okraść, żywcem zakopali, kleryk, emeryt, dziewczynę, broniła. policja, wyrok, sąd, ucho, córeczkom

Prudnik: chcieli go okraść. Gdy dał im tylko 12zł postanowili go za karę zgwałcić

Bulwersująca sprawa z Prudnika w województwie opolskim właśnie znajduje swój finał przed organami ścigania. Dwóch napastników w wieku 33 i 47-lat chciało okraść samotnego mężczyznę. Gdy dał im za mało pieniędzy postanowili go zgwałcić!

Błażej Ł . i Mariusz M. wypatrzyli swoją ofiarę w ustronnym miejscu nad rzeką. Mężczyzna siedział w samotności i rozkoszując się urokami sierpniowego popołudnia pił wino. Zażądali od niego pieniędzy, a gdy dostali tylko 12 złotych wpadli w szał. Zamiast go po prostu okraść postanowili się na nim bestialsko wyżyć.

 

Zaczęli grozić mu śmiercią i dotkliwie bić. Gdy tylko mężczyzna na moment się wyrwał od razu doganiali go i tortury zaczynały się na nowo. Wreszcie jednak zwyrodnialcy przekroczyli wszystkie granice i postanowili napadniętego zgwałcić!

 

ZOBACZ: Małżeństwo zgłosiło KRADZIEŻ… DOMU! Policyjne poszukiwania dały zaskakujący efekt – prawda okazała się BOLESNA…

 

 

Na szczęście dla niego w tym momencie całą sytuację zobaczył przypadkowy przechodzień, który spłoszył napastników. Policja dość szybko trafiła na ich trop i ujęła. Obaj trafili do tymczasowego aresztu. W styczniu rozpoczął się ich proces, który trwa do dziś. Za usiłowanie gwałtu i rozbój grozi im 12 lat więzienia.

 

o2.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne 

fortunę

Wszyscy wyśmiewali tego księgowego. Postanowił, że ukradnie fortunę i się zabawi. Nie uwierzysz, co zrobił z pieniędzmi

Naśmiewanie się, poniżanie i ogólny mobbing to słowa naszych czasów. Niektórzy ludzie nie wytrzymują presji i ciągłych obelg i robią rzeczy, których na co dzień nigdy by nie zrobili. Ten księgowy był wyszydzany całe życie, mimo, iż dobrze wykonywał swoją pracę. Postanowił zatem ukraść fortunę i porządnie się zabawić. Historia Darrena Carvilla jest wręcz niesamowita.

Jak sam twierdzi, całe życie każdy się z niego śmiał i szydzono z niego. Odbudował jednak swoją samoocenę, ukończył z dobrym wynikiem studia i znalazł pracę – otrzymał posadę w Mr Clutch. Szefowie go bardzo lubili, lecz jedna osoba ciągle nie dawała mu spokojnie żyć. Właśnie z jej przyczyny postanowił ukraść sporą ilość pieniędzy. Fortunę wydawał na narkotyki i prostytutki – szacuje się, że było to około 260 tysięcy funtów. „The Sun” pisze, że Darren był bardzo oddany swojej pracy w serwisie samochodowym i wykonywał ją idealnie przez całe 4 lata. Jeden ze współpracowników zaczął go jednak prześladować, co doprowadziło Darrena do czynów, których nie chciałby powtórzyć. Nie było go stać na rozrywki, więc założył kilka fałszywych kont na które przelewał firmowe pieniądze. Wśród atrakcji, które sobie dzięki nim zapewnił, były: pobyt w luksusowym hotelu ze striptizem Platinum Lace w Londynie (40 tysięcy funtów) oraz całe weekendy spędzone z prostytutkami. Gdy pieniądze się skończyły, Darren wrócił do mamy. Niektórzy pracownicy przez wiele miesięcy nie otrzymywali wynagrodzeń, a dostawcy zapłat. Byli szefowie Carvilla musieli zapożyczyć się u rodziny i w bankach, by zachować biznes i stanowiska pracy. Mężczyzna został skazany na dwa i pół roku więzienia. Firma stanęła zatem na skraju bankructwa.

 

ZOBACZ:Lekarz przechowywał szczątki zamordowanych kobiet. Po 74 latach odbędzie się pogrzeb!

 

Tak się kończą sytuacje, gdy wyśmiewamy i szydzimy z drugiego człowieka. Zamiast zająć się swoim życiem, uprzykrzamy żywot innym. Dzieje się tak, gdyż rewanżujemy się na niewinnych osobach za przykrość, którą ktoś nam sprawił. Smutna historia…

źródło: fakt.pl fot. pixabay.com

trick

[WIDEO] Jak najeść się ZA DARMO do syta w McDonaldzie? Oto dziecinnie prosty trick

Zastanawialiście się kiedyś jak najeść się do syta za darmo w McDonaldzie? Pewien znany francuski youtuber Remi Gaillard pokazał dziecinnie prosty trick, który nie zawsze może wyjść. Trzeba mieć również twarde sumienie i zimne serce, żeby coś takiego zrobić. Dlaczego? A no dlatego, że osoba, która jedzie za nami w Mc Drive na pewno nie dostanie swojego zamówienia…

Trick polega na tym, że wjeżdża się pomiędzy dwa samochody, a przy kasie mówimy ekspedientce, że nic nie zamawiamy. Jedziemy pod okienko w którym odbiera się jedzenie. Zgarniamy to, co zamówił klient za nami i ot cała filozofia. Wydaje się jednak, że jest to wykroczenie, bo tak jakby kradniemy czyjś produkt, za który ktoś wcześniej zapłacił. Nie fajne zachowanie panie Gaillard.

ZOBACZ:Śląsk: mężczyzna zwrócił uwagę piratowi drogowemu. Ten wyjął broń i zaczął strzelać do niego i jego dziecka

źródło fot. i wideo: youtube.com

furmanką, na furmance uciekali

Ukradli borówki i zmykali furmanką. Podwójny gaz nie pomógł – policjanci zaliczyli najkomiczniejszy pościg w karierze!

Polak potrafi  – nie zawsze w tym pozytywnym sensie. Dwaj mieszkańcy Jasionki pod Parczewem na Lubelszczyźnie uznali, że podkradną sąsiadowi sadzonki borówek. Plan jednak nie wypalił, bo właściciel spostrzegł ich i zawiadomił policję. Złodziejaszki ruszyli więc w brawurową ucieczkę furmanką.

Zwiewających furmanką mężczyzn raz dwa dostrzegł patrol wysłany na miejsce przez dyspozytora.  Furmanka kierowała się drogą na Komarówkę Podlaską. Policjanci zatrzymali ich i wylegitymowali. Na wozie znajdowały się zajumane przed momentem sadzonki.

 

ZOBACZ: Kraków: mieszkanie po sufit uwalane w odchodach. Gdy służby weszły do środka, wszystkim odjęło mowę!

 

57-latek, którego określono jako złodzieja otrzymał 500-złotowy mandat. I gdy interwencja miała się już kończyć, uwagę policjantów zwrócił cichutki i skromniutki woźnica. Okazało się, że 63-latek siedzi jak trusia nie ze strachu, a dlatego, że miał w wydychanym powietrzu 1,5 promila alkoholu!

 

wprost.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne/ pixabay

auto

Myślał, że kradnie auto z walizkami pełnymi pieniędzmi! W środku czekała na niego makabryczna niespodzianka!

Drobny złodziejaszek z Meksyku na długo zapamięta przygodę jaka go spotkała. Mężczyzna postanowił ukraść auto, które kierowca chwilę wcześniej zaparował pod jednym ze sklepów. Złodziej wykorzystał fakt, że ten zostawił kluczyki w stacyjce i nie zastanawiając się długo odjechał z łupem. Jakież było jego zdziwienie kiedy zobaczył co jest w środku!

Do tej tragikomicznej sytuacji doszło w meksykańskim mieście Tlaquepaque. Złodziej wykorzystał chwilę nieuwagi kierowcy i ukradł auto, ponieważ ten zostawił w stacyjce kluczyk. Niestety zaaferowany całą sytuacją nie zdawał sobie sprawy, że ukradł karawan ze zwłokami. W środku zamiast walizek z pieniędzmi znajdowała się trumna z ciałem 80-letniego mężczyzny, która miała zostać dostarczona do miejscowego domu pogrzebowego.

 

ZOBACZ:Kupił auto za kilka milionów, później pochował w nim zmarłego ojca! Zrobił to, ponieważ jego tata (…)!

 

Kiedy 40-letni złodziej dojechał w ustronne miejsce by ocenić swój łup omal nie dostał zawału. Zamiast upragnionej gotówki czekała na niego makabryczna niespodzianka. Mężczyzna porzucił pojazd, który po krótkich poszukiwaniach został odnaleziony. Sprawca całego zamieszania również został schwytany. Mężczyzna został zatrzymany tego samego dnia dzięki nagraniom z monitoringu. Meksykanin przebywa w areszcie, wkrótce stanie przed sądem i usłyszy wyrok.

 

ZOBACZ:3-letnia dziewczynka „ożyła” na własnym pogrzebie! Kiedy rodzice zabrali ją do szpitala lekarz stwierdził (…) (wideo)

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com

oduczyć

[WIDEO] Jak oduczyć Cygankę kraść? Pracownicy Lidla pokazali jak się to robi!

Kradzież to bardzo zła rzecz. Dawniej za to przestępstwo ucinano dłonie. W ten sposób oduczano ludzi popełniania takich wykroczeń. Pracownicy Lidla pokazali natomiast, jak oduczyć Cygankę kraść. Zamknęli kobietę w schowku, a ta krzyczała wniebogłosy. I bardzo dobrze, tak powinno się robić. Kara zawsze najlepiej resocjalizuje! Z drugiej strony, zastanawiające jest to, ile ona tam siedziała. Jak myślicie?

Jak oduczyć Cygankę kraść? Właśnie tak, jak to zrobili pracownicy Lidla. Kobieta ukradła jakieś produkty spożywcze, więc postanowili ją ukarać. Na parkingu zrobili prowizoryczne więzienie, które będzie dla niej nauczką do końca życia!

ZOBACZ:#1 Poznaj znaczenia najpopularniejszych męskich imion. Na pewno tego nie wiedzieliście!

źródło fot. i wideo: youtube.com

złodziejami torebek

Jak obronić się przed złodziejami torebki? Ta kobieta wykiwała ich jak dzieci!

Ta krótka animacja GIF pochodzi najpewniej z jednego z krajów Ameryki Łacińskiej. Świadczy o tym zarówno wygląd bohaterów uwiecznionych na kamerze monitoringu, jak i specyfika napadu. Brazylijskie miasta mają potężny problem ze złodziejami poruszającymi się na motorach. Jak jednak widać – można dać sobie z nimi radę!

Kobieta uwieczniona na monitoringu spacerowała ulicą, gdy nagle podjechało do niej dwóch rzezimieszków na motocyklu. Jeden kierował maszyną i był gotowy do szybkiej ucieczki, drugi w tym czasie miał zdobyć torebkę. Kobieta nie zamierzała szarpać się ze złodziejami, ale torebki oddać też nie chciała!

Jak jednak widać – pani ani się ich za bardzo nie wystraszyła, a co więcej zachowała zimną krew! Torebka, która wylądowała na posesji stała się niedostępna dla złodziei, którzy musieli działać szybko. Choć z drugiej strony dobrze, że w ramach zemsty nie zrobili jej krzywdy! W takich chwilach zawsze warto zastanowić się, czy rzeczy, które mamy przy sobie są warte naszego zdrowia i życia. A te, jeśli trafimy na bezwzględnych ludzi, możemy łatwo stracić.

 

ZOBACZ:  Koszmar na Mount Everest: zwłok jest tak dużo, że utrudniają wspinanie!

grabarz

[WIDEO] Pijany grabarz urządził sobie rajd karawanem. Miał powód, by uciekać przed policją

Policjanci z Bobrujska na Białorusi postanowili zatrzymać dziwnie zachowujący się pojazd do kontroli. Jak się szybko okazało, kierowca nawet przez chwilę nie miał w głowie tego, aby się zatrzymać. Okazało się, że ścigają busa, który służy jako karawan w jednym z miejscowych zakładów pogrzebowych. Ryzykowna jazda i szalona ucieczka nic jednak nie dały. Grabarz został zatrzymany i okazało się, że miał 1,3 promila alkoholu we krwi.

Funkcjonariusze jednego z patroli zauważyli samochód jadący wężykiem. Postanowili zatrzymać go do kontroli. Prowadzący busa jednego z zakładów pogrzebowych mężczyzna od razu stwierdził, że spróbuje uciec. Początkowo mu się to udawało, mimo że manewry które wykonywał były bardzo ryzykowne. W końcu jednak sprawiedliwość go dopadła i został zatrzymany. Karawan zakładu pogrzebowego „Obsługa Rytualna” zapewne uciekłby, gdyby nie to, że wezwano wsparcie. Grabarz stwierdził, że wziął auto, gdyż miał ochotę na przejażdżkę. Po zbadaniu alkomatem wyszło, że miał 1,3 promila alkoholu we krwi. Policja poinformowała, że podczas szalonego pościgu mężczyzna popełnił… 28 wykroczeń. Firma zdecydowała się również zgłosić kradzież auta. Białoruskie prawo przewiduje dla niego 5 lat pozbawienia wolności.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Pijana blondyna daje popis podczas wywiadu w dyskotece. Im to tylko jedno w głowie

 

Ciężko powiedzieć, czy dla przyjemności można wsiąść w karawan i uciąć sobie przejażdżkę. Ten facet zapewne zapamięta ją do końca życia. Zapewne na wspomnienia przyjdzie czas dopiero w więzieniu.

źródło: se.pl fot. youtube.com