekała, że wcale tak nie było, ale dosyć słabo udawała.

Serio? Przespać się z nauczycielem w tym wieku? Matka była strasznie wkurzona i powinna z tego wyciągnąć konsekwencje. Brakuje słów na takie zachowania. Dodatkowo dziewczyna miała pecha bo wszystko nagrywało się na transmisji live…

ZOBACZ:PILNE! Do kogo należą te rzeczy?! MĘŻCZYZNA utopił się w Kołobrzegu!

źródło fot. i wideo: youtube.com

szkoły

Zaginął 16 lat temu i do tej pory nie udało się go odnaleźć! Okazało się, że nauczyciel cały czas znajdował się na terenie szkoły!

Poszukiwania Denga Shipinga nauczycielka z Xinhuang Middle School trwały przez niemal 16 lat. Mężczyzna zniknął w 2003 roku i od tej pory ślad po nim zaginął. Mimo gorączkowych poszukiwań i nagłośnieniu sprawy nie udało się go odnaleźć. Dopiero prawie 20 lat później udało się rozwiązać tajemniczą zagadkę jego zaginięcia. Okazało się, że przez cały ten czas Shiping znajdował się na terenie szkoły!

Sprawa została rozwiązana dość przypadkowo. Pracownicy firmy ciepłowniczej wymieniali stare rury pod boiskiem, które zostało wyremontowane w 2003 roku, czyli w momencie zaginięcia nauczyciela. To właśnie pod płytą boiska natrafiono na ludzkie szczątki, które okazały się zaginionym przed laty Dengiem Shipingiem. Sekcja zwłok dowiodła, że mężczyzna został zamordowany i zakopany na terenie szkoły, pod remontowanym wówczas boiskiem sportowym.

 

 

Za zbrodnią stał jeden z budowniczych, a zarazem główny projektant obiektu sportowego Du Shaoping. Mężczyzna zabił 52-letniego wówczas Shipinga, ponieważ ten wyraził sprzeciw i odmówił podpisania umowy na budowę obiektu sportowego przez jego firmę. Nauczyciel nie chciał, by pracę modernizacyjne wykonywało konsorcjum o nieciekawej reputacji na rynku budowlanym. Na szczęście sprawa została wyjaśniona, a sprawiedliwości stało się zadość.

 

 

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com

 

nauczycielka

Nauczycielka wyrzuciła ucznia z klasy, bo ją wyzywał. Teraz kobieta ma problemy z policją

Absurdalne sytuacje jakie mają miejsce w Skandynawii to codzienność. Tym razem nauczycielka wyrzuciła z klasy ucznia, który nazwał ją dziw***. Kobieta nie spodziewała się, że przez to będzie miała problemy z prawem. Oburzeni rodzice zgłosili całą sprawę na policję, gdyż uważają, że ich syn został potraktowany niesprawiedliwie i na to nie zasłużył…

Totalna abstrakcja – takim określeniem można nazwać całą tę sytuację. 15-latek wyzywa nauczycielkę od dziw***, sugerując, że na życie zarabia swoim ciałem. Kobieta prawidłowo wyrzuca go za to z klasy, po czym dowiaduje się, że rodzice zgłosili sprawę na policję. W sali podczas zajęć przebywały dwie nauczycielki. Jedna z nich chciała zabrać uczniowi telefon komórkowy, gdyż w placówce jest zakaz korzystania z nich podczas zajęć. To wtedy właśnie miała zostać zbluzgana. Druga nauczycielka oburzona całą sytuacją postanowiła wyrzucić chłopaka z klasy. Ten postanowił poskarżyć się swoim rodzicom. Ci stanęli po jego stronie i udali się na policję.  W porządnej, prawidłowo funkcjonującej rodzinie nazwanie nauczycielki dziw*** nie powinno uchodzić za normę. A zgłoszenie sprawy na policję świadczy o tym, że w tej rodzinie tak jest – powiedział przewodniczący lokalnego samorządu. Sprawę zgłoszono do odpowiedniej instytucji. Urzędnicy mają zbadać sytuację i przygotować wytyczne dla nauczycieli – jak reagować w analogicznych sytuacjach w przyszłości.

 

ZOBACZ:Nowe fakty na temat zamachowca z Nowej Zelandii. Kim jest Brenton Tarrant?

 

Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Uczeń powinien trafić do poprawczaka, gdzie być może ktoś nauczyłby go szacunku do kobiet, którego w domu nie został nauczony. Rodzice w ten sposób dają mu przyzwolenie, aby w przyszłości zachowywał się podobnie.

źródło: se.pl fot. pixabay.com

 

wypłaty

[WIDEO] Nauczyciel nie dostawał wypłaty i musiał spać w szkole. Uczniowie zrobili mu niespodziankę, coś pięknego!

Solidarność z drugim człowiekiem i wyciągnięcie do niego ręki w najtrudniejszym momencie, to najlepsze co można zrobić. Brak pieniędzy i problemy to w dzisiejszych czasach norma. Nauczyciel nie dostawał swojej wypłaty a mimo to chodził codziennie do szkoły i uczył swoich wychowanków. Gdy tylko się o tym dowiedzieli, postanowili zrobić mu niespodziankę, aby też miał coś z życia.

Piękne i wzruszające – takimi słowami można opisać zachowanie uczniów. Ich nauczyciel nie zważał na to, że nie dostaje wypłaty od kilku miesięcy. Spał w szkole, a na zajęciach zawsze stawiał się punktualnie. Wspaniały człowiek, któremu odwdzięczyli się, jak tylko umieli. Łza się kręci w oku… Zobaczcie.

ZOBACZ:[WIDEO] Nikt na świecie nie potrafi obronić jego odbicia. Zobacz mistrza ping-ponga i jego popisowe zagranie!

źródło fot. i wideo: youtube.com

uprawiał

Nauczyciel z Wielkopolski uprawiał seks z… 14-latką. Grozi mu wiele lat za kratkami!

Co raz więcej się słyszy o przypadkach, kiedy relacje na linii nauczyciel – uczeń nie wyglądają tak, jak powinny. Do kolejnego skandalu doszło w Wielkopolsce. Starszy o 40 lat mężczyzna uprawiał seks z 14-letnią uczennicą. O wszystkim dowiedziała się matka, która sprawę zgłosiła do dyrektora. Do całej sytuacji doszło w gimnazjum w Wyrzyskach (powiat pilski).

Gdy o wszystkim dowiedziała się matka dziewczynki i odkryła ich ognisty romans, postanowiła zgłosić sprawę do dyrektora. Ten natychmiastowo przywołał do siebie Jacka O., który początkowo nie przyznawał się do winy, lecz w pewnym momencie dał za wygraną. Wszystko tłumaczył tym, że zakochał się w 14-latce. Dziewczynka zachowywała się niepokojąco, więc jej matka postanowiła sprawdzić tablet, którym się posługiwała. Włosy stanęły jej dęba, gdy przeczytała konwersację nastolatki ze swoim nauczycielem. Wychodziło z nich jednoznacznie, że uprawiał on z nią seks. Podczas rozprawy uczennica stała za nim murem i właśnie dlatego sąd zrezygnował z aresztu tymczasowego. Grozi mu od 2 do 12 lat więzienia, a adwokaci reprezentujący rodzinę 14-latki twierdzą, że za kratki trafi na pewno, gdyż ustawodawca nie przewidział zawieszenia kary w przypadku tego przestępstwa.

 

ZOBACZ:Szofer Jarosława Kaczyńskiego milionerem. Nowe informacje na temat Jacka Cieślikowskiego!

 

Jak widać, czasem miłość jest ślepa lub po prostu niezgodna z prawem. Nie można pochwalać takiego zachowania, gdy mężczyzna starszy o 40 lat uprawia seks z dziewczynką z gimnazjum. Świat przyspieszył, ale musi zwolnić – zdecydowanie zwolnić!

źródło: se.pl

fot. pixabay.com

nauczyciel

Nauczyciel do kradzieży wykorzystywał swoje małe dzieci. Zobacz co było ich celem [WIDEO]

Nauczyciel z Massachusetts do kradzieży wykorzystywał swoje dzieci. Całe zajście udało się zarejestrować jednemu z przechodniów. 

Mężczyzna za swój występek usłyszał zarzuty dotyczące kradzieży, naruszenia własności oraz narażenia na utratę zdrowia swojego dziecka. Na nagraniu widać jak 34-letni nauczyciel miejscowej szkoły średniej z pomocą dwójki dzieci kradnie zabawki z maszyny do gry. Mężczyzna instruuje córkę jak ma poruszać się w środku maszyny. Po czym wyrzucane przez nią zabawki wręcza synowi. Wśród zrabowanych przedmiotów znajduje się m.in. gra video. Po dokonaniu kradzieży na filmie wyraźnie widać jak z maszyny wychodzi jedno z dzieci.  

 

 

Policji, dzięki licznym wskazówkom od mieszkańców, szybko udało się namierzyć podejrzanego oraz ustalić jego tożsamość. Okazało się, że jest nim Anthony Helinski. Adwokat aresztowanego powiedział, że jego klient wstydzi się swojego zachowania i nie jest ono zgodne z jego naturą. Tłumaczenie się nie uchroniło go jednak reperkusji. W związku z kradzieżą władze Doherty Middle School na czas procesu zawiesiły nauczyciela[Zobacz] w pełnieniu obowiązków. Niewykluczone, że przymusowy urlop może się znacznie przedłużyć.

 

Foto twitter / źródło CBS Boston News

lasu ciecierzynie, auto, petycja, żonę zwierzęta

Sulęcin: nauczycielka POWIESIŁA SIĘ tuż po zajęciach z dziećmi. Policja bada okoliczności tragedii

Tragedia wydarzyła się w sulęcińskim domu kultury. W czwartkowe popołudnie odbywały się tam zajęcia plastyczne prowadzone przez nauczycielkę jednej z okolicznych podstawówek. Gdy o 14 dzieci opuściły salę, kobieta zdecydowała się na dramatyczny krok.

 

Ciało kobiety odnalazł jeden z pracowników domu kultury. Od razu wezwał policję i pogotowie, niestety nauczycielka już nie żyła.

 

Wczoraj w godzinach wieczornych trwały na miejscu czynności policji i prokuratura. Ciało zostanie przewiezione do kostnicy i poddane sekcji zwłok. Prokurator zdecydował także o przesłuchaniu dzieci, które brały udział w ostatnich zajęciach przed śmiercią kobiety.

 

Czy policyjne śledztwo wyjaśni jak i dlaczego doszło do tragedii? Niewątpliwie kobieta musiała zmagać się z potężnymi problemami, z którymi sama nie była sobie w stanie poradzić.

 

o2.pl